www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Szanujmy się w temacie wynagrodzeń (454 - wyświetleń)
- Autor domik Dodany 2019-09-13 22:54
Obserwuję rynek pracy od dawna.
sam pracuję i jestem zadowolony, nie szukam zajęcia - nie zawsze tak jednak było.

Niegdyś miałem małe przerwy w zatrudnieniu i poszukiwałem rozsądnego pracodawcy.
Mam wnioski takie, że my - niepełnosprawni - strasznie dajemy się wykorzystywać. Mam na myśli podstawowe wykorzystywanie - finanse.

Bardzo przykre jest to, że mając porównywalną wydajność pracy do tzw osoby zdrowej, istnieje ogromna dysproporcja zarobkowa.
I tak, w ogłoszeniach dla osób sprawnych widnieje kwota 5.000 brutto a nierzadko netto, takie same wymogi i zakres obowiązków pracowniczych z zaznaczeniem "wymagane orzeczenie" wyceniane są na ... płacę minimalną (!) lub niewiele więcej.

Daleko sięgać nie trzeba - zobaczcie,  tutaj na portalu oraz na forum roi się od tego typu ogłoszeń.

Wynika to, w moim przekonaniu, z 2 rzeczy:
1. my się po prostu nie cenimy odpowiednio, nie czujemy się na siłach do pracy na równi ze zdrowymi. (wiem, co piszę, ponieważ tak czasem też się czuję)
2. sztuczne limity zarobków wpływają ogromnie na rynek ("co to będzie, jak zabiorą mi rentę?")

Przedsiębiorcy bardzo te fakty wykorzystują i proponują prace z wymaganiami dla zdrowych, płacą minimum lub nieco więcej.

Co ważne - można płacić nam godnie, ponieważ poza dopłatami do wynagrodzeń (o czym wszyscy wiemy), kwitnie jeszcze system odpisów na pfron za każdego niepełnosprawnego - ten temat szerzej znany nie jest, a w grę wchodzą już duże pieniądze....
Jeżeli macie jakieś wątpliwości to postaram się rzecz tych odpisów opisać w wolnym czasie......

W każdym razie - może by wspólnie zbojkotować takich "biznesmenów" i po prostu nie odpowiadać na oferty za minimum?
Ja tak robię od roku, nie podejmę się pracy za taką kasę, ponieważ nie będę w stanie się utrzymać (wliczając rentę już).

Pewna firma zatrudniająca niepełnosprawnych (ZPCH) na moje pytanie o zarobki odpowiedziała; "nie płaci się już płacy minimalnej, u nas sprzątaczki dostają 2.000 na rękę".
Trochę ich zareklamuję - to PROBET.

Pracy nie podjąłem wtedy, ponieważ było zbyt daleko do nich.

Jak Wy się zachowujecie na rynku pracy? Co myślicie o krajowych "biznesmenach"?

Pozdrawiam
D
Nadrzędny - Autor dawidczyk15 Dodany 2019-09-16 18:54
Problem jest szerszy. Na przykład zakaz pracy w nocy nie dotyczy zatrudnionych przy pilnowaniu. Efekt? Takie właśnie oferty dominują na rynku pracy OzN. Nie dość, że tacy dozorcy są dotowani przez państwo, to jeszcze mogą pracować o każdej porze. Innymi słowy państwo samo zachęca do oferowania nam najniższych stanowisk.
Nadrzędny - Autor domik Dodany 2019-09-16 22:30
Nie znam rzeczy od tej strony, ponieważ sam pracuję zdalnie....

Myślę, że masz rację - PIS powinien zrobić porządek z tym....

Tak myślę, że praca po nocy przy dozorze dotyczy głównie osób chorych psychicznie....
Jest to najbardziej pokrzywdzone środowisko wśród niepełnosprawnych (przynajmniej jedno z najbardziej pokrzywdzonych) - my nie protestujemy, ostracyzm społeczny powoduje, że się wstydzimy niepełnosprawności.....
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2019-09-17 23:08
Zdalnie jesteś sterowany przez PIS ?
Do tej pory nie zrobili i nie zrobią.
Może to Ci których nazywasz "chorymi psychicznie" powinni wreszcie to zrobić?
Tak, trzeba się przestać wstydzić!
Nadrzędny Autor rozan Dodany 2019-10-14 05:32
Witam tak trzeba szanować się w sprawie wynagrodzeń.
Nadrzędny Autor PrzemysławT Dodany 2019-09-18 11:48
Masz całkowitą rację. Należy szanować wolność zdania.
Nadrzędny - Autor long_long_time_ago Dodany 2019-10-09 12:45
dobrze prawisz. Skoro niepełnosprawni dają się doić, to co pracodawca będzie się wysilał? Samemu się nic nie zdziała... a weź przekonaj innych.

PS. Co do pracy w dozorze na nocki nie może dotyczyć chorych psychicznie, bo chorzy psychicznie na nocki nie mogą pracować
Nadrzędny - Autor domik Dodany 2019-10-17 19:54
ja akurat jestem chory psychicznie i wielu moim kolegów pracuje w różnych firemkach jako ochrona (po 12 godzin, za minimum)

Ale zmierzam do tego, że jesteśmy również bardzo podzieleni - zawsze wyskoczy jakiś "jeleń", który będzie chciał się wybić i zaproponuje niskie stawki pracy przy wysokiej wydajności.
A powinniśmy iść zgodnie: kilka lat temu moja znajoma podjęła pracę w PCK jako opiekunka, otrzymywała około 5 zł netto za godzinę (było to przed PIS), na śmieciowej umowie oczywiście.... Kiedy zaproponowała kierowniczce stawkę 8 zł, jej "koleżanka" zawołała "coooo - tak dużo?!". Tragedia po prostu - tacy jesteśmy jako zbiorowość.....

Co do niepełnosprawnych to obserwowałem następujące zjawisko wśród osób "psychicznych" - wszyscy narzekają, że leki nie sa refundowane, natomiast do podpisania petycji trzeba ludzi zmuszać - nikt tego dobrowolnie nie robi.....

Nie będę nawet opisywał podziałów politycznych i szalonej konkurencji między Polakami za granicami naszego kraju..... w moim przekonaniu to wszystko jednak rzutuje na niepełnosprawnych i ich pensje....
Ale nie chcę narzekać - wiele się zmienia, zauważyłem, że młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy, mają już konkretne wymagania finansowe - nic nie umieją, ale się cenią - i bardzo dobrze!
Ciężko mi było to zrozumieć, ponieważ dorastałem w późnej komunie i okresie przejściowym, gdzie pracodawcy uważali, że pracownik powinien im płacić, bo dają mu pracę, tymczasem dzisiaj widać tak ogromne zmiany w młodym pokoleniu!
Powinniśmy się od młodych uczyć.

Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor long_long_time_ago Dodany 2019-10-21 08:17
To ciekawe co piszesz o nockach, bo mi rekruterka powiedziała, że z 02-P nie mogę pracować na nocki. Może zależy od indywidualnej decyzji lekarza, nie wiem.

Jeszcze co do wynagrodzeń to problem jest tego typu, że pełno osób ma rentę socjalną i nie zależy im na wyższych pensjach. Jak pytałem się pracodawcy czy jest szansa na wyższą pensję, to powiedział, że nie bardzo, że pracownikom i tak zależy na niższych stawkach by nie stracić renty. Patologia
Nadrzędny - Autor rozan Dodany 2019-10-21 09:04
no właśnie, a przecież tyle się protestuje, żeby dać nam większą rentę mówiąc przy tym przed kamerami, że my nie jesteśmy do niczego zdolni, siedzimy w domu i nic nie potrafimy. I jak tu zmienić poglądu ogółu m.in rządu na nasz temat, skoro ktoś w naszym imieniu krzyczy tylko o tą rentę? Gdybym miał coś krzyknąć, byłoby to coś w stylu: "Zostawcie rentę taką, jaka jest, a zlikwidujcie tylko ten limit dorobku do socjalu". Wtedy mógłbym nawet otrzymywać te 700 zł netto z ZUS, bylebym mógł bez obaw ciągnąć 2 etaty np. jako nauczyciel muzyki i copywriter naraz, bo mogę. Po co tyle komplikacji, ehh...
Nadrzędny - Autor domik Dodany 2019-10-22 19:38 Zmieniony 2019-10-22 19:42
doskonale Ciebie rozumiem, ja właśnie otrzymałem propozycję pracy i najpewniej nic z tego nie będzie - z prostej przyczyny, ja już teraz mam "max", więc nie skuszą mnie zarobkami (a tylko tym jeszcze można).

Ewentualnie wepchnę znajomą, nie ma renty to i nie ma limitów.

Faktycznie w naszym pięknym kraju jest sama patologia - my nie możemy dorabiać za dużo, ale dla emerytów policjantów (i podobno rencistów mundurowych) limitów już nie ma.
Czysty skandal.

Jestem też "szczęśliwcem" - chorowałem całe życie i straciłem ojca - dostaję zbieg rent - czyli 2 renty: socjalna i rodzinną (po ojcu). Nasze wspaniałe państwo robi wszystko, aby te kwoty nie były za duże ! :D

w praktyce można otrzymać jedynie 2 minimalne świadczenia, wyższe renty rodzinne zostają obcięte do wysokości 2 świadczeń (!!!).
Mój kolega ma samą rodzinną znacznie większą niż całe moje 2 renty, a nie oszukujmy się - jestem bogaczem.
Takie przykłady są wszędzie. Polska nie jest sprawiedliwym państwem.
Prawdę mówiąc co mi po kasie, skoro jestem ciężko chory i praca jest dla mnie forma terapii - ja muszę coś robić, rozwijać się (ale po co? nikt mi więcej nie będzie mógł zapłacić!!!!).
Naprawdę, chore to wszystko. Co do wyborów to jedynie Kukiz głosił wsparcie 02-P.

Pozdrawiam

EDIT - ale co to jest ten "max"? to jest 2300-400 na rękę, do tego dodaj te 700-900 zł socjalnej i za to się sam nie utrzymasz!
Mówię o normalnym poziomie życia - mieszkanie, samochód i kredyty na to wszystko - każdy z nas ma prawo normalnie żyć (jak na Zachodzie).

Może założyć jakiś ruch polityczny? :-)
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2019-11-07 09:52
Skoro max to za mało idź do pracy i zarób 1,5-2 razy max.
Nadrzędny - Autor domik Dodany 2019-11-07 12:55
właśnie nie mogę (nie traktuję Twojej odpowiedzi jako ironicznej) - stracę rentę gdybym właśnie zarabiał więcej i taki jest sens mojej wypowiedzi.

Tu nie chodzi, że renta mi się należy - to jest moje zabezpieczenie na wypadek, gdyby cos poszło źle z moim zdrowiem.
Taka "żelazna podstawa", która powinna być niezależna od wszystkiego (zwłaszcza od innych zarobków).

Osiągnięcie 2 x max, na rynku pracy, przy założeniu rozwoju i nauki nie jest trudne - tylko taka stawka nie zrekompensuje mi utraty renty (do tego narazi na poważny stres i potencjalna utratę zdrowia).

Podsumuję: na obecne układy szkoda się starać i uczyć, natomiast sami niepełnosprawni - czyli my - nie wykazują jakichkolwiek chęci do zmiany tego stanu rzeczy.
Potrafią jedynie narzekać, lub udzielać "dobrych" rad.

Miłego dnia.
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2019-11-07 14:34
Wychodzisz z fałszywego z gruntu założenia. Abstrahując od tego, że ja też jestem za zniesieniem pułapki rentowej. Zarobisz założmy dwa razy max to masz wyrażnie więcej kasy niż dziś i nie tyle utracisz rentę co ją zawieszasz - chyba, że liczysz mam renty x, wypłaty x +y, więc de facto pracuje tylko za y. Jeśli tak to nie mamy o czym rozmawiać bo jesteś leserem. Przed tym samym dylematem stawałem 13 lat temu. Dziś bez problemu utrzymuję czteroosobową rodzinę.
Nadrzędny - Autor kati25 Dodany 2019-11-09 14:06
Może to sytuacja typu choroba z częstymi rzutami/wznowami i oraz komisją rentową rok w rok, to jeszcze zrozumiałe. 
Nadrzędny - Autor domik Dodany 2019-11-09 16:49
niestety, niepełnosprawność niepełnosprawności nierówna... w moim przypadku mam faktycznie komisję co rok i duże zagrożenie chorobą - ona po prostu mnie obciąża (osoby chore fizykalnie radzą sobie lepiej statystycznie). więc nie klasyfikuj mnie wedle swojej miary - vide "leser".

Statystycznie zaledwie 2% ludzi chorych na to co ja pracuje.

Sami leserzy!

Poza tym wszystkie moje wypowiedzi były prawdziwe i prowadzić bezowocnych dyskusji nie mam zamiaru.

Pozdrawiam
Nadrzędny Autor kati25 Dodany 2019-11-13 00:24 Zmieniony 2019-11-13 00:27
Statystycznie to mnóstwo ludzi nie siedzi na rencie tylko dość dobrze kryje się z tą chorobą. A dane procentowe (wg innych źródeł jest to 11% i przykro mi - naciagasz dane dla uprawiania własnej demagogii) odnoszą się do poorzekanych na wszystkie strony i korzystających z socjalu. Leki i nurty podejsc w psychoterapii ew psychoedukacji są coraz lepsze, skuteczniejsze  i sporo ludzi wraca do kontynuacji nauki i pracy.
Nadrzędny - Autor rozan Dodany 2019-11-06 14:13
Ja obecnie jestem na stażu.
Nadrzędny Autor kati25 Dodany 2019-11-09 14:09
Aha to dlatego pracujesz na 2 "etaty" - staż (pewnie900 netto za pelen wymiar czasu pracy) plus prywatne lekcje muzyki w tzw "wolnej chwili. Gratuluję zdrowia, siły,  i życzę uczciwości w rozliczaniu dochodu przed skarbówką.
Nadrzędny Autor kati25 Dodany 2019-11-13 00:30

>>pewna firma zatrudniająca niepełnosprawnych (ZPCH) na moje pytanie o zarobki odpowiedziała; "nie płaci się już płacy minimalnej, u nas sprzątaczki dostają 2.000 na rękę"


Trochę ich zareklamuję - to PROBET.<<

[Koniec cytatu]

Ewidentnie zależy od regionu kraju, na olx Lublin jak byk w ogłoszeniach Probetu na ww stanowiskach widnieje 1650 netto. 2000 to może z premia bożonarodzeniowa.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Szanujmy się w temacie wynagrodzeń (454 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill