www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Sprzęt i rehabilitacja / Proteza nogi-jakie koszta? (22524 - wyświetleń)
- Autor air2000 Dodany 2009-08-18 09:04
Jestem niepełnosprawny od urodzenia po wydłuzaniu nogi w roku 93 jak do tej pory nie ma żadnej poprawy. myślę coraz czesciej o amputacji i protezie tylko nie wiem czy jest możliwość dofinansowania? jestem na rencie socjalnej. jest mi ciężko utrzymać siebie..a jesli będę w szpitalu to już wogóle. Bardzo bym prosił o jakieś wskazówki jak się to wszysko odbywa od momentu pójścia do szpitala.
PROSZĘ O POMOC!!!
Łukasz z pomorskiego.
Nadrzędny - Autor wilkolak Dodany 2009-08-18 09:53
CZYS TY OSZALAL CHCESZ SIE POZBYC NOGI ?
NIE ZAPOMINAJ ZE KAZDA OPERACJA TO RYZYKO
Nadrzędny - Autor air2000 Dodany 2009-08-18 10:00
Tak chce sie pozbyć..
Chodzę o kulach 23 lata od 17 lat nie ma żadnej poprawy a rokowania..nie wskazują na poprawę. wydłużanie nogi to szmat czasu ok 1mm dziennie a ja mam krószą  o ok 20 cm. więc znow tyle czekać?i znow może sie nie udać?i znow wydłuzanie??
Nadrzędny - Autor wilkolak Dodany 2009-08-18 10:23
MOIM ZDANIEM LEPSZA SWOJA NIZ PROTEZA
Nadrzędny - Autor air2000 Dodany 2009-08-18 10:24
też tak myslalem przez te 23 lata ale od tego siada mi kręgosłup, bolą mnie ręce od kul. wiadomo swoja noga to swoja..
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2009-08-18 12:11
Hm, ciekawe...

Ja nie jestem taką maniaczką własnych chorych kończyn - naprawdę, funkcjonując na protezach można kompletnie normalnie, bez bólu żyć. Oczywiście, są pewne niedogodności (jeśli, naturalnie, nie ma jakichś komplikacji), do których przyzwyczajamy się jak do codziennego mycia zębów. W końcu.

Ale czy jesteś aby pewny, że po prostu pójdziesz do lekarza, zażyczysz sobie amputację i tak się stanie?????? Nie spotkałam się z taką praktyką, ba - wręcz przeciwnie, nie wolno usuwać kończyn/organów jeśli to nie jest absolutnie konieczne i uzasadnione. Być może w Twoim przypadku może to rokować na poprawę komfortu życia, ale czy już to w tym kontekście konsultowałeś z lekarzami? To nie zależy na pewno wyłącznie od Twojego pomysłu na to.

Ale rozumiem i, osobiście, szanuję Twoją decyzję.

A z konkretów: zaplanowane amputacje najszybciej się goją, dają możliwość przygotowania kikuta w sposób przemyślany, więc to dobra strona medalu.
Ok. 2 - 3 mcy od operacji, jeśli wszystko się zagoi, robisz protezę tymczasową. To jest trudniejszy okres przejściowy, bo trzeba się nauczyć stawać, łapać równowagę, chodzić - początkowo z kulą, balkonikiem, ale po kilku dniach zaczyna się stawiać samodzielne kroki. Następnie, znowu po ok. 6-9 mcach (zależy jak się czujesz i jak kształtuje się kikut) startujesz po protezę ostateczną (czyli docelową na jakieś 1-3 lata, aczkolwiek ja uważam, że tę pierwszą powinno się wymienić po 1-1,5 roku, ponieważ noga w tym okresie najbardziej się zmini objętościowo itd).

Do momentu zrobienia protezy ostatecznej koszty właściwie prawie mogą Ciebie nie interesować, bo pokrywa je NFZ. Ale później tak różowo nie jest. Jeśli (a tak zakładam) będziesz miał własne zdrowe kolano, proteza ostateczna kosztuje (na wybranych, dobrych komponentach, na początek) ok. 5-8 tys. złotych. Cennikowo to jest 12-15 tys. złotych zakładając użycie wszystkich elementów np. jednej dobrej firmy (Otto Bock, Ossur...). Do tego refundacji masz chyba ok. 1,5 tys. złotych, resztę dopłacasz sam.
Oczywiście, w międzyczasie zależy na czym chodzisz (lej silikonowy, na podciśnienie, lej zwykły z pończochami tradycyjnymi...), ale też trzeba będzie a to dokupić nowy wkład z żelu (ok. 2-2,5 złotych raz na rok-9 mcy) albo dobre pończochy (250 zł sztuka raz na 1,5 - 2 mce).

Brzmi to pewnie trochę przerażająco, ale ja żyję z dwoma protezami od trzydziestu lat i... daję radę, nie będąc, bynajmniej, milionerką:) Pracuję na siebie (i nie tylko), masę rzeczy ciekawych robię, podróżuję, sięgam tam, gdzie czasami zdrowym sięgnąć się nie chce... Dasz rad i Ty:)

Pozdrawiam,
Nadrzędny - Autor air2000 Dodany 2009-08-19 06:24
dziekuje za wyczerpującą odpowiedz..

tak jestem pewien a najbardziej potwierdziło się to w tym roku.częste bóle nogi teraz w okresie letnim bóle rąk od kul bo mam odciski na przedramieniu.

tak, kolano mam zdrowe więc amputacja byłaby tylko podudzia. rozmawiałem juz z lekarzem i on twierdzi że juz jest taka możliwość bo nie rosnę itp ;-)
przerażają mnie te ceny...

Podziwiem Cie że dajesz radę z dwoma protezami .wszyskiego dobrego życzę
Nadrzędny Autor maltabar Dodany 2009-08-19 06:43
Trudna decyzja przed Tobą,a więc,zyczę Ci,żebyś pdjął jak najlepszą dla siebie i dużo ,dużo zdrowia i wytrzymałości
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2009-08-19 12:36
Nie ma co podziwiać, to jest życie właśnie. Zawsze mogą nam się zdarzyć o wiele gorsze rzeczy...

Skąd jesteś? Napisz do mnie na priv - może będę mogła pomóc bardziej konkretnie.
Pzdr.
Nadrzędny - Autor CZAPKAA5 Dodany 2009-08-19 13:07 Zmieniony 2009-08-19 13:10
JESZCZE PRZEKLNIESZ TAKIE RADY ZEBY AMPUTOWAC SOBIE NOGE
NIE PAMIETAM JAK TO SIE NAZYWA W PSYCHIATRII ALE OSOBA BEZ KONCZYN PRZEWAZNIE DAJE TAKIE RADY PODSWIADOMIE DAZAC DO OKALECZENIA INNYCH I SZUKANIA Z NIMI KONTAKTU.
CZLOWIEKU ZROB SOBIE NA NODZE JAKIES PRZEDLUZENIE A NIE POZBYWAJ SIE JEJ
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2009-08-19 14:26
A ty, Czapka, zrób sobie przedłużenie zwojów mózgowych (o ile takowe w ogóle posiadasz)...

To o czym próbowałeś wydukać nazywa się zjawiskiem devotee - i nijak się ma do tego, o czym tu i teraz rozmawiamy. Ale ty tego nie zrozumiesz - jako ten, który jako jedyny w narodzie "rozumie", czym jest "prawdziwa" niepełnosprawność... Bo przecież nie posiadają jej amputanci, bynajmniej...

Mój przypadek świadczy o zerowości twojej tezy - ponieważ z innymi (teoretycznie) podobnymi do mnie zaczęłam się kontaktować, zresztą tzw. przypadkiem, dopiero mając dwadzieścia parę lat, i są to najróżniejsze niesprawności. A jeśli mogę komuś przekazać moje doświadczenia - czy w tym też jest coś złego??? W przeciwieństwie do ciebie, ludzie próbują coś robić ze swoim cierpieniem i życiem, aby nie musieć jedynie wyrzekać i czekać na łaskę. Ja ich rozumiem.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2009-08-19 14:52
Jeżeli noga jest tak dużo krótsza i lekarze nie dają szans na wydłużenie, to amputacja stopy  wydaje się być dobrym wyjściem. Wtedy jest własne kolano i można na protezie chodzić tak jak na własnej nodze. W aparacie z dużym butem jest to trudniejsze. Trzeba się jednak przygotować na to, że do protezy również trzeba się przyzwyczaić i nie wszystko jest takie proste jakby się wydawało. Wypowiadam się na ten temat ponieważ znam to z własnego doświadczenia. Również miałam dużo krótszą nogę. Operacja wydłużanie nie powiodła się i musiano amputować i to wysoko , nad kolanem. Żałuję, że nie amputowano mi stopy zamiast wydłużać nogę. Wiem co znaczy chodzić w aparacie i wiem czym jest proteza.
Życzę Ci powodzenia w tym co postanowisz Air2000.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2009-08-19 16:43
air2000 ja chodzę od 10 lat na kulach i żyję i nie marudzę. Owszem wiem jak jest jak się ma dwie ręce zajęte ale ja dla poprawienia swego humoru kule nazywam koleżankami. Nie rób głupstw. Co swoja noga to nie cudza. PAMIĘTAJ JEJ SIĘ POZBYĆ ŁATWO ALE JUŻ NIE ODZYSKASZ JAK CI SIE ODMIENI W MYŚLI. Znam zabieg przedłużania nogi. Wiem jak długo i jak to wszystko wygląda. NIGDY JEDNAK BYM JEJ NIE POZWOLIŁA AMPUTOWAĆ.
air2000 PRZEMYŚL JESZCZE RAZ I NIE PYTAJ O CENĘ PROTEZY. Ta zależy od jakości i zawartości kieszeni.
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2009-08-19 18:03
Ella,
a nie pomyślałaś, że bierzesz na siebie sporą odpowiedzialność wypowiadając takie opinie....? Poniesiesz także ich konsekwencje w razie niepowodzenia? Dasz chłopakowi pracę i zdrowie? Jesteś lekarzem...?

Nie masz porównania obydwóch sytuacji, więc trudno Ci być obiektywną. Niektórzy z nas mają i na tym się opieramy.

A w ogóle przecież autor wątku nie pyta nas o to, czy ma się na zabieg zdecydować, tylko prosił o informacje dot. protez itd. . Dajcie mu zdecydować - to jego życie a nie miejsce na mądrości oparte na czystej teorii...

Proponuję także wziąć pod uwagę inną psychikę kobiet a kompletnie inną mężczyzn - co szczególnie zresztą widać na przykładzie kłopotów zdrowotnych. To robota dla psychologa, a my możemy tylko opowiedzieć własne historie. A każda kolejna i tak będzie inna

Air - dużo siły, odwagi i powodzenia:)
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2009-08-19 18:08
bluengel A ty zastanawiasz się że ten facet ma swój mózg i sam zadecyduje o sobie? Ja się wypowiedziałam za siebie a Ty nakłaniasz go do amputacji.
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2009-08-19 20:26
Tak, Ella? A w którym fragmencie niby to robiłam? Przeczytaj szczególnie początek mojego pierwszego wpisu.

I nie zmuszam nikogo DUŻYMI LIETERAMI do uznania własnych poglądów za czyjeś...
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2009-08-19 20:39
Każdy decyduje sam za siebie. On jest dorosły i pełnoletni. Pa miłej nocki.
Nadrzędny Autor protzz41 Dodany 2015-11-09 12:41
http://ortopartner.pl/ - proteza nogi

Firma z długoletnim doświadczeniem w branży ortopedycznej. W związku z dostępem do nowoczesnych technologii w zakresie protetyki kończyn górnych i dolnych firma wykonuje protezy zgodnie z Państwa oczekiwaniem i na najwyższym poziomie.
Nadrzędny - Autor air2000 Dodany 2015-11-09 18:13
nie było mnie tu tyle lat a dostałem tyle odpowiedzi. dziękuje wam wszystkim za odpowiedzi i pomoc,

pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor Lotka Dodany 2015-11-12 06:51
Słyszałam o przypadkach w których proteza nogi potrafiła kosztować kilka ładnych stówek.
Nadrzędny Autor Michael1986 Dodany 2016-11-08 10:00
Ceny są różne - zależy jaki "model", jaka firma, etc. Duży wybór protez kończyn dolnych jest na http://www.ortopedyka.pl/ - fajne jest u nich to, że można skorzystać z opcji dofinansowania, więc nie trzeba całości wykładać ze swojej kieszeni.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Sprzęt i rehabilitacja / Proteza nogi-jakie koszta? (22524 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill