www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Doświadczenia z przeszłości są skarbcem wiedzy na przyszłość (16074 - wyświetleń)
- Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-29 05:42
Pamięć o przeszłości sprawia, że zwiększa się nasze zaangażowanie w budowanie lepszej przyszłość.

Przeżycia z przeszłości, najczęściej te bolesne doświadczenia dla każdego z nas są lekcjami, można je traktować nawet jako skarbiec niezbędnej i bardzo pożytecznej wiedzy, z której skorzystamy w przyszłości aby przestrzec się w błędów przeszłości. Tylko człowiek delikatnie ujmując nierozważny silnie usiłuje wymazać z pamięci wszystkie złe przeżycia z przeszłości. Człowiek roztropny wszystkie je traktuje jako dobrego nauczyciela i porządkuje je, kataloguje, żeby mieć później z czego korzystać wyciągając z nich odpowiednie wnioski.

Każdy z nas choć raz upadł na kolana i pamięta o nich, to ma a swój skarbiec. W nim są nasze wszystkie umiejętności, radości ale przede wszystkim to, co przeżywamy jako zranienia.

Każdy kto pamięta, dba w ten sposób o własny skarbiec, te osoby stają się ludźmi, którzy są świetnie zabezpieczony na niemiłe niespodzianki w przyszłości.  Każdy kto dba o swój skarbiec doświadczeń bez obaw patrzy w przyszłość, bo nabyte doświadczenia nauczyły tego, że sprawy trudne są do rozwiązania i mogę, dzięki tym doświadczeniom, traktować je jako zadanie  jako na przyszłość.

To są moje refleksje, poprawcie mnie roszę jeśli się mylę? Zapraszam do dyskusji.
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-29 06:17
ja myślę, jakie te przykre doświadczenia są???, często te traumatyczne doświadczenia są przyczynkiem do pewnego syndromu PTSD,  zmieniającego człowieka
Nadrzędny - Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-29 09:16
Wszystko nas w mniejszym lub większym stopniu zmienia, najbardziej jak piszesz, "te traumatyczne" wydarzenia i najbliższe towarzystwo. Wydaje mi się nawet, że na pewne zmiany w nas zachodzące nie mamy najmniejszego wpływu. One po prostu zachodzą a ja się tylko muszę dostosować albo będę miał sam ze sobą problem. Ale to takie moje spostrzeżenia.
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-29 09:30
pewnie tak ale  i tak ta przeszłość potwornie boli i potwornie  wpływa na  mnie.
Nadrzędny - Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-29 13:04
Przeszłość poniekąd kształtuje nas samych i naszą przyszłość o ile wyciągniemy z niej jakieś wnioski choć są rzeczy o których wolelibyśmy zapomnieć.
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-29 19:11
ja bym chciała  zachorować na amnezję,
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-04-29 19:29
Człowiek z czasem częściowo zapomina to co przykre - taka samoobrona organizmu :-)
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-29 22:27
ja niestety sie afiksowałam w przeszłości,  niestety PTSD jest straszną chorobą
Nadrzędny - Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-30 05:53
Czasami wydaje mi się, że gdy wybaczę osobą które mnie skrzywdziły to łatwiej przechodzę do siebie i szybciej zapominam.
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-30 06:14
Dla mnie wybaczenie jest bardzo trudne,  pewnie powinnam dla samej siebie, ale nie potrafię wybaczyć,  tyle złego  uczynil mi mój ojciec, że nie jestem w stanie, a miałam tylko jego. tylko jego.
Może ja tez źle rozumiem wybaczenie, ale  niepowiedział mi nigdy nawet przepraszam, nie żyje ten człowiek, ale    nie potrafię, pracuje nad tym ale  narazie jest to dla mnie niedoprzejścia.
Jest we mnie dużo żalu i poczucia krzywdy, pamietam wszystko, od maleńkości, wsystko niestety same złe rzeczy. Zapachy smaki to jest niekonczący się koszmar,
Nadrzędny Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-30 13:37
Nie wiem, co Pani przeżyła, nawet nie staram się wczuć się w Pani cierpienie, to jest niemożliwe, ale "Nie zdrowi potrzebują lekarza", kto to powiedział? Wybaczenie jest jak rozerwanie kajdan w sercu łączących nas z osobą, która nas skrzywdziła. Jeśli nie zrywamy takich kajdan i nie odrodzimy się w wybaczeniu to te demony przeszłości  wykończą psychicznie i fizycznie.
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-01 15:03
W odpowiedzi dla: Daniyal z popiołów...
Nie sądzę by to coś dało. Wiele również mógłbym rzec na temat wielu faktów z własnego życia, w którym ktoś, gdzieś, w jakiś sposób Mnie skrzywdził. Również tłumaczono Mi, iż winienem wybaczyć. Tyle że Ja kwestię "wybaczenia", rozumuję inaczej. Dla Mnie "wybaczyć" mogło by nastąpić li tylko w konkretnej okoliczności. Mianowicie: ten kto skrzywdził winien sam zrozumieć, że skrzywdził. Sam przed sobą. Następnie winien stanąć przed skrzywdzoną Osobą i przyznać się, ze skrzywdził, i wynagrodzić krzywdę ją naprawiając, a dopiero przeprosić. To się nazywa "szczera pokora" szczere uznanie winy. :-)
Tylko jak to uczynić, gdy skutki krzywdy nie da się cofnąć? I tu właśnie jest niezgodność ( Moim zdaniem naturalnie ). Dla tego nie wkładam wszystkiego pod hasło "wybaczenie". :-)
Osobiście Ja wyciągam wnioski ze zdarzenia które Mnie spotkało. Nie liczę na szczerość innych w tym aspekcie, lecz sam sobie radzę. Jeśli umiem wyciągnąć wnioski ze zdarzenia, podejmuję taką decyzję, by to się nigdy nie powtórzyło. Na tym polega rozwój własny, mentalny. :-)
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-04-30 17:17
Jak rozumiem, to za trudny dla mnie temat. Wiem jednak, że przeszłość z czasem blednie i rozmazuje się. Wybaczenie? Zależy co i komu. Czasem trzeba poznać motywy działania osoby, która skrzywdziła.
Pozdrawiam i życzę dużo siły i radości :-)
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-30 17:46
Mogtywy działania??? Jaka jest motywacja do znęcania się nad swoim dzieckiem??? 
właśnie  co i komu.
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-04-30 18:05
Nic nie usprawiedliwia znęcania, ani psychicznego ani fizycznego, ani nad dzieckiem, ani nad dorosłym. To temat dla specjalistów. Jednak jak rozumiem Twój ojciec nie żyje, a Ty tak.
Jemu już rybka, a Ty cierpisz. Każdy sposób dobry aby sobie pomóc. Nie wiem jaki był, kim był - może to alkohol, może choroba psychiczna, może zwykła tempota, może, może...
Pomyślałam, że taką osobę czasem warto "rozłożyć" na części - zrozumieć przyczyny i zapomnieć aby żyć.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2014-04-30 18:20
Nie warto własnego życia poświęcać na rozpamiętywanie. Wybaczyć i żyć dalej. :-)
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-04-30 18:48
jakoś nie chcę tego   zrozumieć,  rozkładać na czynniki pierwsze, 
Nadrzędny Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-05-01 06:53
Czasami dobrze wiedzieć "co czego" jest następstwem ale pod warunkiem, że ta wiedza może nam w przyszłości się przydać. Rany z przeszłości kiedyś pewnie się zagoją ale pod warunkiem, że przestanie się w nich nieustannie grzebać.
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-01 14:51
W odpowiedzi dla: marialidka

>pewnie tak ale  i tak ta przeszłość potwornie boli i potwornie  wpływa na  mnie.


Wiele lat tak myślałem, i nie mogłem poradzić sobie z "bólem", o którym wspominasz. Jednak że w pewnym momencie zrozumiałem, iż to Mnie zabija, pochłania Mnie od środka zatruwając wciąż płynącą teraźniejszość. :-)
Przecież ta teraźniejszość która tak płynnie ucieka Mi między palcami, za moment będzie przeszłością. A chwila płynąca z przyszłości za moment będzie teraźniejszością, a za moment przeszłością. :-)
Zatem zważywszy na to, nie można kierować się faktami z przeszłości, bo to tak, jak byśmy na własne życzenie wracali do przeszłości - zmieniając ją w teraźniejszość - ale ona jest złudzeniem. To samowolne przedłużanie nie istniejących już cierpień z przed lat. Tyle że to cierpienie, jest własną fikcją. :-)
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-01 14:43

>Wydaje mi się nawet, że na pewne zmiany w nas zachodzące nie mamy najmniejszego wpływu.


Mam inne zdanie. Odkąd mogę sam o sobie decydować, samodzielnie myśleć, analizować fakty - mam pełny wpływ na to, jaki jestem, i kim jestem. :-)
Niezmiernie ważne jest to, by mieć odwagę przed samym sobą stwierdzić, iż to Ja decyduję. Tak czynię, i jestem szczęśliwy. :-)))
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-05-01 14:40

>Pamięć o przeszłości sprawia, że zwiększa się nasze zaangażowanie w budowanie lepszej przyszłość.


Moim zdaniem błędem jest wciąż pamiętać o przeszłości. Nie sądzę, by rozpamiętywanie, czy też ciągle cofanie się do przeszłości miało by coś wnieść budującego w dalszym życiu. :-)
Zdobyte doświadczenie, i to nie tylko te korzystne, ale i te niekorzystne, były właściwe dla "Mnie" w tamtym czasie - w konkretnym roku, miesiącu, dniu, godzinie. Jednak nie widzę powodu, by przeciągać tamte przeżycia na dzień dzisiejszy. :-)
Skoro potrafię samodzielnie myśleć, i mogę już decydować o sobie, czynię z tego pożytek. Wyciągał wnioski z własnych przeżyć, i zapisuję zdobytą mądrość.
Innymi słowy chcę powiedzieć, iż każda następna chwila życia zmienia, i Mnie samego, i rzeczywistość wokół Mnie. I to tylko ode Mnie zależy, jak będzie ona ( rzeczywistość, czy Ja sam ), wyglądała. :-))
Tu priorytetem dla Mnie jest własna percepcja na przyszłość - Moją przyszłość. :-)))
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-05-01 20:12
jak przestać myśleć???

jeśłi ci sie to śni, jak pewne rzeczy które  się mi wydarzają w terażniejszości są  furtką do złych rzeczy z prześzłości,  wytłumaczę, coś robie dla sibie i nagle otwiera się szufladka, ze przy  tym kiedydyś się coś wydarzyło i pojawia sie lęk strach ból,

nie da sie nie umiem zapomnieć, nie umeiem pamiętam wszsystko ze szczegółami, z datami, miejscami, związanymi z tym zapachami,  jestem w tym piekle wciąz i wciąż
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-05-02 07:30
W odpowiedzi dla: marialidka
Trudno Mi tu stwierdzać cokolwiek jednoznacznie. Nie jestem specjalistą z tej dziedziny, tak więc - odczytaj Mój post jako próbę doradzenia. Doskonale wiem, co znaczy być skrzywdzonym i to już boli. Jednak być krzywdzonym przez lata, to już nie do opisania. Wiem doskonale ile cierpień przynosi każdy dzień następny, mimo, iż nie ma już realnego zagrożenia. Skąd wiem, i jaka historia dała Mi tę wiedzę - to już nie temat na forum otwartym - wybacz Mi, ale pogwałcił bym prywatność osoby, którą to spotkało. To bardzo Mi bliska Osoba, której pomagam od kilkudziesięciu lat.
Niemniej wiem o czym mówisz, i wiem co odczuwasz.

>jak przestać myśleć???


To nie jest proste pytanie. Jedyną radą, którą Ja stosuję w takim aspekcie, są "małe kroczki". Jednak potrzebujesz do tego dwóch rzeczy. Mianowicie ogromne wsparcie bliskich Tobie Osób, jak i uświadomienie sobie, iż wszystko zależy od Ciebie. To nie jest łatwy proces - wiem o tym doskonale.
Wiele aspektów jest bardzo ważnych w uwolnieniu się od "koszmarów" z przeszłości. Jednak podstawą jest jedna rzecz. A mianowicie uświadomienie sobie, iż Ty sama nie jesteś winna tego, co się działo w Twej przeszłości. To bardzo ważne, i nie łatwe za razem - ale możliwe i wykonalne.
Jednak by głębiej o tym rozmawiać, zapraszam do prywatnej poczty na "priv". :-)
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-05-02 08:13
Wiesz bliskich osób nie mam, jestem  jakby to powiezieć  a nie wane po prostu  jestem sama,  niestety  to co  się działo przez 27 lat mojego życia sprawiło, że jestem dość pokiereszowana osobą,   dlatego chodzę na terapię,  żeby poukłądać w sobie co nie co, Sundrom PTSD dość trudno się leczy,
Nadrzędny - Autor marialidka Dodany 2014-05-02 08:15
a ja nawet nie wiem  że można pisać prywatne wiadomości  he he he ?
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-02 10:18
Klikasz na Mój nick i u góry masz "wyślij wiadomość", klikasz tam, i piszesz to, co nie koniecznie chcesz by czytali wszyscy. Co chcesz powiedzieć konkretnej Osobie. :-)
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-02 10:19
Rozumiem, zatem trzymam kciuki za efekt terapii. :-) Jak by co, to zapraszam na priv. :-))
Nadrzędny Autor Kobieta A. Dodany 2014-05-04 20:27
O matko i córko! O przeszłości i błędach jest konieczne pamiętać, aby ich nie powtarzać w przyszłości!
Traumatyczne przeżycia to piętno na całe życie i od nas zależy jak je potraktujemy- jak człowiek sobie sam nie radzi to właśnie chodzi na terapię i puki jej nie skończy, niech się nie sugeruje cudzymi bzdetami - więcej szkody jak pożytku.

>Moim zdaniem błędem jest wciąż pamiętać o przeszłości.<


Pewnie nasi politycy też tak uważają ;-)
A historię na stos ;-)
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-10 14:17
W odpowiedzi dla: Daniyal z popiołów...
Drogi Danielu. Jeśli mogę Tobie cokolwiek doradzić, to nigdy nie buduj skarbca z tego co przeżyłeś. Czerp z życia to, co budujesz obecnie. Wyłapuj każdą chwilę, gdzie "wykonujesz każdy następny krok do przodu". Być optymistą w sytuacji, w jakiej się znajdujesz, nie jest łatwe, lecz jest wykonalne. W każdej chwili staraj się patrzeć do przodu, i trzymaj pogodę w sercu. To da Tobie siłę, to właśnie to zbuduje Tobie skarbiec ze skarbami - bo je masz w sercu.
Trzymam za Ciebie kciuki z całego serca. I jeszcze jedno - nie jesteś sam. Gdziekolwiek jesteś, nie jesteś sam. Czasami przyjaciół znajdujesz tam, gdzie w ogóle byś się nie spodziewał. :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Doświadczenia z przeszłości są skarbcem wiedzy na przyszłość (16074 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill