www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Wyżej Szukaj
Kryteria
Słowa kluczowe Użytkownik Tablica
Min. wiek Maks. wiek Gdzie Sortowanie Kolejność
Wątek Użytkownik Dodany
Czy ktos z Was wygrał rentę z ZUS? okularnica 2010-06-10 19:54
Nie, nie wnosił.
Nie pojawił się nawet na sprawie...
Nie składał odwołania od decyzji Sądu...
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2009-08-05 19:46
wzór odwołania http://forum.niepelnosprawni.pl/topic_show.pl?pid=29454;hl=odwo%c5%82anie
PROSZĘ O POMOC okularnica 2009-05-27 21:19
wzór odwołania na http://forum.niepelnosprawni.pl/topic_show.pl?pid=8924;hl=odwo%c5%82anie
Rozprawa sądowa 5 czerwca okularnica 2009-05-27 21:17
Witam. Skoro zus nie wniósł sprzeciwu tzn. ze zgodził się z opinią orzeczników.
Na rozprawie może być i taka sytuacja ze przedstawiciel zus sie nie pojawi - bo po co skoro nie wniósł sprzeciwu. Ogólnie sędzia odczyta wyrok. Potem będziesz musiał poczekac na uprawomocnienie się wyroku (bo zus moze, a nie musi wnieść odwołania). Mam nadzieję że wszystko będzie już z górki ;-)
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2009-05-16 10:34
wzoór odwołania na stronie
http://forum.niepelnosprawni.pl/topic_show.pl?pid=29454;hl=odwo%c5%82anie
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2008-03-18 10:30
Kochani, gdybyście chcieli wzory odwołania od decyzji, prosze o pisanie takich próśb NIE NA FORUM OGÓLNYM. Rzadko je przeglądam doładnie, codziennie jednak sprawdzam czy na forum w  dziale "WIADOMOŚCI" jest dla mnie jakas wiadomość prywatna. Wówcza odpowiadam na takie wiadomości.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2008-02-11 21:23
Witam, jedyny wzór jaki posiadam to ten zamieszczony na tym forum. Nie mam żadnego formularza, zresztą pewnei takowych nie ma, chyba że masz na myśli wzór odwołania. Ja akurat swój stworzyłam sama w momencie odwoływania się. Moją historię z ZUS-em również znajdziesz na tym forum, podobnie zresztą jak i wzór odwołania.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-11-29 21:11
Nie wiem czy to wzór pozwu, ale z pewnością mam wzór odwołania od decyzji ZUS złożony do Sądu.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-11-29 00:13
A więc tak: Jezlei zgadzasz się z decyzją Sądu, nie wnosisz odwołania, czyli nie robisz nic. ZUS również dostał to pismo, więc on może złołyć sprzeciw. W moim przypadku nie złożył. ROzprawa odbyła się jakiś m-c po otrzymaniu decyzji lekatzy biegłych sądowych, pracownik ZUS nie stawił się, ja byłam. Pani Sędzia odczytałą wyrok i tak sprawa się zakończyła.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-10-28 17:05
A więc teraz opis moje walki z ZUS-em. I małe zwycięstwo. lekarz orzecznik a potem komisja ZUS orzekła że jestem częściowo niezdolna do pracy, choć niepełnosprawność powstała przed 16-tym rokiem życia. Odwołałam się więc do Sądu. Sprawa ciągneła sie /łacznie z odwołanianimi do ZUS/ ok. 9 m-cy. Do Sądu wniosek złożyłam w sierpniu, przez lekarzy komisji sądowej byłam badana w październiku. Było ich 3: onkolog (choroba nowotworowa z przerzutami) , ortopeda (z racji tego że mma proteze więc i jakieś problemy z kręgosłupem itp.) , internista,i okulista (nosze równiez okulary). Faktycznie byłam przez nich dokładnie badana, przeprowadzili ze mna dokładny wywiad. Pytali sie jaką prace wykonuej, dlaczego akurat tę a nie inną, czy nie mam problemów z np. sięgnięciem segregatora z wyższej czy niższej półki, jak sobie radze z dojazdami itp. Jakoś w październiku dostałam opinie biegłych lekarzy - wszyscy orzekli na moja korzyść. Po tej opinii zarówno ja jak i ZUS mieliśmy czas na złożenie odwołania. Ja się nie odwoływałam, bo po co, nie miałam od czego :-) Jakoś w styczniu albo lutym odbyła sie rozprawa. Była pani sędzia, byłam ja, ale nie było przedstawiciela ZUS. Okazało się, że ZUS nie złożył odwołania od opinii biegłych sądowych, uznał ją za wiarygodną, rzetelną, dlatego też nie stawił sie na sprawie. Pani sędzia również uznała, że zgadza się z opinią biegłych, że jestem dzielna, odważna więc orzekła na moja korzyść. Poinformowała mnie również, że w moim przypadku powinna być całkowita niezdolnośc do pracy na stałe, ale zna przepisy ZUS wiec jest jak jest. I dała mi na 3 lata (a wcześniej zus orzekał w moim przypadku na rok, dwa, nigdy na 3). W marcu ZUS mnie spłacił. Wystapiłam o odsetki - było tego co prawda jakieś 200zł, ale co tam. Nie pozwoliłabym aby z "moich pieniedzy" kupili sobie złote klamki :-) A jak było w waszych przypadkach? Podzielcie się doświadczeniem i więdzą ;-)
zabrali mi grupe ale.... okularnica 2007-10-27 07:27
A więc teraz opis moje walki z ZUS-em. I małe zwycięstwo. lekarz orzecznik a potem komisja ZUS orzekła że jestem częściowo niezdolna do pracy, choć niepełnosprawność powstała przed 16-tym rokiem życia. Odwołałam się więc do Sądu. Sprawa ciągneła sie /łacznie z odwołanianimi do ZUS/ ok. 9 m-cy. Do Sądu wniosek złożyłam w sierpniu, przez lekarzy komisji sądowej byłam badana w październiku. Było ich 3: onkolog (choroba nowotworowa z przerzutami) , ortopeda (z racji tego że mma proteze więc i jakieś problemy z kręgosłupem itp.) , internista,i okulista (nosze równiez okulary). Faktycznie byłam przez nich dokładnie badana, przeprowadzili ze mna dokładny wywiad. Pytali sie jaką prace wykonuej, dlaczego akurat tę a nie inną, czy nie mam problemów z np. sięgnięciem segregatora z wyższej czy niższej półki, jak sobie radze z dojazdami itp. Jakoś w październiku dostałam opinie biegłych lekarzy - wszyscy orzekli na moja korzyść. Po tej opinii zarówno ja jak i ZUS mieliśmy czas na złożenie odwołania. Ja się nie odwoływałam, bo po co, nie miałam od czego :-) Jakoś w styczniu albo lutym odbyła sie rozprawa. Była pani sędzia, byłam ja, ale nie było przedstawiciela ZUS. Okazało się, że ZUS nie złożył odwołania od opinii biegłych sądowych, uznał ją za wiarygodną, rzetelną, dlatego też nie stawił sie na sprawie. Pani sędzia również uznała, że zgadza się z opinią biegłych, że jestem dzielna, odważna więc orzekła na moja korzyść. Poinformowała mnie również, że w moim przypadku powinna być całkowita niezdolnośc do pracy na stałe, ale zna przepisy ZUS wiec jest jak jest. I dała mi na 3 lata (a wcześniej zus orzekał w moim przypadku na rok, dwa, nigdy na 3). W marcu ZUS mnie spłacił. Wystapiłam o odsetki - było tego co prawda jakieś 200zł, ale co tam. Nie pozwoliłabym aby z "moich pieniedzy" kupili sobie złote klamki :-) A jak było w waszych przypadkach? Podzielcie się doświadczeniem i więdzą ;-)
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-10-25 16:32
Jeżeli komuś zapomniałam wysłać wzór odwołania, proszę o kontakt.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-10-13 15:54
Ha ha ha, ok ;-) Ja już tylu osobom wysłałam, że zaczynam się gubić komu wysłała a komu nie wzór odwołania.
odwołanie od decyzji orzecznika zus okularnica 2007-06-26 07:08
dziś po powrocie z pracy wyslę wzór odwołania.

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill