www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Forum rodziców / dziecko z padaczką (8178 - wyświetleń)
- Autor magda borchon Dodany 2006-11-06 11:55
Witam,
Moja jedenastoletnia córka ma padaczkę od piątego roku życia. Obecnie chodzi do piątej klasy szkoły podstawowej masowej. Ze względu na problemy w nauce uczęszcza też do poradni psychologiczno-pedagogicznej. W szkole nauczyciele stosują wobec niej obnizone wymagania. Wszystko było by dobrze, ale lada moment moja Ada ma isc do gimnazjum i tu cały problem. My z mężem nie wiemy co mamy robić, czy posłać córke do masowego gimnazjum, czy może do klasy integracyjnej?
Nikt tzn. ani psycholog szkolny, ani pedagog szkolny, ani poradnia psych-pedag. nikt zupełnie nie jest w stanie wskazać nam rozwiązania. Ada nie jest upośledzona, jej rozwój jest w granicach normy - w dolnym pułapie, ale jednak normy. Jesteśmy z tym problemem sami.
Czy są jacyś rodzice, którzy równiez mają dziecko chore na padaczkę, i którzy mogliby nam coś podpowiedzieć?
Pozdrawiam,
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2006-11-14 20:37
Witam. Co prawda nie jestem rodzicem dziecka z przypadloscia taka jaka ma Panstwa corka i moge tylko podzielic sie z Wami wlasnymi przemysleniami na ten temat. Moze to cos pomoze. A mianowicie, piszecie Panstwo, ze Corka miesci sie w normie - dolnej czesci - ale normie. Wiec ja dowiedzial bym sie czy corka bedzie mogla byc przyjeta do zwyklego gimnazjum ze swoja choroba. Ocene w tej kwestii (tak mysle), powinien wystawic specjalista od tej choroby. Chodzi mi o to, czy nauka w gimnazjum zwyklym, ze wszystkimi swoimi plusami i minusami, nie bedzie przyczynkiem do poglebienia lub nasilenia choroby dziecka. Nastepnie zapoznal bym sie z opinia samego gimnazjum, czy dyrekcja takowego nie zaskoczy Panstwa niespodziewanymi argumentami na nie. Jeszcze jedna potrzebna informacja to ta, asekuracyjna. Czy jesli jednak podejmiecie ryzyko i Cora bedzie sie uczyla w zwyklym gimnazjum i nie da rady, to czy bedziecie Panstwo mieli otwarta furtke, aby Core przeniesc do gimnazjum integracyjne. Choc tak sobie mysle, ze, czy nie warto by bylo zaiteresowac sie w roznicach programowych we zwyklym a integracyjnym gimnazjum. Moze to bylo by wyjscie z sytuacju. I jesli nie bylo by roznicy lub byla by niewielka, to czy nie bezpieczniejsza by byla nauka w integracyjnym, tam gdzie maja wzglad na dzieci ze schorzeniami. Wiem, ze to trudny orzech do zgryzienia, ale warto sie zastanowic. I od strony nauki i od strony bezpieczenstwa dziecka.
Pozdrawiam cieplo.
Zygmunt
Nadrzędny Autor bystra2000 Dodany 2006-11-18 12:34
Proszę Państwa. We Wrocławiu jest CKiRON .Wejdżcie na stronę tego zespolu szkół i naprawdę możecie Panstwo znależć rozwiązanie.
Ja jestem z OLsztyna i moja córka ukończyła 2 lata temu szkołę krawiecką w CKiRON.
opieka super,kadra też.

podaję maila alicjastanczak@tlen.pl
Nadrzędny Autor asia100 Dodany 2007-01-13 22:40
  Witam!
    Jesteśmy rodzicami dziecka chorego na padaczke.Niedawno mieliśmy identyczny problem.Nauka w szkole szła bardzo(!!!)opornie.Nauczyciele traktowali ją ulgowo.Jednak musieliśmy zmienić miejsce zamieszkania no i szkołę.Bez wahania zapisaliśmy ją do klasy integracyjnej.W międzyczasie postaraliśmy się o orzeczenie o kształceniu specjalnym,no i przysługuje jej nauczyciel wspomagający.Od tej pory córka bardzo chętnie chodzi do szkoły,dostaje dobre oceny,jest zadowolona.Oczywiście,ma dostosowany program nauczania do swoich możliwości.
   Osobiście polecam klasę integracyjną.
   Pozdrawiam.
Nadrzędny Autor Magdalena Gabrysiak Dodany 2007-04-11 10:56
Witaj. Mam syna w piątej klasie szkoły podstawowej w klasie integracyjnej. Jest to najlepsze rozwiązanie dla dzieci z padaczką (syn ma). Dzieciaki w takiej szkole są uczone do akceptowania inności, nie naśmiewają się, nie reagują na inne zachowania, pomogą kiedy trzeba. Nauczyciele też są inaczej przygotowani niż w tak zwanej "zwykłej" szkole. Przede wszystkim w klasie integracyjnej jest mniej uczniów i dwóch nauczycieli, jeden przedmiotowy a drugi tak zwany pedagog specjalny, który jest z dziećmi przez wszystkie lekcje, każde dziecko bardzo dobrze zna i wie z czym ma kłopoty. Jednak proszę nie oczekiwać cudów, w większości przypadków i tak matka jest wzywana do szkoły. Ogólnie jednak atmosfera robi bardzo dużo, dzieciak nie czuje się obco i wie że nie jest jedyny,(czyt. nie jest pępkiem świata) widzi inne dzieci chore i uczy sie z nimi współżyć, uczy się im pomagać, wie że nie jest gorszy.Bardzo denerwuje mnie gdy dzieciak pyta dla czego ja? No cóż jest wiele rzeczy na które nie mamy wpływu i myślę że w tej szkole się tego uczy. Akceptuje siebie .., no może to za dużo powiedziane ale widzę pewne postępy.Mam to szczęście że trafiłam na naprawdę dobrą szkołę i wspaniałą panią dyrektor, która jest naprawdę życzliwa i pomaga rodzicom. Niestety nie wszyscy dostrzegają problem. Jest to szkoła integracyjna gdzie chodzą dzieci z cukrzycą, padaczką,dializowane... a miastu szkoda pieniędzy na izolatkę. Pielęgniarka jest w szkole trzy razy w tygodniu-paranoja- i dla tego po każdym ataku trzeba dziecko zabrać do domu bo nie mają go gdzie położyć. Przykre. Ale to zupełnie inna sprawa. życzę pogody ducha, dużo wytrwałości i własnej wewnętrznej siły. pa
Nadrzędny Autor Mazia Dodany 2008-04-02 11:41
Witaj Madziu! Jeśli przeczytasz moją odpowiedż chciałabym abyś skontaktowała się ze mną na gg9001226 mój nr ,jeśli oczywiście możesz Ja jestem mamą 11 letniego Łukasza ,który od 5 lat ma padaczkę,przedtem był zdrowym chłopcem .Przeszliśmy już wiele ,wciąż nowe leki (loteria),poszukiwanie lekarza ,który pomoże i smutek,złość,bezradność......itp. Proszę jeśli możesz odezwij się do mnie wymienimy doświadczenia ,a może wiesz coś na temat leku Keppra?Pozdrawiam Marzena.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Forum rodziców / dziecko z padaczką (8178 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill