www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / odwolanie od decyzji ZUS-skarga (10017 - wyświetleń)
- Autor jk1 Dodany 2012-10-02 08:47
Witam Mam takie pytanie:wyslalem odwolanie od decyzji ZUSu do sadu za posrednictwem ZUSu tu jest w porzadku tylko ciekawi mnie sprawa dlaczego mam czekac az 60dni od zlozenia odwolania skoro :"ZUS ma obowiązek przekazania odwołania do właściwego sądu w terminie 30 dni od otrzymania odwołania" i dalej:"Jeśli w ciągi 60 dni od dnia złożenia odwołania, ZUS nie podejmie żadnych działań, możemy wnieść do sądu skargę na bezczynność ZUSu'' Wlasnie chodzi mi o te 60 dni Czy jest mozliwosc wnieść do sądu skargę na bezczynność ZUSu  po tych 30 dniach jakie ZUS ma OBOWIAZEK przekazac sprawe do sadu Prosze mi odpowiedziec SKAD SIE WZIELO TE 60 DNI Dziekuje
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-10-02 17:13
No właśnie skąd Ci się wzięło? :-)
Nadrzędny Autor Małgorzata50 Dodany 2012-10-02 18:30
Skąd masz taką wiedzę o 60 dniowym terminie? Otrzymałaś to na jakimś powiadomieniu, czy poinformowano Cię w Zusie? Z tego co wiem przepisy mówią o 30 dniach, w czasie których Zus musi się ustosunkować w jakikolwiek sposób do Twojego sprzeciwu.
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-02 18:33 Zmieniony 2012-10-02 18:37
tak wyczytalem gdzies w internecie Ale wlasnie dzis dostalem wezwanie na badanie przez bieglych Ma byc ich pieciu I tak szybko to trwalo Odwolanie zlozylem 19.09.2012 a 02.10.2012 otrzymalem wezwanie Co dalej bedzie to zobaczymy
Nadrzędny - Autor Małgorzata50 Dodany 2012-10-02 19:26
No to powodzenia, mam nadzieję, że trafisz na ,,normalnych'' lekarzy, bo ja po badaniu przez pierwszego biegłego mam o nim nie najlepsze zdanie.
Nadrzędny Autor jk1 Dodany 2012-10-02 19:36
dziekuje Ale najgorsze jest to ze Ci biegli sa bieglymi sadowymi z tego miasta co ZUS w ktorym skladalem odwolanie a wiec to moze to byc tak pospolicie nazwane:REKA REKE MYJE ale mysle ze poradze sobie i z tym W razie czego to moge prosic sad okregowy ktory jest w moim miescie o powolanie innych bieglych Ale to bedzie w razie niekorzystnego wyniku opinii tych bieglych
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-06 16:34
witam Dzis tj.06.10.2012 jestem wlasnie po badaniu przez bieglych sadowych Bylo ich pieciu oczywiscie kazdy z osobna mnie badal , trwalo to okolo dwoch godzin cale to badanie.Jak narazie to nie wiem czy ich chwalic czy ganic za ich badanie i podejscie do pacjenta Mysle ze byli dosc dostepni i potrafili wysluchac i badanie jakie wykonywali wygladalo na takie jakie powinien wykonywac NORMALNY LEKARZ z swojej PROFESJI Badali i cos tam zapisywali Takze samo badanie wygladalo pozytywnie z mojego punktu widzenia ale co pisali i jak zaopiniuja te badania to juz trzyma mnie w niepewnosci Moze byc tak jak w ZUSie WSZYSTKO LADNIE CACY a pozniej rozczarowanie czyli odmowa Musze wiec poczekac pewnie z miesiac na te opinie Pozniej sie odezwe odnosnie tego tematu jak cos bede juz wiedzial
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-06 17:03
szybko to u ciebie idzie, może i opinia będzie szybciej, najważniejsze aby była dla ciebie korzystna :-). Fajnie że za jednym zamachem miałeś wszystkich biegłych.

ja nadal czekam na jakiekolwiek pismo z sądu z terminem badań przez biegłych, odwołanie składałam 25 czerwca, pod koniec lipca trafiło do sądu. Sędzia w sierpniu wrócił z urlopu i nadal czekam i czekam :-(
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-06 17:16
jakos szybko to idzie Od 19.09.2012 juz zalatwilem bieglych
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-06 17:24
jeszce jedno jesli opinia tych bieglych bedzie nikorzystna wowczas moge prosic sad o powolanie nowych bieglych z mojego miasta .Prosbe swoja motywujac tym ze:tamci biegli to sa kolesie z ZUSu w ktorym skladalem odwolanie czyli badanie i zaopiniowanie tych badan bylo nieobiektywne,nierzetelne,kolesiowskie Ale moze do tego nie dojdzie
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-06 20:16
Tak, zawsze można prosić o innych biegłych gdy opinia dla nas jest niekorzystna, ZUS ma takie samo prawo i często z tego korzysta. Życzę z całego serca aby wszystko się szybko skończyło i na twoją korzyść :-)
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-06 20:28
dokladnie tak jest Tylko ze teraz jak bylem u bieglych to oni byli wlasnie z tego miasta co ZUS takze to chyba ZUS podal tych bieglych sadowych ,bo dlaczego sad by wybral tych bieglych z tego miasta co ZUS skoro ma swoich bieglych
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-10-06 21:53
Biegli sądowi to nie lekarze z ZUS. ZUS nie ma "swoich" biegłych ale ma swoich konsultantów. Biegłych wskazuje Sąd a nie ZUS, ZUS może żądać powołania innych biegłych tak samo jak osoba które sprawa dotyczy.
Często jest tak, że jedni i drudzy "lekarze" doskonale się znają i często pracują razem np w poradniach czy szpitalach i jak się "lubią" - to kolesiostwo gwarantowane, jak się "nie lubią" to mogą celowo inaczej ocenić (choć nie powinni).
Z drugiej strony dzisiaj lekarze pracują w różnych szpitalach, w sąsiednich miastach a czasem oddalonych (w ramach wykładów, konferencji czy nauczania innych lekarzy) i też doskonale się znają, większość specjalizacji drugiego stopnia kończy się w Warszawie czy Łodzi i nawet tam się mogli poznać.

Wg mnie nie ma znaczenia czy biegli są z tego samego miasta czy sąsiedniego (bądź z tego samego województwa) jak będą chcieli "uwalić" to zrobią to niezależnie skąd są, a jak będą chcieli rzetelnie sporządzić opinię (nawet korzystną) to też to zrobią nawet gdy będą z tego samego miasta. Oczywiście mogę się mylić, to tylko moje myślenie.
Sprawdzając lekarzy orzeczników u których byłam, 90% z nich pracowało w kilku przychodniach w różnych miastach (sąsiadujących ze sobą mniej więcej do 30km)
Nadrzędny - Autor Małgorzata50 Dodany 2012-10-06 18:37
Nawet nie wiesz, jak Ci zazdraszczam! Ja mam  wyznaczonych 3 biegłych, dwóch już załatwiłam, ale każdy mój wyjazd to ok 200 km z przesiadką, a koszt takiego wyjazdu to 100 zł za bilety i w zależności od korków na ulicach Poznania koszt taksówek od  18 do 28 zł.Sąd w Poznaniu mieści się na samym końcu miasta, nawet jako taka komunikacja miejska tam nie dociera. :-(. A w jakim to mieście (o ile wolno zapytać)tak szybko i sprawnie działają biegli ? We wtorek mam kolejny wyjazd i na tym koniec, aż do otrzymania opinii.....
Nadrzędny - Autor marcinek062 Dodany 2012-10-08 13:39
Witam ja też właśnie dzisiaj otrzymałem list z sądu, aby stawić się na badanie do pierwszego biegłego a mam ich też 3. Tylko zaskoczyła mnie data tego pierwszego badania. Muszę czekać do 10 stycznia więc do końca sprawy jeszcze daleka droga.
Nadrzędny Autor jk1 Dodany 2012-10-08 17:01
to nie wiem dlaczego tak dlugo musisz czekac Ja juz pisalem 19.09.2012 skladalem odwolanie do sadu a 06.10.2012 bylem juz po badaniu przez bieglych a bylo ich 5 i to jednego dnia zalatwili mnie wszyscy Trwalo to okolo dwoch godzin.takze jakos szybko to mi wychodzi nie ma nawet miesiaca od wniesienia mojego odwolania
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-08 17:06
marcinek062 a kiedy skladales odwolanie do sadu?
Nadrzędny - Autor marcinek062 Dodany 2012-10-08 22:20
Daty dokładnie nie pamiętam ale jakoś w sierpniu składałem oldwołanie. Jestem już po lekarzu orzeczniku dostałem orzeczenie na pół roku ale dostałem potem wezwanie na komisje lekarską i niestety ta stwierdziła że mam iść do pracy a teraz czeka mnie sąd. Niestety ciężkie jest życie nieraz w Polsce ponieważ od razu po czterech latach wyzdrowiałem, ponieważ tyle już byłem na rencie.
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-10-09 15:56
Najbardziej podoba mi się uzasadnienie

>ponieważ tyle już byłem na rencie.<


Szkoda tylko, że nie weryfikują tych z przed 10-25 lat.
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-09 16:13
ostatnio ZUS przyznaje renty a potem wzywają na komisję i odbierają na niej, to jakaś plaga.

Mnie uzdrowili po 8,5 roku bycia na rencie, byłam całkowicie niezdolną do pracy a teraz jestem tylko częściowo gdzie stan zdrowia się nie poprawił, dochodzą inne choroby współistniejące,

Cudowny ZUS, szkoda że uzdrawia na papieże a nie faktycznie, i nie uzdrawia tych co mają dawno przyznane świadczenia na stałe

>Szkoda tylko, że nie weryfikują tych z przed 10-25 lat.


zgadzam się z tobą REA
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-09 17:26
Witam jestem pewien ze jakby wezwali tych ze stalymi rentami co maja na stale ale nadane conajmniej 5lat temu to to ciekawe czy jeszcze by je mieli W tym roku by je im odebrano A jesli chodzi o to ze, orzecznik daje rente jesli jest zupelnie uzasadniona choroba a wlasciwie to :CZY NIE JEST KTOS NIEZDOLNY DO PRACY ,CZY JEST KTOS ZDOLNY DO PRACY a pozniej ZUS powoluje KOMISJE tez z ZUSu to jest idiotyczne =szukanie dziury w calym jedno zaprzecza drugiemu
Nadrzędny - Autor Małgorzata50 Dodany 2012-10-09 18:02
Ja byłam na rencie od luty 2008 r.do maj 2012.Przedtem jeszcze 182 dni chorobowego i 12 mies zasiłku rehabilitacyjnego. Też zostałam uzdrowiona chociaż cały czas mam aktywne wirusowe zapalenie wątroby typ C (jednym słowem mówiąc, mogę  zakażać na każdym kroku, ile tylko zechcę). Dzisiaj byłam u ostatniego biegłego, a raczej biegłej.Było miło, rzeczowo i konkretnie, nie tak jak za pierwszym razem.Ulga i spokój, że to już koniec wyjazdów, teraz czekam na opinie biegłych..:-)
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-09 18:12
moze tym razem sie uda zostac NIEZDOLNYM DO PRACY po opinii tych bieglych -jesli w/g nich choroby te beda w jakis sposob przeszkadzaly w wykonywaniu jakiejkolwiek pracy Zycze wiec pozytywnej opnii bieglych i uprawocnienia wyroku POWODZENIA
Nadrzędny - Autor michal_pietrzykowski Dodany 2012-10-20 22:18
Ja byłem na rencie socjalnej od lipca 1998 do maja 2012. Też zostałam uzdrowiony chociaż cały czas choruje na padaczkę od drugiego roku życia.
ZUS teraz nie ma pieniędzy i nie patrzą na nasze historie choroby tylko na wygląd.
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-21 15:15
Widac ,ze trzeba udawac przed komisja ZUS-owska nie tyle co choroba bo ja i tak sie ma ale idac tam trzeba wziac kule i to dwie ,ledwo chodzic podtrzymujac sie kulami ,trzeba byc powyginanym w paragrafy,najlepiej kulec, najlepiej nie mowic nic chyba ze o cos zapyta orzecznik a jesli juz to to wszystko maja napisane w dokumentacji medycznej rowniez opinie od lekarzy prowadzacych leczenie z poradni ale oni i tak wpisuja to SOBIE RZYCZA JAK IM NAJWYGODNIEJ ZEBY ZABRAC SWIDCZENIA o badaniu to nawet nie ma mowy,bo jak maja badac jak sie nie znaja na tym Wiem cos o tym Przeszedlem juz 12lekarzy mnie badajacych czy to orzecznikow ZUS czy to  BIEGLYCH SADOWYCH Orzecznicy tak jak i komisja ZUS to nie maja zielonego pojecia o tych chorobach ktore ma pacjent ale TWARDO wypisuje ze:NIE JEST PAN(I) NIEZDOLNY DO PRACY Jak moze stwierdzic u mnie jakies schorzenie np.ortopedyczne czy neurologiczne lub PS jesli bada mnie SZANOWNY PAN dr lekarz kardiolog i chorob wewnetrznych i co on chce u mnie zobaczyc ? chyba szuka tego na co nigdy w zyciu nie narzekalem Jest to ABSURDALNE I ZENUJACE a jak chca szukac pieniedzy to niech szukaja u tych co ZALATWIALI IM SWIADCZENIA  po znajamosci Niech sprzedadza ZUSowskie palace -sa budowane z pieniedzy podatnikow Takze niech sie sami wezma za konkretna robote a nie chodzic jak malowane lale i bajduzyc w czasie pracy o NOWYCH CIUCHACH ,WYCIECZKACH CO NOWEGO KUPILAM itp To wlasnie tak wyglada PRACA W ZUS
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-10-21 17:09
Masz sporo racji jk1, jednak z moich obserwacji orzecznicy czytali dokumentację i ta była najważniejsza :-) No cóż praca w ZUS jak każda inna, toż tam pracują żywi ludzie :-)
Pozdrawiam (nie pracuję z ZUS) :-)
Nadrzędny Autor jk1 Dodany 2012-10-21 18:15
zywi ale niemal wszyscy by chcieli zeby byli jednak NIEZYWI ,,nieżywi lekarze nie kłamią,,
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-21 18:52
Jeżeli chodzi o orzeczników i ich zachowanie to prawda, ale zwykli pracownicy w ZUS (urzędnicy) nie są tacy źli, u mnie wielu z nich stara sie pomóc petentowi nawet w walce z orzecznikami.

Zauważyłam że obecnie jest zabieranych więcej rent socjalnych. Ostatnie dwa lata to plaga. Głownie dlatego że tutaj wymagana jest całkowita niezdolność do pracy. Gdyby renty socjalne były przyznawane przy częściowej niezdolności, większość by tych rent nie straciła.
Najgorsze jest to, że osoby które zachorowały przed 18r lub w trakcie nauki, chociazby wypracowały wymagane lata (składkowe i nieskładkowe), to te choroby nie otrzymają zwykłej renty. Mogą otrzymać zwykłą rentę ale na choroby, które powstały w późniejszym okresie życia (tzn po 18r lub po 6 mcy po zakończeniu nauki), a na chorobę powstałą wcześniej, mają prawo wyłącznie do renty socjalnej o ile będą osobami całkowicie niezdolnymi do pracy.
Czyli osoby które "zbyt szybko" zachorowały nie mają prawa do zwykłej renty i jezeli nie mogą pracować zostają bez zabezpieczenia finansowego, ew dostaną zasiłek stały (zależny od dochodów w rodzinie i innych dodatków).
Z durnych przepisów wynika że osoby które zachorowały "zbyt szybko" nie mają prawa do rent, a podobno konstytucja mówi o równości wobec prawa.

Kolejnym absurdem jest to że renta socjalna wynosi tyle samo przy całkowitej niezdolności do pracy i całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji, podczas gdy renta z tytułu niezdolności do pracy ma inne kwoty przy częściowej niezdolności, całkowitej niezdolności i całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji. Nie chodzi mi o to że kwoty przy rentach soc mają być równe kwotom innych rent, ale chodzi mi o to aby przy rentach soc również obowiazywał podział kwot stosownie do niezdolnosci do pracy (również przy częściowej).

Kiedyś gdy renty soc podlegały pod MOPS było łatwiej je uzyskać i utrzymać, ale kiedy te renty przeszły do ZUS to powinny obowiązywać takie same przepisy dotyczące orzecznictwa jak przy pozostałych rentach.
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-21 19:11
Zgodze sie z Toba Ale mysle ze chodzi tu o taka sprawe:renta socjalna moze byc byc przyznana przed 18rokiem zycia czyli jednak ktos nie zdazyl jeszcze WPLACAC JAKIS SKLADEK a renta ZUSowska  to juz jakies skladki byly oplacane I wowczas tez jest roznica w tych rentach np:dwie osoby maja CZESCIOWA NIEZDOLNOSC DO PRACY to ich wysokosc rent rozni sie kwotowo jedna ma np:700zl a druga ma 1200zl i tu chodzi o tzw. staz pracy czyli inaczej mowiac po ZUSowsku OKRES SKLADKOWY I OKRES NIESKLADKOWY
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-21 20:30
Mi nie chodzi o zrównanie kwot (w żadnym wypadku) one zależą od stażu (okresów składkowych i nieskładkowych) i od odprowadzonych składek.
Chodzi mi wyłącznie o to aby w rencie soc był podział kwot zależny od niezdolności do pracy (np przy częściowej niech by to było chociaż np 350zł). Obecnie przy częściowej niezdolności nie ma się prawa do żadnego świadczenia.

>renta socjalna moze byc byc przyznana przed 18rokiem zycia czyli jednak ktos nie zdazyl jeszcze WPLACAC JAKIS SKLADEK a renta ZUSowska  to juz jakies skladki byly oplacane


tak powinno być, w praktyce jest tak nieco inaczej.
Przykład mojej koleżanki. W wielu 12 lat zachorowała na zapalenie opon mózgowych, pojawiły się powikłania (ma lekkie niedowłady kończyn górnych i dolnych, problemy z wymową), w wieku 13 lat doszła epilepsja lekooporna, w wieku 16 cukrzyca. Mimo wszystko ukończyła szkołę średnią, studia i poszła do pracy z zakładzie pracy chronionej i nie myślała o rencie. Przepracowała 7 lat i stan zdrowia się pogorszył. Ma po kilka ataków epilepsji w tygodniu, przytyła i trudniej się jej poruszać. Pracodawca chce ją zwolnić bo zbyt często jest na chorobowym. Złożyła dokumenty na rentę (w tym wszystko od pracodawcy, dyplomy uczelni). Dostała wezwanie na komisję. Była na komisji w ZUS, tam orzeknięto że jest częściowo niezdolna do pracy (pod uwagę brano oczywiście to że pracowała/pracuje i że ma wyższe wykształcenie) zatem może pracować. Powiedziano jej jednocześnie że pomimo że ma wymagane okresy składkowe i nieskładkowe to nie dostanie renty bo te choroby powstały przed 18rż. Nie uwierzyła i czekała na decyzję z ZUS. Przyszła decyzja odmowna wraz z tym orzeczeniem. Tam jej napisano że nienależy się jej renta z tytułu niezdolności do pracy (tzw zusowska) ponieważ na te choroby zachorowała przed 18rż i zgodnie z przepisami przysługuje jej tylko i wyłącznie prawo do renty socjalnej. Jednocześnie napisali w tej decyzji że ranta socjalna się jej nie należy, ponieważ orzecznik nie orzekł całkowitej niezdolności do pracy. Poszła do prawnika, ten dokładnie zapoznał się z ustawami, złożyła sprzeciw. Komisja też oczekła że jest częściowo niezdolna do pracy i powiedzieli że z takim wykształceniem nie powinna mieć problemu z znalezieniem pracy. Złożyła właśnie odwołanie do Sądu.

Tutaj na forum był też przykład Pani (ok 50 lat) z MPD, też miała problem z uzyskaniem prawa do renty, pomimo że pracowała wiele lat.
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-21 20:54
Rozumiem to Nasuwa mi jedna mysl co do tego tematu Wiec musi ta kolezanka nagle zachorowac na jakas inna chorobe ktora nie byla wykryta przed 18rokiem zycia i skoro pracowala czy tam jeszcze pracuje wiec bedzie to choroba powstala wskutek terazniejszej pracy A napewno ma wiele chorob skoro tak piszesz o niej i o jej chorobach poprostu MUSI ZACHOROWAC NA INNE CHOROBY nie majace zwiazku z tymi powstalymi przed 18 rokiem zycia a sa na to sposoby Skoro ZUS ma sposob zabrac swiadczenie naprawde chorej osobie to i jakas osoba znajdzie w sobie taka chorobe jaka uwzgledni ZUS a skoro pracuje 5lat wiec i normalna renta bedzie sie jej nalezala A jesli chodzi o podział kwot zależny od niezdolności do pracy przy rentach socjalnych to masz racje powinno to byc jakos normowane No ale mamy PANSTWO W PANSTWIE
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-10-21 20:57
Tak, koleżanka musi zachorować na coś innego co nie ma nic wspólnego z tamtymi chorobami.
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-21 20:58
NIESTETY TAKIE JEST ZYCIE W TYM PANSTWIE
Nadrzędny - Autor michal_pietrzykowski Dodany 2012-10-21 21:54
Kundzia pisze prawde co do renty inwalidzkiej.
Jak już pisałem w poście że choruje od drugiego roku życia na padaczkę. W wieku 2-5 lat przeszłem cztery operacje plastyczne nerek.
Mam 32 lata. W 2004 roku jak nie pracowałem i uczęszczałem do Środowiskowego Domu Samopomocy.
ZUS mi nie przedłuzył renty socjalnej i odrazu złozyłem odwołanie do sądu.
Po roku walki sąd mi przywrócił rente socjalna.
Ale przez ten okres znalazłem sobie pierwszą prace.
Od listopada 2005 roku do dnia dzisiejszego mam przepracowane w sumie 6 lat.
W 2011 roku ponownie mi ZUS nie przedłużył renty socjalnej.
Po roku walki i jeżdżenia na komisje sądowo lekarskiej Sąd przychylił się co do opini Zusu że jestem całkowicie zdolny do pracy.
I powiedziano mi że mogę się starać o rentę inwalidzką jak dopadnie mnie inna choroba w pracy. 
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-10-22 18:35
Gdybyż Oni zapisywali, protokółowali co pitolą to każdy ma szansę chociażby u Rzecznika, a tak ? Można pogadać - popisać tylko :-(
Nadrzędny - Autor jk1 Dodany 2012-10-22 19:35
to nie chodzi zeby ONI zapisywali co sami ''PITOLA" ale chociazby prawde zapisali po czesci co my "PITOLIMY"
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-10-22 19:55
"Tyż prowda" :-)
Nadrzędny Autor jk1 Dodany 2012-10-22 19:57
a teraz powaznie to dali juz te rente czy jeszcze trzeba czekac?
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / odwolanie od decyzji ZUS-skarga (10017 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill