www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Miejsca dla inwalidów (4925 - wyświetleń)
- Autor szopen Dodany 2012-01-02 20:35
Ja mam taki problem, Miałem wypadek drogowy gdzie połamało mi nogi, kostkę, kolano, itd. Było to 4 miesięcy temu. Teraz jestem w trakcie rehabilitacji i moja ruchliwość z każdym dniem wzrasta. Obecnie poruszam sie samochodem z automatyczna skrzynią biegów (mocno uszkodzona lewa noga nie bierze wiec udziału w tym działaniu). Ale aby wysiąść z auta muszę otworzyć drzwi na pełną szerokość, gdyż lewe kolano słabo sie zgina, a chodząc wciąż korzystam z kuli. Nikt mi nie chce przyznać żadnej karty na miejsca dla inwalidów, a idąc dalej teraz juz zamiast naklejki na szybę, dostane też za stawanie na miejscach dla inwalidów punkty karne !!. To teraz proszę mi powiedzieć, jak ja mam korzystać legalnie z tych miejsc ?? Nie chce nikogo wykorzystywać czy oszukiwać, ale serio lepiej mi jest wysiąść blisko wejścia do marketu i do tego otworzyć szeroko drzwi ?? I znaczy to też, że Ci nie poszkodowani długoterminowo ale potrzebujący takich miejsc muszą sie męczyć.
Chyba, że jest jakieś wyjście ??, proszę o podpowiedzi.
Marcin
Nadrzędny Autor bozkac54 Dodany 2012-01-05 15:56
myślę że musisz starać się o znaczny stopień niepełnosprawności w MOPsie i tam dostaniesz taką karte
pozdrawiam
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2012-01-05 16:11

>i do tego otworzyć szeroko drzwi <


Z tym możesz mieć kłopot nawet mając kartę, bo nie wszystkie miejsca parkingowe dla ON są szerokie .
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-01-05 19:51
No cóż??? Tak to chyba jest, będziesz kiedyś zdrowy, a tego Ci o.n. od urodzenia i na stałe nie wybaczą. Jesteś mężczyzną to i tak masz do przodu. Pogadaj z lekarzem z Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności może doda ten punkt (i powie co robić - prywatnie).
Pozdrawiam :-)
Nadrzędny Autor barnaba24 Dodany 2012-01-06 16:02
Jeździj tramwajem i autobusem, problem sam zniknie.
Nadrzędny - Autor Wolodia Dodany 2012-01-07 21:10
Ludzie co wyscie sie uwzieli z tymi miejscami postojowymi dla inwalidow? Czy jest tyle miejsc zeby wszyscy sie mogli zatrzymać ? przeciez jest normalnych miejsc tyle że ąz do bółu a tu nic tylko miejsce postojowe mu dać bo on musi. Pod kazdym marketem jest kilka miejsc postojowych a reszta normalnych po co cyrki robić ?Jątrzyć i rzdzierać szaty na sobie i ciosać kołki innym na klowie , jesteś chlopie kaleka to bąź nim a nie obnoś sie ze swoim kalectwem po całym swiecie . A później w kolejce to tez poza kolejnośćią chcesz załatwic sprawe. Popatrz na innych inwalidow co maja ręce i nogi a musza stac i meczyć sie bo u nich kalectwa nie widać . A to kalectwo kończyn to tez takie kalectwo na dwoje babka wrożyla, same przywileje, same dotacje inne choroby ciężkie się nie liczą . Pomyśl zanim cos napiszesz bo myślenie nie boli ale opinia twoja boli bo ty musisz mieć i koniec.
Nadrzędny - Autor klarysa Dodany 2012-01-07 23:02
Upss. no toś facet pojechał! nie ma co.  Co prawda, nie zrozumiałam tego ataku, (ale może jestem niemądra) ale szopena akurat rozumiem.
Bo trudno nie zrozumieć człowieka , który nie potrafi poradzić sobie z niepełnosprawnością,. tym bardziej, kiedyś sprawnego. 
Długiego trzeba czasu na to, by to zaakceptować i nauczyć sie z tym żyć.  Wiem to z doswiadczenia.

Ty Wolodia jesteś jakiś (sorry) dziwny. A wykrzesaj z siebie troszkę tej łagodności dla innych. I tobie  i innym będzie latwiej :-)

A tak swoją drogą-  Szopen, ja mam kartę parkingową i cóż tego.  nie powiem, że mi nie ułatwia życia przed sklepami, ale jeśli chodzi o miejsce zamieszkania- oooo. to już mam problem, Jest wyznaczone miejsca dla on. I co z tego . ? Na tym miejscu dosłownie "garażuje"   sąsiad z klatki .  Ja mam problem z poruszaniem się, z wysiadaniem z samochodu, on ma kartę , a i owszem,  (chyba naciągana ) ale  ma nogi zdrowe  jak rydze.  Ja  na razie dałam sobie spokój, dobrą robotę  za mnie robią sąsiedzi,  krytykując go. Ale on i tak ma to gdzieś. A ja ...czekam... :-) I póki co parkuję, gdzie tylko  znajdę miejsce.

A Ty Szopen, spójrz na swój problem szerzej, spójrz na tych, którzy jeżdżą ma wózkach.   Pomyśl, że są ludzie o większej niż zapewne Twoja, chwilowa niepełnosprawność, bardziej dokuczliwej.   więc może nie ma o co kopii kruszyć?  Na chwilową niepełnosprawność , z tego co wiem, nie wydają karty, niestety. no, chyba że  coś się zmieniło w krótkim czasie.
Życzę zdrowia i wytrwałości. :-)
Nadrzędny - Autor bodzio2 Dodany 2012-01-09 18:32
Miejsce dla inwalidy tzn. (koperta) powinna obowiązywać tylko ON z widoczną niepełnosprawnością ruchową, niektóre osoby wykorzystują ten fakt i parkują na kopertach blokując miejsce naprawdę potrzebującym O.N
Nadrzędny - Autor kucyk24 Dodany 2012-01-10 12:09
A może koperty tylko dla tych, dla których dodatkowy wysiłek stanowi realne zagrożenie życia a nie tylko niewygodę.
Nadrzędny Autor bodzio2 Dodany 2012-01-10 16:16
Niezły pomysł gorzej by było z realizacją!.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2012-01-10 16:41
Bzdura. Zagrożenie życia to zupełnie inna sprawa. Ludzie , którym chodzenie zagraża życiu nie jeżdżą w tłocznie miejsca i zwykle sami nie załatwiają spraw urzędowych, a także nie jadą do marketów po zakupy. A właśnie tam najbardziej brakuje miejsc dla ON. W takich miejscach zwykle parkują ON zdolni do samodzielnej egzystencji. Nie mówię oczywiście o oszustach, którzy wyłudzili kartę parkingową.

Nawet jeżeli przyjąć Twój tok myślenia, to jak sobie wyobrażasz sprawdzenie tego czy życie osoby stojącej ma tym miejscu jest zagrożone skoro zwykłym wyłudzaczom nie można udowodnić oszustwa?
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-01-10 19:05
A jeśli ktoś jest samotny, ma małą rentę i go nie stać na opiekę - pomoc w robieniu zakupów, a jeść musi?
Ma np. białaczkę i bierze chemie, taka osoba jest słaba, a tacy wcale cały czas nie leżą w szpitalach!
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2012-01-10 20:28 Zmieniony 2012-01-10 20:37
Zwykle takie osoby robią zakupy najbliżej miejsca zamieszkania, przeważnie w małych sklepikach. Tam nie ma najczęściej miejsc parkingowych dla ON. I jeszcze jedno osoba odpowiedzialna, mocno obciążona lekami i chorobą nie wsiada za kierownicę. Wiem z osobistych doświadczeń obcowania z takimi ludźmi. Oprócz tego jestem niepełnosprawnym kierowcą od 17 roku życia i wiem jak trudo jest znaleźć puste miejsce na na kopercie dla ON. Do tej pory jeśli było wolne jakiekolwiek miejsce na parkingu nie zawsze szukałam tych dla ON, bo moja niepełnosprawność choć widoczna, to jednak mogłam chodzić.
Nadrzędny - Autor Ella. Dodany 2012-01-10 20:11
O ja cię a czy te koperty dla autopięt też są? Bo ja tylko tak nawet w tedy jak się nosem podpieram.
A tak już bez żartów. Nie za dużo ci zmotoryzowani wymagają. Rozumiem i tych co ledwie zipią i tych co kickają o kulach. W takich przypadkach, a były, robiłam zakupy nie w markecie, a w osiedlowym sklepiku i to najpotrzebniejsze art.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-01-10 20:43
No i Elu odpowiedziałaś i Lidian. Taka jest prawda o prawdziwym życiu.
Markety stawiają też blisko nas.
Trzymaj się Elu :-)
Wiele jest osób

>co ledwie zipią


O kulach wszyscy widzą i pomagają. :-)
Nadrzędny - Autor kucyk24 Dodany 2012-01-11 18:08
Ale ciekawe problemy mają niektórzy. Jak najbliżej podjechać na parkingu przed supermarketem. Ja osobiście nie mam siły i nie pcham się na zakupy. Mam natomiast problem z parkowaniem w strefie płatnego parkowania. Mogę podejść kilkadziesiąt metrów, ale nie stać mnie na płatne miejsca parkingowe. Dojazdy środkami komunikacji miejskiej w normalnym ruchu odpadają gdzie trzeba się trzymać i jechać w duchocie. Przy znacznej niewydolności serca takie podróże są właśnie zagrożeniem życia.
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-01-12 20:06
Wynika z tego, że ktoś Ci robi te zakupy. :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Miejsca dla inwalidów (4925 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill