www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / BARIERY architektoniczne i nie tylko / Prawda o ludziach (9645 - wyświetleń)
- Autor Zygmunt Dodany 2007-07-25 19:24
Witam
Wyobraźcie sobie że małżomka była u pani burmistrz naszego miasta prosić o pomoc ponownie w sprawie minigarazu. I usłyszała cytuję:" Pani mą powinien sprzedać ten wózek elektryczny - ktos z niepełnosprawnych zmarł i został zwykły wózek pchany, więc nie sobie Pani taki kupi i będzie pani pchała". Ciekawe jak moja Małżonka ma pchać jedną ręką. I po co otrzymałem ten wózek elektryczny?
Wiecie podłość ludzka nie ma granic.
Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-07-28 13:25
Witam
Dotarłem do organizacji KCK. Jest to KRAJOWE CENTRUM KOMPETENCJI. To centrum zajmuje się równiez pomocą ON w trudnych problemach. Zgłosiłem tam mój problem w sprawie minigarażu. Mam nadzieję że mi pomogą.
Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny Autor Thule Dodany 2007-07-28 17:43
Trzymam kciuki. Oczywiście, za swoją sprawę, a raczej jej pozytywnym rozwiązaniu.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-08-04 09:51
Witam
Kochani. Otrzymałem od Pani z Krajowego Centrum Kompetencji odpowiedź cytuję:
"Fundacja Krajowe Centrum Kompetencji "KCK" powstała po to, by pomóc
wszystkim osobom potrzebującym w dotarciu do tych, którzy mogą taką pomoc
zaoferować.
Do moich zadań jako pracownika Krajowego Centrum Kompetencji należy
udzielanie informacji. Nie mogę wystąpić z prośbą o pomoc w Pana imieniu. "

Pani ta jedynie podała mi listę firm znajdujących się w mojej okolicy.
Ja sądziłem że jeśli organizacja wystąpi o pomoc będzie to bardziej wiarygodne.
Obawiam się, że jak ja sam wystosuję pisma do tych firm będzie to odebrane za naciągactwo. CO O TYM MYSLICIE?

Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2007-08-04 16:10
P.Zygmuncie!Także spodziewałabym się raczej pomocy i wsparcia instytucji,informację można znależć w jakimkolwiek biuletynie,informacji telef., czy książce telef.A taka  instytucja powinna pomóc w załatwieniu sprawy.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-08-05 07:35
Witam
Dziękuję za radę Szanowna Pani, lecz ja pisałem do mnustwa instytucji i poprostu w bardzo ładny sposób każda odmawia zakrywając się własnym statutem.
Nie wiem. Będę chyba faktycznie zmuszony sprzedać wózek. Z ciężkim sercem ale chyba tak zrobię. Nie wygram z zimnymi urzędami.
Miałem pisać do firm, tak mi poradziła Pani z Krajowego Centrum Kompetencji, ale nie będę. Moim zdaniem to organizacja która pomaga niepełnosprawnym powinna wystąpić w imieniu ON. Wtedy jest to zauważane i prezesi wszelkich firm wiedzą że to nie jest naciąganie.
No cóż zostawiam sprawę Bogu.
Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-08-06 19:21
Witam
Dzisiaj otrzymałem informację od Pani z Krajowego Centrum Kompetencji że faktycznie nie mogę występować z pismem prywatnie, tylko muszę miec subkonto przy fundacji. Niestety ta sama Pani stwierdza że żadna fundacja nie zgodzi się na takowe, gdyz zamierzeniem każdej jest działanie na rzecz: zdrowia, rehabilitacji, operacji.
Poradziła mi Karitas

No cóż, koło się zamyka

Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor maclisc Dodany 2007-08-22 18:12
Tak czytam i czytam, i pytam siebie: czemu się nie dziwię? Jestem na wózku i też mam same odmowy w prośbach o pomoc.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-08-23 06:36
Witam
Szanowna Pani. W naszym kraju trudno przebić się prze zmur obojętności. Jest to ( moim zdaniem ), spowodowane niekompetencją na wielu stanowiskach, brakiem informacji, niedoinformowaniem ON.
Znam to na własnym przykładzie. Wiele rzeczy sam musiałem zdobywać. Chodzi mi o informacje w każdym względzie.
Jako ON jesteśmy zmuszeni do walki, zdobywania inaczej nas nikt nie zauważy.
Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor maclisc Dodany 2007-08-23 09:26
To napisałm na innym forum, jakoś bez echa.
--------------------------------------------------------------------------------

Jesienią 2005 r. mąż zwrócił się do PCPRu o dof. na likwidację barier arch. Otrzymaliśmy. Zrobił gruntowny remont kuchni i łłazienki. Ja byłam kilka m-cy po wylewie i nie byłam w stanie mu doradzać, a on biedny, zagubiony, też musiał się zmagać z nową sytuacją (żona na wózku), było to dla niego nowe, więc nie dziwię się, że nie umiał przystosować do moich potrzeb. Kuchnia. Piękna, kafelki, meble na wymiar. Co z tego?! Blaty są tak wysoko, że z wózka nie mam szans na postawienie czegoś, szafki wiszące, o tych wogóle mogę zapomnieć. Łazienka. Ciasna kabina prysznicowa (mało miejsca), nie podniosę nóg by tam wejść, szafka pod zlewem, nie podjadę wózkiem i ŻADNEGO uchwytu! Zapalić światło?! Za wysoko. Podłączyć coś do prądu?! Gniazdka ok. 15 cm. od podłogi. BYŁA KOMISJA Z PCPR I ZATWIERDZONO JAKO REMONT POZYTYWNY. Mieszkam bloku bez windy na 3 piętrze, chciała bym dofinansowanie na schodołaz, nie stety dają przydział co 3 lata, czyli jeszcze rok siedzenia w domu.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-08-27 06:26
Witam
Jestem zdumiony. Czytam ten post Szanownej pani i nadziwić się nie mogę. jesli chodzi o usuwanie barier architektonicznych prowadzonych przez PCPR to mąż SzanownejPani wcale nie musiał się znać na tych sprawach. Lecz PCPR każdy ma już wytyczne i normy ściśle oparte o mozliwości ruchowe osoby która korzysta z programu usuwania barier architektonicznych.
U mnie wszelkie aspekty jakie wykonywane były w tym zakresie, były ściśle konsultowane ze mną. W pani przypadku ( sytuacja po wylewie ), PCPR monitorujący prace w Pani mieszkaniu powinien opierac się na aspektach osoby na wózku. Moge w pełni zrozumieć stan emocjonalny męża Szanownej Pani ( moja małżonka również była w takiej samej sytuacji jak Pani mąż ). Lecz dosłownie wszystko to co był czynione konsultowano ze mną: mierzono, pytano, projektowano. A dopiero wykonywano.
Widzę tu rażące naruszenie norm przez PCPR. Pytanie brzmi: dla kogo wykonuje się prace w zakresie usuwania barier architektonicznych? Dla ON czy tez dla zdrowej osoby?
Ta cała sytuacja jest bardzo dziwna.
Pozdrawiam Zygmunt
Nadrzędny - Autor maclisc Dodany 2007-08-27 09:41
Samo życie. Panie Zygmuncie dziękuję za poświęcenie mi uwgi. Pozdrawiam.
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2007-09-08 14:49
Witam
Szanowna Pani. To nie samo życie, to ludzie którzy nie maja za grosz wyobraźni. Ignorancja ludzi jest porażająca. No cóż, zdrowi wiedzą lepiej.
Współczuję Pani i pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor miet147 Dodany 2007-09-26 11:19
"KCK"=Krajowe Centrum Kompetencji- o ironio! i to jeszcze noszaca w nazwie dumne słowo "Fundacja" swoim działaniem i odsyłając Ciebie z kwitkiem,dała przykład swojej niekompetencji.Myślę,że ta "Fundacja" to musi być jakis przekręt Bo skoro jak piszą:powstała po to, by pomóc
wszystkim osobom potrzebującym w dotarciu do tych, którzy mogą taką pomoc zaoferować.A nie wypełnia swoich statutowych zadań i bierze za to wynagrodzenie -to jest działanie mające w zamyśle wprowadzenie w błąd w celu uzyskania korzyści materialnych(może przeczyta te posty jakiś prawnik i wypowie się w tej sprawie)Tylko wstyd i hańba ludziom wykorzystującym tragedię osób niepełnosprawnych dla kasy.Mam cichą nadzieję,że chociaż niektórzy pracownicy KCK przeczytają moją opinię i życzę im dobrego samopoczucia jak będą odbierać wynagrodzenie za kolejny miesiąc "pracy".
Nadaję tej instytucji nową nazwę:KCN=krajowe centrum NIEKOMPETENCJI-a wszystkich namawiam do nie korzystania z ich "usług" Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor okularnica Dodany 2007-09-26 19:12
Pani Zygmuncie, są osoby którym KCK pomogło, więc proszę nie wszystkich szufladkowac.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-09-26 20:14
Witam
Szanowna Pani. Ja nie powiedziałem że KCK nie pomogło, ja stwierdziłem jedynie że poza informacją która jest też swego rodzaju pomocą nie otrzymałem pomocy takiej jaką zwykle oczekuje osoba niepełnosprawna i tyle. Organizacje charytatywne w moim mniemaniu powinny pomóc w taki sposób aby niepełnosprawny miał sprawę załatwioną.
Pani pomogła ta organizacja i gratuluję mnie poza podaniem informacji niestety nie.
Pozdrawiam Zyugmunt
Nadrzędny - Autor okularnica Dodany 2007-09-27 10:32
Ja nie powiedziałam, że mi pomogła, ale znam wiele osób ktorym pomogła.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2007-09-28 09:02
Witam
Ja prowadzę korespondencję z KCK i stąd wiem że ta organizacja dysponuje tylko informacją do odnajdywania i wskazywania organizacji pomocowych w danym problemie ON.
Pozdrawiam
Nadrzędny Autor tawior Dodany 2007-10-11 20:30
Proszę skontaktować się ze swoim powiatowym rzecznikiem konsumenta.
Pozdrawiam tawior.
Nadrzędny Autor WERBENA Dodany 2007-10-24 14:39
Witam. Nasza rzeczywistość jest prosta jak krzywy drut. Drut co więcej jest sztywny. I zależy z czego zrobiony, bo też rdzewieje, .
Tak też jest  z tymi naszymi sprawami. Od jakiegoś czasu  wszystko w przepisach jest łatwe i na pokaz dla świata. inaczej to wygląda w praktyce.
Nie chcę się rozwodzić ,ale powiem tylko tyle : dla wielu, najlepiej gdyby nas słabych chorych nie było, nie było wcale.
Jestem już chora dość długo, i powiem tak : ŻYCIE  OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEJ WŚRÓD INNYCH  LUDZI, CO WIĘCEJ NOWOCZESNYCH POSTĘPOWYCH, ELEGANCKICH JEST MOJĄ GORZKĄ SZKOŁĄ PRZETRWANIA.
Apropos , ostatnio ważniejsze są chyba koty i psy.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / BARIERY architektoniczne i nie tylko / Prawda o ludziach (9645 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill