www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Typowo polskie,usuwanie "barier" nie w pełni sprawnych osób (23821 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  
- Autor WaldusNieKiepski Dodany 2013-04-18 10:22
Usuwanie barier. Zamiast zlikwidować ograniczenie stawia się tablicę - nie wolno albo inny znak zakasu i po sprawie. 
Dziury w jezdni - stały się też przyczyną zakazu udziału wózkowiczom w warszawskim maratonie.
Zamiast naprawić, wyznaczyć inną trasę to łatwiej wydać zakaz. Zakaz i już.
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-04-18 11:00
a to nie tylko w Warszawie, w Poznaniu to samo uskutecznili, przecież mamy ROK NIEPEŁNOSPRAWNYCH, nieprawdaż ?
:-)
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2013-04-19 11:36
Jest to rozwiązanie na miarę naszych czasów(z jakiego filmu to było??) nie wymagające wiele myślenia i finansów - a zawsze można sie pochwalić dobrą polityką informacyjną . To smutne.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-04-19 18:05 Zmieniony 2013-04-19 18:11
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-14 13:12
Przyczepie sie stolicy,bo niedawno musialem tam byc.
Sadze ze w innych miastach jest podobnie.
Kolejny absurd... Jadac wozkiem przejezdzam przez ulice (na pasach)
jest fajnie, zjazd dla wozka,brak krazweznika, super.
Dojezdzam na drugą strone ulicy i SZOK... 12-15 centymetrowy kraweznik,
brak zjazdu,takiego jak z drugiej strony.  I co ?   Trzeba stac na ulicy i łaskawie czekac az ktos
bedzie przechodzil i pomoze podjechac. A samochody trąbią (hehehe).
Ciekawe, czy komus juz braklo trzezwego pomyslunku, ze jak z jednej strony jest zjazdzik to
i musi byc z drugiej strony !
Wziąlbym takiego jednego z drugim, posadzil na wozek i kazal tylko przejechac przez taką jezdnie.
Nadrzędny Autor trolla Dodany 2013-05-14 13:41
Wszystko się zgadza, akurat mam przyjemność zamieszkiwać w tym cudownym mieście, czasem jeżdżę do instytutu psychologii i neurologii na Sobieskiego, aby wrócić muszę pokonać ulicę kładką i notorycznie którać winda jest nieczynna, do tego jeżdżę tam z osobą towarzyszącą bo drzwi mają ciężkie sprężyny a do tego aby windę przywołać lub nią jechać należy cały czas przyciskać guzik, w przejściu podziemnym w centrum notorycznie któraś winda jest zepsuta i można tak mnożyć.
Nadrzędny - Autor TadeuszP Dodany 2013-05-14 14:36
Ja nie chciałbym bronić naszych "zdolnych" drogowców ale w tym przypadku widzę dwie możliwości wytłumaczenia tej niedoróbki.
1. Może to była ulica, która należała do dwóch dzielnic i z braku "koordynacji" działań tak im wyszło :-)
2. Może ten "zdolny" architekt (pożal się Boże) pracował na pół etatu i robił co drugi podjazd :-)
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-14 19:55
To bylo przy samym dworcu centralnym. Juz na "dzien dobry" takie powitanie.
Jak sie niemyle to ulica Emilii Plater.  Niesadze aby to byly 2 dzielnice. To chyba
Centrum lub Srodmiescie.  Ale to nietylko ta ulica i to miasto.
Gdzie indziej tez mozna to spotkac... zjazd-ulica-pasy-kraweznik.
A co do wind to faktycznie pozalowania godne... Zeby nieraz wyjechac z podziemia przy rotundzie
trzeba wyjechac inną windą(bo akurat ta niedziala)  i znow szukac odpowiedniego przejscia przez ulice.
Niewspomne juz o stracie czasu i nadlozonych "kilometrach".
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-15 07:51
to dobrze że nie musiałeś się udać na przystanek autobusowy w alejach jerozolimskich tam przy centralnym w kierunku ochoty, woli i Włoch czy ursusa bo tam są tylko schody
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-15 09:51
Nieprzywiazuje zbytnio uwagi do nazw ulic,,, jestem wzrokowcem
i raczej dobrze sie orientuje w terenie.  I w tamtych okolicach tez mialem przygode.
Bylo to w okolicy CH Blue City....naprzeciw tez CH (niepamietam nazwy).... i wlasnie tam wysiadlem. Zeby przejechac na drugą strone trzeba
skorzystac z windy i  tunelu. 1 winda i zjazd na dol ok.....   2 winda niedziala.. i kwitne tam . Schodow dosc duzo, dosc stromo.
Owszem ludzie przechodza, chcą jakos pomoc...ale jak?  Kobieta sama wozka ze mną niewtarga do gory,,, zeby dostac sie na gore
potrzeba conajmniej 2 w miare krzepkich osob.  Wydostanie sie stamtąd zajelo mi prawie godz.
Czyli wniosek z tego ze wozkowicz zeby cos zalatwic-chociazby badania- musi miec ze sobą przynajmniej 2 w miare silne osoby.
Mam dosc sporo km do stolicy ale z koniecznosci bywam tam. I teraz musze szukac 2 osob ktore pojadą ze mną,,, wypadaloby tez im
oplacic podroz...  czasami musze 2-3 dni zostac,, wiec znow strata.
Niewspomne juz o barierach zwiazanych z samą podróżą... chodzi mi o PKP.kolejny absurd...  ale to moze innym razem.
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-15 19:50
jest to tzw. problem "trzech schodków"
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-16 13:49
U nas w Opolu i w innych miejscowościach woj. Opolskiego też jest ten sam problem "trzech schodków"...
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-16 17:42
bo one ładnie wyglądają i nikt nie pomyśli że czasem na nich się wyłoży sprawna starsza osoba, przedwczoraj moja mam wywaliła się na jakimś krawężniku źle ułożonym po remoncie a mimo wieku jest sprawna
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-16 19:46
wiele takich upadków ja przeżyłem, nogi zawsze jakoś zdołałem uchronić bo mam tak wyćwiczone upadki, że prawie zawsze się zdążę podeprzeć rękoma, za to moje ręce są najbardziej poszkodowane, bo przeważnie okaleczone, bo chodniki są betonowe i krzywe. Dwa razy połamałem ręce w nadgarstkach i to obie na raz... 
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-20 09:47
Przy upadku z wózka prawie zawsze mam siniaki na kikutach...wieksze lub mniejsze.
Znikają one po okolo 2 tyg... ale najgorsze jest "zachaczyc" twarzą o chodnik.
Tez mi sie to kilka razy zdazylo. Zazwyczaj narazone wtedy jest czolo i policzki.
Niesą to moze grozne urazy zagrazające zyciu bo rece amortyzują upadek ale niezbyt
"ciekawie" wyglada wtedy twarz.  Pozdzierany naskorek,,strupy itp.
Potem kilka dni czlowiek siedzi w domu az sie zrobi niewidoczny taki uraz.
Biore juz poprawki patrzac na chodniki, krawezniki i inne niedogodnosci i wole jechac
100 metrow dalej i bezpieczniej ale niezawsze to zdaje egzamin.
No cóż-takie zycie.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-20 20:30 Zmieniony 2013-05-20 20:32
trzeba pisać do władz lokalnych odpowiedzialnych za usuwanie barier, posługując się ustawami... non stop, to jedyny choć bardzo wątpliwy sposób, bo urzędasy zawsze mają na to gotową odpowiedź, brak kasy... Znalazłem na to sposób, gdy nie źle się poturbuję podczas upadku, to zabiegam o odszkodowanie od nich...
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-21 11:33
Owszem , pisanie do wladz lokalnych czy wojewodzkich jest to jakis sposob.
Byc moze kiedys problem zostanie dostrzezony. Ale wedlog mnie najlepszym sposobem
bylo by posadzenie takiego kierownika czy dyrektora na wozku i kazac mu sie przejechac po miescie.
Kazac mu pokonac chociazby 50 km autobusem czy pociagiem.  Oczywiscie sprawe wczesniej nagloscic
chociazby przez lokalne media itp.
Niezycze nikomu z urzednikow odpowiedzialnych za usuwanie barier  choroby, kalectwa czy niepelnosprawnosci.
Chodzi mi fakt, zeby sami na wlasnej skorze przekonali sie jak wyglada stan chodnikow, kraweznikow, czy sami dadzą rade
pokonac bezproblemowo te przeszkody.  Jak wyglada stan komuniacji miejskiej itp.
Mysle ze to by im otworzylo oczy na potrzeby ON.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-21 12:47
Racja, właśnie dążę do tego, aby w mojej gminie posadzić tych fachowców od usuwania barier na wózki a później po wyznaczonej trasie zaproponować im slalom z przeszkodami, które na co dzień wzmagają się osoby niepełnosprawne, a na dodatek, napisać do Narodowej Izby Kontroli, aby sprawdzili, czy nas urząd jest przystosowany, a ponadto, gdzie i jak są lokowane pieniądze przeznaczone na  walkę z wykluczeniem społecznym osób niepełnosprawnych i na dostosowywanie infrastruktury publicznej, tzn, nie tylko budynków, a chodników, parkingów, ulic, urządzeń sygnalizacyjnych, dostosowań komunikacyjnych... iii
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-22 09:11
hehehe  slalom z przeszkodami... niezłe.  I niech przy okazji załatwią jeszcze ze 2 sprawy w urzedach.
Ciekawe jak sobie poradzą i ile im to czasu zajmie.
Co do NIK to tez moim zdaniem dobry pomysl.. ale zeby cos takiego zglosic trzeba miec podstawy.
Trzeba wiedziec ze są jakies chociazby uchybienia w zarzadzaniu i przeznaczaniu srodkow na ON.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-22 11:35
Ja mam podstawy, ponieważ, wyobraź sobie taką sprawę...
Byłem, w zeszłym roku, w grudniu w urzędzie gminnym, po wymianę dowodu osobistego, no i to mnie zaszokowało, że całkiem nie dawno była tam winda dla osób niepełnosprawnych, która umożliwiała dostanie się osobom poruszających się na wózkach inwalidzkich na wysoki parter, a jeśli chodzi o pozostałe kondygnacje urzędu, to już nie można było się dostać, trzeba było czekać aż urzędnik zejdzie do petenta na wózku, na parter...  Niby to miało być ułatwienie dla niepełnosprawnych...
Gdy zorientowałem się, że winda została zdemontowana, to z nie oficjalnych wiadomości dowiedziałem się, że przyczyną demontażu windy jest wysokie koszta jej utrzymania, jak i niska frekwencja petentów poruszających się na wózkach inwalidzkich...
Teraz będą mieć jeszcze większy koszt przywrócenia tej windy, ale nie tylko na parter a także na pozostałe kondygnacje, gdy uda mi się sprawić aby NIK skontrolował urząd pod względem dostępności dla osób niepełnosprawnych...
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-23 10:38
Tak, to juz są podstawy i mozna sie domagac wyjasnien.
Piszesz o "niskiej frekwencji",, ale przeciez to z windy korzystają nietylko
wózkowicze,,, sa tez osoby starsze ktore mają problem-klopot wejsc po schodach,
inni niepelnosprawni itd.
Az tak ostatnio niesledze przepisow ale to urzedy, instytucje itp mają obowiązek
likwidowania barier... a tu w samym srodku, wewnatrz urzedu taki numer.
Zastanawia mnie jeszcze jedno.Skąd gmina bierze,czy wzieła srodki na winde.
Byc moze to srodki unijne przeznaczone konkretnie na ten cel.
Warto by sie dowiedziec jak one zostaly wykorzystane i czy zgodnie z przeznaczeniem.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-23 10:47
Właśnie i o to mi chodzi, o wyjaśnienie skąd gmina dostała środki na tą windę...
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-23 14:48
co jest paradoksalne to demontaż windy też kosztował
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-23 16:44
no albo po prostu komuś odsprzedali...
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-23 21:50
winda dla ON na wagę złota :-)
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-24 13:59
A gdyby tak zaprosic kogos z mediow zeby potowarzyszyl
przy takiej wyprawie do urzedu.
Moglby porobic kilka ciekawych zdjec, moze jakis krotki filmik.
Byc moze temat zostalby opisany w lokalnych mediach.
Moze to by ruszylo urzednikow.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-24 15:17 Zmieniony 2013-05-24 15:22
Lokalne media ma przed sobą urząd miasta, dwa dni temu ktoś z radnych wrzucił parę fotek, na forum urzędu, dziś okazało się, że administrator zablokował funkcję dodawania załączników na forum, tłumacząc się ograniczeniami narzuconymi przez usługodawcę hostingu dodawanie załączników na forum musiało zostać czasowo wyłączone do odwołania.
Jak tak dalej pójdzie, to zgłosi ktoś niezależnym mediom że na forum można pisać same pochwalne superlatywy o zarządzie....
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-27 10:15
Czyli ustawa o wolnych i niezaleznych mediach w tym konkretnym
przypadku jest bezuzyteczna. A moze by tak zainteresowac tym
sasiednie media w innej gminie lub np wojewodzkie. Mam na mysli prase
lub tv.  
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-27 13:45 Zmieniony 2013-05-27 13:47
Moim zdaniem, najlepszym wyjściem jest działanie, aby stworzyć własne nie zależne media i tam przedstawiać nasze prawdziwe potrzeby aby ci na górze, nasi "wybrańcy" nie wycinali nam tego co ich zdaniem jest kłamstwem...  Do tego jest jednak potrzebna prawdziwa integracja osób niepełnosprawnych, a nie, to, co teraz mamy, a mamy pseudo-integrację, pseudo-przywileje, pseudo-prawo, pseudo-pracę... A także pseudo-orzecznictwo, które produkuje pseudo-niepełnosprawnych dla tych, co zarabiają na tych pseudo-niepełnosprawnych, a tych faktycznych niepełnosprawnych mają głęboko gdzieś... A to wszystko jest na rękę tym, co nam niosą pseudo-pomoc....
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-28 09:51
I tu sie zgadzam,,  wszystko jest pseudo,, robione na niby.
A jesli juz jakis samorzad cos zrobi dla niepelnosprawnych to odrazu jest to nagłasniane.
I komentarze typu,, My zrobilismy,, My pomagamy,, My dbamy o niepelnosprawnych.
Jesli chodzi o własne media to niestety chyba lipa,,  zalozenie wlasnej tv , radia, czy chociazby
jakiejs lokalnej prasy wiąże sie z kosztami i roznego rodzaju pozwoleniami.
Ale tak mysle... moze warto by na poczatek zalozyc wlasny blog,, gdzie mozna by opisywac,
pokazywac nieporadnosc urzedniczą. Jakies komentarze, zdjecia,, moze filmiki.
Niestety az tak sie nieznam na kompie zeby zrobic, ale gdyby cos takiego bylo
to chetnie bym poczytal,, dodal komentarze,, moze zdjecia ze swoich okolic.
To moze byc walka z wiatrakami ale moze w koncu zaczną sie z tym liczyc.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-28 16:26
Tak, to jest "drogi szpas", lecz medal ma dwie strony, założenie swojego telewizyjnego kanału jest proste. Nawet nie musisz mieć żadnych "papierków" ani szmalu, a można, na you tube, wrzuta, pinoTV... i wiele innych serwisów internetowych... Jedynie, to trzeba mieć dobre pomysły aby nakręcić jakieś filmy z udziałem siebie, lub czegoś co nie jest na rękę samorządowcom a następnie trochę znajomości, aby to pokazać na światło dzienne, w stosowny komentarzyk dodać... Do tego może posłużyć własna strona, blog, forum, facebook i jemu podobne... Coraz więcej radii internetowych jest, powoli można coś zdziałać...
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-05-29 19:19
Tak, sluszna racja,, przeciez jest YT,Wrzuta czy FB gdzie mozna dodac film, zdjecie
zupelnie darmo. To dobry pomysl.
A co do pomyslu na filmik to sadze ze kazdy jest dobry,,, moze byc nawet satyryczny.
Byle by pokazal niemoc urzedow.
Jesli chodzi o promocje, ogladalnosc czy ilosc wyswietlen to niebedzie z tym problemu.
Jest nas tu x ludzi, mysle ze kazdy obejrzy,,, no i sa inne mozliwosci.
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-05-29 21:43
Właśnie, tylko, że my niepełnosprawni, jakoś do działania, to nie każdy może, choćby u chciał a jest dużo i takich, co mogliby, a czekają na kogoś, np. na Mesjasza, który pozałatwia wszystkie nasze sprawy... Jak ktoś taki, jak np. Pan Marek Sołtys potrafi takie filmiki robić, przy udziale przyjaciół, to dlaczego cała reszta nie robi nic... Z drugiej strony, zaś znam ludzi, którzy robią podobnie, jak Marek Sołtys, lecz to są działania porównywalne z kroplą wody z oceanem...
Ten artykuł dużo mówi sam za siebie...
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,11955680,Na_dworcu_czolgaja_sie_po_schodach__Bo_nie_ma_windy.html
http://www.youtube.com/watch?v=kKjBARwlo6I
http://www.youtube.com/watch?v=r4pWh9Ek72E
http://www.youtube.com/watch?v=pZP5Hay46ZA
Uważam, że w każdej miejscowości w Polsce powinien być ktoś taki jak pan Marek a wtedy urzędnicy poszliby po rozum do głowy...
Nadrzędny - Autor zagoplanka Dodany 2013-06-03 10:00
Witam. Mieszkam w małym miasteczku w województwie kujawsko-pomorskim i też widzę rażące zaniedbania jeśli chodzi o osoby niepełnosprawne. W żadnym urzędzie nie widziałam windy (nawet popsutej), za to schody jak najbardziej. Mops mieści się na drugim pietrze, niedawno rozbudowany urząd miasta też nie pomyślał o wózkach (a tych w moi miasteczku nie brakuje). Co z tego, ze unia daje pieniądze na drogi i chodniki jak krawężniki zbyt wysokie i nie na każdym przejściu dla pieszych można swobodnie zjechać czy podjechać. Szkoda słów....
Nadrzędny Autor adabuk6 Dodany 2013-06-03 10:59
Witam. Tez mieszkam w niewielkim miasteczku i tez to widze u siebie.
Niewiem czy urzednicy w tych mniejszych miejscowosciach są az tak niekompetentni,
nieznający przepisow,, niepotrafiacy wykorzystac srodkow unijnych.
Mops na 2 pietrze i bez windy-zalosne.  Przeciez do Mopsu przychodzą ludzie potrzebujący
pomocy,, czesto starsi, schorowani,, na wozkach, o kulach itp.... 
Faktycznie rece opadają.
Likwidowanie barier architektonicznych dla osob niepelnosprawnych to dla nich chyba tylko frazes,
puste slowa,, zdanie bez znaczenia.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2013-06-03 13:08
To jest tragedia, ale najgorsze, że pracującym tam  osobom to nie przeszkadza; schody juz są pierwszym wskazaniem komu pomóc - pewnie . Jeżeli ktoś je pokona to pomoc jest niepotrzebna . Jeżeli zaś nie może pokonać to pomogli by, ale nie komu :-(. Dajcie pomysł; Jak pomóc pracownikom MOPS ? ;-)
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-06-04 11:03
Normalnie SZOK... rece opadają.
I to sie nazywa pomoc osobom niepelnosprawnym i potrzebującym.
A tu przyklad jak mozna zrobic urząd dostosowany dla potrzeb niepelnosprawnych.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13917223.html
Coprawda jest to poczta, ale to tez urząd z ktorego korzystają niepelnosprawni.
I co wazne, w takim miejscu mozna znalesc tez prace.
Nikt niewymaga zeby Mopsy przechodzily gruntowny remont czy byly budowane od podstaw
ale przeciez mozna ze srodkow chociazby unijnych dostosowac.. np winda, podjazd,
mozliwosc dojechania do kazdego pokoju.
No ale coz,, nawet w takich urzedach sa ludzie ktorzy niemyslą albo poprostu sie BOJĄ.
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-06-04 12:32
Środki unijne, zazwyczaj są na takie cele, lecz, owe środki na ww. cele są wydawane na inne cele, wg urzędasów, na tzw. ważniejsze cele, coś nie coś, na odczepnego się zrobi, a reszta, po zawyżeniu cen, i zręcznym manipulacją reszta środków idzie na wysokie urzędnicze pensje i premie...  Np. w jednym miejscu, był dobry podjazd, tylko wystarczyłoby dostosować wnętrze do wymogów niepełnosprawnych, to zburzono ten podjazd, zrobiono windę, która i tak jest nieużywana, bo aby dostać się do windy trzeba mieć klucz, a klucz ma zarządcza budynku, którego często nie ma wtedy gdy są jakieś imprezy... A wnętrze jak było niedostosowane tak jest do dziś i jeszcze się dziwią, dlaczego nikt jeszcze nie skorzystał z tej windy, a jakby tego było mało, to w urzędzie gminnym zdemontowano windę tłumacząc się wysokimi kosztami jej utrzymania i niską frekwencją używalności, która była spowodowana niską jakością tego urządzenia...
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2013-06-04 16:22
Amalian Twoje myślenie dla takiej/takiego pracownika jest zbyt skomplikowane.
To jest już norma w małych miastach. Nepotyzm, partyjność, kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Nie wychylać się.
Nadrzędny - Autor adabuk6 Dodany 2013-06-05 11:17
Z tego co wiem to srodki unijne sa przydzielane na konkretny cel.
Jesli sa przyznane na likwidowanie barier dla niepelnosprawnych w urzedach
to tam mają byc wykorzystane.     Jesli sa przydzielane na badanie trajektorii
lotu chrabąszczy w 1 polowie maja to na ten cel mają byc wykorzystane.
Kazdy urzad, kazdy samorzad moze ubiegac sie o dotacje z unii,, ale te srodki mają byc wykorzystane
zgodnie z przeznaczeniem.  Nierozumiem tego ze sa przenoszone np z likwidowania barier na np
odnowienie jakies kamienicy.  Cos tu nie tak.  A co w razie kontroli np komisji unijnej ktora
przydzielała te srodki?     ehhhh...
Nadrzędny - Autor TadeuszP Dodany 2013-06-05 12:31

>ale te srodki mają byc wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem


A czego można spodziewać się po naszych "miłościwie nam panujących"?
Jeśli dotacje na sport, w tym na rozwój siatkówki wśród młodzieży, Mucha przeznacza na koncert Madonny!
I jeszcze się oburza, że NIK krytycznie to ocenił.
Buta i bezczelność rządzących sięga szczytów.
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-06-05 13:59
Koncert z Madonną jest dobitnym przykładem, gdzie są lokowane pieniądze na konkretne cele...
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2013-06-05 14:15
Nie mamy szczęścia do ministrów sportu; Pani Mucha, pewnie lekką rękę miała do wydawania pieniędzy z puli nie na ten cel .I tylko tyle . Ale za co siedzi pan minister Lipiec z rządu tych co na transparentach mają wypisane "prawoi sprawiedliwość " . Szkoda, że tylko na transparentach ;(( . Pozdrawiam :-). Lecę do kuchni ...
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-06-06 11:21
Nazwa "Prawo i Sprawiedliwość", hmm, a nie lepiej byłaby nazwa, "Bezprawie i Niesprawiedliwość" albo Moja walka."Mein Kampf"w wydaniu PiS-u...
Nadrzędny - Autor Włodzimierz BOOWSKI Dodany 2013-06-21 20:03
U mnie w mojej miejscowości RUMIA koło Gdyni władze miasta zrobili wspaniałe chodniki z kostki i ścieżki rowerowe. Jakie moje było zaskoczenie jak wyjechałem wózkiem na tę wspaniałą trasę i po 500 metrach miałem jej serdecznie dość  ,bez przerwy trzeba było korygować drogę bo skos znosił mnie na jezdnię pod samochody. Dużo pieniędzy ,ładne wszystko ale nie dl NAS OSÓB NA WÓZKACH.
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2013-06-21 20:39 Zmieniony 2013-06-21 20:51
Witam. Byłem kiedyś w Rumi. Ale wtedy to nawet nie było chodników z płytek ;-) Ty się ciesz, przynajmniej kałuży nie ma na chodnikach ;-) . Ktoś czegoś nie dopilnował i nie przemyślał do końca.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-06-22 17:11
Tak, to typowo Polskie rozwiązania, byle drogo, może i ładnie tylko że nie dla każdego...  :-(
Nadrzędny - Autor Włodzimierz BOOWSKI Dodany 2013-06-23 13:39
Chodniki,ścieżki rowerowe, wyglądają pięknie,kosztują bardzo duże pieniądze.A przecież to robione mają być za nie duże pieniądze, przetargi i urzędnicy zabierają dużo kasy,ale czy z tych urzędników pomyślał o ludziach, którzy są na wózkach inwalidzkich. Jest nas bardzo mało to i nie opłaca się brać nas pod uwagę. Ale tak dzisiaj jesteś sprawny,aktywny, nic złego przecież Ci się nie stanie.Kochana Pani z fizykoterapii nie mów ,że jesteśmy słabi, nie jesteś w stanie wytrzymać bólu. Dzisiaj my, a za kilka dni może Ty będziesz w tej samej sytuacji lub gorszej. Wystarczy przecież jeden skok do wody, jedna nieuwaga lub pirat na drodze. I ..........
Drodzy urzędnicy co wam szkodzi nieraz spytać się o zdanie nas? Czy to takie ciężkie? Takie trudne?
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Typowo polskie,usuwanie "barier" nie w pełni sprawnych osób (23821 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill