www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / renta socjalna i praca (3988 - wyświetleń)
- Autor michoo7 Dodany 2011-11-21 14:53
Witam
Pytanie może z serii kuriozalnych, no ale ponoć głupich pytań nie ma, są tylko głupie odopwiedzi. :-)
Jak wiecie od przyszłego roku mają podnieść limit uzyskiwanego dochodu w przypadku pobierania renty socjalnej z 30% sredniej krajowej do 70% średniej krajowej. Na dziś średnia jest zdaje się 3617 z groszami.

Oczywiście zeby uzyskac prawo do RS trzeba mieć orzeczoną całkowitą niezdolnosć do pracy. Wiem ze praca w przypadku całkowitej niezdolności do pracy nie ma logicznego powiązania, ale ustawa jest, wiec jakoś to funkcjonuje.

Pytanie zatem czy jeśli pracuje i miałem już kiedyś orzeczoną całk. niezdolnosć do pracy, to stając ponownie na komisji lekarskiej, mam jakiekolwiek szanse na powtórzenie tego orzeczenia??? Pytam głównie pod kątem praca - całkowita niezdolnosć?
Nadrzędny - Autor barnaba24 Dodany 2011-11-21 17:15
Oczywiście zeby uzyskac prawo do RS trzeba mieć orzeczoną całkowitą niezdolnosć do pracy ... i odpowiedni przedział czasowy, w którym nabywa się prawo do renty socjalnej. Kończysz studnia, masz wypadek i już renta ci się nie należy.
Nadrzędny - Autor michoo7 Dodany 2011-11-22 10:58
No tak to jest prawda. To kolejny bezsens ustawowy. Ja wywalczyłem w sądzie tą rentę w 2005 roku zdaje sie. Miałem już wtedy 27 lat i mimo orzeczenia o całkowitej niezdolnosci do pracy i samodz. egzystencji, zus uznał że renta się nie należy na podstawie zapisu,że niezdolnosć nie ma związku z naruszeniem stanu organizmu powstałym do 25 roku życia. A mój stan wynikał z ciągle pogarszającego się staniu zdrowia oczu - odwarstwienia siatkówki w obu oczach.
Zatem niezdolnosc orzeczoną miałem, poza tym mam na stałe znaczny stopień niep. co też jest podstawą do ubiegania się o RS. Pytanie czy jeśli pracuje, to uznają, ze nie mogę byc całkowicie niezd. do pracy, co jest sesnsowne, ale nie znajduje potwierdzenia w ustawodawstwie.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2011-11-22 14:12
UWAGA: Nie jestem specjalistą, w szczególności np. nie jestem prawnikiem. Staram się udzielać odpowiedzi zgodnych z moją wiedzą, ale ZAWSZE warto je potwierdzić u kogoś, kto ma odpowiednie wykształcenie lub doświadczenie zawodowe.

> Pytanie czy jeśli pracuje, to uznają, ze nie mogę byc całkowicie niezd. do pracy, co jest sesnsowne, ale nie znajduje potwierdzenia w ustawodawstwie.


Nie znam nikogo, kto umiałby na to pytanie odpowiedzieć :-) (może np. specjaliści z Centrum Integracji mnie zaskoczą...). Problem polega na tym, że z jednej strony renta socjalna jest przyznawana za "całkowitą niezdolność do pracy" (a nie za stan zdrowia), a z drugiej ta sama ustawa (poprzez odniesienie się do innych przepisów) zawiera również stwierdzenie, że:

„Zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy.”

[W ustawie o rencie socjalnej ten zapis nie występuje wprost - jest to część "Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych", dokładnie art 13, ust. 4. Ustawa o rencie socjalnej stwierdza natomiast (art. 5: "Ustalenia całkowitej niezdolności do pracy dokonuje lekarz orzecznik Zakładu, zwany dalej "lekarzem orzecznikiem", na zasadach i w trybie określonych w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych"]

Czyli mówiąc po ludzku możesz mieć orzeczoną "całkowitą niezdolność do pracy" i jednocześnie pracować "warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych" co (wedle mojej wiedzy) oznacza nie tylko pracę w ZPCh, ale także na wolnym rynku, na stanowisku przystosowanym do niepełnosprawności i zgodnie ze wszystkimi odnośnymi przepisami (np. o ulgach w czasie pracy). Ale z drugiej strony orzecznik może uznać, że podjęcie pracy, oznacza że jesteś niezdolny tylko częściowo (czyli tracisz prawo do renty socjalnej). Nie ma, o ile mi wiadomo, żadnych wytycznych co do tego jak w tej sytuacji orzecznik musi orzec (a jedynie co może), z czego wnioskuję, że to po prostu zależy od orzecznika.

Teksty ustaw (pliki w formacie PDF):
Ustawia o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (klik)
Ustawa o rencie socjalnej (klik)
Nadrzędny - Autor michoo7 Dodany 2011-11-22 15:30
Dzięki za rzeczową odpowiedź.
Niestety potwierdza ona moje wątpliwości i utwierdza mnie w przekonaniu o bajzlu w ustawodawstwie.
Mój przypadek w ogóle jest beznadziejny. Pracuje od 2008, kiedy juz byłem po łącznie  9 zabiegach na oboje oczu, w tym 2 nieskutecznych na lewym oku, po których całkowicie stracilem wzrok i 7 na prawym oku, które pozwoliły mi widzieć z ostroscią 10% i polem widzenia moze 30%. Wg ustawy o rentach z FUS niezdolnosć została "wniesiona" do pracy, zatem nie ma podstaw do orzeczenia, ponieważ musiałoby nastąpic znaczne pogorszenie ogólnego stanu zdrowia. To co? Czekać aż oślepnę? Sedzina poradziła mi postarac się o rentę socjalną.
Każdy wie jednak  jak zus broni się przed kolejnymi rencistami i wcale się nie dziwię, jak mają deficyt roczny kilkadziesiąt miliardów. Orzeczenie przez zus całk. niezd. do pracy w moim przypadku będzie graniczyło z cudem, mimo,ze juz miałem takie orzeczenie. Pewnie znów zostanie mi sąd. Może poszczęści mi się i trafię na tą sędzine, która mi poleciła staranie się o RS. Bo wydaje mi się, ze niestaranie się o to swiadczenie tylko dlatego, ze teraz jakos daje radę i inni mają gorzej, więc ja im ustąpie, jest błędem. W moim przypadku mogę stracić wzrok całkowicie w ciągu kilku godzin i co wtedy? 3 oka już nie mam.
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2011-11-22 16:29

> Niestety potwierdza ona moje wątpliwości i utwierdza mnie w przekonaniu o bajzlu w ustawodawstwie.


A owszem.Przynajmniej dla mnie - nie prawnika - bajzel ogólnie w ustawodawstwie (także o niepełnosprawności, ale nie tylko) jest piramidalny.

Jeśli wybierałeś do parlamentu posła w ostatnich wyborach i jeśli deklaruje on zainteresowanie spawami społecznymi, to może warto (w czynie społecznym :-)) wysłać choćby do niego maila w tej sprawie. A nuż się cud wydarzy (za jakiś czas?).

> musiałoby nastąpić znaczne pogorszenie ogólnego stanu zdrowia. To co? Czekać aż oślepnę?


Jeśli Cię to pocieszy (trochę na zasadzie Schadenfreude) to taki sam problem będzie miał każdy obecny rencista socjalny, jeśli mu uprawnienie do renty odbiorą za pracę. Stanie się "niepełnosprawnym-sprawnym niezależnie od stanu zdrowia", co uprawnienia będzie mógł znów uzyskać dopiero, jak mu się pogorszy stan zdrowia.

Dokumenty zawsze możesz złożyć a na komisji (czy ew. na rozprawie w sądzie) spróbować argumentować właśnie z zapisu art 13 (o ile prawnik, do którego z pewnością się w takiej sytuacji udasz po poradę, uzna to za rozsądne). Poza czasem nic szczególnego nie tracisz. Ale rzeczywiście, jeśli w tej chwili pracujesz, to orzecznik może nie być szczególnie wyrywny, żeby Ci dać uprawnienia.
Nadrzędny Autor barnaba24 Dodany 2011-11-23 12:33
twój problem wynika z tego, że kiedyś rozdawano orzeczenia jak leci i namnożyło się rencistów, którzy pochłaniali coraz więcej pieniędzy.
Doszło teraz do tego, że chory nie ma renty a zdrowy zapierdziela po górach i pokazuje się go jako niepełnosprawnego, a to tylko dlatego że orzeczenie dostał 15 lat temu.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / renta socjalna i praca (3988 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill