www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Bogaci niepełnosprawni - duża pomoc, czy ściema? (536 - wyświetleń)
- Autor wportfelu Dodany 2019-03-13 08:42
Witajcie,
proszę użytkowników o odniesienie do opinii wielu osób, że sprawni inaczej mają niezłą pomoc uzyskiwaną od Rządu.
Impulsem do poruszenia tematu jest komentarz pod moim felietonem na Youtube. https://youtu.be/OpUvUxfwKzs
Komentarz użytkownika brzmi:

"Protestujący przekonują że zrealizowano tylko jeden ich postulat" - Nieprawda.
Pomijając to że protestujący kolejny raz "zapomnieli" o progach dochodowych czyli że poprzez brak wzmianki w postulatach o podniesieniu progów czy chcącym czy niechcącym podwyżki renty SOCJALNEJ (o tym za chwilę) odebrano wiele innych zasiłków z pomocy społecznej znacznie przewyższających kwotę podwyżki to przypomnę że rząd teoretycznie przynajmniej przekazał środki na większe limity np. pieluchomajtek.

"Trzeba być całkowicie niezdolnym do pracy [...] Taka osoba nie może nigdy pracować" - Nieprawda.
Orzeczenie mówi nie o niezdolności do pracy a o niepełnosprawności w stopniu znacznym. Wiele osób z tym stopniem niepełnosprawności pracuje w tym również syn liderki protestu który w czasie trwania protestu był na urlopie (zatrudniany przez jedną z fundacji) a obecnie jest radnym w Toruniu. Problemem w Polsce jest system orzecznictwa który nie dość że rozbity na bodaj 5 instytucji orzekających o niepełnosprawności to na dodatek orzekający stopień niepełnosprawności a nie stopień niesamodzielności. To oznacza że np. osoba bez jednej nogi i doskonale radząca sobie dzięki protezie ma ten sam stopień niepełnosprawności (znaczny) co np. osoba z czterokończynowym porażeniem mózgowym i dodatkowo upośledzeniem umysłowym. Ta ostatnia oczywiście nigdy pracy podjąć nie zdoła a ta pierwsza najczęściej pracuje dbając o to by nie przekroczyć progu dochodowego pozbawiającego ją renty (o ile takową ma - o tym dalej).

"ale zauważ że są to najprawdopodobniej osoby które nie czytają mediów" - Nieprawda.
Podział w świecie osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów nie jest wyznaczony jedynie przez pryzmat stopnia niepełnosprawności a również przez pryzmat wieku jej wystąpienia. Tak więc najlepiej sytuowani są niepełnosprawni od urodzenia lub dzieciństwa. Zanim ukończą 18 rok życia / zakończą edukację są na utrzymaniu rodziców jak wszyscy inni. Ponieważ małoletni oczywiście nie dysponują zgodnie z prawem własnymi środkami to wsparcie dla nich otrzymują ich rodzice. Przy założeniu że np. matka zmuszona jest porzucić pracę by zająć się dzieckiem mówimy o wymienionych poniżej kwotach:

Uczący się 19-latek na rencie socjalnej:
- rodzinny 124

- rehabilitacyjny ok. 120

- renta ok. 900 netto
- zasiłek pielęgnacyjny 184,24

- świadczenie pielęgnacyjne 1580 zł

Matka niepełnosprawnego dziecka, jeśli nie przekracza kryteriów ma co do grosza 2498,24. Jeśli w dodatku alimenty ma z funduszu alimentacyjnego - jeszcze 500,-. Po 18 roku co prawda traci 500+ (w przypadku dziecka z niepełnosprawnością próg do uzyskania 500+ na pierwsze/jedyne dziecko jest wyższy niż w przypadku pełnosprawnych dzieci) ale zyskuje rentę.
Dopiero jeśli podopieczny przestaje się uczyć albo kończy 25 lat - traci rodzinny z rehabilitacyjnym. Pominę tu również fakt że kraj opłaca również ZUS opiekunowi ponieważ mówimy o środkach jakie otrzymujemy a nie o środkach jakie kierowane są z budżetu. Gdyby była mowa o tej drugiej opcji to dodatkowo np. za dzieckiem z niepełnosprawnością idzie subwencja oświatowa bodaj 10 krotnie wyższa niż na pełnosprawne dziecko ale to oczywiście otrzymują szkoły.
W tym samym czasie np. opiekun osoby niepełnosprawnej która "miała czelność" nabyć niepełnosprawność w wieku dorosłym może liczyć (w zależności od ustawy która go obejmuje bo są trzy grupy) na ok. 620 zł miesięcznie a nie 1580 zł lub nic jeśli nie jest zobowiązana alimentacyjnie w stosunku do podopiecznego.
Żeby było śmieszniej: w przypadku jeśli niepełnosprawność nabywa dorosły który zdążył sobie wypracować okres składkowy do ZUS może liczyć na rentę ale zależna jest ona od okresu jego pracy. Niestety w znacznie gorszej sytuacji są ci którzy nie zdążyli sobie wypracować renty ponieważ mogą w zasadzie liczyć jedynie na wsparcie ze strony ośrodków pomocy społecznej a proszę mi wierzyć - to są grosze.
Co najciekawsze o 500 zł dodatkowe występowali protestem w sejmie przedstawiciele tej najlepiej sytuowanej grupy i tylko dla siebie.
"Wszyscy członkowie rodziny nie mogą przekraczać dochodu 760 zł" - Nieprawda.
Tej kwoty nie mogą przekraczać per capita.
"Zaś po przekroczeniu pełnoletności niepełnosprawnego świadczenia kurczą się praktycznie..." - Nieprawda.
Opiekun nadal otrzymuje 1580 zł co obowiązuje od 2014 roku.

"Liderka zeszłorocznego protestu" - Nieścisłość.
To liderka zarówno protestu z 2018 jak i 2014 z tą jedynie różnicą że w 2014 roku w postulatach stało że liczą się jedynie dzieci a w 2018 roku, kiedy jej syn otrzymał dowód osobisty, w postulatach stało że również dorosłych ale pod warunkiem że niepełnosprawność jest od urodzenia. Lepsze postulaty miały organizacje jakie zbierały się pod sejmem w czasie protestu 2018 ale pani Iwona na propozycje zmian postulatów tak by obejmowały całe środowisko reagowała podobnie jak w 2014 czyli "Zróbcie sobie swój protest".

A na koniec powrócimy do napisanej wyżej wielkimi literami renty socjalnej:
Do renty socjalnej mają prawo osoby wchodzące w dorosłość z niepełnosprawnością i biorąc pod uwagę to że protestujący mówili o podwyższeniu właśnie tej renty możemy mówić że występowali o podwyżki jedynie dla maksymalnie 10% ludzi ze środowiska osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Tym samym mit o tym że protest miał na celu poprawę sytuacji niepełnosprawnych w Polsce został obalony ponieważ mimo że przed kamerami protestujący dopuszczali się manipulacji (choćby kłamiąc że w wyroku Trybunału Konstytucyjnego K38/13 nie chodziło o wyrównanie świadczeń dla wszystkich opiekunów) czasami mówili wprost że ich dzieci mają większe potrzeby niż np. osoby z niepełnosprawnością od wieku dorosłego. To oczywiście jest nieprawdą ponieważ potrzeby nie są zależne od wieku wystąpienia niepełnosprawności a od stopnia niesamodzielności, sprzężeń i rodzaju niepełnosprawności.
Podsumowując: Od lat zabiegamy o to by zarówno strona rządowa (ta i poprzednia) właściwie interpretowała problematykę oraz o to by media zajmujące się tym trudnym tematem miały choć cień wiedzy.
Niestety dla mediów liczy się show a nie wiedza a dla polityków - to w którą stronę polecą słupki poparcia.
Najbliższy "strajk" nieprzypadkowo ma być tuż przed wyborami do parlamentu europejskiego i tak jak w 2014 roku do sejmu protestujących wprowadził polityk Solidarnej Polski (obecnie polityk PiS) oraz tak jak w 2018 roku wprowadziła ich polityk Nowoczesnej (obecnie polityk Teraz!) tak i na proteście więcej będzie polityków niż samych niepełnosprawnych.

Proszę o wasze opinie
Nadrzędny - Autor buduj Dodany 2019-03-13 19:06
Przeczytałam do "...stopniu znacznym. Wiele osób z tym stopniem niepełnosprawności pracuje w tym również syn liderki protestu który w czasie trwania protestu był na urlopie (zatrudniany przez jedną z fundacji) a obecnie jest radnym w Toruniu", dalej "po łepkach" aż do wyliczania kwot: matki niesprawnego dziecka: 2498,24 zł, i uczącego się 19 l. który dostaje: 2008,29 zł i tutaj mnie wkurzyło...
Przychodzą do mnie ludzie, którzy przepracowali po 35, 38 i 40 lat (schorowani i starzy), a mają najniższą emeryturę! Za późno się zorientowali i już nic nie da się zrobić! Mają ZDYCHAĆ Z GŁODU? Dzwonią i przyjeżdżają ludzie po wypadkach (kalecy), mało "ZDĄŻYLI" pracować i mają renty po 600 zeta :-(

--------------------------------------------------------------------------------------

Te kobiety i mężczyźni, którzy wychowali niesprawne dzieci w innych  -dawnych czasach nie mają nic i ich dzieci też! Dzisiaj kobiety, które nie pracowały wychowując po 4, 5 i 6 dzieci dostają/dostaną emerytury. Rząd coś kombinował, że wstecz grosze dostaną, ale rzecz w tym, że większość tych MATEK NIE ŻYJE! Syn liderki protestu? No i wszystko jasne... Czytając twój post wychodzi na to, że o.n. mają kasy do bólu, są beszczelni, zachłanni, kradną i brylują NA WŁADZY :-( FUJ
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2019-03-15 20:25
Buduj, odnoszę wrażenie, że ktoś chce skłócić środowisko osób z niepełnosprawnościami, próbuje wmówić nam, że osoby z niepełnosprawnościami to bogaci ludzie...
Ja nie zaliczam się do bogatych ani nie zaliczam ludzi których znam a są niepełnosprawni do kasty bogaczy...
Owszem, są wśród osób niepełnosprawnych bogaci, jednak trzeba ich chwalić, że mimo niepełnosprawności dali radę się czegoś dorobić a nie pokazywać na nich palcem i piętnować.
Prawda...?
Nadrzędny Autor buduj Dodany 2019-03-19 19:51
Masz 100% racji Norbi :-)
"...odnoszę wrażenie, że ktoś chce skłócić środowisko osób z niepełnosprawnościami" ale na tym i innych forach, stronach robią to właśnie NIEKTÓRZY O.N. co jest dziwne i smutne :-( Chcą być lepsi, popularniejsi?...
Dla mnie Ty jesteś "królem" właśnie z powodu walki z ograniczeniami :-)
Pozdrawiam i życzę Ci siły, zdrowia i radości :-)
Nadrzędny Autor rozan Dodany 2019-10-09 08:58
Witam czy bogaci tego nie wiem jestem osobą niepełnosprawną jestem na stażu. Czy jestem bogata taka się nie czuję ,ale potrzebna drugiemu ze mogę coś od siebie dać to tak
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Bogaci niepełnosprawni - duża pomoc, czy ściema? (536 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill