www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nie umieraj nam inteligencjo ... (10876 - wyświetleń)
- Autor wielokropek Dodany 2017-07-20 12:14
Czas letni , czas wypoczynku od trosk i kłopotów ze zdrowiem.
Ale niestety nie zawsze jest to taki czas. Czy możemy coś zmienić, my pojedynczy człowiek. Wydaje się ,że tak ale to złudzenie.
Tylko razem można coś krzyknąć głośniej aby usłyszeli Nas inni.

https://www.youtube.com/watch?v=jeGL2K4JN0g
Dla oddechu posłuchajcie. :-)
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-20 17:34
Nooo, nie wytrzymam :-) Wielokropek czyli walduś niekiepski, czy tam walpoz itd. naśladuje Jolę 11! To Jej domena - muza, ona się zna, ty NIE!
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-20 18:33
Ona się nie zna , ona jest jednotematyczna :-) czyli nudna
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-20 19:13
A ty się znasz na integracji jak KOT na KWAŚNYM MLEKU, Wielokropku bez kropki... Ta INTEGRACJA, to tak naprawdę DE-INTEGRACJA...
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-20 19:23
Norbi gdyby nie to forum nie wiedziałbym że żyjesz. Co Ty robiłeś dla integracji, nic. Dlatego daruj sobie te płytkie uwagi bo to jest przykład anty integracji.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-20 20:05
Tak, to co dzieje się na tym forum, to jest anty-integracja, a jakbyś wlazł na np. ISPON-News lub ISPON - Interaktywna Społeczność Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych. lub K. W. Z. B. A. T. K. O. N. - Koalicja Walczących z Barierami Architektonicznymi, Technicznymi, Komunikacyjnymi Osób Niepełnosprawnych. lub Grupa - WSPÓLNIE walczmy z barierami dla równości i integracji społeczeństwa! to wiedziałbyś co ja i inni robią dla prawdziwej integracji, a to nie wszystko, działam także w realu...
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-20 20:13
Działasz na tylu frontach a tu jakoś nie widać Twojego działania dla ON, raczej zniechęcasz niż zachęcasz.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-20 20:47
To raczej ja nie zniechęcam do działania, a raczej tutejsi forumowi ON, (jeśli tu są tacy) są biernie nastawieni, tzn. że czekają na mesjasza, który weźmie wszystkie sprawy, bolączki, bariery i to co nam przeszkadza w swoje ręce i wszystkim poda pod nos...
Związku z tym ja mówię tak: Chcecie zmian na lepsze? To zacznijcie od siebie samych, od waszej, nie raz, paskudnej bierności!
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-21 10:50
Amen, Norbi :-) masz rację. Poza tym Norbert zrobił na 100% więcej dla o.n. niż wielokropek, który tylko judzi - napuszcza jednych na drugich.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-21 11:12
Jak zwykle odpowiedź bez sensu  czy to Jola11. czy Jola11 czy buduj czy REA czy bober jakiś inny nick których z tego wynika masz bez liku czyli bez sensu.
Norbi napisał

> To zacznijcie od siebie samych, od waszej, nie raz, paskudnej bierności!


Czyli do Ciebie również pod jakimkolwiek nickiem piszesz . Skoro się z Tym zgadzasz to najpierw popracuj nad swoją paskudną biernością.

Po drugie skoro piszesz ,że Norbert zrobił 100% a nie masz pojęcia ile ja dokonałem to ile to jest więcej od niczego?

Specjalistką od

>  judzi - napuszcza jednych na drugich.


judzenia i napuszczania jesteś Ty ukrywając się pod innymi nickami np.buduj
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-21 12:55
:-) ale cię wzięło :-) Może wreszcie załapałeś? :-) Zajrzyj zachodzące "słonko" do słownika i zrozum co znaczy: "bez sensu" - nie zrobisz tego, bo wtedy byś musiał przestać pisać - nie tylko tutaj :-)
Obiektywnie mówiąc: na tym forum każdy ma po kilka nicków, ale tylko ty napuszczasz ludzi na ludzi, jątrzysz i szukasz dziury w całym Nie widzisz, że już NIKT nie chce z tobą gadać?
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-21 14:38
Dla mnie ty jesteś NIKT czyli rozmowa Tobą jest bez sensu :-))
i na tym skończmy
Nadrzędny Autor Jola11. Dodany 2017-07-22 13:05
Po takim czasie?
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-21 14:00 Zmieniony 2017-07-21 14:19
Byłem inicjatorem kilku spotkań integracyjnych osób niepełnosprawnych z lokalnymi samorządowcami począwszy od rangi Sołtysiej do Sejmiku Wojewódzkiego. Spotkania te były organizowane na mój wniosek, prosząc o pomoc samorząd gminny i moją nieformalną grupę przyjaciół z której startowałem w wyborach samorządowych. Składałem wnioski, prośby, uwagi, jako wolny słuchać i jako mieszkaniec gminy na samorządowych obradach tj. komisjach problemowych i sesjach. Mam złą wymowę, która mi bardzo utrudnia kontakt, porozumiewanie się z otoczeniem, lecz problem ten, barierę tą zniwelowałem do takiego stopnia, że jak tego sposobu porozumiewania, przemowy publicznej użyłem pierwszy raz, to wszyscy na sali byli bardzo zaskoczeni, że to w ogóle możliwe. Co to takiego? To nic takiego... :-)
Za pewnie prawie każdy z was (tu piszących) ma komputer (stacjonarny czy laptop),  ja zaś mam oprócz tego jeszcze  smartphone'a i tablet z klawiaturą bezprzewodową na której piszę podczas sesji, komisji, spotkań i za pomocą specjalnej aplikacji która czyta na głos odtwarzam to co chcę przekazać. Mam tą aplikację zainstalowaną zarówno w komputerze, w smartphone i w tablecie.
Pamiętam, że tu, na tym forum prezentowałem, opisywałem a nawet dawałem linka do postów "Głosowych". :-) ;-)
Spotkania integracyjne były organizowane dzięki przychylności samorządowców i zarządców obiektów. Obiekty w których były owe spotkania były przystosowane do wymogów osób niepełnosprawnych.
Ogłoszenia i powiadomienie o miejscu, dacie były we wszystkich parafiach w gminie, w każdej gablocie informacyjnej i w każdym sklepie sprzedawcy informowali a także w prasie lokalnej, w sieci na stronach urzędu, a także na stronach przez zemnie administrowanych a jakby tego było mało, to ja, wraz z przyjaciółmi grupy do każdej osoby niepełnosprawnej zamieszkałej w gminie podeszli osobiście do miejsca zamieszkania i powiedzieliśmy o spotkaniu z zapewnieniem o uczestnictwie. Jednak prawie na każdym spotkaniu uczestniczących osób niepełnosprawnych było można policzyć na jednej ręce, i to mi daje do wysunięcia wniosku, że pomimo tylu, nie tylko moich starań w sprawie integracji osób niepełnosprawnych z otoczeniem, ze samorządowcami osiągi mizerne właśnie z powodu w większości przypadkach bierności i lekceważenia starań wielu chętnych ludzi do niesienia pomocy...  Jak którąś z powiadamianych przez zemnie osób niepełnosprawnych spotykam, to tylko padają pytania:
A kto był i co tam można było dostać...
Dlatego śmiem twierdzić i to prosto w oczy powiedzieć, że osoby niepełnosprawne w dużym stopniu (aby nie powiedzieć w znacznym) stopniu same są winne swojego traktowania, z powodu paskudnej z ich strony bierności.
Wiem, że są osoby niepełnosprawne, które są aktywne społecznie i działają prężnie, lecz w ogromie tych, co mogliby działać a im się nie chce mają bardzo trudny i twardy orzech do zgryzienia w procesie prawdziwej integracji, a wszystko winna jest polska bierność, mentalność, kombinatorstwo i lenistwo... Więc, teraz mam, podstawy do twierdzenia, że jeśli osoby niepełnosprawne chcą zmian na lepsze jutro, to muszą zacząć w dużej mierze od siebie samych bo nikt ze zdrowych nawet nie pomyśli o naszych "Inwalidzkich sprawach" puki sam nie dołączy do grona "Inwalidów"...
Nadrzędny Autor W z K Dodany 2017-07-21 15:05

>Dlatego śmiem twierdzić i to prosto w oczy powiedzieć, że osoby niepełnosprawne w dużym stopniu (aby nie powiedzieć w znacznym) stopniu same są winne swojego traktowania, z powodu paskudnej z ich strony bierności. <


Norbert,- w tym zdaniu "pojechałeś" za ostro, wręcz po bandzie. Przecież dosyć dobrze znasz środowisko i powinieneś wiedzieć, że sporo niepełnosprawnych ma minimalną "siłę przebicia". Ogranicza ich nie tylko fizyczna/umysłowa ułomność ale też uwarunkowania bytowo- środowiskowe.
Proszę o więcej empatii wobec tych osób. Wydaje mi się, że w tym zdaniu po prostu się "rozpędziłeś"..........
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-21 15:16
Norbi może powinieneś coś zmienić w swojej działalności skoro nie możesz przekonać innych do takiej aktywności  jak Ty?
Aplikacja którą tu kiedyś omawialiśmy pomaga Tobie w komunikacji. Może sposób lub prezentacja spotkań integracyjnych jest niewłaściwa, może zbyt nachalna? Może to z ich strony nie bierność ale opór?
Może Twój sposób przełamywania bierności jak twierdzisz, jest niewłaściwy. Bo jak sam piszesz jest nieskuteczny. Nie bierzesz pod uwagę barier psychologicznych. Może tak mniejszymi kroczkami byś spróbował.
Napisałeś ,ze dostajesz pytania

>  kto był , co można dostać


Czyli zainteresowanie jakieś jest może obiecanie małych gadżetów lub jakiś ułatwień by było skuteczniejsze a może przekonanie że to Ich pomoc jest potrzebna Tobie by pomóc innym.
Ja nie spotkałem się z takim oporem "mas" Zazwyczaj frekwencja dopisuje.
Zupełnie inną sprawą jest czy ktoś na tym skorzysta, czy mu to pomoże?
Może Też powinieneś skorzystać z pomocy innych np. wolontariuszy przy organizowaniu spotkań integracyjnych.
Czasami ludzie zdrowi mają wielkie opory aby na tego rodzaju spotkania się zjawić.
Ale zapewne ludzie ON czekają na takie rzeczy więc nie odpuszczaj i się nie zniechęcaj :-)
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-21 16:14 Zmieniony 2017-07-21 16:16
Owszem, ja byłem inicjatorem tych spotkań, zaś organizatorem był urząd gminny, Rada Miejska i MOPS, ja tylko byłem tam jednym z głównych uczestników, współprowadzących, bo sam prowadzić takie spotkania z moją wymową nie dałbym rady. A jak miałbym załatwić choćby poczęstunek kawą i paluszkami skoro jestem rencistą poniżej 1000 zł...  Mnie nie stać na wykupienie leków a co tu mówić o jakichś gadżetach... To nikomu do głowy nie wpadło...
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-21 17:24
Norbi ja wypowiadam się jako forumowicz na Twój wpis.Według swojej wiedzy w podobnych integracyjnych imprezach.
  Zapewne Iota mogłaby więcej dopowiedzieć lub bardziej wyjaśnić bo coś wspólnego z psychologią miała jak nas tu niejednokrotnie informowała. A mi się wydaje że to jest na rzeczy ale piszę to jako amator. :-)
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-22 13:06
Ty sobie Iotą gęby nie wycieraj wielonickowy wielokropku.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-22 14:04
Iota pewnie skacze z radości że ma taką obrończynię która wszędzie za nią chodzi i staje w obronie jednocześnie pieczętując swoim wpisem J11. jej wiedzę jako ekspert taki omnibus :-)))
i prywatny bodygard z kropką ,Iota stać Cię?
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2017-07-22 17:23
Nie mam wpływu ani na to, że Ty się na mnie powołujesz w rozmowie z Norbertem, ani na to, że Jola11. mnie „broni”. Ja odpowiadam tylko za siebie i swoje posty.

Jeśli chcecie się między sobą "o mnie" pokłócić, to wasz problem – nie mój.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-22 17:44
Nie oczekiwałem takiego Twojego wpisu tutaj, ale chodziło o  sytuację opisaną przez Norbiego wyżej.
Te wpisy mogłaś spokojnie pominąć milczeniem :-) ale gdyby można Ciebie prosić o ocenę metody organizowania spotkań integracyjnych, a znając poważne Twoje podejście do tematów i zazwyczaj poparte jakimiś linkami z korzyścią dla Norbiego i innych.
Ale jeśli się mylę, i to nie Twój kierunek to nie trać swojego czasu na wyszukiwanie. Norbi jak i ja potrafimy szukać, choć Mi czasami zajmuje to dużo minut zanim znajdę właściwe miejsca.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-22 21:27
Jeszcze raz zaznaczam, że nie byłem nigdy organizatorem, a tylko inicjatorem... A to jest inna inszość...
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-22 21:49
Sorry Norbi, faktycznie wrabiam Ciebie jako organizatora.
To może Ci których inicjujesz nie potrafią tego dobrze zrobić?.
Może są jakieś naukowe podejścia do organizacji takich imprez, jakieś zalecenia, wytyczne opracowane przez zespoły naukowców.
Ale nie mam pojęcia gdzie takich instrukcji trzeba szukać, to co ja organizowałem to była amatorszczyzna chociaż się udała. Gdy kiedyś nie tak dawno poddałem pewien pomysł Urzędowi Gminnemu to on "pomysł" nie opuścił murów urzędu :-) musiałbym sam się zając tym ale to by się wiązało ,ze zmianą miejsca zamieszkania i dlatego odpuściłem tematy.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2017-07-22 22:01

> ocenę metody organizowania spotkań integracyjnych


Nie zajmuję się organizowaniem spotkań dotyczących integracji ON. Nawet jak robiłam coś dla organizacji pozarządowej, świadomie unikałam zajmowania się sprawami związanymi z niepełnosprawnymi. Nie jestem więc szczególnie kompetentna, żeby oceniać w tej kwestii innych.

Jakieś swoje prywatne poglądy mam na to, dlaczego ON mogą być dosyć bierną grupą społeczną, ale tyle to każdy sobie może z psychologii ogólnej wywnioskować, bez żadnej specjalistycznej wiedzy. Poza tym to bardziej filozofowanie, niż rozwiązywanie problemu, bo „wyuczonej bezradności” (a tak by się to „fachowo” nazywało) nie ma jak prosto rozwiązać.

I przede wszystkim – wątpię, czy Norberta interesuje moje zdanie na ten temat. Toteż nie widzę powodu, żeby wtryniać się w dyskusję między Tobą a nim.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-22 22:25
:-) Mój zakres wiedzy opiera się na "działaniu na żywym organizmie" bez teoretycznego przygotowania.Że to się fajnie i pod względem frekwencji udawało, to bardziej szczęście niż wiedza. Zapewne taki kierunek jest np. na poznańskim AWF .
Bo obserwując imprezy przez nich organizowane widać od razu profesjonalizm. A przecież to młodzi ludzie.
:-) Dzięki za nominację naszej rozmowy do rangi dyskusji ;-)
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-22 23:42 Zmieniony 2017-07-22 23:59
Wielokropek, ewidentnie robisz z igły widły, te spotkania, nie były imprezami typu:  "Wielka Gala Integracji", czy też "Człowiek Bez Barier", a zwykłymi spotkaniami pomiędzy Radą Miejską z burmistrzem na czele a osobami niepełnosprawnymi mieszkającymi na terenie gminy. Na tych spotkaniach miały być omawiane sprawy likwidacji barier architektonicznych i komunikacyjnych (brak autobusów niskopodłogowych), gdzie np. zrobiono źle pod względem przepisów koperty parkingowe, gdzie pomimo przepisu likwidacji barier nie zrobiono udogodnień dla osób niepełnosprawnych np. wind lub podjazdów lub zrobiono zbyt wysokie krawężniki, a także były tam poruszane sprawy indywidualne każdej obecnej osoby niepełnosprawnej i rodzin/opiekunów... Mi i mojej nieformalnej grupie chodziło o to aby Radnym wszystkich szczebli zobrazować jakie są faktyczne potrzeby osób niepełnosprawnych którzy są jakby zapomniani, omijani przez tych, którzy mają pamiętać o wszystkich mieszkańcach a nie tylko o sobie...
Tu, w tym przypadku radni, burmistrz i urzędnicy byli na tych spotkaniach a nawalili ci, którzy mieli się w swoim imieniu wypowiadać, na sali było więcej radnych i urzędników jak samych zainteresowanych... Stąd moje zdanie o bierności osób niepełnosprawnych...
Na koniec mam takie pytanie: Czego się obawia duża część osób niepełnosprawnych, na co lub kogo czekają, na mesjasza który wszystko załatwi i poda pod nos???
Osoby niepełnosprawne powinni wiedzieć, że ich bierność jest na rękę tym, którzy mają obowiązek działania na ich korzyść a tak naprawdę czynią wszystko na niekorzyść osób niepełnosprawnych zamiatając nasze sprawy pod dywan.
Więc powtarzam hasło: Chcecie zmian na lepsze, zacznijcie od siebie samych i skończcie z tą biernością!!!
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2017-07-23 00:12
Widzisz Norbi. Zupełnie nie zrozumieliśmy się co do charakteru takich spotkań.
Napisałeś wcześniej

>Byłem inicjatorem kilku spotkań integracyjnych osób niepełnosprawnych z lokalnymi samorządowcami począwszy od rangi Sołtysiej do Sejmiku Wojewódzkiego.


Tym się zasugerowałem i prawdopodobnie to ja wprowadziłem na "złe tory" Iotę.
Dla mnie spotkania integracyjne to zupełnie coś innego niż spotkanie z radnym którego nigdy nie nazwałbym integracyjnym.
Ale na tym polega wzajemne zrozumienie lub niezrozumienie :-)  Może "Twoi" niepełnosprawni też tak zrozumieli jak ja i na takie "zbliżenia" z urzędnikami nie mieli zupełnie ochoty :-)

Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-07-23 10:00 Zmieniony 2017-07-23 10:33
Skoro osoby niepełnosprawne nie chodzą na posiedzenia Rady Miejskiej w odróżnieniu ode mnie. Skoro ja niektóre sprawy popchałem zabierając na tych posiedzeniach głos, to gdyby więcej osób podobnie czyniło, to o wiele więcej spraw byłoby załatwionych na korzyść osób niepełnosprawnych i nie tylko... Więc, za sprawą tych spotkań chciałem ukierunkować niepełnosprawnych do działania a nie, żeby tylko po kątach marudzili, że czegoś im brak i czekali na tego mesjasza. Chcecie zmian na lepsze??? To zacznijcie od siebie!!! Bo byt niepełnosprawnych w dużej mierze zależy od samorządów...
Na forum wrzuciłem nowy wątek Sześć (6) pytań... Kliknij tu Chciałbym znać wasze odpowiedzi/sugestie na te sześć (6) pytań... Więc zapraszam do ww wątku...
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2017-08-25 09:59
Chcesz odpowiedzi na swoje pytania. Na pytania innych nie odpowiadasz, taka to logika "prawie radnego".
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2017-08-25 14:29
Nie ma czegoś takiego jak "prawie radny" chyba, że ty jesteś "prawie biznes-doradcą", który zna się na biznesie jak "kot na kwaśnym mleku"... :-)
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2017-08-25 14:55
No tak, cudzysłów nie naprowadził Cię na właściwy przekaz postu.
Nadrzędny Autor wielokropek Dodany 2017-08-25 09:58
Ostatni rozbawia mnie reklama "nie masz siana zadzwoń do bociana"  a bocian wiadomo dzieci przynosi to i 500+ przyniesie :-) a jak się trafią bliźniaki albo trojaczki  to i więcej.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nie umieraj nam inteligencjo ... (10876 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill