www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Przyjaciele (Strona 5) (1511402 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 178 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-11 20:28
NIC SIĘ NIE STAŁO
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-11 20:36
Jak sobie zasluze,to pozwalam sobie nawtykac i sie nie obraze.Ja na krytyke jestem otwarta.Tylko musze zasluzyc.Bo jak napisalam wczesniej nie dam po sobie niezasluzenie pojeczac i dopiero wtedy moze byc goraco Basiu.Ha Ha Ha.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-11 20:38
JA WALE ZAWSZE Z MOSTU  NIE CZEKAM NA INNE OKAZJE
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-11 20:45
Wiem.I nawet mi tego brakowalo jak zniklas na 2 dni.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-11 20:46
WKRÓTCE ZNIKNE CAŁKIEM
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-11 20:50
A kto Ci pozwoli?
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2008-05-12 08:23
ALE GADKI. NAPISZCIE COS O SOBIE TO WAS SKRYTYKUJE.CZY WTEDY BEDZIE WAM MILO
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-12 08:47
A dlaczego masz nas krytykowac?Chyba,ze chvesz na nas odreagowac swoje niepowodzenia.Jesli Ci to ma ulzyc,to wal smialo.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-12 15:49
sama sobie pozwalam
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-13 13:50
na co?
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-13 16:33
na odejście z forum
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-13 16:33
dlaczego?
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-13 16:40
BO TU JEST NIE CIEKAWIE
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-13 16:42
Jeżeli tak sądzisz.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-13 16:43
JEST JESZCZE PARE INNYCH POWODÓW ALE TO NIE WAŻNE
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-13 16:46
Zrobisz tak jak będzie dla Ciebie najlepiej. Ty wiesz co masz zrobić i co Tobie sprawia przyjemność.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-13 16:50
FAKT
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-05-14 12:20
Czy może zaistnieć internetowa przyjaźń?
Nadrzędny Autor 62norbi Dodany 2008-06-05 12:34
Ludzie pełnosprawni nie poważają niepełnosprawnych do czasu aż sami staną się inwalidami w wypadkach.... Znam takie przypadki że sprawni stali się tymi co kiedyś uważali za niższą kategorię społeczną, po fakcie zauważają jak bardzo byli w błędzie. Np. Największy rozrabiaka, który robił innym ludziom różne przykrości, bił się z każdym i każdego kto mu wszedł w drogę, nagle wypadł z okna z szóstego piętra i wylądował na wózku inwalidzkim, wszyscy wcześniejsi kompani od kieliszka go opuścili bo stał sie dla nich kulą u nogi. Po jakimś czasie spotkałem go na ulicy a on do mnie podjechał bo siedziałem sobie pod parasolem w barze po pracy i piwko sobie piłem a on mnie zaczął przepraszać, narzekając na swoją głupotę i na życie że teraz wie co to oznacza być niepełnosprawnym. Od tego czasu staliśmy się przyjaciółmi do końca jego życia. Po wypadku żył jeszcze 9 lat a 5 lat po wypadku amputowano mu obie nogi.... A na jego pogrzebie nie było nikogo z krewnych choć miał dość liczną rodzinę.... Tu nie chodzi o to jakie cierpienia przechodził, tylko gdyby był dobrze wychowywany a jego rodzina miałaby inny stosunek do ludzi niepełnosprawnych, jak zarówno państwo miałoby inne podejście do tego zagadnienia to nam ludziom niepełnosprawnym żyłoby się dużo lepiej
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-05-18 17:37
Już znów jestem z Wami.Żeby tu być i klikać,śmiać sie i wymieniać poglądy muszę czasem zniknąć na rehabilitację (niestety nie mam dostępu do komputera) a robię to tylko w letniej porze. Zawsze o Was pamiętam i tęsknię a dziś gorąco pozdrawiam :-)))))))))
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-18 17:54
CIEKAWE CZY SZCZEŻE
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-05-18 19:01
I zawsze szczerze :-))))))) taka jestem i doceniam cudzą przyjaźń choć znamy sie tylko tu na forum
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-18 19:04
nie wierze
Nadrzędny Autor szczerbaty Dodany 2008-07-02 09:04
PRZYJACIELE SA JAK MASZ KASE ALBO INNA ZECZ KTORA MOGA PRZJAC ALBO Z NIEJ KORZYSTAC
Nadrzędny Autor poczta12 Dodany 2008-08-04 13:26
ja  chce  ze  wszystkimi  pisać  podaje  wam  gg 7256947
serce  przyjacielskie  mam
mam  na  imie  rafał  z  Wałbrzycha 
moje  marzenie   miec  przyjaciół  nawiązywanie  kokatuw 
jestem  niepełnosprawny
Nadrzędny Autor poczta12 Dodany 2008-10-24 18:53
chciał  poznać  przyjaciół   na  waszym  forum  jestem  niepełnosprawny 
podam  gg7256947
mi  na  imię  rafał
Nadrzędny Autor poczta12 Dodany 2008-12-20 15:06
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/27553      wszystkich   zapraszam  na  czat  
Nadrzędny Autor ania.remlein Dodany 2018-11-14 22:23
helo ja poznałam fajnego chłopaka przez internet przez sympatie on się cewnikuje
Nadrzędny Autor płomyk Dodany 2018-11-15 12:56
no dokładnie, byle jak najdalej od komputera :-) Super opcja.
Nadrzędny Autor Piotrek133 Dodany 2012-12-30 18:57
czesc mam pytanie czy jest tu ktos z ostrowi mazowieckiej lub okolic?
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-05-14 12:31
wez pod uwage,w jak wielu wysokosciach wystepuja psy ,nie wszystkie widza tylko nasze stopy a dog niemiecki czy wilczarz, po prostu pies to pies ityle jest nie zawodny
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 12:46
A ja ponawiam pytanie .Czy przez internet można się zaprzyjaźnić?
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 15:12
....a czy czytając książkę kucharską mozna się najeść?;-)))
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 15:33
Nie widzisz różnicy?
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 17:58
Widzę:) ale widzę też analogie. Trzeba zacząć od okreslanie czym dla każdego jest przyjaźń, (bo niestety zatraca swój pierwotny sens). I jakie elementy w przyjaźni są istotne, a jakie niemalże niezbędne.
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-15 18:20
4 lata temu w sanatorium poznalam super dziewczyne.Wymienilysmy sie adresami i przez te lata utrzymywalysmy ze soba kontakt,rozmawialysmy i pisalysmy,ale poniewaz dzieli nas cala Polska,nie widywalysmy sie.Za tydzien Ala jedzie na turnus do miejscowosci polozonej 200 km.ode mnie i ja postanowilam ja odwiedzic.Juz sobie wynajelam pokoj.Ala stala sie dla mnie przyjaciolka,wiele dla mnie zrobila,jak najbardziej potrzebowalam pomocy.Ale w realu to co innego.Jak wroce to powiem,czy mozna sie przyjaznic wirtualnie.Mam nadzieje,ze tak.
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 18:26
Dla mnie przyjaźń jest równioznaczna z obecnością, ze "wspólną codziennością". Poza tym co przypisane jest do relacji przyjacielskiej.
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-15 18:37
Ja jestem bardzo ostrozna i rzadko uzywam slowa przyjazn,bo dla mnie jest to cos naprawde wielkiego a nie lubie naduzywac slow.Ale takie rzeczy sie czuje.I mam nadzieje,ze w tym przypadku sie nie myle.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 18:45
Dobrosiu mam takie zdanie jak Ty. Życzę Tobie, aby ta znajomość przerodziła się w prawdziwą, serdeczną i długoletnią przyjaźń.
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 18:49
...poza tym, ludzie są z nami, obok nas,,,,,w jakiś celu i na jakiś czas,,,,,niekoniecznie na "zawsze"
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 18:49
Bernardeto sądzę, że codzienna obecność w przyjaźni nie jest konieczna. Moim zadaniem ważna jest pewność, że osoba którą zwiemy przyjacielem będzie z nami wtedy, gdy jej najbardziej potrzebujemy. Obecność nie zawsze fizyczna, ale też duchowa. Zrozumienie.
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 18:52
Lidian, ja nie napisałam codzienna obecność- ale wspólna codzienność- i to w cudzysłowiu. A to w moim rozumieniu znaczy tyle co uczestnictwo w życiu przyjaciela. Uczestnictwo różnież przez fizyczną obecność. Nie tylko w chwilach kryzysowych, ale zwykłych codziennych.
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 18:56
Z pewnościa każdy z Was, ma obok siebie kogos takiego z kim wystarczy wymiana jednego spojrzenia, pół słowa- i wiadomo o co chodzi. Do takiej relacji potrzeba fizycznej obecności, znajomosci tonu głosu, wyrazu oczu....tak, wiem że to banał i oczywistość:))
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 19:00
Rozumiem, ale nie do końca. Popraw mnie jeżeli źle mówię. Uczestnictwo również w tzw szarych dniach. czyli wiemy co się dzieje jak jest normalnie i jak jest dobrze czy żle. Ale chyba nie codzienne przesiadywanie u siebie i zaglądanie w garnki. Uważam, że życie każdy powinien mieć osobne. Nie można żyć życiem przyjaciela. Można rozumieć drugą osobę, ale nie narzucać swoją stałą obecność.

Twój drugi post dopiero przeczytałam. Sądzę, że to co w nim mówisz bardziej pasuje do definicji miłości.
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 19:06
Oczywiście!!! Każdy żyje za siebie, nie za kogoś. Dokłądnie to miałam na myśli. Ale- dla mnie konieczna w przyjażni jest obecność, bez określania jej częstotliwości.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-15 19:10
Właśnie o częstotliwość mi chodziło. Teraz się rozumiemy.
Teraz można wysunąć wniosek, że można poznać się przez internet co może być początkiem przyjaźni.
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-15 19:13
Owszem, może być początkiem. Sama nie mam takich doswiadczeń, ale nie wykluczam, że początkiem byc może.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-17 12:54
Są też ludzie, którzy tylko mówią, że chcą mieć przyjaciół, a sami odtrącają rękę do nich wyciągniętą. Tego już w życiu doświadczyłam. Nawet na forum.
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-05-17 13:00
Sa ludzie,ktorzy tak bardzo boja sie porazki i odrzucenia,ze odtracaja wyciagnieta reke.Wiec sie nie zrazaj Lidian.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-17 13:05
Zgadzam się z Tobą i dlatego właśnie tak postępuję. Nie napuszam się i wiele wybaczam. Lubię ludzi i kontakty z nimi. Lubię też patrzeć na ludzi (kiedyś rysowałam). Dla mnie nie ma ludzi brzydkich. W każdym jest piękno.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Przyjaciele (Strona 5) (1511402 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 178 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill