www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 10) (1304997 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 134 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-06-21 16:14
MALWA JA ZTOBA STOJE W PIERWSZYM SZEREGUZERKNIJ NA INNE WATKI BO NAPISALAM TAM CI TROCHE
Nadrzędny Autor Malwa Dodany 2008-06-21 18:02
Dzięki,całusy 102
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-21 14:36
Najwyższy czas troszkę się wyluzować. Uwierz mi , wtedy jest łatwiej żyć.
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2008-06-21 14:39
Jak to zrobić?
Nadrzędny Autor Malwa Dodany 2008-06-21 14:42
Gdy człowiek się wspina na górę ,czasem żdżbło trawy jest pomocne,można sie uchwycić.Rozgladam sie wokół i nie znajduje niczego,czego moglabym  się chwycić,oprzeć.Nie wspomne o sferze duchowej..........................................
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-21 14:59
Zaufaj Bogu. On wie dlaczego teraz przeżywasz gorsze dni. Jeszcze  przyjdze dobry czas. Pamiętaj o tym.
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-21 16:10
Witaj Malwa!!! Uwierz nam nikt Cie nie odtrąca. Zostań z nami i baw sie jak dawniej...
Pozdrowionka
Nadrzędny Autor WERBENA Dodany 2008-06-21 16:08
witajmy lato
to piękna pora roku
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-21 16:11
Hej Werbena ja dziś witam deszcz bo u nas leje bez opamiętania....hmmm to lato???
Nadrzędny Autor WERBENA Dodany 2008-06-21 16:19
na Mazowszu ładnie ,było od rano ciepłko słońce , dopiero wróciłam z....... a teraz dalszy ciąg w domku ,
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-21 16:32
No toś szczęśliwa, ale mnie ten przysznic ominął przy przesiadkach :-))))))))
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-21 17:54
Irena Bobowska - Bo ja się uczę

Bo ja się uczę największej sztuki życia:
Uśmiechać się zawsze i wszędzie
I bez rozpaczy znosić bóle,
I nie żałować tego co przeszło,
I nie bać się tego co będzie!

Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 17:58
wielka mi filozofia
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-21 18:00
A jednak.........
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 18:03
żadne cudo
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2008-06-21 18:04
O wielka to rzecz,tylko we mnie cosik pękło,wypaliło się,ale kiedyś tak było,śmiałam sie i śpiewałam pomimo wszystko
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 18:06
masz prawo do wyrażania swego zdania ja się zgadzać nie musze
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-21 18:10
ok
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 18:12
to do malwy
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-21 18:56
ok cza cza cza
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 18:58
rozbawiłaś się no i dbrze tak trzymaj
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-21 19:07
Ok Basiu nie lubię smutku choc i mnie nie omija
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 19:10
to tak jak ja
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-21 19:13
domyślam się
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-21 19:54
:-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-22 19:17
Jest taki upał, że rozmyślań nie będzie. Mózg nie pracuje.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-22 19:18
zależy komu
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-22 19:20 Zmieniony 2008-06-22 19:23
Przecież mówię o moim mózgu.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-22 19:22
aha ok
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-24 13:25
Młodość
Generał Mac Arthur, 1945 r.

--------------------------------------------------------------------------------

Młodość jest nie tylko okresem w życiu,
jest stanem ducha, wyrazem woli,
jakością wyobraźni, siłą emocji,
zwycięstwem odwagi nad nieśmiałością,
smaku przygody nad umiłowaniem przyrody.
Nie zostaje się starym po przeżyciu pewnej liczby lat:
zostaje sie starym, gdyż porzuciło się swój ideał.
Lata marszczą skórę,
odrzucenie ideału marszczy duszę.

Młodym jest ten, kto się dziwi i zachwyca.
Pyta się, jak nienasycone dziecko: a potem?
Stawia czoło zdarzeniom i znajduje radość w grze życia.

Jesteś tak młody jak twoja wiara.
Tak stary jak twoje zwątpienie.
Tak młody jak twoja ufność w siebie.
Tak młody jak twoja nadzieja.
Tak stary jak znużenie.

Jesteś młody tak długo, jak długo jesteś wrażliwy.
Wrażliwy na to, co piękne, dobre i wielkie.
Wrażliwy na przesłania przyrody, człowieka i nieskończoności.

Jeśli pewnego dnia twoje serce ugryzie pesymizm
i zacznie je trawić cynizm,
niech dobry Bóg ma w opiece twoją duszę starca.
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-24 15:25
Hmmm brak słów
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-25 15:44
Widzę, że ostatnimi czasy mało nas tutaj zagląda i do tego w dzień, a nie w nocy.
Nadrzędny Autor WERBENA Dodany 2008-06-25 15:46
JA to jak zwykle , albo śpię z .... albo pracuję  i tak zabijam bezsenność
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-25 15:50
No cóż ja nocą śpię w dzień tyram
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-25 18:58
Dobrej nocy kochani, miłych snów. Może ktoś dzisiaj tutaj zawita.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-25 19:48
witam
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-25 19:52
Ja juz się raz pożegnałam, ale jeszcze na chwilkę weszłam i znów klikam. Jednak za chwilę już na dobre idę spać.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-25 19:56
dobranoc
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-26 20:19
Dzisiaj są 19-te urodziny mojego syna. Jak ten czas szybko przeleciał. Wydaje się, że to tak niedawno nosiłam go pod serem. To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Wcale a wcale nie czułam ciężaru tej ciąży. Rodość oczekiwania na nowe życie była tak wielka, że nie pamiętałam o niepełnosprawności. Łatwo mi nie było, bo mąż pracował w delegacji i nie było go dwa lub trzy tygodnie, później kilka dni w domu i znów wyjazd. Byłam sama z dwuletnią córeczką. Nikt mi nie pomagał. Wprawdzie teściowie mieszkali klatkę dalej, ale byli przeciwni naszemu małżeństwu, bo chcieli dla syna sprawnej kobiety. Mieliśmy wtedy słabe kontakty. Nawet wózek dziecięcy pomagali mi znieść sąsiedzi jak widzieli, że sama go targam. Nigdy nie narzekałam. Moje szczęście jakie dała mi ciąża pokryło wszystkie przeciwności losu. Kiedy syn przyszedł na świat, to życie tak przyspieszyło, że nawet nie miałam czasu pomarudzić, że mnie coś boli.  Nieraz było mi bardzo ciężko rano rozruszać kości i po prostu wstać. To dzieci dawały mi siły do życia. Dzięki nim wstawałam i ruszałam do swoich obowiązków. Potrafiłam się jeszcze bawić i śmiać. Później były przedszkola, bale szkoły, następne szkoły, wywiadówki, pierwsze miłości....... Jak to szybko minęło.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-26 20:26
Moje  gratulacje dla  CIEBIE  bo  to  dzięki  TOBIE  ta  19 .Pozdrawiam
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-26 20:28
bądź silna
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-27 19:10
No super
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-27 19:22
CO SUPER ??
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-27 19:54
Lid jest super
Nadrzędny Autor dobrosia Dodany 2008-06-27 20:14
Gratuluje Lidian,ze wychowala dzieci,z ktorych jest dumna.To wielka rzecz.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-28 22:06
Czuję się trochę skrępowana Waszymi wypowiedziami. Nie dla pochwał to napisałam. Nie zasłużyłam na nie w większym stopniu niż inni rodzice. Skoro świadomie powołało na świat nowe życie, to trzeba się wywiązać ze swoich obowiązków.
To był ważny dzień w życiu mojego dziecka i moim. Taki dzień siłą rzeczy wprowadza nas w nostalgiczny nastrój i dlatego ten tekst powstał. Napisałam, by powiedzieć tym niepełnosprawnym, którzy się wahają czy powinni mieć dzieci, że  jeżeli tylko mają możliwość to mówię TAK . Niepełnosprawny może być rodzicem i to wcale nie gorszym niż osoba sprawna. Nasze dzieci są bardziej wrażliwe na drugiego człowieka, krzywdę, ból i chorobę. Często idą w życie z innymi wartościami niż dzieci zdrowych, rozpędzonych rodziców. My jesteśmy wolniejsi, mamy więcej czasu dla naszych pociech. Nas życie zmusiło do innego spojrzenia na świat i dlatego inne wartości przekazujemy dzieciakom. Ile z nich wykorzystają w swoim dorosłym życiu? Myślę, że wiele. 
Nadrzędny Autor dobrosia Dodany 2008-06-29 08:06
Oczywiscie,ze niepelnosprawnosc nie wyklucza macierzynstwa i ojcostwa,chorzy ludzie sa wspanialymi Rodzicami.Tylko zastanawia mnie jeden fakt-niektore choroby sa genetycznie przekazywane,ja np.swoja mam po babci.I coz winne takie dzieciatko,ze rodzi go osoba z choroba genetyczna.Ja bym sie nie odwazyla.Oczywiscie to nie jest zadna prawidlowosc,ze chorzy rodza chorych,a zdrowi zdrowych.Jak lezalam kiedys w szpitalu,to na sali byla ze mna mama profesora z ginekologii,ktorego zdrowa corka urodzila bardzo chore dziecko.To jest w pewnym stopniu loteria-ze wskazaniem mimo wszystko.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-29 16:18
lid skromność jest zaletą..........:-)))))))

Dobrosia masz racje i to w 100% czasem trzeba się zastanowić....Słuchałam wypowiedzi małżeństwa ze stwardnieniem rozsianym, że zostali rodzicami.....na pytanie czy nie żal im dziecka, że ono też odpowiedzieli, że nie... w/g mnie to jest egoistyczne podejście...Moi znajomi zrezygnowali z dzieci właśnie z SM
Nadrzędny Autor dobrosia Dodany 2008-06-29 19:51
Ela,dzieki,ze mnie poparlas.Prawde mowiac balam sie o tym pisac,obawiajac sie zlinczowania,bo to taki troche kontrowersyjny temat i wlasciwie indywidualna sprawa,ale ciesze sie,ze myslisz tak samo.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-06-29 20:12
ZAWSZE MOŻNA ADOPTOWAĆ DZIECKO O ILE SIĘ MA MOŻLIWOŚCI I CHĘCI A NIE  NARAŻAĆ ZDROWIE SWOJE I NOWORODKA BO CO ONO WINNE ??
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 10) (1304997 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 134 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill