www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Forumowy Hyde Park (Strona 11) (176223 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 20 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2018-11-21 15:36
Życzliwymi bądźmy nie tylko od święta. :-)
Nadrzędny Autor sylwester49 Dodany 2018-11-21 16:58
Przyłączam się do życzeń.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2018-11-30 11:03
Ostatnio ciągle słyszę o tym "bliku". Pomyślałem dlaczego by nie spróbować takich możliwości. no i zrobiłem to :-) jeszcze nie skorzystałem z nowych możliwości. Wypróbuje to dzisiaj co potrafi jeszcze mój telefon ;-)
Czy ktoś z Was już z  tego  korzysta?
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2018-12-10 18:33
Potwierdzam ,że to zrobiłem. Zamieniłem swój telefon w bankomat :-)
Na razie sprawdzam możliwości a są bardzo ciekawe.
Wiele jeszcze nie wykorzystałem z powodu rozwagi a może strachu przed nowościami
Nadrzędny - Autor odszkodowaniainfo Dodany 2018-12-10 20:04
prawda jest taka, że telefon w dzisiejszych czasach to nie telefon a centrum dowodzenia ;-) pamiętam czasy kiedy mój pierwszy komputer miał dysk o pojemności 450 MB  :-)
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2018-12-10 20:42
:-)
Jedno co mnie martwi to utrata telefonu. Już dwa zgubiłem. I masz rację . Dzisiaj telefon zastępuje mi laptop i ma wielką zaletę. Jest dużo lżejszy.
Nadrzędny Autor odszkodowaniainfo Dodany 2018-12-10 20:56
są zabezpieczenia, kody, piny, linie papilarne i wiele innych :-) pieniądze jak się okazuje w banku też nie są bezpieczne ..
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-01-21 14:12
nie i dłuugo jeszcze nie będę korzystał z opcji płacenia blikem, bo lubię jak mi wydają resztę ;-)).
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-22 12:13
tylko pogratulować skoro płacisz tylko "grubymi" a drobniaki do skarbonki ;-)
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2019-01-22 13:52
chciałbym, by tak było, ale... Może rząd wprowadzi  500+ dla ON ;-) .
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2018-12-26 07:27
Świąteczne wypoczywanie trwa co widać w "kawiarence" a już niedługo będziemy witać Nowy Rok 2019,    z tej okazji
życzę samych radosnych zdarzeń. Wszystkiego dobrego.
Nadrzędny Autor sylwester49 Dodany 2018-12-26 16:33
Chętnie dołączam się do życzeń,na nowy rok 2019.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-21 06:31
Wszystkim babciom z okazji ich święta
Serdeczne życzenia.
Ja żałuje że nie miałem okazji poznać swojej i tylko wspomnienie mi zostało a na tyle pytań ofpowiedź mógłbym uzyskać tylko od niej.
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2019-01-21 11:30
Przyłączam się do życzeń dla wszystkich babć.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2019-01-21 12:03
Oczywiście i dla dziadków, bo jutro ich święto. :-))
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-01-21 12:05
Miłości i zrozumienia, że jak dochodzi się do pewnego wieku, to trudniej ogarnąć wszystko. Pozdrawiam tetryk ;-).
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-21 12:22
Mimo trudności dobrze że zasoby empatii do innych się nie wyczerpują . /5/buło ;-)
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2019-01-21 14:10
Bylo by dobrze by tak było, ale życie mówi że jest inaczej . Oczywiście, że nie zawsze, tylko w rodzinach z marginesu, ale tak jest . Dzisiaj Bułła do potęgi ;-)).
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-22 11:44
Sylwester czy Ty jesteś Dziadkiem?
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-01-22 11:45
Sylwek i dziadek ...chyba nie ..
Nadrzędny Autor sylwester49 Dodany 2019-01-22 11:58
Przesyłam pozdrowienia dla dziadków którym jestem od 10 lat.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-22 12:07

> Sylwek i dziadek ...chyba nie ..


;-) A jednak ;-)))
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-01-22 13:55
49 to szczęśliwy numer :-).
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2019-01-23 13:52
A mnie ciągle ktoś oszukiwał i mówił że siedem to szczęśliwy numerek :-) Ale ja już szczęśliwie typuje większe numerki niż te w lotto ;-)
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2019-01-23 17:36 Zmieniony 2019-01-23 17:42
Właśnie w oglądanym filmie " Kobra" usłyszałem ,że w naszym kraju inwalidów mają za nic !!! a to dotyczy Niemiec !!!
Film jest z 2007 roku. Czy oni już poradzili sobie z pomocą dla ON ?
Czyżby to nadal  europejski problem a może już tylko w Naszym kraju ?
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-01-31 13:03 Zmieniony 2019-01-31 13:07
Pozdrawiam z pokładu
2Polskich Kolei Wielkopolskich. Właśnie "konduktor" w dzinsach sprawdza bilety ;-) pociesznie to wygląda.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-01-31 15:14
Zapomniano założyć spółki od umundurowania PKP?
Nadrzędny - Autor buduj Dodany 2019-01-31 19:32
Dość często jeżdżę  dalekobieżnymi (bez przedziałów) i nigdy nie patrzyłam jakie spodnie ma konduktor! Natomiast zauważyłam, że są grzeczni, pomocni i kulturalni :-) Relacja z Katowic/Krakowa do Gdyni i "nazad" ;-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-01-31 20:52
Ja chyba z dwadzieścia lat temu jechałam pociągiem (a może i więcej). Wtedy konduktorzy mieli kompletne mundurki. :-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-02-01 12:01
PKP była kiedyś traktowana strategicznie. Nie było spółek i spółeczek, osobno od każdego elementu. Były tak zwane DOKP, czyli dyrekcje okręgowych kolei państwowych. Pociągi chodziły punktualnie. Gdy pociąg się spóźnił o 15 minut to na peronach tłum 'szumiał' niespokojnie, że musiało się coś stać. Pracownicy PKP, to była służba mundurowa, na czapkach i guzikach były orzełki - funkcjonariusze państwowi i tyle.  Mieli też posłuch, a  najwięksi służbiści bywali podobno w Wielkopolsce. Udzielali informacji, przychodzili mówić, kiedy wysiąść, gdy ktoś nie znał trasy, ale na jazdę bez biletów nie chcieli przymykać oczu.:-)
Ładnych kilka lat jechałam do sanatorium, konduktorzy jeszcze byli w mundurach, ale już nie chodzili w pojedynkę po przedziałach.
Pozostały wspomnienia...
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-02-01 12:17
Różnie z koleją bywało. Nie zawsze było tak pięknie. Pamiętasz wyjazdy urlopowe i przepełnienie w tym okresie?
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-02-01 12:26
:-) Pamiętam. Dantejskie sceny się działy, krzyki, nawoływania, ale jak się dopłaciło do pierwszej klasy, to się miało przynajmniej "komfort" siedzenia na walizce na korytarzu bez największego ścisku.  Tylko jak oni to robili, że mimo to pociągi kursowały punktualnie? :-)  Potem kilka osób na cały wagon...w latach 2006-7, na przykład.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2019-02-01 12:30
W tych latach, to ja już koleją nie jeździłam. :-)
Nadrzędny Autor w-zetka Dodany 2019-02-01 12:39 Zmieniony 2019-02-01 12:43
Ja do sanatorium jeszcze byłam w stanie pociągiem sama jechać. Dziś ani pociągiem, ani autem samodzielnie.
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2019-02-01 12:29

>Mieli też posłuch, a  najwięksi służbiści bywali podobno w Wielkopolsce. <


Pamiętam, że w Poznaniu było ( może jeszcze jest?) Biuro Przejazdów Bezbiletowych. Przez pewien przypadek miałem ongiś z nimi kontakt korespondencyjny. Ale potraktowano mnie należycie odpisując na moją skargę, że "z powodu braku możliwości ustalenia stanu faktycznego uważają sprawę za niebyłą".  :-))))))
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-02-01 12:42
No proszę, jak ładnie, że się nie szarpali. Nie wiem, co jest dzisiaj, ale na pewno jest najbrzydszy nowy dworzec - chlebak, a właściwie galeria z wydzielonym dworcem w swoim budynku.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-02-01 14:24 Zmieniony 2019-02-01 14:26
Podróże kształcą - nie tylko pociągiem . Podróżując pociągiem, kupiliśmy bilety w obie strony, żeby w wielkim mieście- do którego jechaliśmy, nie stać w długiej kolejce po bilet powrotny .Miałem nie lada problem w wejściu do pociągu, ale przy pomocy konduktorów jakoś mnie wpakowano . To było w kwietniu , zelone łąki i sarny na nich pasące się mówiły nam, że wiosna już jest . Dziwiły mnie tłumy osób, które oczekiwały na stacjach na pociąg i nie wsi8adające do tego pociągu...był prawie pusty . Jadąc do domu pan konduktor sprawdzając nasze bilety powiedzoiał, że musimy - u niego kupić nowe, be te co mamy są na pociągi Intercity a siedzimy w kolejach regionalnych . Dobrze, że pani w kaie uwzględniła to i wróciła nam kasę :-) .Trzymejcie się ludkowie :-).
Nadrzędny - Autor buduj Dodany 2019-02-01 15:47
Amalian - tżeba myśleć i być uczciwym!
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-02-01 21:14
Trzeba, ale nie wiem kto ma być -w opisanej wcześniej sytuacji , tym nieuczciwym . Pozdrawiam .
Nadrzędny Autor buduj Dodany 2019-02-02 14:36
Kupując bilet w kasie mówisz na jaki przejazd i "pani" ci też mówi. Regionalne, a Intercity to ogromna różnica nawet w wyglądzie pociągu!
Zgodzę się, że czasem jak jedziemy do miasta, do którego są częste pociągi to możemy zgodnie z godz. odjazdu wsiąść do złego.
"...kupić nowe, be te co mamy są na pociągi Intercity a siedzimy w kolejach regionalnych". Sama miałam taką przygodę :-) Ale w tą stronę jeździły TYLKO regionalne, ale różne! Wsiadłam zgodnie z czasem i jak mi kazali dopłacić czy wykupić nowy bilet (już nie pamiętam) to się wkurzyłam. Wkurzyłam się tak, że konduktorka posadziła mnie na miejscu dla nich i dojechałam. Po powrocie faktycznie oddali mi za bilet ale.. NiE 100% Ty też dostałeś tylko część za zakupiony bilet.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-02-02 11:43

> Amalian - tżeba myśleć i być uczciwym


Trzeba samej być bezbłędną aby pouczać innych a przede wszystkim należy czytać ze zrozumieniem. Bo bilet był kupiony i to wcześniej. A że to pociąg innej spółki?
Dla nas kolej to kolej ;-)
Nadrzędny Autor buduj Dodany 2019-02-02 14:41
"...Dla nas kolej to kolej"
Czasy się zmieniły!
"...należy czytać ze zrozumieniem. Bo bilet był kupiony i to wcześniej."
Jakie to ma znaczenie? Wychodzi na to, że ty nie czytasz "ze zrozumieniem" :-(
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-02-04 12:08
no właśnie - kolej to kolej;) . Bardzo długo nie korzystałem z podróży pociągiem i -dla mnie była to nowość . Spotkałem miłego konduktora, który na bilecie kupionym wcześniej napisał, że został niewykorzystany, wypisał nowy bilet . Po przyjeździe otrzymałem zwrot kasy za niewykorzystany bilet i po problemie . Wszystko zależy od konduktora ;-) .Innym razem jadąc w wagonie dla ON, gdzie był wysięgnik z możliwością za i wyładunku osoby poruszającej się wózkiem inwalidzkim - ładnie zapakowany w pokrowiec, musiałem skorzystać z pomocy pasażerów . Pan konduktor mnie nie widział dając znak maszyniście gwiżdżąc za..... jedwabiście ;-) . Mimo wszystko częściej spotykałem ludzi chcących mi pomóc i jak będę miał pomysł na podróż pociągiem to ... Byle by sił mi starczyło. Peniędzy pewnie starczy, bo koszt to żaden . Przesadzsam z tym kosztem, ale dla chcącego można . Pozdrawiam dzisiaj zmierzła bułła ;-)).
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2019-02-04 14:14 Zmieniony 2019-02-04 14:17

> Wszystko zależy od konduktora<


Otóż to..... Czasami bywa jak alfa i omega.... Miałem podobny przypadek jak Amalian. Jadąc kolejką SKM do Gdyni w połowie drogi (Rumia) konduktor polecił mi wysiąść bo bilet miałem na zwykłą SKM-kę a okazało się, że wsiadłem do "Sprintera". Pociąg ten ani nie był specjalnie oznakowany ani przez megafony tego nie zapodano. Potem sprawdziłem na rozkładzie,- rzeczywiście była literka "S" przy godzinie odjazdu.  No cóż,- wysiadłem i zaczekałem na peronie 10 min na następną kolejkę. Takie czasy.....
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2019-02-04 14:24

> No cóż,- wysiadłem i zaczekałem na peronie 10 min na następną kolejkę. Takie czasy.....<


Mnie by musiano 'wypakować z pociągu' ;-) zazdroszczę(w dobrym słowa tego znaczeniu) chodzącym . Tak bardxo jestem wrażliwy na'pospiesz się' i tak bradzo chcę być mobilny :-(.
Nadrzędny Autor buduj Dodany 2019-02-05 16:30
Co za bzdury wypisujesz W z K! :-(
Przede wszystkim w SKM nie ma "konduktorów"! Czasem spr. bilety, ale bardzo rzadko! Moim zdaniem wychodzi na to że, albo:
- kłamiesz co do swojego miejsca zamieszkania (regionu)
- mieszkasz huk wie gdzie i wyjeżdżasz raz na "100"lat do ludzi ;-)
- "...Potem sprawdziłem na rozkładzie,- rzeczywiście była literka "S" przy godzinie odjazdu"
- Jesteś w stos. do "mnie złośliwy", bo trafiłam?
- Bolszewo i okolice to tereny po PEGR-owskie :-( Mieszka tam do bólu "zabugoli" i "Kaszubów"?....
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2019-02-06 11:43

> no właśnie - kolej to kolej;) . Bardzo długo nie korzystałem z podróży pociągiem i -dla mnie była to nowość .


I o to chodzi. My chcemy "wsiąść do pociągu byle jakiego" i dojechać w dogodnych warunkach na wybrane miejsce.
Kiedyś jazda przez Trójmiasto kolejką to był horror. Odbywała się przy otwartych drzwiach w których wisiały "winogrona" z ludzi.
Nikt nie martwił się wtedy o niemożliwość skorzystania z nich przez ON.
Dzisiaj pociągi jadą prawie puste. Z Gdańska do Gdyni wyrusza co ok. pięć minut a czasami mniej jakiś skł…ad wagonów.
Są one podobne do siebie ale obsługuje je przynajmniej pięciu różnych przewoźników SKP ,Regio,Tlk,Inter City itd  i każdy chce aby
pasażerowie jechali ich składem ale z wykupionym ICH  biletem. Bo tylko wtedy zarabiają a ceny biletów różnią się ceną i to czasami znacznie.
Stąd te nieporozumienia a które niektórzy TU bezmyślnie nazywają to  nieuczciwością.
To nie wina pasażera że znajduje się na peronie z którego odjeżdżają za chwilę z obu torów składy pociągu które jadą w to samo miejsce.
Wsiadamy i mamy nadzieje dojechać bez przeszkód.
Niech oni między sobą się rozliczają z biletów. My je uczciwie kupujemy i płacimy za przejazd.
Trzymaj się"zmierzła bułło" i spokojnie planuj przejazd koleją żelazną kiedyś nazywaną PKP ;-)
Dzisiaj to przyjemność korzystania z kolei w klimatyzowanych wagonach z szybkością ok. 100 km/h
Nawet jak się nie zdąży kupić biletu w kasie to w niektórych pociągach są biletomaty lub można zakupić u konduktora ;-)
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-02-06 13:23
Mam podobne przemyślenia odnośnie komunikacji koleją : wszystko podzielono a zapomniano o podróżnych. PKP się zmienia szybciej niż ludzie tam pracujący - nie wszyscy. Pieniądze to nie wszystko a osoby odpowiedzialne za zmiany w PKP muszą kłaść większy nacisk na osoby mające częstszy kontakt z pasażerami . Konduktor zaś powinien posiadać wiedzę np.jak obsużyć platformę dla ON - nie uczyć się jej wpakowując ON- ;-) do pociągu . Nie każdy musi być konduktorem ! Pozdraweiam :-):-).

Obraz tego jednego(końduktora), który udawał swoje zapracowanie i skutecznie unikał udzielenia mi jakiejkolwiek pomocy nigdy nie zapomnę . Pewnie już jest na emeryturze . Pamiętam również osoby kóre mnie wynosły z wagonu. Jedna z nich cały swój majątek miała w pudełku po butach .Hm .
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2019-02-06 14:13

> Mam podobne przemyślenia odnośnie komunikacji koleją : wszystko podzielono a zapomniano o podróżnych.


Podróżnych też podzielono na różne rodzaje pociągów. ;-) Kropek miał rację. Co konia obchodzi, że się wóz przewraca - chce jechać dalej i koniec.
A poważnie wszystko, co jeździ po szynach kolejowych powinno mieć znaczenie strategiczne i o te cele powinna dbać jedna 'firma' obojętnie jak ją zwał. PKP to  nadal powinna być wizytówka państwa. Tymczasem jest wizytówką spółek, które  'doją' kasę dla siebie. Spółka spółką pogania, a podsumowując, bo od tego się zaczęło, zapomniano jak widać spółki od mundurów stworzyć. :-) I nie ma znaczenia, czy konduktor jest uprzejmy, czy nie, czy chodzi w falbankach, czy w jeansach. reprezentuje PKP i z tego względu powinien być w mundurze. Za chwilę wojsko puścimy w kamaszach, bo lepiej żeby dobrze strzelali niż dobrze wyglądali????
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2019-02-06 14:38
Godej, godej ;-). Pociąg ruszo a walizki na czecim peronie ;-);-);
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Forumowy Hyde Park (Strona 11) (176223 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 20 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill