www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 130) (1148610 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 131 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2018-02-10 14:34
E tam, smok bez ognia, to nie smok tylko jakaś wydmuszka. :-)
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2018-02-11 09:49
No popatrz, a wyglądał jak smok :-) a to tylko puste jajo. Ktoś z Krakowa mógłby jakieś foto umieścić.
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2018-02-18 16:37
Pomyśle nocą, teraz mam wieczorne.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2018-03-03 17:16
https://www.youtube.com/watch?v=EH2mnnu9vRA
Nadrzędny Autor w-zetka Dodany 2018-03-03 20:32
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2018-07-31 12:44
Dziś przeczytałam wpisy z pierwszych stron tego wątku. To już tyle lat minęło, aż wierzyć się nie chce. Kawał życia. Wiele się zmieniło. Dobre i smutne sprawy się przenikają. Jedno się nie zmieniło, nadal przychodzą takie noce kiedy nie można zasnąć. Nieraz przez różne życiowe perturbacje, a nieraz po prostu przez upał (jak to jest teraz).
Na pierwszej stronie zacytowałam wiersz. Myślę, że warto go przypomnieć.
WIERSZ Wisławy Szymborskiej

Kiedy ktoś zapyta, jak ja się czuję ?
Grzecznie mu odpowiadam, że dobrze, dziękuję!
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką ,
Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata,
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek, znów dobrze się czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć figle płata
Lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
Że kiedy starości niemoc przychodzi,
To lepiej się godzić ze strzykaniem kości
I nie opowiadać o swojej słabości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
I wszystkich wokoło chorobami nie nudź.
Powiadają: starość okresem jest złotym,
Kiedy spać się kładę, zęby w wodzie studzę,
Oczy na stoliku, zanim się obudzę,
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?
Z czasów młodości, mówię bez przesady,
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle mi zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą.
A teraz na starość czasy się zmieniły,
Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.
Dobra rada dla tych, którzy się starzeją,
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją:
Kiedy wstaną, części pozbierają
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują
To znaczy, że zdrowi i dobrze się czują
Nadrzędny - Autor buduj Dodany 2018-07-31 16:22
"...Niech zacisną zęby i z życia się śmieją:
Kiedy wstaną, części pozbierają
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują
To znaczy, że zdrowi i dobrze się czują"
:-) I to jest hasło, motto na cały rok, a później na następny! Pamiętajmy, że my też będziemy (może, jak dożyjemy) w takim wieku.
Nadrzędny - Autor pieszczoszek Dodany 2018-10-07 12:36
chyba nigdy nie widziałes naprawde chorych ludzi
Nadrzędny Autor buduj Dodany 2018-10-08 16:32
Pieszczoszku, pieść się sam jak do tej pory :-(
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2018-09-15 00:34 Zmieniony 2018-09-15 01:31
Jest noc, zaczyna się nowy dzień i to na dodatek Dziś jest Międzynarodowy Dzień Kropki
O co chodzi może wiecie
a jak nie to poszukajcie w necie ;-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-01-21 10:12
Dzień Babci, Dzień Dziadka. Jak ten czas ucieka. Wydaje się, że to tak niedawno w taki dzień jak dziś biegłam jako mała dziewczynka do moich dziadków z życzeniami i laurką w ręce. Później prowadziłam do dziadków i pradziadków moje dzieci. Ja dorosłam, a dziadkowie odeszli.
Teraz my z mężem przyjmujemy życzenia od dziewczynek. Piękny dzień. I tyle pięknych wspomnień. Moi dziadkowie, gdziekolwiek jesteście, nadal Was kocham. :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-01-21 17:14

> Teraz my z mężem przyjmujemy życzenia od dziewczynek. Piękny dzień. I tyle pięknych wspomnień.


Swoich protoplastów już nie odwiedzam w te dni, bo nie mam jak, więc tak przy okazji pół żartem, pół serio: wszystkiego dobrego Tobie i rodzinie. :-)
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-01-21 17:46
Serdecznie Ci dziękuję, a w podziękowaniu przesyłam do Ciebie moje ciepłe myśli.  :-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-03 11:27
Bo z obfitości serca mówią jego usta. [Łk 6,45c]

Jak rozumieć ten cytat patrząc na fora internetowe? Co jest w sercu człowieka, który nieustannie wywala swoje frustracje na innych przy okazji obrażając ich. Czy jego serce jest samotne, przepełnione goryczą czy jest po prostu podłe i wylewa się z niego to wszystko. Moim zdaniem jest to brak miłości i akceptacji w realnym świecie, ale mogę się mylić. Chętnie usłyszę Wasze zdanie na ten temat.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-03 15:46

> Chętnie usłyszę Wasze zdanie na ten temat.


Powody są różne. Począwszy od tego, że w ogóle w polskiej kulturze bycie zimnym i opanowanym nie jest specjalnie cenione – a zatem bardzo łatwo eskalować konflikt, bo mnóstwo ludzi obraża się natychmiast, jak tylko ma cień powodu, żeby czasem nie wyjść na „frajera” co to „mówi że deszcz pada, jak na niego plują”, przez fakt, że anonimowość pozwala ludziom na zachowywanie się tak, jak nigdy nie zachowaliby się jawnie (jeśli na kulturalnym zachowaniu nie zależy im dla samej jego wartości), skłonności makiaweliczne (czyli lubowanie się w negatywnej manipulacji innych) aż po rzeczywiste problemy życiowe, które ludziom skracają zapalnik. Tyle, że rozważanie czemu inny, obcy człowiek źle się zachowuje niemal nigdy nie przynosi – moim zdaniem – zysku; ja i tak nie mogę zmienić nikogo oprócz siebie. Jakby to był dobry przyjaciel to jeszcze może, może dałoby się coś poprawić - obcy, który mnie nie darzy szacunkiem, nie ma powodu martwić się moim złym zdaniem. Ot, jestem tylko głupią babą o niewłaściwych poglądach na sprawę.

Z chrześcijańskiego punktu widzenia Internetem sobie niezły rów wykopaliśmy, bo „A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.” (Mt 12, 36). Ja będę miała niestety w takim razie sporo do wytłumaczenia...
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-04 09:39
Iota. Z chrześcijańskiego punktu widzenia, to i ja "mam podobnie". :-):-(
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-03-04 08:51

>  jest po prostu podłe i wylewa się z niego to wszystko


I tu jest sedno . Podłość , podłość i jeszcze raz podłość.
Tacy ludzie gdy nie obrażą nikogo uważają dzień za stracony. Taki wredny charakter. Ale najgorsze jest to że tego sami nie widzą i nie potrafią zrozumieć,
pewnie to można podciągnąć pod niepełnosprawność ale nie jest to żadne tłumaczenie.. . na to chyba nie przyznają ;-) stopnia niepełnosprawności ?
Co do wypowiedzi Ioty : faktycznie będzie się miała z czego tłumaczyć ;-)
Chociaż ja już to kiedyś pisałem, że nie potrafi tak ad hoc odpisać- musi się na to przygotować przeszukać net itd. Ale przez to jej wypowiedzi są zrównoważone
i chociaż rożne od adwersarza nie obraża w nich jego osobiście  a wyjaśnienia są poparte innymi danymi co nie oznacza ,że zawsze właściwymi ;-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-04 09:46

>Ale najgorsze jest to że tego sami nie widzą i nie potrafią zrozumieć,<


I tu jest "pies pogrzebany". Trudno nam się krytycznie odnieść do samych siebie.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-03-04 10:42
Ja nie mam z tym problemu.
:-)
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-04 12:18
Tak Ci się tylko wydaje. Każdy ma.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-04 21:45

> „A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.” (Mt 12, 36)


Co autor miał na myśli, nie rozumiem. Przecież słowa bezużyteczne nie krzywdzą, nie wprowadzają zła. Dlaczego nie obwarowano karą słów krzywdzących, a właśnie bezużyteczne. To znaczy, że jak ktoś w demencji powtarza jakieś bez sensu słowa, to ma przegwizdane?
Sprawdzałam nawet tłumaczenie z oryginału w necie i jest rzeczywiście jest 'bezużyteczne'.
Żebym była dobrze zrozumiana, nie ironizuję, tylko się dziwię i nawet chciałabym wiedzieć, dlaczego to tak ujęto.
Jaki był cel Mt-usza, kiedy to pisał?
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-05 09:57
A właśnie chodzi o słowa , które krzywdzą, wprowadzają zło, szkalują, są przeciw Duchowi św, a nie zwykła paplanina, bo ludzie wierzący nie mają milczeć i odzywać się tylko w poważnych sprawach. Odpowiedzialność za własne słowa, ma z nich wypływać dobro jakie nosisz w sercu. Osoba sprawna umysłowo  z takich słów będzie rozliczona, a chorzy, którzy nie są w stanie panować nad umysłem nie grzeszą i nie muszą być rozliczeni ze swoich słów.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-05 11:06

> A właśnie chodzi o słowa , które krzywdzą, wprowadzają zło, szkalują, są przeciw Duchowi św


To musiałby napisać z każdego 'złego słowa' a napisał wyraźnie "Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu". Rozróżnienie jest zbyt wyraźne, żeby to utożsamiać. Dlatego to mnie aż tak zaskoczyło, bo za co tu karać? 
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-05 11:23
Różne są tłumaczenia tego konkretnego słowa z oryginału i kontekstu w jakim zostały wypowiedziane.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-05 12:10
Dodam jeszcze, że posiadam też pismo święte wydane z okazji rocznicy pontyfikatu JPII z jego komentarzami i tam to słowo jest tłumaczone jako "próżne". Wielka księga więc częściej sięgam do mniejszego wydania i tu jest "bezużytecznego".
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2019-03-05 11:14

>Żebym była dobrze zrozumiana, nie ironizuję, tylko się dziwię i nawet chciałabym wiedzieć, dlaczego to tak ujęto.


Jaki był cel Mt-usza, kiedy to pisał? <
Hmmm ,- zdziwienie opada jak się pozna cel tej wypowiedzi..... Wszak mówi to Jezus z Nazaretu posyłając swoich uczniów z misją głoszenia ewangelii.
Moim zdaniem bardzo trafnie zawarł w tych słowach przestrogę aby nie strzępili języka po próżnicy tylko zajęli się sednem zadania....
Nie ma w tym jakiegoś ukrytego drugiego dna....
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-05 11:26
Jezus "formował" apostołów, a to co do nich mówił kierował również do nas.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-05 12:13
Tylko twórca Kościoła Paweł trochę po swojemu wszystko potem zorganizował?
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-05 12:43
Św. Paweł był apostołem i nawróconym faryzeuszem, a św. Piotr był pierwszym biskupem Rzymu.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-05 12:18

> Moim zdaniem bardzo trafnie zawarł w tych słowach przestrogę aby nie strzępili języka po próżnicy tylko zajęli się sednem zadania....


Jak z tej beczki, to powiem, że nie określił ani celu, ani powodu, tylko zaraz batem po ludziach, strasząc karą. To tylko przypomina zasadę zastraszania, by lepiej móc rządzić. :-) Nie przekonałeś mnie panie WzK.
Nadrzędny Autor W z K Dodany 2019-03-05 12:42

>Nie przekonałeś mnie panie WzK.<


Pocieszeniem Oleńko jest to, że nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni moje tłumaczenia spaliły na panewce.....
Napisałaś o straszeniu karą....... Jakoś tam tego ne dostrzegam.......
Ale bardzo ciekawi mnie w tym kontekście jak postrzegasz np. takie słowa ewangelii?
">I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; <
Tu źródło i całość:

>https://www.apostol.pl/rozwazania/rozwazania-pisma/ewangelia-wg-%C5%9Bwi%C4%99tego-marka-9-3843-45-4748<

Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-05 14:13 Zmieniony 2019-03-05 14:16

> Jaki był cel Mt-usza, kiedy to pisał?


Co myślał Mateusz, to pytaj Mateusza – ja Ci mogę tylko powiedzieć, jak ja to rozumiem. Między innymi tak:

1) Jeśli traktujemy tekst dosłownie to także "zdawanie sprawy w dzień sądu" traktujmy dosłownie: nie oznacza automatycznie, że ma się przegwizdane. Oznacza, że jest coś do osądzenia. Spokojnie można uznać, nawet na podstawie samego tego wersetu, że osoba z demencją może zdać sprawę: "nie wiedziałem co mówię". Ja natomiast nie będę mogła kitu wciskać, że nie wiedziałam, co mówię, jeśli wiedziałam i powiedziałam coś umyślnie, a było to w najlepszym przypadku zupełnie niepotrzebne. Ale też nie oznacza to automatycznie, że mam na wieczność przegwizdane. Oznacza - skoro chcemy być dosłowni - że będę się tłumaczyć i to raczej nie będzie czysta przyjemność.

Jak już chcemy tak dzielić włosy na czworo, to należy też zauważyć, że bywają sytuacje kiedy z zarzutu, że słowa są krzywdzące dałoby się łatwo wybronić (bo wielka krzywda się nie stała), a z zarzutu że są bezużyteczne już nie. Powiedzmy na przykład, że komuś kilka razy umyślnie powtarzam tę samą historię, choć go śmiertelnie nudzi, a ja o tym wiem, ale tak bardzo lubię o tym gadać, że mi w sumie wszystko jedno, co on o tym myśli. Jeśli zapytasz, czy go skrzywdziłam słowem, to pewnie powiedziałabym odruchowo, że nie. Jeśli zapytasz, czy było to jakkolwiek użyteczne...

W tym sensie mogą być sytuacje, w których krzywda mojego rozmówcy jest dla mnie tak mała, że aż niezauważalna, za to bezowocność rozmowy jest oczywista. I bywa odwrotnie – ktoś uzna słowa za krzywdzące, mimo że są pożyteczne, bo akurat go dotknęły i zrobiło mu się przykro.

2) Nakazy Jezusa należy odczytywać w kontekście całej Ewangelii. Nauczanie o słowach jest wyrażone także w innych miejscach - na przykład w Mt 5, 21-25 i Łk 6, 37-38. W tym samym duchu jest np. 3 rozdział listu Jakuba. I tam wprost jest o słowach krzywdzących jako podlegających osądowi oraz karze.

Przy czym jakby ktoś chciał być literalistą, to też by się mógł tam skupić tylko na pojedynczych wyrażeniach i dziwne rzeczy by mu z takiej interpretacji mogły powychodzić. :-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-09 12:46
Jestem pod wrażeniem Twojego toku myślenia. Lubię czytać Twoje wypowiedzi w różnych tematach. :-))

>Jeśli zapytasz, czy było to jakkolwiek użyteczne<


Ileż naszych słów na forum jest bezużytecznych, a nawet krzywdzących. Niestety nie zawsze nawet zdajemy sobie z tego sprawę, że krzywdzimy.
Jeżeli kiedykolwiek skrzywdziłam słowem kogoś na forum, to w tej chwili przepraszam. 
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-09 15:55

> Jestem pod wrażeniem Twojego toku myślenia.


Dziękuję ale ubezpieczająco przypominam: jestem tylko obcą babą z Internetów, co to na dodatek chodzi i funkcjonuje w świecie, jak pingwin. Znaczy się mniej więcej tak: https://www.youtube.com/watch?v=Tcx6YyXvvRI :-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-09 16:03
Lubię pingwiny. :-)))
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-09 16:17
Mam wrażenie, że poinformowany o tym pingwin mógłby powiedzieć: https://www.youtube.com/watch?v=0Haxy5PvCuk

:-)
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-09 16:41
Co on powiedział, tego się nie dowiemy, ale był przy tym bardzo elegancki. :-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-09 17:34
"Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu"

> ....powiedziałam coś umyślnie, a było to w najlepszym przypadku zupełnie niepotrzebne.


Niepotrzebne może krzywdzić lub wywoływać również różne inne reakcje słuchaczy. Jeśli w towarzystwie wywoła szczery śmiech za co tu sądzić?
Mateusz powiedział jednak "bezużyteczne", czyli takie słowo jest i niepotrzebne, i jeszcze dodatkowo niczego nie wnosi.
Dlatego takie ujęcie  mnie mocno zatrzymało w miejscu, bo za co rozliczać i z czego się tłumaczyć? Bezużytecznych dźwięków  (chyba) nie wydają tylko zwierzęta. Czy możemy Mateuszowi zarzucić, że chciał sprowadzić człowieka do funkcjonowania zwierzęcia? Nie sądzę.
Na dzień dzisiejszy uważam, że w mowie człowieka do człowieka nie ma słów bezużytecznych, bo każde zasłyszane słowo koduje się albo w naszej świadomości, albo nieświadomości na odpowiedniej matrycy zgodnej z doświadczeniem człowieka i możliwościami jego percepcji. W takim razie Mateusz (mówiąc o słowach bezużytecznych)  popełniłby błąd na starcie, albo zapisał coś, co źle zinterpretował i źle powtórzył.

> Nakazy Jezusa należy odczytywać w kontekście całej Ewangelii.


Aż czterech Ewangelii dopuszczonych przez Kościół, które się miedzy sobą nieco różnią, a były też czasem zmieniane, do czego Kościół się przyznaje po wiekach. Zmiany dotyczyły też błędów w tłumaczeniu, a więc niezamierzonych. Na to nakłada się też wykładnia, jak należy wszystko rozumieć, a jak ktoś inaczej rozumiał, to stawał się sektą, inna religią - czyli mamy dzieje świata nowożytnego w skrócie. Była tu kiedyś o tym mowa chyba i trzeba by było znowu zejść na tematy około teologiczne? Nie podejmuję się z przyczyn wielu.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-03-09 17:49

>Jeśli w towarzystwie wywoła szczery śmiech za co tu sądzić?<


Jeśli wywołało uśmiech radosny na twarzach rozmówców, to nie jest bezużyteczne słowo. :-)
Wydaje mi się , że traktując "wyrywkowo" słowa św. Mateusza umyka Ci Wuzetko najważniejsze przesłanie.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-09 17:58
Jakie?

> Jeśli wywołało uśmiech radosny na twarzach rozmówców, to nie jest bezużyteczne słowo


O tym piszę niżej właśnie, że bezużytecznych nie ma. To Mateusz się tego słowa trzyma(ł), nie ja.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-09 22:22
Nie znalazłam tam wyjaśnienia.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-03-10 09:45
W takim razie jeśli Ci na tym zależy potrudź się troszkę i znajdź sama, to o co Ci chodzi. Wtedy i ja zrozumiem Twój tok myślenia. :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-09 18:26 Zmieniony 2019-03-09 18:32

> Na dzień dzisiejszy uważam, że w mowie człowieka do człowieka nie ma słów bezużytecznych [...] W takim razie Mateusz (mówiąc o słowach bezużytecznych)  popełniłby błąd na starcie, albo zapisał coś, co źle zinterpretował i źle powtórzył.


Czyli dochodzimy do różnych wniosków - Ty, że jeśli masz rację, to Mateusz się mylił, a ja, że Ty nie masz racji ani na poziomie interpretacji tekstu, ani na poziomie "kodowania się słów w podświadomości". No i? :-)

> Była tu kiedyś o tym mowa chyba i trzeba by było znowu zejść na tematy około teologiczne? Nie podejmuję się z przyczyn wielu.


Ależ już zeszłaś. :-)

Tak, rozmawialiśmy tu ileś lat temu m.in, o historii kościoła, o powstaniu kanonu Nowego Testamentu i wielu innych rzeczach. Tylko, skoro obie wiemy na co temat będzie schodził, a Twoje stanowisko jest chyba dosyć permanentnie ustawione, zaś Twoje osobiste poglądy nie zmienią mojego w takim sensie, żebym uznała że nie tylko masz taki pogląd ale masz obiektywną rację, po co było pytanie wyjściowe, skoro sama znałaś odpowiedź, której chciałaś sobie udzielić (że Mateusz popełnił błąd, skoro Ty się z nim nie zgadzasz)?
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-09 22:19
> a Twoje stanowisko jest chyba dosyć permanentnie ustawione,

Niekoniecznie, jeśli ktoś by mnie przekonał. Jeśli nie przekonuje to nie mogę siebie za to winić, ani innych, tylko spokojnie przejść nad tym do porządku dziennego.

> ... zaś Twoje osobiste poglądy nie zmienią mojego w takim sensie, żebym uznała że nie tylko masz taki pogląd ale masz obiektywną rację, po co było pytanie wyjściowe, skoro sama znałaś odpowiedź, której chciałaś sobie udzielić (że Mateusz popełnił błąd, skoro Ty się z nim nie zgadzasz)?


Słowa pisane są źródłem nieporozumień.
"W takim razie Mateusz (mówiąc o słowach bezużytecznych)  popełniłby błąd na starcie, albo zapisał coś, co źle zinterpretował i źle powtórzył."
Napisałam w trybie przypuszczającym, choć wniosek był dość jednak dość kontrowersyjny, przyznaję.
Było tak: że ja uważam (...że nie ma słów bezużytecznych) i jeśli się w tym nie pomyliłam, a sądzę, że nie, to Mateusz...itd...

> ...skoro sama znałaś odpowiedź, której chciałaś sobie udzielić


A nie, nie. :-) Nie znałam, nie znam, a na pociechę sądzę, że nikt dzisiaj nie zna. Pytałam, bo liczyłam na jakąś przekonująco-wyjaśniającą wykładnię, wyjaśnienie. W toku wymiany postów doszłam do tego, co napisałam i tylko tyle.
Nadal nie wiem, dlaczego za bezużyteczne słowa miałabym być rozliczona i dlaczego tak ostro to ujęto.
A może problem leży w samej definicji 'słów bezużytecznych' w tamtych czasach i dzisiaj?
Głośno myślę, zakładam, a nie piszę postu jedynie słusznego, co dopisuję na wszelki wypadek, czytającym. :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2019-03-10 00:44 Zmieniony 2019-03-10 00:57

> choć wniosek był dość jednak dość kontrowersyjny, przyznaję.


Wniosek kontrowersyjny jest - jak dla mnie - mało. Bo tak naprawdę to tylko deklaracja: "Jeśli ja mam rację, to on się myli." :-) Tak to mają wszyscy na świecie, jak są dwa zdania w pełni ze sobą sprzeczne - co najmniej jeden z rozmówców się myli, a obaj sądzą, że mają rację.

Problem polega na tym, że łatwo jest wyjść z założenia, że się ma rację, jednocześnie wychodząc zatem z założenia, że druga strona musi się mylić. Ale jak odwróćmy proces dowodowy...
Piszesz: "uważam, że w mowie człowieka do człowieka nie ma słów bezużytecznych, bo każde zasłyszane słowo koduje się albo w naszej świadomości, albo nieświadomości na odpowiedniej matrycy zgodnej z doświadczeniem człowieka i możliwościami jego percepcji." -

Potrafisz to jakkolwiek udowodnić (nie zacytować jakiegoś autora, a wykazać eksperymentalnie, że "każde słowo" się "koduje" gdzieś, w tym w "nieświadomości")?
Nadrzędny - Autor siemaquore Dodany 2019-03-10 10:38
odpowiedz lub słowo do tej dyskusji krótkim frazesem złotych myśli i tak pierwsze "Rzeczywistość dzisiejsza jest bystrym strumieniem w którym roi sie od ludzi nie umiejących pływać" Tennessee Williams oraz drugie "siła przekonań nie dowodzi ich słuszności" oraz trzecie " Starzy ułomni ludzie są nie zwykle niebezpieczni Przyszłość jest im obojętna" i wiele, wiele innych przypowieści ktore mówią tylko o jednym - jeśli jesteś krasomówcą i na dodatek bogaty  to daleko zajdziesz i twoje słowo będzie sie liczyć  Tak wiec nie mam wpływu na kościół na politykę o za nisko siedzę a z takimi komentarzami nikt sie nie liczy przykład wszelkiego rodzaju wpisy pod artykułami w Internecie nawet śladem sie nie odbijają na rzeczywistości choć we wzniosłych chwilach wybory kolenda  nasi przywódcy doskonale wiedza co gnębi narod
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-03-10 15:08
A czy to znaczy, że trzeba tylko 'codzienną pańszczyznę odwalać' i nie myśleć nigdy i cicho siedzieć?
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2019-03-12 09:57
Milczenie?  Przypuszczam ,że czeka na odpowiedz osoby której dotyczył wpis ;-)
Nadrzędny Autor w-zetka Dodany 2019-03-10 15:06
> łatwo jest wyjść z założenia, że się ma rację

Tobie zawsze łatwo? Nie sadzę. Do tego potrzeba zgromadzenia jakiejś  wiedzy w konkretnej sprawie, głębokiego przekonania. Jeśli go nie ma, to raczej stawiamy pytania lub hipotezę, która podajemy pod dyskusję grona, w którym przebywamy. Tylko autokrata upiera się jak osioł i trwa przy swoim, nie słuchając argumentów. Jest jeszcze doktryner, też ma zawsze rację.

> Potrafisz to jakkolwiek udowodnić (nie zacytować jakiegoś autora, a wykazać eksperymentalnie, że "każde słowo" się "koduje" gdzieś, w tym w "nieświadomości")?


Eksperymentalnie?  U hipnoterapeuty wychodzą z podświadomości dawne zdarzenia, zasłyszane opinie, lęki, fobie itd.
A reakcja na ludzi? Mamy zakodowane wzorce, na które reagujemy pozytywnie? Samo przyszło z powietrza? Dlatego, bo ktoś  wcześniej nam zakodował słowami, swoją reakcją na podobny typ ludzi. Świadomość nie wszystko pamięta. Podświadomość reaguje wcześniej niż szukanie w szufladkach pamięci.
A reklama, która posługuje się słowami kodami, byśmy chcąc nie chcąc wybrali z półki coś. Na co działa słowami i obrazem? Na podświadomość. Obyło się bez teorii, sama praktyka.:-)
Tak więc wg mnie nie ma słów bezużytecznych. Wszystkie się do czegoś przydają. Hmmm....a może o to chodziło Mateuszowi??????? Ale musielibyśmy założyć, że on już wtedy wiedział więcej niż współczesna psychologia....?
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 130) (1148610 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 131 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill