www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Sprzęt i rehabilitacja / Nieuczciwa firma REHAMIL (8078 - wyświetleń)
- Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-25 15:08 Zmieniony 2010-08-05 11:55
Chcę ostrzec niepełnosprawnych potrzebujących podnośnika sufitowego przed nierzetelną firmą REHAMIL ze Szczecina. (obraźliwa treść usunięta przed administratora) Jestem świadom tego co tu piszę i mam dowody, które mogę przedstawić przed sądem w razie zarzutu o pomówienie.

Po pierwszej wizycie w domu i oględzinach pomieszczeń wszystko było proste i do zrobienia, i też szybko otrzymałem kosztorys.

Była przy tym też komisja z PCPRu i p. Woźniewski wiedział, że mam dostać dotację. Łazienkę mam małą i zaraz następnego dnia wymyśliłem prostszy i tańszy sposób jej adaptacji, ale wymagający dokładniejszych oględzin łazienki przez Rehamil. Od razu wysłałem maila o tym do p. Woźniewskiego, niedługo później maila ze zdjęciami, żeby ułatwić wstępną ocenę. Po tygodniu ciszy zadzwoniłem do biura, żeby upewnić się, że maile dochodzą. Potem telefon na komórkę do p. Woźniewskiego i obietnica, że zobaczy te fotki, choć doszły ponad tydzień temu. I od tego momentu cisza, ponawiam maile ze zdjęciami, proszę o odpowiedź, bo PCPR mnie ponagla i grozi odłożeniem sprawy na przyszły rok.

Wreszcie po blisko miesiącu wysyłam maila do producenta podnośników Guldmanna w Danii, którego Rehamil jest autoryzowanym i jedynym sprzedawcą w Polsce. I nagle telefon od p. Woźniewskiego, który akurat był w Dani, z pretensjami, że mu psuję opinię. Odpowiada też, że żadnych maili, zdjęć ani telefonów ode mnie nie miał I NIE ZAMIERZA DO MNIE PONOWNIE PRZYJEŻDŻAĆ, BO JUŻ ŁAZIENKĘ WIDZIAŁ.
To połączenie bezczelności i głupoty, bo poza bilingami rozmów, maile też są nie tylko w moim komputerze.

Finał nastąpił wczoraj. Pismem z PCPRu dowiaduję się, że REHAMIL WYCOFUJE SIĘ Z MONTAŻU U MNIE ZE WZGLEDU NA "PROBLEMY TECHNICZNE ZWIĄZANE Z BUDYNKIEM" KTO MA UWIERZYĆ W TO KŁAMSTWO W TEJ SYTUACJI?

I kolejny cios: PCPR w tej sytuacji daje mi 30 dni na znalezienie nowego wykonawcy, jeśli nie znajdę, to moja sprawa powędruje do kosza.

I NA TYM POLEGA ZEMSTA K. WOŹNIEWSKIEGO. WIEDZIAŁ, ŻE ZWODZĄC MNIE TAK DŁUGO POZBAWI MNIE SZANS NA DOTACJĘ, bo nie ma w Polsce wyboru podnośników sufitowych. Zemsta za to, że nie dałem się zrobić na szaro tylko szukałem pomocy u zwierzchników, zresztą przedstawiając tylko suche fakty. Guldmann Dania umywa jednak ręce, mają gdzieś polskiego klienta.

Przy mojej chorobie (dystrofia mięśniowa) przeważnie leżę w łóżku, właśnie z braku podnośnika. Jeśli ktoś z Kolegów w podobnej sytuacji liczy, że firma REHAMIL mu pomoże to ostrzegam. (obraźliwa treść usunięta przed administratora)

Pozdrawiam,
Grzegorz
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-07-25 15:38
wspolczuje czy nie ma mozliwosci odwolania?
Nadrzędny - Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-25 16:13
Dzięki Maltabar, mogę się tylko odwoływać do Guldmann'a jako firmy, która autoryzowała na Polskę tak nierzetelną "firmę" jak Rehamil. Jednak oni żyją w innym świecie i obywatele takiego "jałtańskiego pomiotu", czyli Polska są dla nich nikim. To, że jesteśmy w UE to pryszcz, nadal jesteśmy "ci biedni krewni, którzy mogą im..."

A Rehamil? To tylko jeden cwaniak, który złapał parę kontraktów na dostawę do polskich szpitali (jego słowa!) i detal ma w... A, że jest jedyny na Polskę? Potrzeba czasu na wyeliminowanie takiego śmiecia. Dlatego mój post to nie była skarga, a ostrzeżenie, bo sprawa podnośników jest dość nowa, a potrzebujących na pewno mnóstwo.

Trzymaj się!
Grzegorz
Nadrzędny Autor maltabar Dodany 2008-07-25 16:19
ty tez sie trzymaj mimo wszystko ,pozdrawiam
Nadrzędny - Autor barnaba24 Dodany 2008-07-26 14:59
No takie ostrzeżenia są ważne. Popatrz na te adresy, może przydadzą się:

http://www.gortomed.pl/podnosnik_wannowy.php
http://www.proreha.com.pl/roomer.html
http://www.proreha.com.pl/podnosniki.html

http://www.schodolazy.pl/?index.php?l=pl&page=katalog&path=006

Na youtube znalazłem coś takiego

http://www.youtube.com/watch?v=2aTWIoNBHdU&feature=related

tylko nie wiem gdzie coś takiego kupić i czy jest to dostępne w Polsce
Nadrzędny Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-26 16:35
Niektórych nie znałem, dzięki - przydadzą się.
Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2008-07-26 17:05
Witam
Szanowny Panie. Czytając opis Pańskiej sprawy musze przyznać, że jestem w szoku. Właściciel którego Pan opisuje niewątpliwie jest oszustem, lecz tok załatwiania Pana sprawy, jest dla mnie dziwny. Ja również załatwiałem dotację w ramach programu usuwania barier architektonicznych w mieszkaniu tak i częścią składowa była łazienka. U mnie jednak był inny tok załatwiania sprawy. Ja złożyłem wniosek do swego PCPR - u o wszczęcie postępowania w zakresie tego programu. Złożyłem potrzebne dokumenty w PCPR wraz z odręcznym szkicem prac, które miały być zmienione i które stanowią dla mnie barierę. Tak jak Pan podpisałem zobowiązującą dwie strony umowę z wykonawcą, jak i z PCPR - em. Następnie został sporządzony kosztorys wstępny przez wykonawcę.
Przepis w tej sprawie mówi wyraźnie, iż nie wolno samemu zmieniać założeń tegoż kosztorysu, ale, jeśli miał Pan prostszy sposób rozwiązań to trzeba było sporządzić aneks do umowy z PCPR - em i w nim przedstawić własną propozycję. PCPR jest instytucją dotującą i oni powinni pierwsi wiedzieć o takowym rozwiązaniu, gdyz to oni komisyjnie zatwierdzają wszelkie wykonane roboty i projekty w ramach przyznanej kwoty refundacyjnej.
Tak zastanawiam się, czy aby nie powinien Pan sprawdzić zachowania tegoż wykonawcy pod kontem prawa. A mianowicie, jeśli posiada pan dokument w postaci projektu wykonanego przez wykonawcę, jak i jego stwierdzenie na piśmie, iż zobowiązuje się do wykonania prac, to czy w świetle prawa, wykonawca mógł zerwać umowę? A jeśli nie, to trzeba by sprawdzić, czy ma Pan prawo sądownie dociekać wywiązania się z umowy strony, jaka jest ta firma.
Pan poniósł już koszty w postaci kosztów za kosztorys i projekt, tak więc te koszty winien Panu zwrócić wykonawca. A jeśli wykonawca zerwał umowę bezprawnie, ma Pan prawo do odszkodowania z uwagi za bezprawne zerwanie umowy. Doradzam sprawdzić te aspekty pod tym kontem. Tu pomóc może po prostu prawnik.
A tak nawiasem całość prac i czynności wykonywanych przez wykonawcę monitoruje PCPR komisyjnie, więc?
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Nadrzędny - Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-26 18:02
Witam i dziękuję za list. Nie zdążyłem podpisać umowy z PCPR, bo zabrakło jednego dnia przed urlopem urzędnika. Moja sytuacja byłaby łatwiejsza gdybym ją już miał. Na szczęście nie poniosłem żadnych kosztów kosztorysu i faktycznie mam tylko fakturę pro-forma od Rehamilu. Umowę z nimi podpisałbym po umowie z PCPR. Poniosłem inne koszty, ale są one niewymierne, bo trudno ocenić wiele dni spędzonych w najwyższym napięciu nerwowym. Przy mojej chorobie kończyło się to atakami duszności, najgorszymi w nocy. Jeśli nie zdążę ze znalezieniem innej firmy przed upływem 30, to wtedy moja sytuacja rzeczywiście będzie wymiernie gorsza.

Swoją drogą nie wiem skąd właśnie takie ultimatum ze strony PCPR - 30 dni i żegnamy. Zwłaszcza, że sygnalizowałem im kłopoty z Rehamilem. Podejrzewam zwykłą bezduszność urzędnika.

Rehamil jako firma sprzedająca i montująca sprzęt rehabilitacyjny pewnie korzysta z jakiś subwencji, polskich czy z UE. Na pewno zasługuje na to żeby przyjrzała się jej odpowiednia instytucja. Tylko, czy warto marnować resztę zdrowia na walkę z takim człowiekiem? To bezczelny typ, który za nic ma innych.
Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-07-26 18:05
trzymam za ciebie kciuki ,oby obeszlo sie bezpogorszenia zdrowia i cos sie wreszcie udalo bardzo cie pozdrawiam
Nadrzędny Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-26 18:10
To miłe - dzięki Maltabar!
Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2008-07-27 07:13
Witam
Szanowny Pani Grzegorzu.  Faktycznie sytuacja  toku załatwiania Pana sprawy jest nieodpowiednia. Z tego, co Pan opisuje wynika to jasno.

>Nie zdążyłem podpisać umowy z PCPR, bo zabrakło jednego dnia przed urlopem urzędnika.


Szanowny Panie Grzegorzu. Ja dokonywałem remont w moim mieszkaniu obejmując programem kuchnię, przedpokój i łazienkę. Stad moje zdziwienie. Tok załatwiania tego typu sprawy, jest ściśle związany z przepisami, według których działa PCPR. Całość zadania jeśli chodzi o program usuwania barier architektonicznych, jest podzielona na dwa etapy a mianowicie:
Etap I: To etap kompletowania dokumentów wymaganych przez PCPR przepisem tj.:
1.  Kopia orzeczenia o niepełnosprawności;
2.  Kopia orzeczenia o niepełnosprawności współ mieszkańców, jeśli taka występuje;
3.  Zaświadczenie lekarskie zawierające informacje o rodzaju niepełnosprawności, jeśli ta niepełnosprawność nie jest określona w przedstawionym orzeczeniu;
4.  Dokument o zameldowaniu w miejscu, gdzie mają być usuwane bariery ( własność, umowa najmu );
5.  Kopia decyzji o przyznaniu zasiłku pielęgnacyjnego w przypadku jego pobierania;
6.  Zaświadczenie o zarobkach wszystkich osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym;
To są te działania, które czyni się przed podpisaniem umowy z wykonawcą. Pan Pani Grzegorzu składa wniosek ( ścisły druk z PCPR ), następnie dostarcza Pan niezbędne dokumenty. Dopiero po przyjęciu tychże dokumentów podpisuje Pan z PCPR umowę między Panem a PCPR w sprawie konkretnego działania.
Etap II: Tu właśnie konkretnie działa Pan w swojej sprawie i tak:
1.  Przedstawia Pan szkic mieszkania, wykonany odręcznie. Szkic przedstawiający stan rzeczywisty i ten sam szkic przedstawiający naniesione przez Pana zmiany rzeczy, które są dla Pana barierą.
2.  Przedstawia Pan projekt i kosztorys wykonany przez ewentualnego wykonawcę bądź przez osobę posiadające do tego celu kwalifikacje, jak i pozwolenie na budowę ( w koniecznych przypadkach );
3.  Zgoda właściciela budynku ( w koniecznych przypadkach );
4.  Przyjęte pełnomocnictwo inwestora zastępczego.
5.  Składa Pan pisemne oświadczenie w PCPR iż posiada Pan środki finansowe 20% całości zadania;
Jeśli twierdzi Pan, że podpisał Pan umowę z wykonawcą po podpisaniu umowy z PCPR – em, to ten winien sprawę wyjaśnić, gdyż nie wolno zrywać tak sobie umowy jeśli chodzi o wykonawcę, podając mydlane argumenty.

>Swoją drogą nie wiem skąd właśnie takie ultimatum ze strony PCPR - 30 dni i żegnamy. Zwłaszcza, że >sygnalizowałem im kłopoty z Rehamilem. Podejrzewam zwykłą bezduszność urzędnika.


1.  Szanowny Panie Grzegorzu. W  drugim etapie załatwiania i kompletowania dokumentów istnieje taki punkt, jak  (Przyjęte pełnomocnictwo inwestora zastępczego). Podejrzewam, że to o te kwestię chodzi, jeśli podano Panu 30 dni na znalezienie właśnie tegoż zastępstwa.

>Rehamil jako firma sprzedająca i montująca sprzęt rehabilitacyjny pewnie korzysta z jakiś subwencji, >polskich czy z UE. Na pewno zasługuje na to żeby przyjrzała się jej odpowiednia instytucja. Tylko, czy >warto marnować resztę zdrowia na walkę z takim człowiekiem? To bezczelny typ, który za nic ma >innych.


Zgadzam się z Panem całkowicie. W przypadku osób niepełnosprawnych, każda walka o coś, co się po prostu należy, jest zdobywaniem wręcz niemożliwego. Tyle że ty występuje kwestia, czy znajdzie Pan Grzegorzu zastępczą firmę? I to jest aspekt, który może zaważyć na Pańskiej decyzji w tym względzie. Ale mimo to, ma Pan rację, tak czy tak, nie ma co umoralniać oszusta.
Moim wykonawcą był WOSiR czyli Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji. Może w Pana okręgu taki ośrodek działa, może oni byli by skłoni wykonać zadanie. Każdy WOSir posiada własną brygadę wszelkiej maści murarzy, hydraulików itd.?
I tak na koniec. Doskonale Pana rozumiem. Ten stres i ataki choroby. Ja również to przechodziłem, tyle że moja choroba opiewa kręgosłup, rdzeń kręgowy i wszystko co się z tym wiąże. Współczuję Panu ale i trzymam kciuki. Nie wolno się poddawać.
Życzę powodzenia i pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-07-27 12:50
Witam Panie Zygmuncie!
Bardzo mi się przydadzą podane kolejne etapy załatwiania dotacji z PCPR. Jestem cały czas w pierwszym etapie, bo nie podpisałem jeszcze z PCPR umowy, ale tylko z powodu urlopu pracownika PCPR, wszystko było już przygotowane. Wcześniejszy tok dokładnie zgadzał się z podanymi przez Pana krokami.
Ultimatum owych 30 dni to jest rzecz do sprawdzenia. Nie sądzę, żeby urzędnikowi było wolno tak bezpodstawnie decydować o losie człowieka, któremu ma pomóc, ale nie takich rzeczy doświadczyłem.
Po wyjaśnieniu sprawy napiszę tu czym się to skończyło, bo nam wszystkim jest potrzebna wiedza, jak sobie radzić z tak nierzetelnym ludźmi i również z bezdusznymi urzędnikami, nie wiem co gorsze.
Póki co, pozdrawiam Pana serdecznie i życzę żelaznych nerwów i takiego zdrowia mimo wszystko!
Nadrzędny - Autor ania2008 Dodany 2008-08-01 06:30
[usunięte]
Nadrzędny - Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-08-05 17:34
Bardzo dziękuję Panie Zygmuncie za informację! Nie miałem internetu przez kilka dni, a to poważny problem dla mnie:-) Znam te podnośniki z angielskich stron, ale tego polskiego dystrybutora nie znałem i naprawdę bardzo mi się przyda ta informacja.
Pozdrawiam serdecznie!
Nadrzędny Autor Grzegorz_73 Dodany 2008-08-05 19:03
Przepraszam Koleżanki i Kolegów, że jeszcze chwilę pociągnę swoją sprawę, ale właściciel Rehamilu zaczął swoją ofensywę. Oczywiście nie zamierzam tu się z nim korespondencyjnie kłócić, tylko chcę pokazać metody jakimi się posługuje.

Swój główny post zamieściłem też na forum gs24.pl. Był, był i zniknął. Forum szczecińskie jaki i Rehamil, więc sprawa oczywista. Przynajmniej oczywista jest dla mnie, że zostało to "załatwione" przez K. Woźniewskiego. 'Czysta' gra firmy Rehamil.

Tak jak i jej "sprostowanie" ciągnące to samo kłamstwo K. Woźniewskiego o "problemach technicznych mojego budynku" - tym razem wspomagane autorytetem firmy z Danii. Pech tylko, że kolejność zdarzeń była inna, na co nawet ów zaprzyjaźniony kolega z Danii nie pomoże.

Cały temat pod linkiem:
http://www.pion.pl/forum/phpBB2/viewtopic.php?p=7957#7957
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Sprzęt i rehabilitacja / Nieuczciwa firma REHAMIL (8078 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill