www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Pięć lat składkowych i nie składkowych w ostatnim dziesięciu (Strona 2) (37841 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor michoo7 Dodany 2012-03-19 11:49
Wpisze swoja tresc pod Twoim postem zeby byla bardziej widoczna, ale nie odwoluje sie do Twojej wypowiedzi powyzej. Natomiast chcialbym zadac pytanie w tej sprawie, tzn wymaganych okresow skladkowych i nieskladkowych.
Jak to ostatecznie jest. Trzeba miec 5 lat PRACY (ubezpieczenia) + 5 lat nieskladkowych (zmniejszonych do 1/3 wysokosci okresow skladkowych) ???? Czyli jak ktos tu pisal trzeba miec 60 miesiecy skladkowych + 20 miesiecy nieskladkowych???
Czy trzeba ŁĄĆŻNIE uzbierac 60 miesiecy skladkowych i nieskladkowych w ostatnim dziesiecioleciu, np 4 lata pracy + 5 lat studiow ( z czego dolicza sie 1/3 z 4 do 4 skladkowych) - czyli 4 + 1/3*4 = 5,33 ??
Pytam bo mnie tu zakreciliscie niezle, tymczasem ja na jakims pismie z ZUS mam policzone razem okresy skladkowe i nieskladkowe (posumoweane
 
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-03-19 22:08
Michoo7= Do otrzymania renty należy uzyskać na komisji lekarskiej ZUS orzeczenie,że jesteś niezdolny do pracy i orzecznik powinien wyznaczyć datę od kiedy powstała Twoja niezdolność. Jeżeli takiej daty nie ustali to ZUS do wyliczeń lat składkowych i nie składkowych bierze datę stawania na komisję. Od tej daty cofając się wstecz wylicza okres dziesięciu lat. Okres może się przesunąć o czas np. pobierania renty. W tym dziesięcoleciu należy wykazać się łącznie minimum 1825 dniami składkowymi i nie składkowymi. Składkowe to są dni pracy opłaconej przez pracodawcę lub prowadzona działalność gospodarcza i.t.p za dni nieskładkowe uważa się dni chorobowego lub urlop bezpłatny.
W wyznaczonym dziesięcioleciu zlicza się razem ile jest dni składkowych i do tej liczby dodaje się 1/3 jako nieskładkowe i to wyliczenie daje prawo do otrzymania świadczenia rentowego lub nie. Dla przykładu w moim dziesięcoleciu które jest obliczone na rozpiętości 15 lat kalendarzowych,od15.09.1995r. do11.01.2011r., bo nastąpiło przesunięcie o 6 lat pobierania renty mam 1356 dni składkowych do tego dodać 1/3 z 1356=452 dni nieskładkowe i to razem jest 1809 dni. czyli do pięcu lat zabrakło mi 17 dni. ZUS w piśmie do petenta nie podaje dokładnych wyliczeń tylko ogółnie,że się ma ileś tam dni składkowych i nie składkowych, a to dlatego aby petent był skołowany i nie był w stanie wyliczyć czy dobrze jest to wyliczone.1826 dni to jest 5 lat składkowych i nie składkowych. Ja mam dlatego tak mało lat składkowych, bo w tym dziesięcioleciu byłam trzy lata bez pracy zarejestrowana w Biurze Pracy bez możliwości pobierania zasiłku i ten okres jest stracony. Nie wiem jak jest ze studiami, jak to liczy ZUS, ale to są raczej lata nie składkowe.
Nie wiem czy jasno to wyjaśniłam?...pytaj jeśli nie.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-03-20 09:51
kliptuś, a nie uważasz, że rozsądniej by było wstrzymać się z udzielaniem porad innym do momentu, aż jednoznacznie wyjaśni się własną sytuację i zrozumie do końca temat, który się porusza...? Nie można być sędzią we własnej sprawie - i Twój przypadek to tylko potwierdza.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-03-20 20:07
Blu... czy szwarc.... zaśmiecasz wątek! Nie masz nic w temacie do powiedzenia, a nudzi ci się to poczytaj czy z sąsiadką poplotkuj albo co?
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-03-20 20:10
Jeszcze jedno zastanów się nad swoim "rozsądkiem" bo to już przesada; OSĄDZASZ INNYCH NA TYM FORUM - ZACZNIJ OD SIEBIE! Może zrób pranie, posprzątaj - święta idą!?
Nadrzędny - Autor michoo7 Dodany 2012-03-20 10:46
Aha czyli wg tego klucza mam 4 lata pracy i 2 miesiace  (obecnie) + okres pobierania renty socjalnej w latach 2006-2008+ studia w latach 1999-2005 (rok dziekanki zdrowotnej). Skladajac dzis wniosek mam liczone dziesieciolecie od 2002 roku. To jak to bedzie? Studiow mi policza 3 lata ? Heh mały bezsesns... a co z renta socjalna - to okres nieskladkowy ? - to byla socjalna z tyt. calk. niezd. do pracy i samodz. egzystencji.
Tak czy siak mam jak mowisz jakies 1440 dni skladkowych (odliczam chorobowe dwa miesiace ale pewnie bedzie tego mniej) + 1/3*1440 = 480 to daje 1920 dni. To chyba starczy ?
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-03-21 10:05
Michoo7- Jeżeli prawidłowo wyznaczyłeś okres ostatniego dziesięciolecia i jeżeli prawidłowo policzyłeś dni składkowe, to, to  wyliczenie wystarczy.
Piszesz coś o ręcie socjalnej- jeżeli ten okres renty jest w ostatnim dziesięcioleciu to dokładnie o ten okres pobierania renty należy przesunąć do tyłu lata dziesięciolecia i wtedy możesz zyskać cenne dni składkowe, lub nie!,... bo jeżeli chorowałeś długo przed rentą socjalną to masz tuż przed otrzymaniem renty socjalnej dużo dni chorobowych-nieskładkowych.

W moim przypadku ostatnie dziesięciolecie liczone od dnia stawania na komisję jest dla mnie niekorzystne, bo mam dużą dziurę niepracowania, a przebywanie na bezrobociu bez prawa do zasiłku nie liczy się!!!
Natomiast jeżeli stając na komisję ZUS, orzecznik określiłby dla mnie realną! datę powstania mojej choroby, a dat tych w mym życiu jest kilka udokumentowanych kartotekami chorobowymi i orzeczeniami wcześniejszymi lekarzy orzeczników ZUS to myślę ,że bez problemu miałabym 5 lat składkowych i nieskładkowych.

Mam jeszcze zapytanie--czy w przypadku orzeczonej choroby zawodowej, a taką posiadam ,to mogłabym skorzystać z przepisu  o wypadku do pracy czy z pracy i byłoby po problemie ostatniego dziesięciolecia. W przepisach ZUS choroba zawodowa jest traktowana jak wypadek z.. do.. w pracy.

N.p. obecnie jak choruję na astmę to za czas chorobowego pobieram 100% chorobowego i to jest spowodowane tym,że mam orzeczoną chorobę zawodową. ZUS oczywiście nie płacił mi automatycznie chociaż pełna dokumentacja choroby zawodowej jest w ZUS, tylko musiałam specjalnie wystąpić z wnioskiem do ZUS i po długich naradach zaczęto mi wypłacać 100% chorobowego, ale tylko na bierząco, bo to nie ZUS ma dbać co się należy tylko człowiek ma się domagać respektowania prawa.!!!
Nadrzędny Autor Julka_ Dodany 2012-03-21 10:20
kliptuś napisała do Michoo7

>Autor kliptuś Dodany 2012-03-21 11:05
>Piszesz coś o ręcie socjalnej- jeżeli ten okres renty jest w ostatnim dziesięcioleciu to dokładnie o ten okres pobierania renty należy przesunąć do tyłu lata dziesięciolecia i wtedy możesz zyskać cenne dni składkowe, lub nie!,... bo jeżeli chorowałeś długo przed rentą socjalną to masz tuż przed otrzymaniem renty socjalnej dużo dni chorobowych-nieskładkowych.


kliptuś zajrzyj do forum, dokładnie ! i dowiesz się że michoo7 przed decyzją przyznającą rentę socjalną nie miał okresów składkowych.
Zajrzyj do przepisów dla kogo renta socjalna.
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-06-11 18:23
Witam wszystkich po przerwie milczenia. Otóż stawałam ponownie na komisje lekarską w ZUS-ie.Otrzymałam orzeczenie"jest pani częściowo niezdolna do pracy na rok" i podtrzymano datę powstania częsciowej niezdolności do pracy jak poprzednio od 01.07.2010r.Próbowałam lekarzowi sugerować, że moje choroby sięgają dzieciństwa(przedłożyłam kartotekę medyczną z dzieciństwa), a mimo to przepracowałam trzydzieści lat, to otrzymałam odpowiedż, że jego to nie obchodzi on ma orzec że jestem teraz chora i nie obchodzą go takie sugestie. Znowu jestem w punkcie wyjścia, nadal dni składkowych mi nie przybyło w ostatnim dziesięcioleciu. Czy w centrum niepełnosprawni nie ma kogoś kto by mi podpowiedział sensownie co zrobić z taką patową rzeczywistością???????????????????????????????????????????????????????????????
Nadrzędny Autor Ella. Dodany 2012-06-13 20:57
kliptuś a czemu nie napiszesz odwołania się od komisji ZUS? Odwołania znajdziesz tu na forum. Poszukaj w wątku "Komentarze do artykułów"
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-06-14 20:17
Nie jestem C.I. ale radzę IŚĆ DO PRACY I ZACZĄĆ OD NOWA - NAWET WNIOSEK O RENTĘ! Zanim będziesz pluć pomyśl? Rada bardzo dobra i uczciwa.
Pozdrawiam :-) Zwykle piszę w skrócie - hasłowo - pomyśl - zrozumiesz :-)
Nadrzędny Autor kliptuś Dodany 2012-09-27 20:55
Byłam w sądzie w sprawie o chorobowe i tam Wysoki Sąd powiedział takie zdanie" skoro ma pani orzeczona częściową niezdolność do pracy i ma pani orzeczoną chorobę zawodową to nie potrzeba pani lat składkowych". Próbowałam rozwinąć temat to niestety Sąd zrobił się bardzo powśćiągliwy i powiedział...." i tak za dużo pani powiedziałem, ten temat nie dotyczy meritum sprawy"....i więcej się nie dowiedziałam. Siedzę nad kompem i wertuję ustawy ale,nigdzie nie mogę się natknąć na coś co rozjaśni mi powiedzenie Wysokiego Sądu.
Może ktoś pomożę!!!

Obecnie ma orzeczenie" jest pani częściowo nie zdolna do pracy", czy ta formułka odnosi się również, że jest to w związku z chorobą zawodową. Przy każdym składaniu wniosku o rentę składam zaświadczenie od pulmonologo-( to jest w związku z chorobą zawodową), oraz we wniosku podkreślam, że w związku z chorobą zwodową i w związku z wypadkiem z pracy i ogólnym stanem zdrowia. Moje odczucie było takie, że jeżeli lekarz orzecznik obecnie przyznaje "częściową niezdolność do pracy", to również jest to w związku z chorobą zwodową i wtedy nie potrzeba mi lat składkowych i nieskładkowych.
Chorobę zawodową mam przyznaną przez IMP w Sosnowcu w 1999r., a orzeczoną w ZUS-ie w 2000r. Mam też orzeczony w związku z chor. zawod. w ZUS-ie 30% uszczerbek na zdrowiu.
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-03-20 20:29
Julka, ja napisałam jaki druk dostałam - na pewno nowy. U mnie nie było tego problemu bo wiadomo kiedy miałam wypadek i miałam ciąg pracy. Poza tym najlepsze zarobki ostatnio. O rentę wystąpiłam już po zwolnieniach lekarskich.
Nadrzędny - Autor Julka_ Dodany 2012-03-21 08:26 Zmieniony 2012-03-21 08:34
Do REA

>Autor REA Dodany 2012-03-16 21:29
>Osoba (pobiera rentę) kilka lat temu otrzymała orzeczenie, że jest niezdolna do pracy i nie można ustalić kiedy powstała choroba.
>W czasie, gdy wystąpiła o rentę miała tylko jeden okres 5 lat całych. ZUS (mówiąc kolokwialnie) jechał od dnia komisji w dół (lat) po i szukał całych 5 lat. Nie takie proste bo zawsze gdzieś "załapywało" inne 10 lat. W końcu znaleźli na początku jej pracy.


kliptuś chce wykorzystać ten m.in. wpis w obronie własnej, musisz REA dokładnie sprecyzować w którym roku (kalendarzowym) miała miejsce sytuacja którą opisałaś oraz ile lat życia miała ta  osoba,  żeby nie powstało zamieszanie, że  według Ustawy z 1998r  która obowiązuje obecnie, wzięto okresy składkowe z innego okresu niż ostatnie dziesięciolecie.

>Osoba (pobiera rentę) kilka lat temu otrzymała orzeczenie,


Sprecyzuj, dokładnie ten Twój wpis, żeby nie było nieścisłości.

Twoja sprawa (choroba - orzeczenie) jest inna, całkiem inna od sytuacji kliptuś
Zobacz co się stało? po Twoim wpisie:
- o jakiejś osobie która dostała orzeczenie kiedyś, nie określiłaś w którym roku kalendarzowym
- i że Ty w 2011r, 
kliptuś tak napisała:

>więc skoro REA w póżniejszym czasie korzysta z tego przepisu to znaczy, że on dalej istnieje, tylko nie wszędzie w ZUS chcą o nim pamiętać.
>REA- dziękuję Ci, widzę, że tylko Ty mnie rozumiesz. W Twoim przypadku ZUS był jak widać życzliwy i skorzystał z ustalenie daty powstania choroby.



trzeba REA to wyjaśnić, czy zastosowano wyjątek,  przyjmując do rozpatrzenia okres inny, niż z ostatniego dziesięciolecia
Nadrzędny Autor kliptuś Dodany 2012-03-21 11:11 Zmieniony 2012-03-21 11:18
Michoo7- ja wszystko napisałam ogółnie...pisząc jeżeli...?....istotnie zaglądłam ponownie na wątek Michoo7 i tam jest jeszcze bardziej skomplikowane niż u mnie.

Cały czy nurtuje mnie jednak ART.14 pkt.2, czy ten przepis jest stosowany w określaniu dziesięcolecia od dnia powstania niezdolności do pracy?....bo tu ewentualnie moja nadzieja.

Czy orzeczona choroba zawodowa ma również jakiś dla mnie pozytywny wpływ na określenie dziesięciolecia dla mnie innego niż od daty stawania na komisję lekarską?

Proszę pomóżcie mi!!!.... bo niewiedza i nieznajomość przepisów sprawia, że nie mamy szans na udawadnianie przed ZUS, że przepisy są dla nas korzystne....o ile są.

Duża ilość wyświetleń świadczy, że osób w mojej sytuacji jest sporo i oprócz mnie wiadomości posłużą innym, a o to chodzi przecież na tym forum.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-03-21 16:29
Julka na pewno po 98 roku - dokładnie nie pamiętam (ok. 2000). Ale u niej było, że nie można ustalić początku choroby. To nie był jakiś wyjątek, przynajmniej ona o tym nic nie wie i nie załatwiała - pewne. Niedługo będę się z nią widzieć to napiszę (jak nie zapomnę spytać).
Pozdrawiam :-)
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-06-19 15:16
Napisałam odwołanie do komisji orzeczników ZUS i czekam. Powiadomię forum o postępach w sprawie. Za wszystko dotychczas dziękuję.
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-07-04 17:22
Byłam na komisji lekarskiej z wniesionego odwołania. To jest horror jednego aktora kontra troje orzeczników. Na pytanie czy mam zaświadczenia, kartoteki, badania, jak są to już nie potrzebne albo za stare, zdjęcia na płytce to nie dowód, bo ma być na kliszy albo wydrukowane!!! Lekarz orzecznik nie jest w stanie otworzyć zdjęcia z płytki-paranoja.
W ogniu pytań nie byłam w stanie odpowiedzieć na wszystko. ZUS włożył do moich akt wyrok sądu oddalający żądania ZUS co do mojej osoby i chcieli mi wmówić, że ja  już odwoływałam się od orzeczenia orzecznika. Zaprzeczałam, ale nie wiem co napisali. Wszystko było na "nie". Badała mnie jedna doktorka pod względem neurologicznym, ale również jak lekarz wewnętrzny, jedna doktor to nawet mnie nie dotkneła. Doktor posłuchał oskrzela w których mi pieje nawet sama słyszę, a doktor orzekł, że szmery pęcherzykowe prawidłowe. W końcu mi podziękowano. Ja na koniec zapytałam czy mogę coś powiedzieć? Doktor odrzekł, że nie i mam wyjść, ale doktorka powiedziała,że tak, więc wygłosiłam swoją mowę końcową, że ja nie podważam decyzji orzecznika co do mego obecnego stanu zdrowia tylko proszę o orzeczenie realnej daty powstania moich schorzeń. Pani doktor poinformowała mnie ,że to jest formalność o której decydują pracownicy ZUS..... i to jest SZCZYT PARANOI-pracownik ZUS będzie decydował od kiedy powstały moje choroby!!!

Znowu czuję, że jestem w punkcie wyjścia!!!      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów! Życze szczęścia w walce z ZUS-em!
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-07-04 20:32
Po co się denerwujesz :-) to komisja (jak rozumiem) dopiero - niech gadają. Zażądaj Uzasadnienia -ksero i do Sądu.
Pozdrawiam :-)
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-07-04 20:33
Komisja lek. (3-osobowa) nie może podważyć decyzji lek. orzecznika!!!
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-07-04 21:33
komisja może zmienić orzeczenie lek.orzecznika - na korzystne dla nas lub niekorzystne(niestety czasami się to zdarza),
co za różnica czy zmienić czy podważyć (powiedzmy że o to samo im chodzi), po prostu nie zgadza się z jego orzeczeniem i orzeka coś innego/ Przecież od orzeczenia lek, orzecznika wnosimy sprzeciw do komisji lek zus (3 os) i zus ma też do tego prawo i sam daje na komisję bo się nie zgadza z orzecznikiem
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-07-04 21:37
o to mnie zaciekawiło, jakiego uzasadnienia? Można od nich tego zażądać? To było by coś :D

Wiem że z akt można kopiować opinię komisji czy orzecznika, marne tam uzasadnienie, kilka/kilkanaście linijek tekstu na samym końcu po wspianiu wszystkiego i odbębnieniu badania lek ;-)
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-07-04 21:43
Współczuję idiotycznego zachowania komisji, a przy okazji to powinni być przygotowani i mieć komputer ;-)

Wszystko możesz obejrzeć w ZUS, idziesz tam gdy dostaniesz już decyzję od nich. Mówisz ze chcesz zapoznać się ze swoimi aktami. Tam będą opinie wystawione przez orzecznika oraz komisję. Opinia zawiera wywiad zawodowy, chorobowy, badanie lek (ot cała lista wymieniona - tam wpisują ew prawidłowy albo jak nie to co), na konieć podumowanie z uzasadnieniem. Wszystko to możesz obejrzeć a nawet skopiować. Możesz przejżeć wszystko co ZUS ma tam zebrane, będziesz wiedziała dokładnie co kto napisał, co jest w aktch.
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-07-12 13:23
Dostałam ponownie wezwanie na komisje orzeczników tylko w innym miejscu. Będę teraz zwiedzać ZUS-y w dużym mieście. Oczywiście piszą mi abym zabrała ze sobą dokumentacje leczniczą i tyle. Nikogo nie obchodzi, że ja nie mam za co żyć,a co dopiero podróżować. Nie mogę jechać autobusem ze względu na stan zdrowia,a wynajęcie samochodu choćby po kosztach to jest 100zł i tego mi nie wrócą, tylko pare groszy rzucą, za poprzednie badanie dostałam 46 zł. Kilkanaście razy pisałam o zwrot za przejazd samochodem- odmownie. Aby obejrzeć akta to też muszę jechać tam i z powrotem 90 km i to też kosztuje samochodem po kosztach paliwa 50zł. Nie mam wyjścia muszę brnąć w tym absurdzie ZUS-u, mam nadzieję,że może w którymś momencie uśmiechnie się do mnie los i dadzą mi w końcu świadczenie rentowe, bo polepszenia stanu zdrowia to raczej nie rokuję, abym mogła pójść do pracy i nie żebrać w ZUS-ie. Dobrze,że chociaż mam wokół siebie przyjaciół, którzy mi pomagają jak mogą, dziękuję im za to bardzo.
Tu na forum piszę aby sie dowiedzieć więcej pod względem prawnym, bo na adwokata to mnie nie stać. Jeśli dojdzie do tego, że oddam sprawę do sądu to wtedy napiszę o prawnika z urzędu, na razie muszę radzić sobie sama, prawnik z resztą nie pójdzie ze mną na komisję do orzeczników a oni robią co chcą.(osobę towarzyszącą mi wyprosili)
Po komisji napiszę co dalej. Pozdrawiam wszystkich.

Kundzia- na komisji w ZUS dałam płytkę orzecznikowi i patrzyłam co robi. To włożył do kieszeni i niby to udawał, że ogląda,ale na ekranie zdjęcie się nie pojawiło,poklikał i wyjął. Na pytanie czy mogę już schować płytkę odrzekł,że tak już oglądnął. :-( Dodam tylko, że na płytce było trzy zdjęcia, przed zabiegiem, w trakcie zabiegu i po zabiegu.
Nadrzędny Autor małgorzata1980 Dodany 2012-07-12 14:43

>>Jeśli dojdzie do tego, że oddam sprawę do sądu to wtedy napiszę o prawnika z urzędu


do sadu nie potrzebujesz prawnika, sad tylko oglasza to co orzekna biegli
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-07-12 18:50
Rozumiem cię i współczuję, i jeszcze tak daleko i te koszta. To jest świństwo z ich strony ale niestety oszczędzają na czym się da.
Prawnika darmowgo możesz spotkać w MOPS (itp) oraz w niektórych organizacjach pozarządowych (o ile u ciebie takie są , bo nie wiem gdzie mieszkasz). Ja korzytsałam z darmowego w biurze porad obywatleskich bo też mnie nie stać. Na komisję idziesz sama, do sądu może się przydać ale z tego co się dowiedziałam - lepiej być samemu w sądzie bo sąd inaczej na nas patrzy, ale czy to prawda to nie wiem, może to tylko gadanie prawników ;-). W razie gdybyś potrzebowała darmowego prawnika to możesz wystąpić o niego ale to gdy dojdzie do rozsprawy sądowej, na obecnym etapie nie jest ci potrzebny. Może się przydać jednynie na rozsprawie apelacyjnej, ew pomóc w pisaniu odwołań ale darmowy w MOPS itd też pomoże. I tak sąd obchodzi tylko to, co opszą biegli sadowi, zatem prawnik nie przyda się
To co robił orzecznik z twoją płytką to szkoda słów. Trzymaj się dzielnie, mam nadzieję że na komisji odwoławczej trafisz na normalnych orzeczników, ew takich co będa się bać uzdrawiać na siłę
Pozdrawiam wszystkich
Nadrzędny - Autor michoo7 Dodany 2012-07-13 12:11
Wyobraźcie sobie ze orzecznik zus przyznal mi całk. niezdolnosc do pracy z momi warunkami na 1 komisji!!! szok. nie wiem czym sie kieruja orzekajac niezd. Mam calk. do 2015 a czesciowa trwale. Nie bede opisywac mojej historii, jak kogos interesuje, moze przesledzic moje posty.
Pytanie czy zus odwola sie do komisji zus.
pozdr
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-08-05 17:38
Byłam drugi raz na komisji lekarskiej. Tym razem jedna Pani neurolog, młoda, miła, dało się z nią porozmawiać, ale jak próbowałam jej wytłumaczyć o co chodzi w mojej sprawie, czyli o ustalenie daty powstania moich chorób, to chyba udawała, że nie wie o co chodzi, bo próbowała mi tłumaczyć,że to co ja chcę to chyba mi chodzi o stopień niepełnosprawności, a tym zajmuje się PEFRON.Moje odczucie było jednak takie, że nie chciała zrozumieć o co ja domagam się. Stwierdzenie Pani doktor było takie, że ZUS poprosił o zaopiniowanie mego stanu zdrowia i ona to wykonuje. Widząc niechęć do zrozumienia tematu odstąpiłam od drążenia tematu, aby nie sprowokować niechęci.Czekam teraz na opinię z obydwu komisji.
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-09-27 21:19 Zmieniony 2012-09-27 21:22
Biegli z odwołania podtrzymali orzeczenie lekarza orzecznika. Czyli wróciłam do punktu wyjścia.
Byłam w sądzie w sprawie o chorobowe i tam Wysoki Sąd powiedział takie zdanie" skoro ma pani orzeczona częściową niezdolność do pracy i ma pani orzeczoną chorobę zawodową to nie potrzeba pani lat składkowych". Próbowałam rozwinąć temat to niestety Sąd zrobił się bardzo powściągliwy i powiedział...." i tak za dużo pani powiedziałem, ten temat nie dotyczy meritum sprawy"....i więcej się nie dowiedziałam. Siedzę nad kompem i wertuję ustawy ale nigdzie nie mogę się natknąć na coś co rozjaśni mi powiedzenie Wysokiego Sądu.
Może ktoś pomoże!!!

Obecnie mam orzeczenie" jest pani częściowo nie zdolna do pracy", czy ta formułka odnosi się również, że jest to w związku z chorobą zawodową. Przy każdym składaniu wniosku o rentę składam zaświadczenie od pulmonologo-( to jest w związku z chorobą zawodową), oraz we wniosku podkreślam, że w związku z chorobą zawodową i w związku z wypadkiem z pracy i ogólnym stanem zdrowia. Moje odczucie było takie, że jeżeli lekarz orzecznik obecnie przyznaje "częściową niezdolność do pracy", to również jest to w związku z chorobą zawodową i wtedy nie potrzeba mi lat składkowych i nieskładkowych.
Chorobę zawodową mam przyznaną przez IMP w Sosnowcu w 1999r., a orzeczoną w ZUS-ie w 2000r. Mam też orzeczony w związku z chor. zawod. w ZUS-ie 30% uszczerbek na zdrowiu.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-09-28 16:10
Sąd Ci powiedział wszystko :-)
Nadrzędny - Autor kliptuś Dodany 2012-09-28 18:13
Znalazłam ustawę: ustawa z dnia 30.10.2002r.
Art. 17. 1. Przy ustalaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty rodzinnej i dodatku do renty rodzinnej dla sieroty zupełnej z tytułu ubezpieczenia wypadkowego, do ustalenia wysokości tych świadczeń oraz ich wypłaty stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o emeryturach i rentach z FUS, z uwzględnieniem przepisów niniejszej ustawy.

2. Świadczenia, o których mowa w ust. 1, przysługują niezależnie od długości okresu ubezpieczenia wypadkowego oraz bez względu na datę powstania niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową.

Proszę Was niech mi ktoś wytłumaczy kto pracuję w ZUS-ie?.... bo dla mnie to banda nieudaczników, albo nie banda cwaniaków!!! Jak wykiwać petenta i oskubać go z godności i pieniędzy, aby potem za nie się huśtać.
Dlaczego gnębią mnie już dwa lata,włuczą po sądach, narażają na koszty.
W moich aktach jest pełna dokumentacja przyznania choroby zawodowej!
W każdym wniosku o rentę podkreślam,że w związku z chorobą zawodową i ogólnego stanu zdrowia.
CHYBA,ŻE SIĘ MYLĘ, TO OTWÓRZCIE MI OCZY!
Nadrzędny Autor kliptuś Dodany 2012-09-28 18:18
DO BLENGEL- PRZECZYTAJ MÓJ POST WYŻEJ I SKOMENTUJ, BO MOŻE TY ZOBACZYSZ TO CZEGO INNI NIE WIDZĄ :-(  TYLKO MĄDRZE I ZASADNIE!
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Pięć lat składkowych i nie składkowych w ostatnim dziesięciu (Strona 2) (37841 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill