www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 119) (1208874 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-03-05 21:01
Nie są to może "nocne rozmyślania" ale chyba tutaj pasuje.

Tak po tej dziwnej komisji, gotując zupkę rozmyślałam i doszłam do dziwnych wniosków?

Powinni wszystkim zabrać renty. Powinna być stworzona jakaś niezależna komisja z kilku b. dobrych specjalistów nieuzależnionych od nikogo i niczego.
I tak: nie ma znaczenia czy: nie masz nóg, rąk itd. nie ma znaczenia gdzie pracowałeś, nie ma znaczenia jakie masz wykształcenie! MA ZNACZENIE CHOROBA na którą chorujesz.
Obecnie są bzdury przy których osoby bez nóg czy rąk pracują i mają renty :-( Nie ma nóg, ma wykształcenie, ma wiedzę i potrafi, do tego pracuje to na cholerę mu renta! itd, itp
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-06 08:44
To powinno być w marzeniach.

Nie ma ludzi:

>nieuzależnionych od nikogo i niczego<


>Nie ma nóg, ma wykształcenie, ma wiedzę i potrafi, do tego pracuje to na cholerę mu renta! itd, itp <


Tak właśnie "działałam" dopóki moje warunki uległy zmianie. Myślę, że wiele ON wolałoby pracować za godziwe pieniądze niż być na łasce. Jednak tutaj zaczynają się innego rodzaju schody, bo do tego żeby ON mogła się wykształcić też musi mieć warunki. A jak to ma zrobić, kiedy nawet z domu się nie może wydostać przez różnego rodzaju bariery. Już nie wspomnę o innych sprawach.
W "lepszej" sytuacji są mniej niesprawni, a ci bardziej poszkodowani często nie mają szans mimo , iż chcieli by pracować.
Nadrzędny Autor Jola11 Dodany 2015-03-07 19:45

>To powinno być w marzeniach<


To zależy od punktu widzenia. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej realne :-) Ja nie "marzyłam i nie marzę", a rozmyślałam :-)
Chyba naisłam zbyt ogólnikowo, domniemając, że ktoś wie o czym myślę, ale tak nie ma ;-)
Specjalnie dałam tak drastyczne przykłady jak brak kończyn. Jednak są schorzenia, kalectwa, w których są kończyny ale człowiek nie może z nich korzystać.

Chodziło mi o to, że powinien być oceniany rodzaj, rokowania i stan na dzień komisji, oraz to czy praca z danym schorzeniem nie spowoduje postępu choroby. Wzięcie pod uwagę także psychicznego stanu danej osoby itd. Np. ktoś po zawale nie powinien pracować, a ktoś inny bez np. nóg może, gdyż jego stan się nie pogorszy sam z siebie: nie ma nóg i już. Ktoś np. z nowotworem (bez względu na rodzaj) wie i zawsze jest pogorszenie itd.
Piszesz o niepełnosprawnościach od urodzenia i tutaj po to są renty socjalne. Jednak to  nie wszystko przepisy karzą ludzi z niektórymi schorzeniami. Po 18 r. życia u kobitki wystapiły objawy schorzenia, które doprowadziło do tego, że ma obecnie tylko ręce sprawne (jeszcze) i Ona renty nie dostanie! Ktoś ze sławetnym "skrzywieniem kręgosłupa" wywalczy rentę bo... ma kasę, zasoby i udowadnia, że nie może pracować jako kierowca, a to jego zawód: toż to zwykła kpina :-((przykład nie dot. nikogo z forum).

Napisałam "zabrać renty" - tak zabrać i ustalać od nowa!
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2015-03-11 16:15
Dobrze, że medycyna "poszła do przodu" i można wiele chorób wykryć we wczesnym stadium, ale niektóre badania są wykańczające. Najpierw na nie czekamy miesiącami, a później cierpimy przez skutki uboczne. Właśnie jestem na tym etapie. Masakra.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-12 22:50
Pewien student przyszedł kiedyś do Pascala, słynnego francuskiego uczonego i filozofa, i oświadczył:
     - Gdybym miał pański rozum, byłbym lepszym człowiekiem.

     Zastanowiwszy się chwilę nad głębią tego stwierdzenia, Pascal odpowiedział:

     - Bądź lepszym człowiekiem, a będziesz miał mój rozum.

Anonim
Nadrzędny Autor easyrider Dodany 2015-03-13 11:43
:-)
Nadrzędny - Autor tracja Dodany 2015-03-13 17:32
Byli geniusze, którzy byli źli. To trochę naiwna historyjka.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2015-03-13 17:35
Niech każdy z nas na własnym poziomie stara się być lepszym człowiekiem. Wcale nie musimy być geniuszami żeby nas inni szanowali. :-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-19 09:22
Jadą ludzie na wymarzony odpoczynek, a tu masz napad z bronią i zamiast odpoczynku koszmar. Swoją drogą, dlaczego nie słuchamy ostrzeżeń i jeździmy tam gdzie niebezpiecznie?
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2015-03-19 09:58
Tam tanio.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-19 10:08
Nie tak tanio jak się okazało. :-(
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2015-03-19 10:11
Oj, dlatego jeżdża do Egiptu i Tunezji bo tydzień kosztuje 1500 - 2000 a Hiszpania już 3500.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-19 10:16
Rozumiem, ale kiedy w grę wchodzi życie, to lepiej zapłacić więcej.
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2015-03-19 10:39
Wytłumacz to tym, którzy rok zbierają na te wakacje. A potem na miejscu wybrzydzają, że za te 1500 zł nie ma darmowego wachlowania:)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-19 10:51
Nie potrafię tym bardziej, że ja lubię spędzać czas letni na polskich łąkach , a powachlować się mogę liściem łopianu. :-))))))))))
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2015-03-19 11:47
Polskie łąki/morze/góry są fajne, ale pogody nie gwarantują. Rok temu - Costa Brava - przepięknie i bankructwo:)
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2015-03-19 16:25
Coś za coś. :-))
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-03-19 19:56
No proszę jak można się "inteligentnie" pochwalić ;-)
Nie rzucaj się Rogal- popatrz na mordkę :-) ale ja i tak bym wolała:
https://youtu.be/T1Ond-OwgU8?list=PLKGG5CxpTifyt4svF_0BuHzhJPndsJCD1
Buzia, przystojność, usmieeeech :-) głos :-) nawet pod mostem ;-) Tak to już z babkami jest :-) ale Ty nie uwierzysz itd :-( Podpytaj żonę ;-)
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2015-03-19 20:00
Tym razem Jola trafiłaś w dziesiątkę. Presley nie tylko rocka śpiewał ale i bluesa. Ta piosenka jest świetnym tego przykładem.
                                                       Waldi.
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-03-19 20:01
A kobiety by go "gołego" brały :-) bez kasy!
Nadrzędny - Autor Kobietka Dodany 2015-03-19 22:13
Jeszcze więcej by go brało jednak z kasą.:-)/5/
Nadrzędny Autor Jola11 Dodany 2015-03-20 16:51
Moja kol. z L.O. mawia: w d...  byłaś g... widziałaś: pasuje do Ciebie Kobietka :-(
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2015-03-21 03:44 Zmieniony 2015-03-21 03:55
Rogal, dziadostwa i chamstwa w Warszawie nie brakuje. Miałem to nieszczęście aby jednego spotkać osobiście(już tu przestał pisać, na szczęście)
Ale ja o tym przy okazji prawdziwych "Dziadów' . Zaczyna sie u Was "Świeto Teatru" , w Poznaniu takim podobnym świętem jest "Festiwal Malta" , dlatego z tej okazji odbędzie sie u Was wiele przedstawień min "Dziady'. Będziesz miał okazje wybrać jakąś sztukę ;-)
Kiedy ostatnio byłeś w teatrze (nie licze tego tutaj) ? Czy w ogóle ON chodzą do teatru?

ps. Jak przewidywania na wynik meczu Lech - Legia ;-) opiszę przypuszczalny przebieg i wynik na forum w dziale Sport  ;-)/5/
Nadrzędny Autor dobrosia Dodany 2015-03-21 17:58
Ja bardzo lubię teatr,nawet bardziej niż film.Chociaż ostatnio byłam w kinie na Carte Blanche i bardzo mi się ten film spodobał.Może dlatego,ze często bywam w Lublinie,a tam akurat film był kręcony?Teraz kupiliśmy bilety na przedstawienie muzyczne.
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2015-03-21 18:12
Ostatnio bylem w listopadzie. A mecz widze slabo z naszego punktu widzenia.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2015-03-21 19:45
Myślę, że ten wątek będzie dobrym miejscem dla tego linku. Myślę, że warto przeczytać i pomyśleć.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Startowal-w-Barcelonie-byl-mistrzem-swiata-Dzis-Cezary-Jedrzycki-walczy-ze-smiertelna-choroba,wid,17368186,wiadomosc.html?ticaid=1148c4&_ticrsn=3
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-23 09:01 Zmieniony 2015-03-23 09:22
Temat do rozważenia, to poruszana ostatnio w różnych wątkach sprawa prywatnej forumowej korespondencji. Po co pisać do siebie na pw skoro się te sprawy za jakiś czas ujawnia na forum?  Obojętne co ktoś do mnie napisze, to jest sprawa między nami. Jeżeli mi się nie podoba temat czy osoba, to nie odpisuję, albo odpisuję, że sobie nie życzę.
Inną sprawą jest fakt, gdy ktoś w swojej zapiekłości do jakiejś osoby napisze na forum, że z nią korespondował o tym czy innym choć fakt taki nie miał miejsca. Tutaj już nie możemy się obronić, bo jak udowodnić, że się nie jest wielbłądem. Słowo przeciw  słowu.

Dla mnie korespondencja na pw jest jak list wysłany pocztą, nie chciałabym żeby ktoś niepowołany poznał jego treść.
Nadrzędny - Autor TadeuszP Dodany 2015-03-23 13:39

>Inną sprawą jest fakt, gdy ktoś w swojej zapiekłości do jakiejś osoby napisze na forum, że z nią korespondował o tym czy innym choć fakt taki nie miał miejsca. Tutaj już nie możemy się obronić, bo jak udowodnić, że się nie jest wielbłądem. Słowo przeciw  słowu.


A tu właśnie PRAWDA już kolejny raz obiecuje zamieścić moją do niej prywatną korespondencję i nic z tego nie wynika. A właściwie wynika jedno, ględzi co jej ślina na język przyniesie a obietnic nie spełni. Tak się zapędziła w tym ględzeniu, że sama sobie zwróciła uwagę próbując skrócić listę o Iotę i Lidian.
Pozdrawiam,
Tadeusz
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2015-03-23 16:17
Prawdę mówiąc nie o taką "imienną" dyskusję mi chodziło kiedy zamieszczałam swój post w tym wątku, to raczej w wątkach "do zaczepek". Myślałam, że tutaj podejmiemy ogólną dyskusję na temat ujawniania prywatnych rozmów.

Tadeusz , pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. :-) Również na inne tematy. Ostatnio rzadziej Cię na forum "widać." 
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2015-03-23 17:25 Zmieniony 2015-03-23 17:40

> Myślałam, że tutaj podejmiemy ogólną dyskusję na temat ujawniania prywatnych rozmów.


A jest o czym dyskutować? Dla mnie jest oczywiste, że PW / spotkania prywatne nie wychodzą poza PW / spotkania prywatne - z tego nic dobrego nie wychodzi, jak się jedno z drugim zaczyna mieszać. Między innymi właśnie dlatego, że potem to już jest tylko "On powiedział", "Ja powiedziałem", "Oni powiedzieli". I odwrotnie - świadomie ignoruję wszystkie informacje o tym co kto komu na PW napisał, bo i tak nie da się tego ustalić.

Oczywiście byłoby to pewnie emocjonalnie trudniejsze, gdyby ktoś na mój temat zmyślał (a ja bym się tym przejmowała), albo gdyby ktoś twierdził, że ja coś tam pisałam na PW jak nie pisałam. Na szczęście w odniesieniu do forum jestem dosyć zimnokrwista i jeszcze mi się nie zdarzyło AŻ tak się przejmować.

Natomiast ewidentnie jest też tak, że ludzie - jak widać - robią inaczej. Nie do końca wiem po co, ale jakoś tak jest.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2015-03-24 09:55
I tu wychodzi Twój brak wiedzy w temacie.
Po prostu tego nie doświadczyłaś osobiście. Udzielasz odpowiedzi w jakiś wybranych tematach , poparte solidnym przygotowaniem, odpowiednimi cytatami i linkami.
Nic osobistego tu nie napisałaś. Pewnie dlatego omijały Cię "wichry wojny" tego forum.
Ale czegoś Ciebie też to nauczyło i zlikwidowałaś dostep do swoich danych osobowych tych realnych.
Dlatego pewnie "na wszelki wypadek" aby zachować swoją zimnokrwistość i pozostać zimną forumową grubą rybą"
;-)
Mam nadzieje że nie bedziesz musiała dowiadywać, dopytywać się po co "ludzie" tak robią.
See you
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2015-03-24 14:37 Zmieniony 2015-03-24 14:41
Gwoli ścisłości – trzymania nazwiska/imienia i pseudonimu oddzielnie nauczył mnie Internet jeszcze długo przed tym forum. Tak jak nauczył mnie nie przejmowania się różnymi posądzeniami – i tak, po to właśnie mam pseudonim, żeby łatwiej było ocenić, kiedy problem jest poważny, a kiedy nie.

Dopóki coś z Internetu nie zagraża mojej rodzinie, przyjaciołom i znajomym czy pracy to nie ma się czym przejmować. Przy czym mówimy o realnym zagrożeniu, a nie o tym, że mi się przykro zrobi.  Są na świecie ludzie gotowi znaleźć  czyjeś dane i szczuć pracodawcę, że powinien kogoś zwolnić/nie zatrudniać. Są ludzie gotowi spędzać czas na wysyłaniu pogróżek, że zamordują albo zgwałcą kogoś, z kim się nie zgadzają (na adres domowy). O taki poziom zagrożenia mi chodzi. O porządną, przerażającą socjopatię.

Jak mi ktoś napisze na niezbyt popularnym forum „A ja myślę, że jesteś jeszcze trzema innymi pseudonimami”, „Myślę że jesteś gruba, brzydka i głupia”, „Myślę, że kłamiesz jak najęta”, "W prywatnej wiadomości do mnie napisałaś, że jesteś Zygmuntem Krasickim" albo coś w ten deseń, to się jednak wielkie nieszczęście nie stało. To jest poziom kłótni przy trzepaku w podstawówce.
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2015-03-24 14:47
Dobre:)
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2015-03-24 15:19 Zmieniony 2015-03-24 15:30
Iota pomiń w przykładowych zdaniach, słowo myślę a będzie to zupełnie innaczej wyglądało.
Muszę napisać, że po Twojej ostatniej wizycie, zgineła mi moja cenna broszka rodzinna.
I że zjadłaś wszystkie ciastka, nawet te z kredensu.
A sąsiadka która przyszła pożyczyć cukru stwierdziła że jesteś typową zazdrośnicą i fałszywą osobą.
I to ,że ubrałaś sie tak na wizytę świadczy, że nie masz za grosz gustu, a ona na tym się zna.
W związku z tym nie pisz do mnie i nie dzwoń więcej.

A od przypadków socjopatów i innych zboczeńców jest policja i sądy.
I nie ma tu znaczenia czy to jest popularne forum czy forum pięciu osób o pięciu nickach i tylu osobowiościach.

Oszczerstwo zawsze jest oszczerstwem.
I nawet do udwodnienia bo istnieja jeszcze zapisy i zachowane maile.
Oszczerstwo powiedziane w cztery oczy też jest oszczerstwem i klamstwem.
Nawet te w piaskownicy:-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2015-03-24 15:37 Zmieniony 2015-03-24 15:43

> a będzie to zupełnie inaczej wyglądało:-)


Nie będzie. To tylko wrażenie. Bo czyjaś opinia o mnie jest tylko tym - opinią. Ale skoro sobie życzysz:

"Jesteś głupia, obleśna, kaleka pewnie chora psychicznie - nikt cię nie chce, nikt nigdy cię nie będzie chciał, życia nie znasz, gadasz trzy po trzy i umrzesz sama w przytułku."
"Nie masz wcale pracy. a jeżeli masz to tylko z litości albo za łapówkę, bo tak niekompetentnych idiotek nie zatrudniają normalnie."
"Tak naprawdę, to ty nic z tego co piszesz nigdy nie zrobiłaś - kłamiesz na każdym kroku. Wiem, bo przeczytałam WSZYSTKIE twoje posty, kłamczucho."

I co? Nic. Mogę takie slogany reklamowe tworzyć dalej. Gdyby nie kultura języka, mogłabym ostrzej. Piorun nie walnie, świat się nie skończy. To, co jest w nich prawdziwe nadal będzie prawdziwe, to co jest nieprawdą nadal będzie nieprawdą.

> W związku z tym nie pisz do mnie i nie dzwoń więcej.


Rozumiem, że pijesz do historii między Tobą a Tadeuszem. Ale widzisz - jest proste pytanie:

Ktoś uwierzył właśnie, że ja byłam u Ciebie z wizytą, zeżarłam wszystkie ciastka, zrobiłam koszmarne wrażenie na Twojej sąsiadce, ubrałam się jak ostatnia mazepa i do tego jeszcze ukradłam Ci biżuterię?

A jeżeli uwierzył, to czy jak zacznę pomstować, że jestem posądzonym wcieleniem niewinności, nigdy u Ciebie nie byłam i masz zwidy to PRZESTANIE wierzyć Tobie i zacznie mnie?

Nie. Bo to, w co wierzymy na cudzy temat, jak nas tam nie było, zależy od tego jakie mamy o człowieku zdanie. Kto ma o mnie dobre zdanie, nie uwierzy tylko dlatego, że to napisałeś. Kto ma złe, uwierzy, ale nie uwierzy w dementowanie. Kto nie ma zdania, temu wszystko jedno.

Jak chcesz, to ja Ci właśnie udzielam publicznego zezwolenia, żebyś tę historyjkę o mnie na tym forum pisał ile chcesz. Możesz ją powtarzać pod każdym moim postem. Oficjalnie pozwalam.
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2015-03-24 15:48
               Serwus :-)
Przeczytałem 3 powyższe posty i przyznam, że z zainteresowaniem. Sam od wczoraj stałem się obiektem ataku ataku dwójki piszących tu osób. Może jednej i tej samej ? Bo co mam powiedzieć skoro ktoś produkuje przeciwko mnie fałszywki? Przecież się nie poddam i nie ulegnę tym osobom. Ale atak tych osób  ( tej osoby) obliczony jest właśnie na wrażliwość, którą w swoich powyższych postach tak w zasadzie omawiacie. Chyba się nie mylę,że zarówno Iota jak Wielokropek  to mieliście na myśli ?
                                                                           Waldi.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2015-03-24 16:03
Ja nie myślę, w kategoriach wrażliwości, tylko szkód. Czy to, że ktoś o mnie coś tam mówi przyniesie mi realne szkody? Czy przyniesie je komuś innemu, kogo powinnam i mogę chronić? Czy powinnam coś wyjaśnić, bo to może być tylko nieporozumienie?

Jeśli nie ma realnych szkód, wygląda na to, że to NIE jest nieporozumienie, to po prostu "głuchnę", udaję że nie rozumiem, nie zauważyłam. Ot, ktoś o mnie coś brzydkiego powiedział - każdy zrobi z tym, co chce. Kto chce, uwierzy. Kto nie, nie uwierzy. A może człowiek się zreflektuje i po jakimś czasie się dogadamy.
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2015-03-24 16:45

>Ja nie myślę, w kategoriach wrażliwości, tylko szkód.<


Napisałem o tej wrażliwości bo jak przypuszczam na to obliczony jest atak napastnika/czki. Zgadzam się z Tobą, że najważniejsze są ewentualne realne szkody. W wypadku tego ataku na moją osobę nie ma jakichkolwiek szkód i dlatego mi to lotto :-). Wiem, że ten internetowy szkodnik pilnie czyta to co napisałem to i jedno zdanie do niej/go zamieszczę. Nie uda Ci się mnie wyprowadzić z równowagi a Twoja chora wyobraźnia w końcu obróci się przeciwko Tobie.
                                       Waldi.
Nadrzędny Autor Jola11 Dodany 2015-03-25 19:08

>Twoja chora wyobraźnia w końcu obróci się przeciwko Tobie<


To niestety nie chora wyobraźnia tego kreta, to celowe, długofalowe manipulowanie. Ja też miałam (i mam) być przekonana, że Ty to Prawda (zdziwko).
Nadrzędny Autor wielokropek Dodany 2015-03-24 16:26 Zmieniony 2015-03-24 16:29
Iota napisała

> Kto ma złe, uwierzy, ale nie uwierzy w dementowanie. Kto nie ma zdania, temu wszystko jedno.


A ja wiem że takie pomówienia powodują zakłopotanie u innych. Nawet jeśli wiedzą ,że to nie może być prawdą :-) A samo zapytanie bywa bolesne u pytanego.
Imienniku właśnie o tę wrażliwość chodzi.
Ja nie jestem taki "gruboskórny" jak Iota. Większość piszących tu sie zna tylko z tego miejsca lub netu. Wymienianie info na pw powoduje niekiedy dyskomfort po otrzymamiu takiej informacji. Bo jak masz się zachować. Powiedzieć wszystkim, że wiesz to od kogoś że pisze pod innym nickiem z jego pw. Czy milczeć i zgadzać się na wszelkie niegodziwości tego kogoś?
Dlatego kłamcom i oszczercom mówie zdecydowane nie !
I to jest powód dlaczego wyniosłem się z tego form. Nie piszę tu jak kiedyś bo nie mam ochoty ciągle zaprzeczać i kłócić się z oszczercami.
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2015-03-24 16:01
:-) :-) :-)
Dziekuje za zezwolenie. Co Ty piszesz instruktaż dla oszczerców?

Jak tak pomyślę to się zastanawiam czy ta robota była z litości czy po znajomości?
Wizyty możesz nie pamiętać , bo byłaś dobrze wstawiona, a kolega który Cię odwoził mówił, że wpierałaś mu, że z nim byłaś i było Ci dobrze jak nigdy .
Nie pij zbyt dużo bo alkohol Ci szkodzi.
Ps
Ciastkami się nie przejmuj mam już nowy zapas.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2015-03-24 16:04
Proszę uprzejmie.
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2015-03-24 21:10
O matko!!!!.. ale zmęczyłam się Waszymi wywodami :-)) (z przymrużeniem oka)

Jestem tu wyjątkiem :-))) nikt mnie nie prześladuje (nie ma ikonki skaczącej z radości)

pozdrawiam wszystkich winnych i niewinnych :-)))
Nadrzędny Autor W z K Dodany 2015-03-24 21:29 Zmieniony 2015-03-24 21:42
Kryształku ! Dobry humor to prawdziwy skarb ! :-) Pozdrawiam :-)
                            Waldi
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2015-03-24 22:39
I oby tak zostało. :-)
Nadrzędny - Autor wielokropek Dodany 2015-03-24 21:32
Iota , bardzo Cię przepraszam broszka się znalazła. Zadzwoń, bo mi się skończyły impulsy.
Kolega odbierze Cię na dworcu.
Tylko nie ubieraj tej koszmarnej bluzki w groszki. A zreszą mam, dla Ciebie inną w prezencie.
Całuje i czekam.
Teraz to będzie kosmos.
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2015-03-25 18:54
Nie ma jak poczucie humoru hahahhhahahaa.. :-))))
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-03-25 19:16
Wybacz kryształek ale to nie poczucie humoru :-( wielokropek trochę przerabiając napisał jego "sprawy", relacje z Tadeuszem :-( Na razie mija tych wg. niego słabych i mu nie zagrażających. W czym mu zagrażają to tajemnica Poliszynela ;-)

Tak jakoś mi się wydaje, że na forum chodzi o jakąś...władzę, dominację i cholera wie co :-( Może to kompleks niższości? Wybielanie siebie na pewno :-(
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2015-03-25 20:23
A może lepiej nie doszukiwać się podtekstów.. choćby miało to być "przewrotnie" :-)))
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-03-25 20:35
No to co proponujesz? Chcę tak zwyczajnie zajrzeć i pogadać o d... Maryni :-) Wiem, że rozumiesz o co mi chodzi :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 119) (1208874 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill