www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Ulga rehabilitacyjna z tytułu używania samochodu (35240 - wyświetleń)
- Autor bramkarz33 Dodany 2013-02-11 08:29
Korzystając z ulgi rehabilitacyjnej z tytułu używania samochodu, niepełnosprawny musi udowodnić, że rzeczywiście jeździł na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Samo okazanie orzeczenia o niepełnoprawności i dowodu rejestracyjnego to za mało, aby można było doliczyć od dochodu do 2280 zł.

27 lutego 2012 r. podatnik złożył w Urzędzie Skarbowym zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym 2011, w którym wykazał m.in. przychód z renty w wysokości 27.037,22 zł, odliczenia od dochodu z tytułu tzw. ulgi rehabilitacyjnej w wysokości 2.280 zł oraz nadpłatę podatku w wysokości 413 zł. Odpowiadając na wezwanie organu I instancji do przedłożenia dokumentów potwierdzających prawo do ww. ulgi, podatnik w piśmie z dnia 27 marca 2012 r. oświadczył, że wydatki z tytułu ulgi podatkowej obejmowały koszty przejazdu samochodem osobowym na specjalistyczne konsultacje lekarskie. W załączeniu przedstawił orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz dowód rejestracyjny samochodu osobowego.

W swojej decyzji Naczelnik Urzędu Skarbowego określił podatnikowi zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r. w wysokości 2.215 zł, uznając, że podatnik nie przedstawił dowodów potwierdzających, iż wydatki z tytułu użytkowania samochodu osobowego są związane z przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo - rehabilitacyjne.



Sprawa trafiła do WSA w Olsztynie, którzy orzekł, że organ podatkowy wydał prawidłową decyzję. Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 6 oraz 26 ust. 7a ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.), aby skorzystać z odliczenia w ramach ulgi rehabilitacyjnej, podatnik musi spełnić łącznie następujące warunki:

-być osobą niepełnosprawną lub posiadać na utrzymaniu taką osobę (zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa)

- albo też dziecko niepełnosprawne do lat 16, posiadać własny samochód osobowy i jeździć nim na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Co prawda na podstawie art. 26 ust. 7c ustawy o PIT nie trzeba mieć dokumentów stwierdzających wysokość poniesionych wydatków, ale na wezwanie organów podatkowych lub organów kontroli skarbowej podatnik ma obowiązek przedstawić dowody niezbędne do potwierdzenia prawa do odliczenia.
Jeśli chodzi o ulgi z tytułu używania samochodu, podatnik musi okazać dokument potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych. W ocenie sądu wystarczy, że podatnik uprawdopodobnił poniesienie tych wydatków. Tymczasem w opisywanej sprawie podatnik tego nie zrobił, a jedynie udowodnił, że ma w ogóle prawo korzystania z ulgi. Samo przedłożenie orzeczenia o niepełnosprawności i dowodu rejestracyjnego to za mało, aby skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej
Nadrzędny - Autor Krakowiak Dodany 2013-02-11 12:15
Witam!Tak to prawda co tutaj napisałeś .Sam fakt ,że ulga przysługuje osobom niepełnosprawnym nie daje od razu uprawnień do korzystania z niej .Trzeba pamiętać ,że Urząd Skarbowy może wezwać do przedłożenia dokumentów wskazujących na przebytą rehabilitację.Ja co prawda nie miałem jeszcze tej wątpliwej przyjemności jednak się asekuruję na wszelki wypadek.Zawsze kseruję sobie skierowanie od lekarza kierującego na zabiegi rehabilitacyjne a dodatkowo jeszcze na zakończenie zabiegów proszę o wystawienie zaświadczenia o przebytych zabiegach.W placówce w której poddaję się rehabilitacji nie robią żadnych problemów i wystawiają mi takie zaświadczenie.Myślę ,że w innych placówkach też raczej nie powinno być z tym kłopotu.Druga sprawa to czego może przyczepić się Urząd Skarbowy właściwy dla Twojego terenu zamieszkania.Słyszałem ,że gdzieś US kwestionował ulgę rehabilitacyjną twierdząc ,że niepełnosprawny miał zbyt blisko do placówki rehabilitacyjnej i w związku z tym nie przysługuje mu odpis w całości -podobno obliczali nawet kilometry .Tak czasami myślę ,że może najpewniej byłoby wystąpić z pisemnym wyjaśnieniem do US właściwego do rozliczania naszego podatku i taką pisemną interpretację mieć zawsze pod ręką gdyby nie daj Bóg wezwano nas do US celem korekty zeznania rocznego.Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Vivaldi4 Dodany 2013-02-12 17:00
Uważam, że odliczanie ulgi za posiadanie samochodu powinno wystarczyć. Osoba niepełnosprawna nie tylko na zabiegi musi jechać samochodem. Czasem również potrzebuje kupić chleb, iść do kościoła(tzn.jechać), do kina, czy do panienki, albo kawalera. "Zdrowa" osoba może pojechać na rowerze lub tramwajem, albo pieszo, a ja muszę korzystać z auta. W niektórych krajach Europy nawet panienki finansuje ichni NFZ, bo to również wpływa na stan zdrowia. U Nas muszę się tłumaczyć byle jakiemu urzędasowi, że posiadam samochód. To dlatego, że złodzieje na górze muszę mieć co ukraść. Takie jest moje zdanie i jestem z niego zadowolony i zrobię wszystko, żeby jak najmniej mi ukradli!!!
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2013-02-12 17:13
Chcesz należeć do grupy uprzywilejowanej jednym słowem.
Nadrzędny Autor m166 Dodany 2013-02-12 19:36
Vivaldi4
- zdecydowanie popieram Cię
Urzędasy żerują na osobach niepełnosprawnych , mając samochód przystosowany do dysfunkcji narządu ruchu mogę normalnie funkcjonować w społeczeństwie uczęszczać do pracy robić zakupy …wszystko jak w normalnym życiu
pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Vivaldi4 Dodany 2013-02-13 15:20
REA, Nie rozumiem Twojego stwierdzenia. Nie jestem i nie chcę być uprzywilejowanym. Po prostu, mam w życiu prze....ne, ze względu na niepełnosprawność i nie podoba mi się, że jestem okradany z głodowej renty. Protezy i inne środki niezbędne ON są paranoicznie drogie, a limity NFZ...wiecie sami, jak to jest. Brakuje środków na walkę z rakiem, a jednocześnie obstawiamy misje wojskowe, bo musimy trzymać palec w d....e amerykańskiej. A ratowanie narodowego przewoźnika lotniczego ze środków publicznych? 400 milionów złotych.  Pytam się, z jakiej paki? Przecież to spółka akcyjna. Na ich miejsce powstanie nowa firma, jak sobie nie radzą z ekonomią. Krew mnie zalewa i żałuję bardzo, że kiedyś byłem takim głupim patriotą.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2013-02-16 20:18
W tym co teraz piszesz masz rację, ale mnie chodziło o te dojazdy samochodem wszędzie no i te panienki :-) Chociaż w kraju tak wszystko stoi na głowie....
Pozdrawiam :-)
Nadrzędny Autor Vivaldi4 Dodany 2013-02-17 19:21
Z tymi panienkami, to sprawa do dyskusji, ale poza tym, to są ON, które mieszkają gdzieś na zadupiu i WSZĘDZIE MUSZĄ DOJECHAĆ SAMOCHODEM. Jeśli oczywiście takowy mają. Ja osobiście mieszkam na wsi, więc po gazetę muszę dojechać około kilometr. Latem jeżdżę na skuterze elektrycznym, bo to przyjemne. Ptaszki śpiewają, spacer, jak na rowerze, ale w nim co dwa lata trzeba wymienić akumulatory(jakieś 600zł), a tego już się nie odlicza. Również pozdrawiam.
Nadrzędny Autor Zbinow Dodany 2013-08-08 17:25
Witam wszystkich - jestem tu pierwszy raz wiec przepraszam jeśli nie w tym miejscu napisze poniższy list. Jestem osobą sprawna , ale mam kontakt z osobami z niepełnosprawnością. Jestem z wykształcenia rehabilitantem, ponadto przez kilka lat współpracowałem ze Startem Katowice - opiekowaliśmy się reprezentacja paraolimpijska pływaków (badania wydolnościowe). Mieszkam w Katowicach na osiedlu Paderewskiego i to , co obserwuje czy z okna czy będąc w okolicy naszego parkingu to szlag mnie trafia. W miejscach wyznaczonych dla inwalidów parkują wypasionymi furami adwokaci, prawnicy...którzy przyjezdzaja na rozprawy do pobliskiego sądu , i oczywiście maja wystawiony za szyba znaczek osoby niepełnosprawnej. Tymczasem widze jak marszowym rześkim krokiem kierują się do budynku sądu. Taki znaczek załatwiła sobie tez moja sąsiadka lekarka i nawet kiedy sa wolne miejsca na parkingu - sama staje w zaznaczonych miejscach. Z niepełnosprawnoscia (chyba umysłowa) raczej nie ma nic wspólnego. Nie wie gdzie mozna i czy w ogóle można zgłosić ten precedens - kwestia weryfikacji zasadności przydziału takich znaczków. Krew mnie zalewa jak widzę takiego pasibrzucha wychodzącego z mercedesa czy audicy i z uśmiechem na twarzy kładącym za szybą znaczek. Wstyd !!!!   
Nadrzędny - Autor stenia13 Dodany 2013-05-08 17:35
Tak.Też uważam ,ze mogliby zaufac że nie wykorzystujemy bez powodu i po co udowadniac i upokarzać i tak pokrzywdzonych przez los ludzi.Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-05-09 15:13
uważam że w ogóle sprawdzanie osób niepełnosprawnych jest upokarzające, również dzielenie jest upokarzające, wprawdzie mam tylko lekki stopień ale posiadam samochód skrzętnie ukrywany przed opieką społeczną niestety w sporadycznych rozliczeniach rocznych nie mogę wykazać korzystania bo nie należy mi się. Mam problemy z korzystaniem z komunikacji miejskiej a po ketonalu jestem w stanie przejechać samochodem tam gdzie mi potrzeba, problem stanowi również dla mnie brak karty parkingowej. Koniec końców mam problemy bo zamiast zrobić zakupy w dużym markecie muszę kupować w sklepach osiedlowych w których mleko kosztuje 3 złote za litr a chleb 3,50, nie stać mnie na takie zakupy a na dojazdy do super marketów mnie wydawałam na benzynę do tego wizyty u lekarzy specjalistów czy sporadyczne rehabilitacje
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2013-05-10 14:46
Trolla trzeba sobie odpowiedzieć, czy robienie zakupów w dużych maretach jest takie tanie. Trzeba doliczyć koszt dojazdu, czy to samochód czy np: autobus.
Również ilość czasu czyli tzw czas zakupów.  Małe zakupy czyli do pięciu artykułów szybciej można zrobić w osiedlowym sklepiku.
Nadrzędny Autor tryt Dodany 2013-07-31 20:55 Zmieniony 2013-07-31 21:04
Witam. Jestem po kontroli US. Musiałem pokazać dowody na zlecone i odbyte zabiegi rehabilitacyjne. I gdzie one były. Pani urzędnik zapytała, ile jest kilometrów z mojego domu do miejsca wykonywania zabiegów (było 5) a więc policzyła 10km (tam i z powrotem) razy 30 (miałem 3 razy po 10 dni) i to dało 300km. Dodatkowo raz byłem w szpitalu na oddziale rehabilitacji - dojazd i powrót uznała 34km. Łącznie 334km . Stawka za 1 kilometr przebiegu pojazdu dla samochodów o pojemności powyżej 900cm3 wynosi 0,8358 (to o wiele więcej niż samo zużycie paliwa). 334 km razy 0,8358 daje 279,16zł. I tyle mogłem odliczyć - a nie 2280. Reszta do zwrotu z odsetkami, już zapłaciłem. Skorygowałem rok 2012 i 2011. Wyliczyłem, że aby móc odliczyć całą przysługującą maksymalną kwotę 2280zł, trzeba przejechać na zlecone przez lekarza zabiegi 2728km, a więc codziennie przez 365 dni w roku średnio 7,5 km. I żadne wizyty u lekarzy się nie liczą
Nadrzędny - Autor Monika1107 Dodany 2013-06-19 05:35
Witam, proszę o informację jak wygląda sprawa ulgi w przypadku otrzymania orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w ciągu roku. Ja takie orzeczenie otrzymałam od marca 2013. Już na początku marca jeździłam na rehabilitacje swoim własnym samochodem. czy mogę odpisać całą kwotę??
Nadrzędny - Autor Centrum INTEGRACJA Dodany 2013-06-20 08:09
Mając orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności również można odliczyć używanie samochodu osobowego na dojazdy na zabiegi leczniczo rehabilitacyjne.Samochód musi być Pani własnością lub współwłasnością Pani, ewentualnie podatnika, który ma Pania na utrzymaniu, jeśli taka sytuacja występuje.
Maksymalna kwota jaką można rozliczyć w ciagu roku podatkowego to 2280zl, jest to rozliczana ryczałtowo. Nie potrzeba faktur za paliwo, natomiast na życzenie Urzędu Skarbowego konieczne jest okazanie dokumentu potwierdzający zlecenie i odbycie niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych. W Pani przypadku odliczyć można dojazdy na zabiegi, które odbyla Pani po uzyskaniu orzeczenia.
Nadrzędny Autor marysiak47 Dodany 2013-06-30 13:55
A gdzie jest w Ustawie zapis o konieczności przedstawiania dokumentacji z tych zabiegów?
Nadrzędny - Autor f1dent Dodany 2013-08-06 18:19
[usunięte]
Nadrzędny Autor TadeuszP Dodany 2013-08-06 21:29
Dzięki za info, szkoda że mój komputer ostrzega przed wirusami i nie otwiera tego linka.
A tu proszę co za luksusy: stomatolog w Olsztynie w poczekalni serwuje do poczytania darmowe lektury i robi przegląd laptopa a może i loda zaoferuje?
f1dent! Masz nas za idiotów?
Nadrzędny - Autor re12nia Dodany 2013-10-30 20:54
To nie prawda co pisze Centrum Integracja. Jestem w trakcie  kontroli US ,i tak jak pisał ktoś powyżej będzie US liczył kilometry i przeliczał ile zużyłam paliwa na dojazd i zapewne będę musiała zwrócić. Napisze jak będzie po decyzji US. Proszę nie informować ,chorych jak interpretują te przepisy US. W naszym US,jest spora nagonka na kontrole ulgi rehabilitacyjnej. A wiadomo mogą kontrolować do 5 lat wstecz. Przepisy zmieniły się od 2011r.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2013-10-31 11:55 Zmieniony 2013-10-31 12:00
Droga reniu,
a w którym dokładnie miejscu CI napisało nieprawdę???
Zarówno CI, jak i ustawa wskazują, że MOŻNA odliczyć wymienioną kwotę, ale JUŻ OD WIELU LAT WIADOMO POWSZECHNIE, a już na pewno przy pierwszej próbie zasięgnięcia informacji chociażby w US, że NIE MA OBOWIĄZKU odliczania PEŁNEJ KWOTY.
Na rozum: odliczam to, co wydałam - bo jak inaczej?

To konkretne odliczenie nawiązuje do konkretnych wydatków, na konkretny cel - należy to odnieść do swojej sytuacji i złożyć dokumenty zgodne z prawdą. Nie było intencją ustawodawcy, aby niepełnosprawny miał ulgę tylko dlatego, że jest niepełnosprawny i ma samochód. Ulga dotyczy wydatków poniesionych rzeczywiście w celu dojazdów (uzasadnionych zleceniem i potwierdzenych zabiegów) na zabiegi rehabilitacyjne. A większości ON wydaje się, że mogą sobie dokonywać pełnego odpisu TYLKO DLATEGO, ŻE POSIADAJĄ ORZECZENIE, w związku z czym "przecież to logiczne, że gdzieś i jakoś się rehabilitują". Otóż nie i mnie osobiście nie dziwi, że Urzędy Skarbowe się w końcu do tego przypięły.

Twój przypadek nie zmienia faktu, że nie musisz mieć faktur na paliwo - US po prostu przeliczy odległości i zużycie paliwa - też logiczne.

A dlaczego ma się nie informować, jak US-y interpretują przepisy...? To jest właśnie wiedza niezbędna, skoro interpretacje mogą się różnić regionami...

Jesteś podatnikiem - podlegasz kontroli, jak każdy inny obywatel. Nie widzę ani jednego powodu, dlaczego niepełnosprawni mieliby być tu inaczej traktowani. Tym bardziej, że, niestety, często naciągają prawo dokładnie tak samo, jak pełnosprawni.
Nie ma żadnych nagonek - to jest system. A system zawsze w pierwszej kolejności weryfikuje ulgi, zwolnienia, przywileje - bo przez nie zmniejszają się wpływy budżetowe. Czemu się dziwić...?

Skoro wiesz, że przepisy się zmieniły i już je znasz - do kogo masz pretensje, że ich nie zastosowałaś....? Nieznajomość prawa szkodzi. Nie szkodzi, kiedy się je stosuje...
Nadrzędny - Autor re12nia Dodany 2013-11-01 19:10
Muszę się z Tobą nie zgodzić. Byłam kontrolowana w 2008 roku,za rok 2006 r. Przedstawiłam te  same dokumenty co teraz,i do niczego się nie doczepiali. Dostałam z US,ksero z jakiego wyroku sądu biorą taką interpretację jak teraz-jest to kwiecień 2012r.   Teraz nagonka jest w naszym urzędzie,wiem ilu z mojej firmy skontrolowali. Teraz jest coraz mniej ulg- a na ulgi na cele rehabilitacyjne musieli wydać 2 miliardy złotych. Przeciesz teraz należy odbierać ON,też możesz powiedzieć że dobrze że ZPCH zmiejszą dofinansowanie w przyszłym roku-wyrzucą najbardziej chorych na bruk i zostaną bez środków do życia. Przeciesz to wedug Ciebie tylko przyklasnąć że PO i PSL ludzi chorych pozbawi pracy i egzystencji.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2013-11-01 22:34 Zmieniony 2013-11-01 23:06
No niestety, ani jedno zdanie z Twojej (ostatniej) wypowiedzi nie zmienia ani jednego z mojej:)
Sama napisałaś, że US posiłkuje się INTERPRETACJĄ (a zarzuciłaś taką zasadność innym) dopiero z roku 2012 - i nadal jest to INTERPRETACJA. Fakt, że urzędnicy w latach poprzednich niezbyt literalnie stosowali zapisy albo inaczej je interpretowali nie zmienia możliwości zastosowania dziś np. wobec Ciebie innych wymogów. Zgodzisz się chyba, że - choć to nieprzyjemne - nadal jest (z punktu widzenia US) dozwolone - skoro nie zapadł inny wyrok sądowy.
To nie jest nagonka tylko to, co opisałam wcześniej.

Owszem, trafiłaś w dziesiątkę - po części ruch ze zmniejszeniem dofinansowań dla ZPChrów jest absolutnie właściwy. A jeszcze lepiej by było, gdyby ZPChy z dnia na dzień zdelegalizować - ponieważ nie mają nic wspólnego ani z integracją, ani z rehabilitacją, ani z powrotem do społeczeństwa niepełnosprawnych. Stanowią natomiast zalegalizowane źródła wypaczania idei oraz wyzysku ludzi marginalizowanych.
Te same pieniądze powinny trafiać w realu np. do Ciebie - abyś mogła naprawdę funkcjonować. Dawanie ich spryciarzom prowadzącym interesy na bazie martwych dusz ON to masakra i hańba.
Nadrzędny - Autor re12nia Dodany 2013-11-02 11:33
Nie zgadzam się z Tobą,większa kontrola w ZPCH-a nie zmniejszenie dofinansowań. Myślę że nie pracujesz,i nie wiesz jak chorzy ludzie pracują w takich zakładach.Jak muszą ciężko pracować aby otrzymać te 1600zł brutto. To nie jak teraz dostają ręnty socjalne,kiedyś tego nie było może i tak gro tych ludzi pracuje w spóldzelnich inwalidów a tam mimo wszystko człowieka traktuje się po człowieczeństwu.W spółdzielnich jest integracja  z ludżmi zdrowymi,przestrzegane prawa pracy,możliwość rehabilitacji i spełnienia się w pracy.....A to że gdzieś wykorzystują , to  zdarza się w każdej sytuacji jak państwo dotuje.
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2013-11-04 10:46
Ja o mydle, Ty o powidle...
Po doświadczeniach z młodości w ZPChrze postanowiłam sobie, że nigdy więcej. Od lat pracuję na otwartym rynku, z wyboru. I właśnie dlatego, że widziałam i widzę nadal, jak się niepełnosprawnych w takich ZAKŁADACH traktuje (ZAKŁAD to adekwatne słowo zresztą), mówię świadome, jednoznaczne NIE takiemu skandalicznemu systemowi.
I właśnie dlatego, że wiem, ile ON czasami kosztuje, aby zarobić te 1600 zł brutto - oraz ile na tym zyskuje właściciel firmy i szef niewolników czyli ON - powtarzam: NIE BROŃCIE OBECNEGO SYSTEMU. DOPROWADŹCIE DO JEGO REWOLUCYJNEJ ZMIANY, nawet po drodze ze szkodą dla pracodawców. Nie bójcie się, życie nie znosi próżni. Jeżeli powstanie nowy, bardziej sprawiedliwy sytem, chętni po dotacje się znajdą - pieniądz nikomu nie (hm) pachnie brzydko:)

A czy aby spółdzielnie inwalidów nie są zwykle (o ile nie zawsze) właśnie ZPCHrami...? Pewnie zdarzają się takie, gdzie zarządza się po prostu ludźmi (a nie podmiotami), ale obecny system dofiansowań premiuje nie niepełnosprawnych, nie rynek, ale KONKRETNYCH WŁAŚCICIELI LUB CZŁONKÓ ZARZĄDÓW ZPChrów - czy to ma sens?
Nadrzędny - Autor Vivaldi4 Dodany 2013-11-04 15:33
bluengel, Ty się do PO nzapisz, będziesz okradać biednych niepełnosprawnych z głodowymi rentami, razem ze złodziejami rządzącymi.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2013-11-04 16:06
No niestety, nie jestem polityczna - nie zapisywałam się i nie zapiszę do żadnej partyjki.
Ty za to pewnie zagłosujesz na PiS, bo tylko oni tak cudnie potrafią opowiadać o odbieraniu bogatym na rzecz biednych uciemiężonych...

A tylko dla Ciebie: tak się głupio składa, że zarówno obecne, jak i poprzednie i poprzednie rządy (licząc po 1989) byly - niestety - wybierane demokratycznie. Czyli na ostatnie też miałeś wpływ - i na kolejnie mieć będziesz. Ale cóż z tego, skoro najpierw wybierzesz a później i tak oplujesz. Sam też nic nie zrobisz, bo "przecież niepełnosprawny jesteś". Inny mają na Ciebie pracować i polepszać tylko Twój status. Rany...
Nadrzędny - Autor re12nia Dodany 2013-11-04 19:11
r Vivaldi4 Masz rację bluengel powinien zapisać się do PO,i wszystkich niepełnosprawnych wymordować lub jak chciał wielki z drugiej wojny światowej zagazować. Wtedy bluengel najbardziej by się cieszył.Pewnie chciałbyś rządzić i wszystkich chorych wymordować,bo za długo żyją i jeszcze czegoś chcą. Ciesz się że jesteś zdrowy,i od nikogo nie musisz o nic prosić. Ale nawet jak dzis jesteś zdrowy i możesz ubliżać ludziom chorym,to nie zawsze może tak być w Twoim życiu. Nikt nie wie co się może stać??? Bądż zdrowy i lepiej zastanów się co piszesz!
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2013-11-04 20:59
A kto ma na nas pracować ??? To przecież ze składek Blu i milionów takich jak Blu pracusiów-mamy renty . Liche, bo liche, ale zawsze to realny pieniądz .
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2013-11-04 22:21
Jeny, Renia - a w którym zdaniu ubliżyłam komukolwiek...???
To Ty wymieniasz leciutko największych barbarzyńców XX wieku tudzież niedwuznacznie dywagujesz, co kto ma na myśli. Nie stanowi dla Ciebie problemu szafowanie gazem, mordercami czy ubliżaniem - ja mam inną wrażliwość.
A ja co mam na myśli to akurat ubieram w wyrazy - może czasami trudne bo trudne, ale jednak wyrazy. Nie ma potrzeby dopisywania do nich spiskowych teorii. Jeśli je wyznajesz - Twoja sprawa. Ale innych nie wyręczaj w diagnozowaniu, co też chcieliby powiedzieć. To Ty chcesz to usłyszeć, ale mnie ciężko nagiąć do mówienia czegokolwiek innego niż to, co sobie sama życzę:)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Ulga rehabilitacyjna z tytułu używania samochodu (35240 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill