www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Jaki Wzrost człowieka określa jego niepełnosprawność? (29338 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  
- Autor eraeste Dodany 2012-02-22 15:19
Witam czy mając 142cm mając 27 lat, bedąc drobną osobą z krótkimi palcami i dłoniami, mam prawo ubiegac się o stopien niepełnosprawnosci?i naszse?

-przeszkadzadza wzrost w codziennych funkcjach zyciowych oraz w podjęciu pracy.
Nadrzędny - Autor małgorzata1980 Dodany 2012-02-22 15:34
masz zdiagnozowana jakas chorobe?
Nadrzędny - Autor eraeste Dodany 2012-02-22 20:16
jak byłam mała leżałam w szpitalu, coś próbowano, w wieku 15 lat rownież, jednak z tego co mi wiadomo jest to genetyczna choroba, i najprawdopodobniej powinnam dostać horom wzrostu, nie ukrywam że moi rodzicie nie zadbali odpowiednio o moje zdrowie - ja tak uważam z czego nie jestem winna, w wieku 24 lat odażyłam się pójść do lekarza powiedział tylko tyle, że pomimo podawanego hormonu wzostu do 25 lat u ludzi u mnie jest to wykluczone.

Wiem jest to może co najmiej dziwne, ale naprawde mam problemy w codziennych czynnościach, a o pracy to mogę pomarzyć, próbowałam nawet swojego biznesu jednak nie udało się, i znów jestem bezrobota..., nikt mnie nie traktuje poważnie.

Nie robie z siebie ofiary aby mieć z tego zysk, poprostu myśle ze stopień niepełnosprawnosci mógłby mi pomóc mam szanse na st. lekki?
Nadrzędny Autor małgorzata1980 Dodany 2012-02-22 20:26
powinnas sie postarac o konkretna diagnoze bo na niski wzrost nie daja orzeczen to tak jakby dawali na ladne oczy
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-02-22 20:39
Wszystko zbyt późno, inne zbyt drogo.
Taka moja "babska" rada ( o ile chodzi o wzrost, a nie o inne spr. o których nie piszesz): Buty na koturnie - modne, delikatny makijaż, manicure odpowiednie i najważniejsze zachowanie dorosłej osoby. Mam znajomą ma 152 wzrostu i jest uwielbiana przez znajomych, dużych facetów i pracodawcę.
Nie rozumiem też co do działalności gosp. ma wzrost? Może wszelkie niepowodzenia zwalasz na wzrost?!
Napoleon, Hitler byli b. niscy, a uczą się o nich w szkole. :-)
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-02-22 21:25
Dziewczyno,
nie słuchaj złych i niemądrych ludzi, którzy niemądrze piszą.

Poproś pierwszego lekarza o skierowanie do orzecznictwa - i zwyczajnie składaj papiery.
Tak, masz szansę - nawet co najmniej na umiarkowany. Oczywiście, że Twoja sytuacja nie jest normalna i utrudnia życie, więc powinno się udać. Nie czekaj.
Powodzenia!
Nadrzędny Autor Julka_ Dodany 2012-02-23 08:10 Zmieniony 2012-02-23 08:24
eraeste

>mając 27 lat,


w czym ma ci pomóc orzeczenie z Powiatowego Zespołu, no w czym. 27 lat życia czy masz lata pracy aby mówić o orzeczniku w ZUS, renty nie dostaniesz, za to że jesteś zdrowa masz wzrost 142 cm. Ludzie, opanujcie się.

>próbowałam nawet swojego biznesu jednak nie udało się


Działalność gospodarcza, sama sobie wyznaczasz pole działania w działalności gospodarczej i nie wmawiaj nam, mi, że jak pójdę  na przykład do sklepu,  w którym jest niska pani to ma mi przeszkadzać, będę liczyła na to co oferuje dany sklep i właścicielka - czyli Ty. Jeśli pójdę do kwiaciarni,  a to Ty  ją będziesz prowadzić, a towar będzie piękny dobry trwały... to jeszcze raz tam pójdę i polecę znajomym  tą kwiaciarnię Jeżeli pójdę do kosmetyczki która wspaniale robi paznokcie to będę zadowolona z obsługi, podobnie ma się sprawa u fryzjera.
Praca biurowa - wiedza się liczy ! W CV nie pytają o wzrost, w rozmowie kwalifikacyjnej o pracy się mówi, co umiesz.
Dziewczyno, dołujesz się sama, więcej kreatywności.
No niestety nie masz racji, co powiedzą, otyła kobieta? mężczyzna? czy jego świat ma spocząć na orzeczeniu stopnia niepełnosprawności za to że jest zdrowy ale nieco inaczej wygląda. Pójdę dalej myśleniem, jeśli piszesz, że przeszkadza w codziennych czynnościach, chłopak będzie chciał  się z Tobą spotykać to przedstawisz mu pod nos orzeczenie że jesteś niska i dlatego nic z tego. Urodzisz dziecko, a do tego też nie potrzeba orzeczenia.

Analogia, japończycy to niscy ludzie. wyciągnij wnioski sama
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-23 19:27
Bluengel jak cię coś "boli" idź do lekarza! Po co dziewczynę wprowadzasz w błąd, jaką z tego masz przyjemność?!
Nie znasz nawet stopni w orzecznictwie d.s. niepełnosprawności.
Zawsze piszesz "na przekór" bez względu czy ma to sens czy nie i wychodzą z tego bzdury.
Z tych twoich porad i chwalenia się to wychodzi, że to ty jesteś "...zła i niemądra..."

Nie dostanie nic jak nie przedstawi dokumentów, dowodów, że jest poważnie na coś chora.
Jeśli ma jakąś szansę to na lekki stopień - w co wątpię - zmieniło się!
Masz google to poczytaj co to jest umiarkowany stopień i z czym się wiąże - może "mądralo" napiszesz jaki kod będzie przy chorobie "Niski wzrost".Używaj mózgu zamiast nienawiści do ludzi i fantazji.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-02-24 01:56

> może "mądralo" napiszesz jaki kod będzie przy chorobie "Niski wzrost".


Nie do mnie, ale tak mnie zafascynowało, że aż sprawdziłam czy na to jest ewentualnie kategoria: 11-I (inne, w tym schorzenia: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźne i odzwierzęce, zeszpecenia, choroby układu krwiotwórczego)
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-24 19:02
Fajnie Iota, że poczytałaś tylko, że nic z tego nie wynikło w sprawie.
Gdzie eraeste (chyba taki nick) napisała, że jest chora i ma na to dok., na którąś z tych chorób?
Z jej postów wynika, że nie, chyba, że uważasz "niski zrost i drobną figurę" za

>zeszpecenia,


Poza tym mało poczytałaś i niestety w necie wszystkiego nie ma. Powtórzyłaś też pozostałe posty innymi słowami, a po tobie spodziewałam się czegoś więcej.
:-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-02-24 19:32 Zmieniony 2012-02-24 19:37

> chyba, że uważasz "niski zrost i drobną figurę" za


Uważam ewentualnie za "inne". Inteligentną kobietą jesteś (zakładam), więc wiesz, że to nie jest katalog zamknięty.

Ne jestem od tego, żeby oceniać czy autorka wątku posiada inne schorzenia i czy jest - na przykład - właściwie zdiagnozowana, czy niższy niż normalnie wzrost jest jedyną wadą itd. Od tego są lekarze, w szczególności orzecznicy. Dziewczyna nie ma obowiązku nikomu tutaj z niczego się tłumaczyć. Naprawdę. Szczególnie nie ma obowiązku się tłumaczyć osobom dla niej nieuprzejmym.

Tak właściwie zupełnie niepotrzebnie pytała użytkowników tego forum o zdanie, no ale nikt kto się trochę nie zna nie musi wiedzieć, że nie istnieje lista za pomocą której można określić z góry kto dostanie orzeczenie. I że opinie osób tu obecnych są warte tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Każdego, dokładnie tak samo jak autorkę, odesłałabym w tej sytuacji do orzecznika. Chyba, że miałabym bardzo silne przekonanie, że absolutnie nic mu nie jest. Ale wiem, że istnieje coś takiego jak "niskorosłość" - tzn. wiem, że medycznie określa się czasem, że człowiek jest poniżej dolnej granicy normy wzrostu dla swojego wieku, rasy i płci. To nie jest tylko czyjeś widzimisię. Tak samo jak nie są widzimisię normy, na przykład, zawartości hematokrytu we krwi.

Czy to jest na tyle poważny problem, żeby z tego powodu mieć orzeczenie nie wiem. Ale ponieważ nie wiem, kieruję do osób ewentualnie kompetentnych. Nie jestem tez osobą o takim wzroście, więc nie będę się zajmować tłumaczeniem Autorce czy moim zdaniem jej problem to tylko psychika,. Bo ja się po prostu nie znam - w tej konkretnej sytuacji nie jestem, nie widzę jak Autorka funkcjonuje na co dzień i tak naprawdę nie mam prawa wściubiać w to nosa.

Z perspektywy wielu osób na forum, szczególnie jak się o tym pisze a nie z tym żyje, taki wzrost to pikuś - są tu osoby częściowo sparaliżowane, z chorobami postępującymi (np. zanikiem mięśni)... Jest oczywiste, że dla nich problem Autorki będzie mały. Ale to nie oni wydają decyzje o uznaniu kogoś za prawnie niepełnosprawnego. Bo to nie oni są statystyczną normą społeczną. Normą są ludzie, którzy nie mają żadnych istotnych kłopotów z funkcjonowaniem, spowodowanych przez budowę i właściwości ciała. I to tacy ludzie (statystyczna norma) oceniają i wydają orzeczenia.

> Poza tym mało poczytałaś


Kłaniam się Twojemu większemu oczytaniu w takim razie. Niestety nie każdy ma tak obszerną i głęboką wiedzę w temacie jak Ty (zakładam). Ewentualnie, jeśli uznałabyś za wskazane powiedzieć mi co warto by było doczytać, wezmę te wskazówki pod uwagę.

> a po tobie spodziewałam się czegoś więcej.


Jestem rozczarowująca najwyraźniej. No, ale nigdzie nie dawałam gwarancji, że nie będę.
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-24 19:38
Na samym początku została odesłana i poradzono jej aby złożyła dok. do Zespołu. Skąd więc tyle podobnych postów i inwektyw?
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-02-24 19:39

> Skąd więc tyle podobnych postów i inwektyw?


Czyich konkretnie?
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-24 19:46
Uważasz się za inteligentną to chyba wiesz :-) Przeczytaj cały wątek jeszcze raz. Wiem, Julka też "pojechała po bandzie", ale się jej nie dziwię.
Dzisiaj już mi się nie chce z Wami pisać, dobranoc. :-)
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2012-02-24 20:12
Krótko: jeśli nie moje "inwektywy" to czemu mnie o nie pytasz?

> ale się jej nie dziwię.


Może przestań po prostu dziwić się wszystkim? I tym o których masz dane (albo ich lubisz, czy cokolwiek innego) i tym o których danych nie masz?

A w ogóle to już monstrualna dygresja - następne moje posty (jeśli będą) wylądują w inny wątku.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2012-02-24 19:39
Wtrącę się i dodam, że Eraeste już w drugim swoim poście napisała:

>jednak z tego co mi wiadomo jest to genetyczna choroba,<

Nadrzędny Autor małgorzata1980 Dodany 2012-02-24 19:49
tak w ramach ciekawostki :-) mam 150 cm wzrostu, male dlonie, male stopy (rozm. 32), mam 32 lata a wygladam na 16 i wszedzie musze pokazywac dowod osobisty, rowniez w domu uzywam drabiny zeby siegnac na gorna polke szafki w kuchni, w marketach mam rowniez problem z wysokimi polkami ale zawsze kogos zaczepie i mi sciagnie to co potrzebuje i nie uwazam zeby  to byl problem, ktorego nie mozna przeskoczyc, wszystko zalezy od czlowieka i jego nastawienia do swojej osoby :-) do tego jestem chora na miopatie (uszkodzenie miesni) i takie drabinki w kuchni tez sa dla mnie swoista przeszkoda, juz nie wspomne o zwyklych schodach
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-02-24 12:33
REA - znaczy Bober: już po proszeczkach...?
:-)
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-02-24 19:03
Post wybitnie na temat i adekwatny do ciebie blu
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2012-02-23 09:29
Eraeste piszesz, że Twój niski wzrost ma podłoże genetyczne. Jeżeli tak jest , to może odpowiedniej porady mogą udzielić Tobie w Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych Niskiego Wzrostu („Little People of Poland"). Było też stowarzyszenie NIeduzi, ale dokładnie nie wiem czy jeszcze istnieje. Masz internet to pod tym kątem poszukaj. Myślę, że tam otrzymasz wiele odpowiedzi i podpowiedzi. Pozdrawiam i życzę powodzenia. :-)

W kręgu moich znajomych jest osoba podobnego wzrostu i również miała kłopoty ze znalezieniem pracy, ale znalazła i jest dobrze akceptowana przez współpracowników. :-)
Nadrzędny - Autor eraeste Dodany 2012-02-23 19:25 Zmieniony 2012-02-23 19:33
a więc moi drodzy, nie użalam się nad sobą tylko stwierdzam fakty w czym mi przeszkadza niski wzrost, a więc;

1.Wygladam jak dziecko przez wzrost i dziecka budowe ciała - nikt mnie nie zatrudni do sklepu jako sprzedawce, nawet na produkcje mnie nie chcą bo twierdzą ze sobie nie poradze i do nich nalezy ostatnie słowo i nie mam jak sie bronić, wsumie mają racje ponieważ mam małe dłonie, ciężko mi chwycić coś a tym bardziej wieksze przedmioty dla ktorych są w miare normalne, rownież jeżeli chodzi o dzwiganie, czy najważniejsza kwestia wzrost - nie dosiegam

2.W robieniu zakupów też nie jest kolorowo, ponieważ dla kogoś kto się wypowiada że to nie problem ja go mam nie dosiegam do nie których półek, ktoś inny stanie na palcach, a nie zawsze można liczyć na pomoć pracownika sklepu nie bede opisywala dlaczego, wszyscy wiemy

3.W domu za każdym razem musze korzystac z drabiny, ale to jest dom ok., jednak nosze okulary i mam lęk wysokości, i boje się ale jak pisałam to jest dom..., a co mam zrobić w pracy?

Jak widać 3punkty z 100 które już mnie znacznie ograniczają, a najbardziej boli mnie rownież to że czuje się dyskryminowana przez potencjalnych osób które zaoferowałyby mi pracę.

Choć mam prawo jazdy nie poruszam się zamochodem po za krytycznymi wyjątkami, ponieważ nogami nie dosiegam do pedałów, potrzeb uje poduszki, i wbijam sie pod kierownice aby dosięgnąć.

Idąc z nażeczonym słysze od niektórych osób czy mogłaby się pana córka(ja) pobawić z moim synkiem - głupio się czuje nie jest to dlamnie normalne
rownież chcać wybrac się gdzieś do lokalu nawet po okazaniu dowodu nie chcą mnie nie raz wpuscić tzn. są ograniczenia wzrstowe.

Przez to wszystko dodatkowo mam nerwice. choć wiem że są niżsi
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-23 19:46
Wybacz ale jestem zwolenniczką brutalnej prawdy niż łagodnego łudzenia, które prowadzi do nikąd.
Rozumiem Twoje rozterki i normalne, że masz nerwicę w związku z taką sytuacją.
Musisz też zrozumieć (pisała o tym Julka), że np. są osoby chorobliwie otyłe - pewnie znasz takich - na drabinkę nie wejdą bo ta zegnie się pod ich ciężarem, jako sprzedawcy ich nie zatrudnią bo... wygląd nieestetyczny itd, itp. przykładów można mnożyć.
Jest sporo kobiet o wyglądzie "dziecka" i to ich atut. Z tym "sięganiem" to mnie rozbroiłaś, wszystkie kobiety korzystają z drabinki. Do fizycznej pracy wiele osób "na oko" nie przyjmą - zwłaszcza kobiet.

Wiesz co! Złóż papiery i zobacz co Ci powiedzą! Tylko w  czym Ci to pomoże? Moim zdaniem potrzebny Ci psycholog (bez obrazy).
Pozdrawiam :-)
My Ci nie damy grupy :-)
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-02-23 19:48
Skorzystaj z postu Lidian :-)
Nadrzędny Autor eraeste Dodany 2012-02-23 20:20 Zmieniony 2012-02-23 20:26
Moja droga mylisz się ponieważ osoby są  otyłe i otyłe na swoje życzenie mc donalds, kfc, jedzenie po 22 itd itd

NAJWAZNIEJSZE - jezeli znów mowa o osobach otyłych przez np  sterydy i inne choroby jak - cukrzyca to znam taka osobe i ma sotpien umiarkowany na stałe

A aby posiadać stopien niepełnosrpawnosci trzeba spełnić jeden z  np 2 ptk. których znam

1. Pomoc drugiej osoby do pełnienia codziennych czyności zyciowych i ról społecznych.
2. Praca - zakład chroniony (odpowiednie dostosowanie stanowsika itd do twojego schorzenia)

uważasz że nienależy mi się to?, to nadajesz się do komisji ds. orzekania :-)
-ponieważ ja nie udaje, a wiesz kto ma tak naprawde stopien znaczny, umiarkowany, lekki?, kolega, koleżanka, znajoma, znajomej, lekarza, osoby z budynku zarządu, oraz jak masz $, więc jak nierozróżniasz pewnych kwesti. cóż.

śmieszy mnie również rola psychologa na komisji, co on wie o Twojej chorobie?, z rególy to pieprzy głupio, i nie jest to prowokacja, tylko kolejne stanowisko do zarabiania, jak ktoś ma przez chorobe nerwice, mysli zamobójcze lub próby, jest chory i nie dostaje stopnia, a zdrowy cieszy się z 1 lub2, czy 3, to chyba coś jest nie tak?

wkur... mnie to że tak ładnie napisze

Dziękuje dowidzenia ;-)
Nadrzędny - Autor Ella. Dodany 2012-02-23 20:42
eraeste nie przesadzasz z tym wszystkim. Rozejrzyj się wokół siebie zobacz ile niskich osób chodzi i pracuje. W/g mnie nie masz szans na wzrost do renty.
Pozdrawiam
Nadrzędny Autor małgorzata1980 Dodany 2012-02-23 20:46
ale ona nie chce renty tylko orzeczenie o niepelnosprawnosci
Nadrzędny - Autor Ella. Dodany 2012-02-23 21:01
Nie ma szans na nie chyba że z PCPR  ZUS nie akceptuje tego nie ma w spisie chorób niskiego wzrostu
Nadrzędny Autor eraeste Dodany 2012-02-23 21:11
ale ja nie chce renty, nie chce zasiłku, nie chce miec nic wspólnego z tymi oszustami z ZUS

chcę tylko spróbowac wywalczyc stopien niepełnosprawnosci - lekki.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-02-24 01:51
Ella,

> Nie ma szans na nie chyba że z PCPR


Jeszcze raz i do znudzenia - PCPR nie wydaje orzeczeń. :-)

Orzeczenia z gatunku tych które interesują Autorkę Wątku wydaje Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

eraeste

Sprawa jest prosta - z tego co mi wiadomo składając dokumenty o takie orzeczenie niczym nie ryzykujesz. Jedyne ryzyko jakie ewentualnie ponosisz to takie, że stopień zostanie Ci przyznany i będziesz musiała legitymować się orzeczeniem, na przykład przy staraniach o pracę (nie wszystkim się ten fakt podoba - szczególnie osobom, które swoje problemy uważają za lekkie, a dokumenty chcą mieć ze względu na ulgi). Jeśli jednak po rozważeniu sprawy i uświadomieniu sobie, że ten dokument będzie Cię jakoś tam określał (właśnie w tym sensie, że nie będziesz go mogła kiedyś tak po prostu wrzucić na dno szuflady i  o nim całkiem zapomnieć), uważasz że Twoja niepełnosprawność jest wystarczająco poważna by zysk z posiadania orzeczenia przeważył ewentualne straty, po prostu składaj papiery.

Z osób tu obecnych prawdopodobnie nikt nie powie Ci tak naprawdę czy takie orzeczenie dostaniesz, bo decyzja należy do orzecznika. Mogą najwyżej zgadywać na podstawie posiadanego doświadczenia. A największe doświadczenie w orzekaniu i tak ma orzecznik. I to on decyduje, a nie posty na forum (przychylne czy nieprzychylne)

Tak na marginesie zwrócę tylko uwagę, że:

a) Z tą pomocą drugiej osoby to tak bardzo różowo nie jest - na tym forum były dyskusje dotyczące tego jak wygląda pomoc środowiskowa dla osób niepełnosprawnych - jeśli to ma być główny powód dla którego chcesz się starać o papier, może warto sprawdzić czy to co możesz dzięki niemu dostać jest warte zachodu.
b) orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie powoduje, że będziesz musiała pracować w ZPCh (o tym jakie są warunki pracy w zakładach pracy chronionej tez tu na tym forum było i może też warto poczytać).

Pozdrawiam
Nadrzędny Autor Julka_ Dodany 2012-02-24 08:16 Zmieniony 2012-02-24 08:23
REA napisała

>Moim zdaniem potrzebny Ci psycholog (bez obrazy).


nie miała na myśli psychologa na komisji.  Psycholog dobry psycholog, specjalista umie pomóc, rada lidian jest dobra, spotkanie z podobnymi do ciebie jak sobie radzą.

Chcesz swoje nieudolności, (nie)zaradność życiową zwalić na niski wzrost. Nieprawda że wszyscy są otyli z powodu leków, obżarstwa i chorób . A mówi Ci coś genetyka, wielki ojciec wielkie dzieci, lub po przebytej ciąży kobieta na zawsze jest "grubsza"
Dramatyzujesz i skandalem jest w Twojej strony pomysł chęci posiadania orzeczenia, zdrowa młoda kobieta 27 lat. A co będzie na starość, wszystkich wokoło siebie zagonisz do usługiwania.
(nie przeklinam ale Ty byś to zrobiła, jak już widzę wyżej w poście ciężkie słowo)
dosięgnąć z półki - zapytaj tego kto stoi o dwóch kulach, zapytaj niepełnosprawnego na wózku,
uchwycić przedmiot bo inne ręce - zapytaj tego co nie ma dłoni, co jest po urazie dłoni, co ma sparaliżowane częściowo  ręce, w SM, po mastektomii spytaj kobiet jak wygląda zakres ruchów  ręki, spytaj mnie, wybierz się do klubu amazonki, tam mało która kobieta ma orzeczenie, po takim trudnym zabiegu jak dla kobiety jest utrata piersi,  chce czuć się dowartościowana,  a nie dołowana posiadaniem orzeczeniem o niepełnosprawności.
Forum  zasypie Cię przykładami

Biznes - Ty nie masz pomysłu na biznes i prowadząc działalność nikt i nigdzie nie zabrania  mieć pracownika. Ale do tego trzeba też mieć  chęci i  w głowie. Niepowodzenie zwaliłaś na niski wzrost.
Nadrzędny - Autor Ella. Dodany 2012-02-24 20:54
Do Ioty

Poprzednio napisałam PFRON bo tam stawałam na komisję ktoś mnie poprawił że PCPR to jak to jest. Nie jestem matołem. Nie pisałam wogóle o grupie płatnej. Tym razem czuję się urażona. Też nie mogę się do znudzenia tłumaczyć. Przykro mi.

Do bluengel czy to nie ty mnie wtedy poprawiłaś? Stawałam na komisję w PFRON, ale z powodu ruchu a nie wzrostu. Ten wzrost to jakieś urojenia.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-02-24 21:23 Zmieniony 2012-02-24 21:29

> Poprzednio napisałam PFRON bo tam stawałam na komisję ktoś mnie poprawił że PCPR to jak to jest.


Ellu - ani PRFON ani PCPR jako instytucje nie wydają orzeczeń. Wydaje Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Zawsze. Kropka. :-) To jest oddzielna instytucja i może mieć oddzielną siedzibę.

Analogia: PIT-37 składa się co roku do Urzęduu Skarbowego. U mnie bywa tak, że można je czasem złożyć w Urzędzie Dzielnicy, bo Urząd organzuje takie dni, że zaprasza urzędników skarbówki. Gdybym chciała o tym komuś powiedzieć to, w skrócie mogłoby to brzmieć tak:

"PIT możesz złożyć w Urzędzie Dzielnicy"

ale starałabym się tak nie skracać, tylko powiedzieć

"PIT składa się w Urzędzie Skarbowym ale w dniach takich i takich można to zrobić w Urzędzie Dzielnicy, bo będą tam urzędnicy skarbówki" - dłużej, ale na wszelki wypadek dokładniej - żeby ktoś niechcący nie poszedł w niewłaściwym dniu nie do tej instytucji.

Zwracam na to uwagę, bo już tak mam, że uważam, że należy zawsze używać właściwej nazwy instytucji - zawsze może być tak, że u kogoś te urzędy mieszczą się w dwóch różnych miejscach. Nie muszą znajdować się w tym samym miejscu, tak jak w Twoim mieście. Szkoda by było, gdyby ktoś, za sugestią forum, udał się nie tam gdzie trzeba i na miejscu dowiedział się, że "to nie u nas, a dwie ulice stąd". Niby nic wielkiego, ale...

Skomentowałam to, bo już raz o tym rozmawiałyśmy i wtedy nie zareagowałaś - ta rozmowa była tutaj (klik).

> Nie pisałam wogóle o grupie płatnej.


Napisałaś "ZUS nie akceptuje" stąd prawdopodobnie podejrzenie u niektórych, że piszesz o grupie rentowej ("płatnej"). Bo to czy ZUS coś akceptuje czy nie, nie musi mieć znaczenia dla Zespołu.

PS. A tak w ogóle tam zupełnie celowo był uśmieszek - założyłam, że się przejęzyczyłaś albo właśnie napisałaś "skrótowo" i tyle. Nie miałam zamiaru Cię obrażać. Jeśli wyszło nieuprzejmie, serdeczne przeprosiny.

Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Ella. Dodany 2012-02-24 21:41
Iota tak się składa że u nas na wspólnym korytarzu jest wszystko czyli 3 w 1. Tak my to nazywamy.
A co do wzrostu niestety na 100% wiem że nie i już. To nie choroba. Czyli ten co siedzi na wózku też jest niski itd itp. Bez przesady. Od podwyższania się są stołeczki, lekkie drabinki i wiele innych pomocnych rzeczy, ale to już kiedyś przerabiane było odnośnie chwytaków.
Jestem ON od 1999r i nie jest mi lekko, ale nie narzekam a robię co do mnie należy nawet pracuję za innych. Życie łapię całymi garściami bo dzięki Kopacz i Arłukowicza do nie dawna żyłam zastanawiając się czy dożyję. A tu ktoś mi wyskakuje wzrostem. No nie to już zdrowa przesada. Poza tym z grupą trudniej o pracę i wiem to z realnego światka.....

Pozdrawiam i znikam bo jutro też mam dość pracowity dzionek.
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2012-02-24 21:45

> tak się składa że u nas na wspólnym korytarzu jest wszystko czyli 3 w 1.


Nie wszędzie tak jest (co nawet zdążyłam sprawdzić). I dlatego tak się upieram, żeby używać właściwej nazwy instytucji do właściwej sprawy.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-02-24 12:48
Ella: no i znowu to samo...
1) Nie ma żadnego zamkniętego, jednoznacznego spisu chorób, które kwalifikują lub nie do uzyskania orzeczenia. Widziałaś go kiedyś, że tak wyrokujesz?
2) PCPR nie wydaje żadnych orzeczeń - już było wyjaśnianie, że to, że u Ciebie komisja orzeka w jednym budynku z tą instytucją niczego nie oznacza.
3) mylisz rentę z orzeczeniem, z góry coś zakładasz i wyrokujesz jak ekspert.

Radzić na podstawie doświadczń a wyrokować jako fachowiec to dwie różne sprawy i dobrze je rozdzielać.
Nadrzędny - Autor Julka_ Dodany 2012-02-24 13:38

>Idąc z nażeczonym słysze od niektórych osób >


i tutaj wykaz Twojej wiedzy, potrzebnej także w i do pracy, akurat w tej dziedzina nie wymagany jest wzrost. Takie błędy robisz,  jak i gdzie chcesz pracować?
narzeczony piszemy przez "rz".  Jest  narzeczony.  Widocznie ma większy poziom  rozumu. Integracja,  nie dotyczy tylko i wyłącznie niepełnosprawności. 
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2012-02-24 14:40
Julka,
Ty w swoim powyższym poście o ortografii zrobiłaś, tak na moje oko, 5 (pięć) błędów - ortograficznych, składniowych, gramatycznych...
To po co się odzywać...?
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-02-24 14:37 Zmieniony 2012-02-24 15:32
I jeszcze do pozostałych awanturnic: co Wy tak tę dziewczynę, autorkę wątku za wszelką cenę chcecie wbić w ziemię???
Szczerze mówiąc, ja też niejedną z osób tu piszących podejrzewam o brak przesłanek do nazywania się nawet osobą niepełnosprawną, ale rzadko i raczej ostrożnie się z tym wychylam. A część z Was jedzie po niej, jak po łysej kobyle, chociaż żadna krytykantka nie ma krztyny racji a tym bardziej prawa do mówienia jej, co ma lub nie ma robić w życiu.
Nie kumacie, że to kwestia subiektywnej oceny? Ja z kolei - w przeciwieństwie do jednej z przedmówczyń - wiem, że nawet po mastektomii często otrzymuje się orzeczenie czasowe, bo po pewnym okresie zwyczajnie niektóre panie wracają do prawie lub pełnej sprawności i życia. Więc nie ma powodu dawać orzeczenie tylko dlatego, że "miało się operację". Ale znowu: RÓŻNIE BYWA, więc więcej wyobraźni.
Nie, wcale nie trzeba mieć "choroby", aby korzystać z systemu oczecznictwa. Wystarczy niekiedy mieć niesprawność - a to różnica (choć pewnie dla większości z was zbyt subtelna do zrozumienia).

I powiem wam jeszcze, czemu się tak zachowujecie: bo wyczułyście "krew". Że dziewczyna jest dobrym, miłym, troszkę naiwnym dzieciakiem z problemem, nieobeznana w temacie, zostawiona sama sobie, bez zaplecze rodzinnego, więc hajda. Ja też proponuję niejednej z Was spożytkować swoją cenną energię przynajmniej na dokarmianie bezdomnych kotków i pieskówk zimą - zamiast po próżnicy tu się produkować.

Do autorki: ucz się, ale nie bierz sobie do serca tych naszych wynurzeń.
Składaj papiery, przekonasz się. I więcej wiary w siebie!
Nadrzędny - Autor eraeste Dodany 2012-02-24 15:15
Idealna nie jestem, popełniam błędy, i myśle ze rownież Ty, tylko różnimy się tym, że Ty je lubisz ludziom wytykać a ja nie.
Zapewne Twoja matka pracuje w komisji a Ty jestes jej rozkapryszoną...
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2012-02-24 15:56
eraeste

Uwaga techniczna (jeśli zamierzasz uczestniczyć jeszcze na tym forum w innych wątkach) - ze względu na sposób w jaki forum porządkuje posty, najczęściej dobrym pomysłem jest podawać pseudonim osoby, do której piszesz lub ją cytować.

PS. Nie ma się co denerwować tym, co ludzie piszą. Warto się przyzwyczaić do tego, że będą reagowali różnie. Niepełnosprawność (i orzecznictwo) do drażliwy temat. A ostatecznie ani pochwały, ani nagany anonimowych ludzi z internetu nic nie zmieniają. Odgryzanie się im też nic nie zmienia (najwyżej podnosi temperaturę kłótni).

Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor eraeste Dodany 2012-02-24 15:15
a dla bluengel brawo.!!
Nadrzędny - Autor Julka_ Dodany 2012-02-24 16:03 Zmieniony 2012-02-24 16:23
Właśnie dlatego, że chcę, aby eraeste, odnalazła siłę, wolę, jest młoda jeszcze tyle może się douczyć, niech sama zrozumie, a także niech jej nikt nie  wciska, że jeśli jest niska to  potrzebne jest orzeczenie do dalszego życia
Wszyscy, którzy w tych postach powiedzieli, napisali,  aby poddała się badaniu orzecznika w Powiatowym Zespole  i uzyskała orzeczenie, wykazali jak nisko mają zdrowego niskiego wzrostem człowieka. Im więcej takich wypowiedzi to eraeste uwierzy że jest gorsza.

PS. eraeste na błędy małe literowe nie zwracałam  uwagi,  robię i ja błędy literowe i również zauważono nie raz, że moja budowa zdania jest z czasów dawnej nauki języka polskiego, a obecnie w języku polskim inaczej uczy się budowy zdania, dla przykładu podmiot i orzeczenie, tą uwagę zastosował do mnie też wnuczek, ale "narzeczony"  to tak znane popularne słowo, że aż nie przystoi narzeczonej 

bluengel mając Stowarzyszenie nie umiałaś mi pomóc, a może zaproponujesz młodej  eraeste coś więcej, zaproś do Stowarzyszenia, może oferta pracy
Nadrzędny - Autor eraeste Dodany 2012-02-24 16:19
a Ty jesteś pewnie nie.... RZoną hehe
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-02-24 19:19
I z czego się cieszysz eraeste? Po to weszłaś na forum? Nie jesteś nawet O.N.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-02-24 18:20
Sorry, Julka - moje stowarzyszenie nie ma w statucie zapisu o konieczności "pomagania" wszystkim, a w szczególności osobom przykrym, zgorzkniałym, skrajnie egoistycznym i aspołecznym.
Naprawdę żądasz, aby każde stowarzyszenie spełniało zachcianki każdego zgłaszającego się...? No, no...

I nie brnij w tłumaczenie się, czemu piszesz niegramotnie - ja generalnie nie czynię z tego zarzutu, ale dopisywanie do tego filozofii o staropolszczyźnie jest zabawne:)
I nie "tą" uwagę, lecz "tę" - właśnie w nawiązaniu do "starej szkoły"...:-)
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-02-24 19:22
Oj blu... przecież ty piszesz o sobie

>przykrym, zgorzkniałym, skrajnie egoistycznym i aspołecznym.


Nie do mnie post, ale.... itd jak to pisze iota.
Nadrzędny Autor Ella. Dodany 2012-02-24 20:59
Tak blu widziałam i co? Nie jestem pólgłówkiem wiedz że pracowałam i zapracowałam na swoje informacje aż za....... .
Nadrzędny - Autor karina123 Dodany 2012-03-06 00:34
bez sensu ta Twoja wypowiedz,
przeważnie otyłość wiąże się również z innymi chorobami, miażdżyca, układ krwionośny itp. często stawy, a to już przynajmniej 2 kody no i cukrzyca,
więc z ludzie otyli nie są w tym wypadku odpowiednim przykładem!!!
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-03-06 19:02
Często też obżarstwo i brak ruchu :-)
Nadrzędny - Autor Julka_ Dodany 2012-02-24 17:29
żeby na starość  douczyć się  proszę  o poprawienie, podkreślenie lub wytłuszczeniem tych błędów.

>Autor bluengel Dodany 2012-02-24 15:40
>Julka,
>Ty w swoim powyższym poście o ortografii zrobiłaś, tak na moje oko, 5 (pięć) błędów - ortograficznych, składniowych, gramatycznych...
>To po co się odzywać...?


o tym  tekście wspominasz:

>Autor Julka_ Dodany 2012-02-24 14:38
>Idąc z nażeczonym słysze od niektórych osób >
>i tutaj wykaz Twojej wiedzy, potrzebnej także w i do pracy, akurat w tej dziedzina nie wymagany jest wzrost. Takie błędy robisz,  jak i gdzie chcesz pracować?
>narzeczony piszemy przez "rz".  Jest  narzeczony.  Widocznie ma większy poziom  rozumu. Integracja,  nie dotyczy tylko i wyłącznie niepełnosprawności.


bluengel proszę o  poprawienie, jak w szkole.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Jaki Wzrost człowieka określa jego niepełnosprawność? (29338 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill