www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Forumowy Hyde Park (Strona 3) (154806 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 15 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2014-06-04 21:10
też prawda ;-) .
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-06-04 17:38

> rzeczowe dysputy


Bardzo eleganckie określenie wybuchów grafomanii. :-)
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-04 19:47
:-) spokojnie , potrafię odróżnić rzeczowe wypowiedzi od grafomani 
choć  czasami o nią  zawadza  ale ja to nazywam
przygotowaniem do dysputy . A takie przygotowanie do
tematu świadczy o poszanowaniu adwersarza .
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 08:34
W odpowiedzi dla: WaldusNieKiepski
Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na post skierowany do Nachbara, lecz Ja również byłem w grupie wypowiadających się w temacie Krk. Zatem solidarnie do omawiających......

>Nachbar , nie wydaje Ci sie ze zabijasz to forum?  Bo ja mam takie wrazenie.


Ja natomiast się zapytam, dlaczego nie raczyłeś zauważyć, iż w temacie Krk wypowiada się (do czego ma prawo), więcej osób? Być może irytują Ciebie konkrety, jakimi Nachbar popiera własne przemyślenia.
Ja z kolei mam wrażenie, że czynnikiem niszczącym to forum, jest Twoja postawa, jak i Twojej kompanii popleczników. Miast rozmawiać z kulturą, czynicie notorycznie wycieczki personalne do piszących to Osób, nie pozbawione jadu, złośliwości, czy chamstwa. Nie sądzisz, że czas zacząć od krytyki siebie samego?

>Muszę Ci przypomniec że to jest forum osob niepelnosprawnych a nie jakas szkolka przykoscielna.


Po pierwsze: Owszem, jest to forum Osób niepełnosprawnych, ale skąd u Ciebie taka pewność, iż nie zaglądają tu i nie piszą ludzi zdrowi? Po drugie: czy Ty i Twoi kompani w pełni rozumiecie, iż to jest forum Osób niepełnosprawnych? Wyśmiewasz, judzisz, podżegasz, obrażasz - to Twój styl pisania, taki sam, jak styl Twej kompanii. Kto do niej się zalicza wiesz doskonale. Wystarczy poczytać wpisy. "Zauważasz źdźbło w cudzym oku, a w swoim oku belki nie widzisz?"Zastanów się nad tym.

>Z wpisywanych postow wynika że Ty nie masz juz innych zainteresowan ?


Przecież w temacie Krk nie można pisać o sprawach, niewiem "wętkowania?".:-)

>Nudza mnie osobiscie Wasze jalowe dyskusje na jeden temat.


Nudzą Ciebie te wpisy? Przecież nikt Tobie ich nie narzuca. Nie masz chęci ich czytać, i w danym temacie się wypowiadać – nie czytaj, i nie wypowiadaj się. Co dla Ciebie jest nudzące, dla Innych być może bardzo istotne. Nie sądzisz? :-)

>Jesli te tematy tak Cibie poruszaja to moze wystap na pismie do Kurii i podyskutuj z fachowcami na interesujacy >Ciebie temat.


Nie decyduj za wszystkich tu piszących na forum, co Ich interesuje, i o czym chcieliby czytać czy pisać. Skoro Tobie się nie podoba ten temat, nie interesuje Ciebie, drażni, czy irytuje – to masz pełne prawo założyć własne forum. I nikt nie będzie miał o to pretensji – zaręczam. Tylko nie zapomnij do swego forum własnej „kompani”. Oni świetnie się tam rozgoszczą.:-)))

>Tyle ciekawych rzeczy i zdarzeń dzieje sie wokol nas a Ty nic nie zauwarzasz ?


I znowu nie wiadomo, czym poparty wniosek, jaki wysnuwasz.
Reasumując. Zacznij kulturalnie rozmawiać bez osobistych obraźliwych wycieczek. Bo z nich wynika, iż Twoim problemem jest "samouwielbienie". Wszyscy czynią źle, nie rozmawiają o tym, co Ty być chciał. A nie zastanowiłeś się nad tym, iż od razu kontrujesz "inwektywami" różnego typu wypowiedzi, które się różnią od Twoich? Każdy ma prawo do własnego zdania, i do własnej wypowiedzi. Lecz nie ma prawa innych obrażać. Wiele razy Tobie na to zwracałem uwagę. Twoim kompanom również - nic nie dało. "Nie czyń nikomu tego, co nie chciałbyś, by Tobie czyniono". To zasada, która dla Mnie jest priorytetem. Jest ważniejsza od Krk i jego zasad.
Pozdrawiam, mimo wszystko. :-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-06-04 09:29
Zygmunt. Należę do tych, którzy krytykują Instytucję, jestem antyklerykałką, wierzącą na swój osobisty i prywatny sposób, ale przychylam się do tych odczuć, które mówią, że wpadliśmy w mono-tematykę.
Coś z tym trzeba zrobić, żeby wyrównać proporcje. Faktem jest, że nawet Lidian zamilkła.:-)))
Nie znaczy, to, że jak Krk czegoś znowu nie wysmaży, to będę cicho, ale juz dwa dni się w temacie nie udzielałam, zauważ. Właśnie z przesytu i zmęczenia tematem.
Może spróbujemy znowu jakoś zrównowazyć forum innymi tematami?
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 10:53
W odpowiedzi dla: w-zetka
Nie ma sprawy. Nigdy nie byłem przeciwnikiem innych tematów, lecz zastrzegam sobie prawo, by wszelkie wypowiedzi były wreszcie wolne od wycieczek osobistych, w kiepskim stylu. Myślę, że to bardziej męczy, sprawiając, iż z rozmowy w temacie czyni się pyskówkę spod knajpy.
Naturalnie równoważmy w cywilizowany sposób. :-))))
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-06-04 17:41

>Nachbar , nie wydaje Ci sie ze zabijasz to forum?  Bo ja mam takie wrazenie. Muszę Ci przypomniec że to jest forum osob niepelnosprawnych a nie jakas szkolka przykoscielna.


Walduś, a nie wydaje Ci się, że żyjemy w państwie wyznaniowym, gdzie wszystko podporządkowane jest jednej i jedynie słusznej religii? Bo ja mam takie wrażenie. Muszę Ci przypomnieć, że Polska jest państwem świeckim, gdzie mieszkają wyznawcy różnych religii i osoby niereligijne, a jednak dzieci uczą się w publicznych szkołach tylko religii katolickiej, zamiast robić to w salkach przy parafiach.

>Z wpisywanych postow wynika że Ty nie masz juz innych zainteresowan ?


Oczywiście, że mam inne zainteresowania, ale dopóki Krk będzie się interesował wszystkimi obywatelami bez względy na płeć, rasę i wyznanie, pouczał co mają robić i w jaki sposób, zawłaszczał przestrzeń publiczną, prawie za darmo "nabywał" nieruchomości, wysysał forsę z budżetu na swoje cele i na różne sposoby, dopóty będę pisał o tym. 

>Nudza mnie osobiscie Wasze jalowe dyskusje na jeden temat. Jesli te tematy tak Cibie poruszaja to moze wystap na pismie do Kurii i podyskutuj z fachowcami na interesujacy Ciebie temat.


Nikt nie zmusza Cię do dyskusji, skoro uważasz ją za "jałową". Natomiast jeżeli chodzi o "fachowców", to niejednokrotnie miałem przyjemność  z nimi podyskutować. Nawet z jednym "byłbym fachowcem" pracowałem, więc z "pierwszej ręki" mogłem dowiedzieć się różnych ciekawych rzeczy. 

>Tyle ciekawych rzeczy i zdarzeń dzieje sie wokol nas a Ty nic nie zauwarzasz ?


Zauważam, zauważam, tylko że każdy ma własny punkt widzenia i zależy z jakiej pozycji świat ogląda. Nie chciałbym nikogo urazić, ale na klęczkach niewiele widać. Weźmy np. premiera Tuska. Buńczucznie zapowiadał, że "przed biskupami nie będzie klękał". I faktycznie nie tyle nie klęka, ale leży przed nimi plackiem. Jak ma z tej pozycji widzieć co się w kraju dzieje? I jest jak jest. Mam 25 lat po transformacji, a raju jak nie było, tak nie ma i w najbliższej przyszłości nie widać. Nie jestem malkontentem, bo należę do tej grupy osób, którym nieźle się powodzi, ale patrząc na otaczającą nas rzeczywistość inaczej sobie tę transformację wyobrażałem. Moje niezadowolenie wynika właśnie z tego faktu, że beneficjentami przemian nie stało się społeczeństwo, ale pewne grupy osób.

>Z forumowym pozdrowieniem.


Dziękuję i wzajemnie serdecznie pozdrawiam. :-)))
Nadrzędny Autor wojtekk Dodany 2014-06-04 19:52

>...a nie wydaje Ci się, że żyjemy w państwie wyznaniowym, gdzie wszystko podporządkowane jest jednej i jedynie słusznej religii?


Masz rację Nachbar, może nie wszystko ale jeśli już jest coś podporządkowane to jedynie słusznej religii.
Przykładem niech będzie chociażby dzisiejsza poranna msza dziękczynna (25-lecie Wyborów 4. czerwca) w Kościele Katolickim z udziałem Prezydenta RP, czołowych przywódców państwowych nie tylko Polskich. Jaki inny Kościół (wyznanie) skupiłoby tyle osobistości?
Podobnie jest np. z językiem urzędowym w Polsce - nie angielski, nie rosyjski, nie hebrajski ale nasz ojczysty język polski. A przecież w Polsce mieszkają ludzie innych narodowości. Dlaczego nie walczysz o ich prawa?
Kiedyś czytałem Twoją opinię o pijanych kierowcach i skojarzenie z chrześcijanami. Wysnułeś wniosek, że skoro w Polsce jest ok. 95% katolików to w większości właśnie katolicy są sprawcami  nieszczęśliwych wypadków po spożyciu alkoholu. Statystycznie (tu być może Rogal mnie poprze :-)), miałoby to sens ale Ty te procenty wykorzystujesz do swoich celów i manipulacji. Bo w zestawieniu pijanych kierowców, to wiernych w KK jest 95% ale kiedy piszesz o "radykalnym spadku" wiernych w Polsce to już te liczby są dużo, dużo mniejsze.
Ale skoro Ty możesz sprowadzać (do swoich celów) wiele danych do absurdu to jak osądzać statystykę sprawców wypadków pod wpływem alkoholu w Polsce, którzy wyróżniają się białym kolorem skóry? Tych jest w Polsce więcej niż katolików, to co - zdelegalizować białych?
Nie podoba Ci się sposób finansowania Kościoła Katolickiego przez Państwo - Twoje prawo. Walcz! Może ktoś Cię wysłucha. Może łatwiej byłoby założyć partię, wygrać wybory z dużą większością, stworzyć rząd i przeforsować zmiany w przepisach - życzę powodzenia. Przy okazji nie zapomnij o innych nacjach walczących o odzyskanie swoich majątków (Niemcy, Żydzi ...)
Natomiast wtrącanie się do Katolików czy i kiedy mają chrzcić dzieci, czy mają modlić się tylko w swoich "izdebkach" czy powinni chodzić do Kościoła i dawać na tacę to już nie Twoja działka i nie uważaj Katolików za idiotów nie umiejących myśleć samodzielnie.
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 23:24 Zmieniony 2014-06-05 23:37
Nachbar jestem pewien że mylisz  osoby.
Jesli odpowiadasz wojtkowi to nie pisz do
mnie bo to nie ja pisalem.
A wprowadzenie religii do szkoły uwazam za wielki 
błąd i zaprzeczenie historycznej prawdzie o
tolerancyjnosci Polski.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-04 10:03
Odpowiem tylko przez grzecznosc. Bo dyskusja z Tobą 
nie ma sensu. Z prostej przyczyny. Ty Zalozyles sobie jakies klapki które
ograniczają Ci szersze spojrzenie co powoduje zdecydowany brak zrozumienia innych.
Nachbara zaliczam do jednej forumowej kompani do ktorej I ja się  zaliczam.
Wczesniej interesowały go rowniez I nne zdarzenia. Dzisiaj
ograncza się  do jednego tematu na dodatek temat rozciagany jest
na inne watki .
Dlatego nie obrazaj się , ale nie mamy tematu do dyskusji z Toba.
A na kłótnie nie mam ochoty bo Ty żartobliwycb wpisów nie ogarniasz
I traktujesz jako totalną  krytykę.
Tez pozdrawiam..
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 11:50
W odpowiedzi dla: WaldusNieKiepski

>Bo dyskusja z Tobą  nie ma sensu.


Rozmowa ze Mną nie ma sensu, gdyż mam własne zdanie. Ciebie to drażni, bo dla Ciebie liczy się przytakiwanie. Ne mam do Ciebie pretensji, gdyż tak działa tzw. „większość”. Jesteś takiego samego zdania jak my, to jest okay. Masz inne zdanie jesteś wrogiem.
Tak naprawdę to zarzucasz Mi to, co sam czynisz. Ja nie oceniam zdań innych ludzi. Ja je wysłuchuję, i prezentuję własny pogląd. Wcale nie chodzi Mi o przekonywanie kogokolwiek do mego zdania. Wiele razy już twierdziłem, że każdy ma prawo do własnego punktu widzenia – i tyle. Ty w przeciwieństwie do Mnie, starasz się za każdym razem wyśmiać, wyszydzić, ośmieszyć, obrazić. To, co Ty nazywasz żartem, Ja za taki nie uważam. I Ty o tym bardzo dobrze wiesz, jaka jest Twoja intencja, gdy te "żarty", jak twierdzisz piszesz. Mydlisz oczy i tyle.

>Ty Zalozyles sobie jakies klapki które ograniczają Ci szersze spojrzenie co powoduje zdecydowany brak >zrozumienia innych.


To dziwny wniosek, zważywszy na to, iż Ja prezentowałem własne zdanie. Czy to jest brak zrozumienia dla odmiennych zdań? To śmieszne. Ciebie irytuje fakt, iż mam odmienne zdanie niż Ty, i to dla Ciebie jest problemem. To, co Ty chwalisz, Ja nie muszę. Co, co ty nazywasz żartem, Ja nie muszę. Lecz czy odmienność zdań, jest równoznaczna z niezrozumieniem innych? To absurd. Ja nie stwierdziłem nigdzie, że Inni mają czynić i postępować tak, jak Ja. Każdy ma wolny wybór. Więc nie kituj, bo Mnie na plewy nie weźmiesz.

>Nachbara zaliczam do jednej forumowej kompani do ktorej I ja się  zaliczam.


A to ciekawe. Ja zaobserwowałem, co innego. Tą wypowiedzią chcesz sam uspokoić własne sumienie i własny wizerunek. Zachowujesz się jak "kameleon". Zmieniasz własne wypowiedzi tam, gdzie masz poparcie, a tam gdzie nie masz, od razu zmieniasz się w.......... Sam sobie dopowiedz.

>Dlatego nie obrazaj się , ale nie mamy tematu do dyskusji z Toba.


No i to jest zdanie, które pokazuje właściwy Twój wizerunek. Używałeś sformułowań typu, cytuję: głupi, klapki, guru, itd. Nie chce Mi się tego nawet powtarzać. I Ty uważasz, że to Ja mam „klapki na oczach”. A jakim prawem wypowiadasz się za Innych? Bo przecież stwierdzasz jednoznacznie „my” (liczba mnoga). Więc, jak jest naprawdę? Kto nie szanuje zdania Innych Ja czy Ty.
„Nie mamy tematu do dyskusji z Tobą” Tak się wyraziłeś. Czy się obrażam? Nie. Bo wiem, dlaczego tak piszesz. Lecz Ja na to odpowiem stwierdzeniem, choć piszę „odpowiem”, choć to nie jest pytanie z Twojej strony a stwierdzenie. Taka Twoja postawa świadczy o tym, że to Ty jesteś przeciwnikiem innych odmiennych zdań, a nie Ja. Gdyż można rozmawiać z ludźmi o odmiennych zdaniach, by wynieść z rozmowy wiele wartości – mimo odmienności zdań. Ty uważasz za swoją „kompanię” tych, którzy podzielają Twoje zdanie, bo masz kworum Ciebie popierające. Mnie to jest nie potrzebne. Traktuję Moje zdanie, Mój pogląd za li tylko Moje zdanie i Mój pogląd. I to jest różnica między Nami.
I jeszcze jedno. Racz wypowiadać się za siebie. Tu na forum, to nie „reżim WaldusiaNieKiepskiego”. Nie chcesz odpowiadać na Moje posty, nie odpowiadaj, nikt Ciebie nie zmusza. Lecz nie zamykaj nikomu ust tylko dla tego, że odmienne poglądy Tobie nie pasują.

>A na kłótnie nie mam ochoty bo Ty żartobliwycb wpisów nie ogarniasz I traktujesz jako totalną  krytykę.


Widzę, że nie masz pojęcia, na czym polega żart, i jakie ma granice. Chyba, że w Twoim rozumieniu wycieczki personalne w tonie…., no jakim? Chyba, że są w Twoim środowisku normą. Tu nie chodzi o kłótnię – tak to nazywasz? Bo Ja nie zwykłem milczeć, jak jestem obrażany.
Reasumując. Skończ – proszę – z tym władczym tonem, gdyż każdy ma prawo do swoich poglądów, i przyjmij to do wiadomości (nareszcie) dodam. To, iż tu są wpisy na taki, a nie inny temat, być może wynika z tego, iż jest to temat najbardziej kontrowersyjny, i zbyt przenikający wszystkie inne dziedziny. Bo gdzie nie spojrzeć, tam Krk, i czy Ty chcesz czy nie, i czy Ja chcę czy nie – to drażni. A powodem jest fakt, iż Mnie, jak i (podejrzewam) wielu Innych męczy „podporządkowywanie” wszystkiego pod dyktando Krk. Może to jest przyczyną, iż Ludzie wreszcie chcieliby sami decydować, i wielu decyduje korzystając z własnego rozumu, a nie jak zagrają mu z „ambony”? Zastanów się.
Czasy się zmieniają i wszystko idzie do przodu. Poglądy, rozumowanie również. Jeden widzi li tylko kościoły, a Inny całe miasto. To tyle, co miałem do powiedzenia.
Pozdrawiam w słoneczny dzień.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-04 13:40 Zmieniony 2014-06-04 14:04
I tu wchodzi Twoja nad interpretacja i nie zrozumienie innych.
Piszac MY mialem na mysli Ciebie i siebie .  To już jest liczba a mnoga.
Nikomu nie zabraniam niczego to Twoje wymysły.
Twoje zdanie poznałem i nie ma powodu abym przedstawial
Ci swoje. Nie czuje takiej potrzeby.
Daruj sobie odpowiedzi do mnie bo niczego nowego nie wniosa
a wiecej Twojego mniemania nie mam ochoty poznawac.
Z forumowym pozegnaniem.

Dodam edit .
Nie muszę  niczego poprawiać w swoim wizerunku.
I nie mam ochoty na dalsza dyskusję ani odpowiadać na Twoje wy.ysly.
Życzę spokoju.
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 13:57
Mimo to, Tobie odpiszę. Bardzo się starasz wygładzić swój wizerunek. To widać. Tyle że czasami się nie da. Nie ma sprawy. Przynajmniej będzie tu spokój.:-)
A tak dla wyjaśnienia: "ale nie mamy tematu do dyskusji z Toba." Czy to brzmi, jakbyś miał Mnie i Siebie na myśli? Nie sądzę. Gdyby tak było, brzmiałoby to: "ale nie mamy tematu do dyskusji z SOBĄ". Bądź: "nie ma tematów, o których moglibyśmy wspólnie rozmawiać". Bądź: "Nie ma tematu, w którym moglibyśmy razem rozmawiać". Nie sądzisz? To nie czaruj swą elokwencją, bo Inni również umieją myśleć.

>Twoje zdanie poznałem i nie ma powodu abym przedstawiał Ci swoje. Nie czuję takiej potrzeby.


Skoro tak, to, po jaki „grzyb” wciąż się wykłócasz? Po co piszesz odpowiedzi na Moje wpisy? Nie rozumiem. Sam sobie przeczysz.
Mimo wszystko współczuję Tobie, gdyż ze złośliwością i wywyższaniem się trudno żyć. Ale to Twój wybór.
Ja również żegnam.
Nadrzędny - Autor wojtekk Dodany 2014-06-04 10:34
Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 08:34
napisał:

>Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na post skierowany do Nachbara


Nie pierwszy i nie ostatni zapewne raz (Moim zdaniem :-)) stajesz się adwokatem Nachbara (Advocatus Diaboli?) . Tylko czy to wynika z Twojego "samodzielnego myślenia" (?) czy też z ....?

>Miast rozmawiać z kulturą, czynicie notorycznie wycieczki personalne do piszących to Osób, nie pozbawione jadu, złośliwości, czy chamstwa. Nie sądzisz, że czas zacząć od krytyki siebie samego?


I Tu przyznam Ci rację, tylko jakoś nie znajduję Twojej samokrytyki a przykładów

>jadu, złośliwości, czy chamstwa


z Twojej strony można cytować wiele ale szkoda na to mojego czasu, żeby je cytować.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 11:55 Zmieniony 2014-06-04 12:03
W odpowiedzi dla: wojtekk
WaldusNieKiepski czy wojtekk - albo odwrotnie. :-))) Czy mamy do czynienia z rozdwojeniem, czy dwoma nickami jednego autora. Bardzo podobne zwroty, myślenie, uwagi. Brawo. Reszta bez komentarza.
A może to forum ma podwójne dno? :-))))
Mój czas jest równie cenny, by reagować poważnie na takie wpisy. I jeszcze jedno. Co to oznacza?
2014-06-04 10:34:  wojtekk odpowiedział na posta.
2014-06-04 10:03:  WaldusNieKiepski odpowiedział na posta. Trzydzieści jeden minut zajęła odpowiedź, na Mój post, by wpisać odpowiedź pod wojtekk. Czy to możliwe?????????????????? :-)
Nadrzędny Autor wojtekk Dodany 2014-06-04 12:59

>Czy mamy do czynienia z rozdwojeniem, czy dwoma nickami jednego autora


Sam to wymyśliłeś, czy Twój guru Cię natchnął?
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-06-04 12:01
tadadam, tadadam, tadadam ;-) .Zyga z koniem na łby się zamieniłeś i pewnie dlatego masz problem . Tadadam, tadadam, tadadam  również pozdrawiam :-) .
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-06-04 12:05
Odezwał się orszak niekiepskiej kompani. :-)))
Pozdrawiam i zmień głowę, albo kompanię. :-)))
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-06-04 18:38
Tadam, tadam, mnie pasuje amalian/wojtek/kiepski i 'opętana";-)
Nadrzędny Autor Kobieta A. Dodany 2014-06-04 18:39
Można jeszcze dorzucić Lidkę - w przebraniu działa ostro - kobieta kot ;-) hi. hi
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-05 08:39
W odpowiedzi dla: Kobieta A.
Sama skomentuj ten swój wpis, popierający złośliwości. Myślisz, że to zabawne? :-(
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-06-09 16:15

>popierający złośliwości.<


jesteś pewien?
>Myślisz, że to zabawne?<
Oczywiście, zwłaszcza, że nic nie rozumiesz :-(
Chyba W-zet  Ci napisała dość wyraźnie o lubieniu - myśl i kombinuj - współczucie to nie to samo.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-09 16:23
Jestem pewien, że Ty nie jesteś pewna. :-)))
Nadrzędny Autor Kobieta A. Dodany 2014-06-09 16:33
No i "dopasowałeś" się :-(
Piszesz bez sensu :-(
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 15:03
Mimo wszystko odpowiedz.
Czy jestes egoista czy altruista?
Nie odpowiadaj pochopnie , pomyśl .
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-06-05 15:11
czuję powiew historii- rzekł śmieć wciągnięty przez odkurzacz . Broń Panie Boże nie myślę tu o Zydze jak o śmieciu . Nie, ale myślę że czasem do końca nie wiem kim jesteśmy . I nawet lustro nm w tym nie pomoże. Tylko przyjaciele ;-) .
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 15:30 Zmieniony 2014-06-05 15:33
Amalan gratuluje odwagi. To pytanie do wszystkich ale
Ty żareagowales  natychmiast.
Ale pytanie brzmi Jednoznacznie altruista czy egoista.? To jak  byś Siebie ocenił ? Bez wykretow ;-)
Ja o sobie myślę ze jestem  altruista
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-06-05 15:49
To było do wszystkich? Odpowiedź nie jest taka prosta, bo między altruizmem bezwarunkowym, a egoizmem bezwarunkowym  są stany pośrednie. Pomagamy wtedy, gdy ktoś wg naszej subiektywnej oceny na to zasługuje lub/i pomagamy wtedy, gdy nie odbywa się to naszym zbyt wielkim kosztem. Wariantów pomagania jest wiele. Wariantów egoizmu też.
Życie nie jest czarno-białe, panie WNK.;-)
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 17:12
Powtórzę, bez wykretow .
A czy E
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 19:05
Ciasteczeo za  ciebie odezwal się  ten co stawia
zarzuty innym że  piszà nie na temat :-)
Zgłosiłem do usuniecia wpis zygmunta
Nadrzędny Autor w-zetka Dodany 2014-06-05 19:34 Zmieniony 2014-06-05 19:54
Lepiej się nie kłócić.
Na pytanie trudno odpowiedzieć. Czasem jest tak, że świadomie komuś pomagamy, a podświadomość liczy na jakieś niewymierne zyski, np. pochwały, zwiększone poczucie swojej wartości, medale, sława lub coś tam jeszcze.
No dobra, powiedzmy, że  stawiam na A względem siebie, bo nie pamiętam, żebym świadomie coś robiła z pobudek czysto egoistycznych. Jak już coś robiłam, co mogłam zrobić, to nie oczekiwałam korzyści.
Dopisuję: przynajmniej tak mi się wydawało.:-)))))))
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-06-05 20:33

>Nie podoba Ci się sposób finansowania Kościoła Katolickiego przez Państwo - Twoje prawo. Walcz! Może ktoś Cię wysłucha. Może łatwiej byłoby założyć partię, wygrać wybory z dużą większością, stworzyć rząd i przeforsować zmiany w przepisach - życzę powodzenia.


A Tobie się podoba? Widocznie lubisz być okradany nie tylko z pieniędzy, ale również złudzeń. Podaj mi choć jeden przykład korzyści, jaką masz z faktu, że nasze państwo corocznie ładuje miliardy w Krk. Myślisz, że za te pieniądze biskupi załatwią Ci zbawienie? Pomijam już sposób, w jaki wprowadzono Konkordat i kwestię zgodności z Konstytucją, ale wystarczy, aby biskupi i politycy przestrzegali zapisów tam zawartych i zaprzestali łamania prawa. Do dzisiaj nie powołano - choć jest to zapisane w Konkordacie - specjalną Komisję Finansową regulująca sprawy finansowe. Biskupom na tym nie zależy, ale co w tej sprawie robią nasi politycy? Jak dbają o interes narodowy?   

>Przy okazji nie zapomnij o innych nacjach walczących o odzyskanie swoich majątków (Niemcy, Żydzi ...)


Nie kpij, bo dajesz tym świadectwo o sobie. Nic dziwnego, że władza robi co chce i jak chce, skoro obywatele cieszą się z tego, że są wyrolowani.

>Natomiast wtrącanie się do Katolików czy i kiedy mają chrzcić dzieci, czy mają modlić się tylko w swoich "izdebkach" czy powinni chodzić do Kościoła i dawać na tacę to już nie Twoja działka i nie uważaj Katolików za idiotów nie umiejących myśleć samodzielnie.


Żal mi Ciebie, bo nie rozumiesz tego co czytasz i w dodatku nie znasz Biblii. To nie ja "wtrącam się" do katolików jak mają chrzcić dzieci, gdzie modlić etc, ale tak nakazuje BIBLIA. Jeżeli przyjmujesz, że jest to Słowo Boże, to należy Je przestrzegać. To, że nie jest przestrzegane zupełnie mnie nie dziwi, bo wczesna indoktrynacja przez Krk pozbawia człowieka samodzielnego myślenia. Zresztą jeżeli nie przestrzega się praw boskich, to tym bardziej łatwiej przychodzi łamanie prawa i tolerowanie bezprawia.
Na koniec dodam, że nie jestem zaskoczony Twoją reakcją, bo z reguły katolicy nie lubią mówić o swojej wierze z różnych powodów. Przez delikatność ich nie wymienię.
Nadrzędny - Autor wojtekk Dodany 2014-06-05 22:40
Oj Nachbar!
Nie denerwuj się tak bo Ci się coś złego stanie i to z mojego powodu(?). Nie zasługuję na taką łaskę. Nie martw się o mnie.
Na moje konkretne opinie nie odpowiadasz merytorycznie tylko ciągle powtarzasz:

>A Tobie się podoba? Widocznie lubisz być okradany nie tylko z pieniędzy, ale również złudzeń
>Żal mi Ciebie, bo nie rozumiesz tego co czytasz i w dodatku nie znasz Biblii


A jeśli mnie się to podoba to co? Nie wolno mi? A gdzie jest napisane, że muszę znać Biblię? Przed wejściem do Kościoła nikt tego nie weryfikuje. A chodzę do Kościoła, modlę się i daję na tacę ale nie oczekuję:

>Myślisz, że za te pieniądze biskupi załatwią Ci zbawienie?


Ponownie atakujesz sferę duchową a to już świadczy, że brak Ci merytorycznych argumentów. O moje zbawienie zatroszczę się sam i na wstawiennictwo Nachbara nie oczekuję.
Albo ten Twój komentarz:

>Nie kpij, bo dajesz tym świadectwo o sobie


Gdzie tu zauważasz kpinę? I jakie świadectwo o sobie daję? Napisałem tylko, że Niemcy i Żydzi też wnoszą roszczenia o zwrot majątków. Czy to nieprawda?
Muszę Ci jednak przyznać rację za ostatnie stwierdzenie:

>Na koniec dodam, że nie jestem zaskoczony Twoją reakcją, bo z reguły katolicy nie lubią mówić o swojej wierze z różnych powodów. Przez delikatność ich nie wymienię.


Rzeczywiście, katolicy nie lubią mówić o swojej wierze, obnosić się z tym co nie znaczy, że mają milczeć kiedy ktoś atakuje ich uczucia religijne.

Więc powtórzę jeszcze raz:
Nie podoba Ci się sposób finansowania Kościoła Katolickiego przez Państwo - Twoje prawo. Walcz! Może ktoś Cię wysłucha. Może łatwiej byłoby założyć partię, wygrać wybory z dużą większością, stworzyć rząd i przeforsować zmiany w przepisach - życzę powodzenia.
Natomiast wtrącanie się do Katolików czy i kiedy mają chrzcić dzieci, czy mają modlić się tylko w swoich "izdebkach" czy powinni chodzić do Kościoła i dawać na tacę to już nie Twoja działka i nie uważaj Katolików za idiotów nie umiejących myśleć samodzielnie.
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-06-06 16:58

>Na moje konkretne opinie nie odpowiadasz merytorycznie tylko ciągle powtarzasz


Nie wiem co nazywasz "konkretną opinią", bo nic takiego nie wyczytałem z Twojej wypowiedzi, ale tu masz wypowiedź merytoryczną dotyczącą finansów Krk. Wskazałem w jaki sposób nasze państwo jest okradane przez Krk. Poniżej cytuję swoją wcześniejszą wypowiedź. Może jak jeszcze raz przeczytasz, zrozumiesz o co chodzi.
"A Tobie się podoba? Widocznie lubisz być okradany nie tylko z pieniędzy, ale również złudzeń. Podaj mi choć jeden przykład korzyści, jaką masz z faktu, że nasze państwo corocznie ładuje miliardy w Krk. Myślisz, że za te pieniądze biskupi załatwią Ci zbawienie? Pomijam już sposób, w jaki wprowadzono Konkordat i kwestię zgodności z Konstytucją, ale wystarczy, aby biskupi i politycy przestrzegali zapisów tam zawartych i zaprzestali łamania prawa. Do dzisiaj nie powołano - choć jest to zapisane w Konkordacie - specjalną Komisję Finansową regulująca sprawy finansowe. Biskupom na tym nie zależy, ale co w tej sprawie robią nasi politycy? Jak dbają o interes narodowy?"
Zresztą nie będę Ci więcej wyjaśniał, bo po pierwsze - nie jest wątek o Krk, a drugie - szkoda mojego czasu, a po trzecie - wątpię abyś to zrozumiał. Dlatego przeczytaj sobie kilka razy pod tym linkiem i wówczas może zrozumiesz jaki biskupi "olewają" Konkordat, a nasz rząd i politycy przed nimi "leżą plackiem".

> Rzeczywiście, katolicy nie lubią mówić o swojej wierze, obnosić się z tym co nie znaczy, że mają milczeć kiedy ktoś atakuje ich uczucia religijne.


Rzeczywiście nie mówią, bo nic o swojej wierze nie wiedzą. Zresztą jak mają wiedzieć, skoro reprezentując społeczność katolicką stwierdzasz, że nie znasz Biblii.

>A jeśli mnie się to podoba to co? Nie wolno mi? A gdzie jest napisane, że muszę znać Biblię? Przed wejściem do Kościoła nikt tego nie weryfikuje.


No ładnie, dałeś piękne świadectwo swojej wiary.
I na tym kończę dyskusję z Tobą, bo szkoda mojego czasu i miejsca na Forum.

Nadrzędny Autor wojtekk Dodany 2014-06-06 19:35

>I na tym kończę dyskusję z Tobą


Jakoś mnie to nie dziwi.
Człowiek z plasteliny lepiej nadaje się na rozmówcę z Tobą. Łatwiej go można ukształtować na swoją (nomen omen) modłę.
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-06-05 18:02
W odpowiedzi dla: w-zetka
Proszę nie tłumaczyć tym ludziom tego, co i tak nie zrozumieją. Oni są przekonani o własnej doskonałości. Będą tak czynili, aż to forum stanie się pustą "szopą". Może w tedy będą szczęśliwsi widząc własne wpisy, świadczące, iż to forum staje się martwe. To, jak z rakiem. Toczy od środka, aż niszczy całość.
Pozdrowienia z-zetko. :-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-06-05 19:26
Zygmunt nie bądź taki radykalny. Nie wiesz jaki jest Waldek w realnym życiu, chyba, że wiesz.
O innych też coś wiemy? Nawet, jeśli głupio piszą w czyimś odczuciu, to w sumie ich altruizmu lub egoizmu oceniać nie można zdalnie. Pozdrawiam na spokojną noc.:-)
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-06-05 20:20
W odpowiedzi dla: w-zetka
Droga w-zetko. Nie wiem, kto jaki jest w życiu prywatnym - to prawda. Lecz nie o życiu prywatnym mówimy. Jednakże to, co się tu wypisuje względem mojej Osoby jest oburzające. Ludzie, którzy tak potrafią pisać, takich słów używać względem innej osoby mają problem ze sobą. Jeśli potrafią tak zwracać się do innej Osoby na forum, to i potrafią w realu. Nikt ceniący sobie kulturę nigdy nie będzie tak traktował innej Osoby, nawet, jak ma inny pogląd w jakimkolwiek temacie. I nie ma tu znaczenia, czy to życie prywatne, czy w Internecie.
Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Skoro temat uznaje się za nieciekawy, nudny. Skoro się poglądy rozmówcy nie są zgodne ze swoim, to po co pisać w tym temacie. Skoro temat nie ma wartości dla czytających. Po co zaczepki,  złośliwości, obraźliwe zwroty personalne? Ktoś kto jest inteligentnym, kulturalnym Człowiekiem w życiu prywatnym nigdy tak nie postąpi.
Dobrej nocy, pozdrawiam. :-(
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2014-06-05 20:28
nie ciasteczko nie!!!!! Jak ktoś pluje nie udaję że deszcz pada . Zyga nie potrafi inaczej niż zpianą na ustach, więc nie dziw się . Musisz to umieć zrozumieć, pomyśl jak zacznie pisać o Twoim domu rodzinnym takie niesprawdzone dyrdymały . Jak długo można ??? Pozdrawiam :.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-06-05 20:10 Zmieniony 2014-06-05 20:29
fifty-fifty ;-) . To zależy od wielu sytuacji mających wpływ na moje zachowanie czy drugiej osoby . Nie zawsze jestem egoistą, ale, pewnie są takie sytuacje w których nim jestem . Nie mówie że jestem doskonały, ale przechodząc koło witryn sklepowych widzą siebie i zastanawiam się" co te kobiety we nie widzą???";-))))) . Oczywiście znam swoje wady, ale widzę je tylko w połowie. Już klikam ciężko...sorry:)
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 20:39
Moi drodzy. Chyba zbyt powaznie traktujecie tematu.
Widzialem w TV reportaż . Takie pytanie zdawano ludziom
na ulicy. Większość nie wiedziala co to znaczy.
A na pytanie  czy znaja jakiegos altruiste nie potrafili nikogo podac.
:-)
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-06-05 20:51
no patrzcie, jhaki ten naród gupi, żeby nie znać Chopina, Pendereckiego cz tego, nooo tego co lutuje. Noo. Wyleciało mi .
Nadrzędny Autor Staruszka123 Dodany 2014-06-05 20:54
TEN CO LUTUJE GARNKI?;-)TO CHEBA SPAWACZ.:-))
Nadrzędny - Autor wojtekk Dodany 2014-06-05 21:35
Ten co lutuje i też taki sławny to może Luto-sławski? :-)
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 22:59
Że  się  spytam. Czy oni byli altruistami? Dla mnie to grajki  ;-)
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-06-05 23:24 Zmieniony 2014-06-05 23:26
Tak, bo mogli zostać murarzami, piekarzami .Dzielili by się wytworem swej pracy tylko z nielicznymi . A jednak zostali tworzącymi muzykę i świat zamknęli w ak9ordach dla nas, ludzkości:). A swoją drogą, to jajk słucham p.Lutosławskiego to myślę, że orkiestra stroi instrumenty ;-) .
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-06-05 23:40 Zmieniony 2014-06-05 23:44
No tàk ,ale nie robili tego bezinteresownie.
ps
przyznam się  że też nie byłem pewny o co pytają.
Sprawdziłem potem w necie ;-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-06-06 06:59

> A na pytanie  czy znaja jakiegos altruiste nie potrafili nikogo podac.


A ja znam takiego altruistę, niepoprawnego i nieobliczalnego w gestach do innych. Często traci przysłowiową ostatnią koszulę, by poratować kogoś. Ktoś go źle traktował, a ten myśli jak mu pomoc. Jakiś święty człowiek, czy co? A może nie ma wbudowanych w geny mechanizmów obronnych?;-)
Nadrzędny Autor Kobieta A. Dodany 2014-06-09 16:19
Taaa, świętego trafiłaś. Altruistę tyłek boli :-(
Wiadomo: dobry to głupi, zły, złodziej to mądry :-(
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-06-27 16:34
Jak już mam dziś chwilę czasu, to sobie napiszę dla własnej satysfakcji coś w stylu "a nie mówiłam". :-)
Żeby zdać maturę wystarczy uzyskać 30 proc. punktów. Tylko 30% wystarczy i okazuje się, ze nasza cudna młodzież nawet tego nie potrafi. Nie zdało 29%, a zdało 71%. Bardzo chciałabym wiedzieć jak kształtowały się procenty 'zaliczeniowe':-) wśród tych, którzy zdali. Ile osób miało tylko te 30%, a ile zaliczyło na maxa, bo matura jak zwykle nie powalała na kolana poziomem.
I czego tu bronić jak Rejtan? Młodzieży, czy oświaty, a może tym razem jak rzadko kiedy WYCINKOWO tej zakichanej komuny, za czasów której oświata była na porządnym poziomie?

(Wszelkie ataki za tę pochwałę przyjmowane będą na piśmie, w sekretariacie) :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Forumowy Hyde Park (Strona 3) (154806 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 15 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill