www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Żyj tak aby poczuć smak życia. (3143 - wyświetleń)
- Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-04-30 05:50
Ostatnio często rozmyślam o upływającym czasie, o tym jak odnoszę wrażenie, że życie bezpowrotnie ucieka mi między palcami. Zastanawiam się także nad tym czy coś zmieniłbym w swoim postępowaniu gdybym mógł cofnąć czas? Pewnie znalazłbym kilka rzeczy, które zmieniłbym w  swoim myśleniu i postępowaniu, ale czy do tego trzeba cofać czas? Bardzo cenię to, że każdą chwilę można przeżyć tylko raz. Nigdy nie da się choćby w przybliżeniu powtórzyć czegoś z przeszłości. Owszem, możemy mieć podobne doświadczenia, w różnym czasie spotkać te same osoby, doświadczyć podobnych przeżyć i mogłoby się zdawać, że w tej sytuacji już kiedyś się znaleźliśmy, ale tak naprawdę nie ma możliwości pełni powtórzenia tego samego doświadczenia. Jest to spowodowane przez czas, który płynie nieubłaganie i którego nie można cofnąć czy nawet zatrzymać by przeżyć ponownie jakieś zdarzenie.

Świadomość tego może poniekąd przerażać nas i zniechęcać do działań, ale tak naprawdę to właśnie ten fakt, brak powtarzalności, sprawia, że życie nabiera wartości i pikanterii, że domaga się stu procent uwagi w każdej chwili.

Żyj wolno i uważnie, bo tylko wtedy będziesz odczuwał smak życia.

Może ktoś inną ma receptę na życie, chętnie wysłucham i podyskutuję. :-)
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2014-05-02 07:56
Myślę, że refleksji nad sobą, własnym wnętrzem  nie potrzebny jest czas. Czas tylko ogranicza. Czas wciąż zmusza do pośpiechu. Sam stwierdzasz:

>Ostatnio często rozmyślam o upływającym czasie, o tym jak odnoszę wrażenie, że życie >bezpowrotnie ucieka mi między palcami.


A Ja pytam dla czego? Czemu koncentrujesz się nad upływam czasu, a nie nad tym, kim jesteś? Moim zdaniem, to każdy indywidualnie decyduje o tym, co czyni w danej chwili. To od Niego zależy, jaki będzie? Co będzie czynił? Co myślał? :-)
Jednego jestem pewien w tym aspekcie. Mianowicie nie zastanawiam się nad tym co było, i co będzie -oba te pytanie zawieram w teraźniejszości. :-)) Więc co ma do tego czas? :-))
Nadrzędny Autor Daniyal z popiołów... Dodany 2014-05-02 08:30
Masz rację, że czas zmusza do ciągłego pośpiechu a czym szybciej płynie tym mniej czasu mam na podejmowanie decyzji. Mam nie wiele czas na zdecydowanie, którą drogą pójść a jeśli już zadecyduję to sen spędza mi z powiek myśl, czy oby na pewno idę dobrą drogą i niekiedy odnoszę wrażenie, że czas upływa mi między palcami. Wiem, kim jestem i wiem, co w życiu chciałbym osiągnąć, ale często nie wiem czy dobrymi drogami zmierzam?

Nie można cofnąć czasu a nie chcę żyć przeszłością i zastanawiać się, czemu zrobiłem tak a nie inaczej. Stan zdrowia nie pozwala mi na popełnianie większych błędów i często bywa, że wieloletnie ich naprawy. Dla mnie liczy się teraźniejszość i nie odległa przyszłość.   Oczywiście wyciągam wnioski, które w przyszłości mogą okazać się mogą skarbcem wiedzy. Czas ucieka, dla tego nie chcąc go marnotrawić, szybko wyciągam wnioski i idę a raczej jadę dalej. Kilka razy otarłam już się o śmierć i to uzmysłowiło mi, że nie warto kopać w przeszłości, bo spowalnia nasz rozwój i marnotrawi bezcenny czas.
Nadrzędny Autor Zygmunt Dodany 2014-05-02 10:57
W odpowiedzi dla: Daniyal z popiołów...

>Masz rację, że czas zmusza do ciągłego pośpiechu a czym szybciej płynie tym mniej czasu mam na >podejmowanie decyzji.


Właśnie o to chodzi. Czas wszystko ogranicza, a wynikiem tego jest niepotrzebny pośpiech. A ten z kolei nie jest dobrym doradcą do podejmowania trafnych decyzji. Sam czas, jak i jego upływ - jest tylko fikcją wymyśloną przez ludzi. Nie ważne dla czego go wymyślono, i po co - bo to dla Mnie osobiście jest nie potrzebne. Naturalnie stosuję go li tylko do utrzymywanie terminów, czy podejmowania decyzji urzędowych, do niczego więcej. :-)

>Mam nie wiele czas na zdecydowanie, którą drogą pójść a jeśli już zadecyduję to sen spędza mi z >powiek myśl, czy oby na pewno idę dobrą drogą i niekiedy odnoszę wrażenie, że czas upływa mi >między palcami.


Nie bardzo rozumiem, skąd taki wniosek, że nie masz czasu?:-) Myślę, że to od Ciebie zależy co uczynisz i kiedy - czas tu nie ma nic do rzeczy. Ja nie myślę o czasie w odniesieniu do własnego rozwoju, i własnych decyzji pozaurzędowych.

>Wiem, kim jestem i wiem, co w życiu chciałbym osiągnąć, ale często nie wiem czy dobrymi drogami >zmierzam?


Tak myślisz? To pytanie wydaje się tylko takie proste. Kim jestem? Mówiąc szczerze, Ja wiele razy zadawałem sobie to pytanie, i za każdym razem odpowiedź była inna. W pytaniu "kim Jestem?", nie chodzi o zawód, chorobę, przeszłość, czas, itd. Chodzi o Ciebie i tylko Ciebie. I tu zaczyna się problem. :-) Co do trafności decyzji, nie wiem, czy ma się kiedykolwiek całkowitą pewność co do ich trafności. Gdzieś zawsze istnieje cień wątpliwości. Dla tego właśnie ( moim zdaniem ), tak ważny jest rozwój osobisty, rozwój własny, samodzielne myślenie bez kierowania się wzorcami z zewnątrz. To Ty masz być szczęśliwy, to od Ciebie zależy jak zdefiniujesz własne szczęście, i to Ty decydujesz w którą stronę wykonasz "krok". :-) Tu nie mogą brać udziału czynniki z zewnątrz, gdyż konsekwencja Twych decyzji będzie tyczyła się tylko Ciebie. :-)

>Nie można cofnąć czasu a nie chcę żyć przeszłością i zastanawiać się, czemu zrobiłem tak a nie >inaczej.


To się nie cofaj i nie zastanawiaj się nad tym.:-) Od tego jak myślisz, i jakie wnioski wyciągasz "tu i teraz", zależy Twoja decyzja. Ja już dawno zaprzestałem się zastanawiać nad tym, co czyni czas, co z przeszłością, a co z przyszłością. Szkoda czasu. :-) A zastanawiać się nad tym, czy słusznie postąpiłem.... - pokaże to konsekwencja, efekt Mojej decyzji. Ja skupiam się na tym, jaką podjąć? Zastanawiam się nad jej ( decyzji ), początkiem, wykładnią, podstawą. Popełnię błąd, to go odważnie nazwę wytyczę, przyznam się przed sobą głośno, że ten błąd popełniłem - i unikam jego powielania - to jest rozwój. Lecz Ja wiem doskonale, że to Ja muszę przemyśleć, bez wpływu Osób trzecich.

>Dla mnie liczy się teraźniejszość i nie odległa przyszłość.


Teraźniejszość jest i przeszłością i przyszłością. Nie ma nic poza teraźniejszością. To ludzie uwielbiają wszystko szufladkować, dzielić, nazywać. Ale to teraźniejszość decyduje o Moim życiu, i tu jest Moja w tym rola. :
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Żyj tak aby poczuć smak życia. (3143 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill