www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / wniosek do orzecznictwa - pytanie (3780 - wyświetleń)
- Autor gloriossa Dodany 2017-07-18 17:49
Witam

Zdecydowałam się po raz pierwszy złożyć wniosek do Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności o ustalenie stopnia. Od 24 lat legitymuję się 3 grupą wydaną na stałe przez ówczesny KiZ. W ostanich latach przybyło mi nowych schorzeń, a stare znacznie się pogłębiły. Zależy mi na umiarkowanym, nie mogę dostać żadnej pracy, bo moje problemy psychiczne i neurologiczne uniemożliwiają znalezienie pracy w biurze (jestem po Liceum Zawodowym bez matury), a do pracy fizycznej mnie nie przyjmą ze względu na wielopoziomową dyskopatię, garb piersiowy i naczyniaki trzonów kręgosłupa. Mam problem - czy ujawnienie we wniosku posiadania zawodu administracyjno-biurowego bez żadnej specjalności ani tytułu technika), nie wpłynie niekorzystnie na przyznanie mi umiarkowanego stopnia? Moja doradca zawodowy, twierdzi, że orzecznicy mogą się "przyczepić" do tego, że z kwalifikacjami biurowymi nie ma przeszkód do wykonywania pracy przez osobę niepełnosprawną. Nie wiem, jakimi kryteriami kierują się orzecznicy?

A.D
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2017-07-20 15:51
UWAGA: Nie jestem specjalistą z Centrum Integracji, nie zajmuję się takimi poradami zawodowo - odpowiadam dlatego, że nie zrobił tego jeszcze nikt bardziej kompetentny:

>czy ujawnienie we wniosku posiadania zawodu administracyjno-biurowego bez żadnej specjalności ani tytułu technika), nie wpłynie niekorzystnie na przyznanie mi umiarkowanego stopnia? [...] Nie wiem, jakimi kryteriami kierują się orzecznicy?


Ogólne kryteria, którymi kierują się Miejskie / Powiatowe / Wojewódzkie Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności znajdują się w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15.07.2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (klik). Zacytuję w całości paragraf 3 punkt 2:

2. Przy orzekaniu o stopniu niepełnosprawności osoby, która ukończyła 16 rok życia [...] bierze się pod uwagę:

1) zaświadczenie lekarskie zawierające opis stanu zdrowia, rozpoznanie choroby zasadniczej i chorób współistniejących potwierdzone aktualnymi wynikami badań diagnostycznych, wydane przez lekarza, pod którego opieką lekarską znajduje się osoba zainteresowana, oraz inne posiadane dokumenty mogące mieć wpływ na ustalenie stopnia niepełnosprawności;
2) ocenę stanu zdrowia wystawioną przez [...] przewodniczącego składu orzekającego, zawierającą opis przebiegu choroby zasadniczej oraz wyniki dotychczasowego leczenia i rehabilitacji, opis badania przedmiotowego, rozpoznanie choroby zasadniczej i chorób współistniejących oraz rokowania odnośnie do przebiegu choroby;
3) wiek, płeć, wykształcenie, zawód i posiadane kwalifikacje;
4) możliwość całkowitego lub częściowego przywrócenia zdolności do wykonywania dotychczasowego lub innego zatrudnienia - poprzez leczenie, rehabilitację lub przekwalifikowanie zawodowe;
5) ograniczenia występujące w samodzielnej egzystencji i uczestnictwie w życiu społecznym;
6) możliwość poprawy funkcjonowania osoby zainteresowanej w samodzielnej egzystencji oraz w pełnieniu ról społecznych - poprzez leczenie, rehabilitację, zaopatrzenie w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze, środki techniczne, usługi opiekuńcze lub inne działania.


Czyli wykształcenie może mieć jakieś znaczenie dla tej procedury.

Jednak mniejsze, niż w przypadku orzekania przez ZUS dla celów rentowych. ZUS ma orzekać głównie o tym, na ile osoba zdolna jest do wykonywania pracy (i tu wykształcenie ma duże znaczenie), natomiast zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności oceniają, oprócz wpływu niepełnosprawności na pracę, także „ograniczenia w samodzielnej egzystencji i uczestnictwie w życiu społecznym” (ZUS to mniej interesuje).

W szczególności, orzecznicy mogą przyznać osobie orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jeśli spełnia kryteria podane w paragrafie 30 tego rozporządzenia. Podano tam, że stopień umiarkowany można przyznać osobie, która:

Wymaga „czasowej pomocy w pełnieniu ról społecznych”  czyli przynajmniej w okresach pogorszenia stanu zdrowia, jest „zależna od otoczenia” - potrzebuje „wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka".

ALBO

Wymaga „częściowej pomocy w pełnieniu ról społecznych”, czyli stale potrzebuje pomocy otoczenia z przynajmniej jednym z podanych aspektów życia (w samoobsłudze, prowadzeniu gospodarstwa domowego, procesie leczenia, rehabilitacji lub edukacji albo w pełnieniu ról społecznych).

Podsumowując: wykształcenie może mieć wpływ na orzeczony stopień niepełnosprawności, ale znaczenie większy ma to, w jakim stopniu w ogóle dolegliwości utrudniają normalne funkcjonowanie. W związku z tym najważniejsza jest możliwie najbardziej obszerna i kompletna dokumentacja medyczna. Sugerowałabym nie ukrywać przed orzecznikami takich rzeczy, jak wykształcenie także dlatego, że ukrycie czegoś daje podstawy do unieważnienia posiadanego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, jeśli potem to zostanie jakoś ujawnione.
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-20 17:31

>Moja doradca zawodowy, twierdzi, że orzecznicy mogą się "przyczepić" do tego, że z kwalifikacjami biurowymi nie ma przeszkód do wykonywania pracy przez osobę niepełnosprawną<


Jakimi kwalifikacjami?! Nie masz matury, nie masz technika. Czyli tak na dobrą sprawę (uczciwie mówiąc) jesteś bez wykształcenia niestety. Dziewczyny po studiach pracują w sklepach... Ta "doradca" pewnie pracę dostała z 'polecenia" :-(
Iota Ci ogólnie napisała, bez komentarza z życia.
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-20 22:10
Prawda jest taka, że pomimo bez tytułu technika i bez matury Urząd Pracy zarejestrował mnie jako osobę ze średnim wykształceniem, bo takie mam wpisane na świadectwie szkolnym. Po prostu uznano, że skoro ukończyłam 4-letnie Liceum Zawodowe w 1991 r. to wg. ówczesnego poziomu szkolnictwa, mam średnie zawodowe, a nie zasadnicze lub podstawowe wykształcenie. Poza tym przez   6 lat byłam zatrudniona jako pomoc biurowa bez tzw. znajomości. Tak więc, uznałam, że "bezpieczniej" będzie jak we wniosku do orzecznictwa napiszę tak jak mają w UP.
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-21 10:45
O ile pamiętam to jest rubryka: "wykształcenie", "zawód" i "zawód wykonywany". W zw. z tym spokojnie mogłaś wpisać: zawód: "bez zawodu". Teraz pozostaje ci tylko wytłumaczyć osobiście.

>pomoc biurowa bez tzw. znajomości.<


słowo hasło: "pomoc". Obecnie są III stopnie wykształcenia: podst. średnie i wyższe. Technik zaliczany jest do średniego (nawet studium policealne). Poza tym to tylko orzecznictwo, a nie ZUS.
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-22 14:11
Nie rozumiem dlaczego miałabym pisać, że jestem bez zawodu, skoro ukończyłam Liceum?  A taki typ szkoły daje  średnie wykształcenie tyle, że bez tytułu technika. Ale zawód mam administracyjno biurowy. Fakt, że obecnie nie są to żadne istotne kwalifikacje, tylko podstawowe przygotowanie do pracy biurowej, w oparciu o które można się doszkalać na różnych kursach np. księgowych, kadrowych itp jak się ma stan zdrowia umożliwiający pogłębianie nauki. Co wg. Pani ma wpisać do rubryki zawód ktoś kto jest ogrodnikiem, tokarzem, ślusarzem itp. po zasadniczej szkole zawodowej? Nie ma sensu tłumaczenie się przed orzecznikami, będę spokojniejsza jak napiszę zgodnie z prawdą. Przecież nie ubiegam się o uznanie mojej niezdolności do pracy w ZUS-ie tylko o stopień niepełnosprawności bez prawa do renty.
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-22 14:44
To o co Ci chodzi? O orzeczenie czy o pozycję?

>Co wg. Pani ma wpisać do rubryki zawód ktoś kto jest ogrodnikiem, tokarzem, ślusarzem<


Ogrodnik, tokarz, ślusarz... i nie wg. mnie... :-)
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-22 21:08
Oczywiście, że chodzi mi o orzeczenie. Ale wniosku trzeba podawać swoje dane zgodne ze stanem faktycznym. Jeśli jest tam rubryka "zawód" to pisanie, że nie mam zawodu byłoby przekrętem ;-)
W historiach chorób dołączonych do dokumentów na komisję "moi lekarze" niestety (na moje nieszczęście) podali moje wykształcenie i rodzaj wykonywanej pracy. Mnie nie chodzi teraz o dociekanie czy na obecnym rynku pracy mój zawód ma jakiekolwiek znaczenie!  Ważne jest tylko abym stosowała się do pouczenia, które jest na druku. Prawo nie działa wstecz, tak więc ważne jest to co mam na świadectwie szkolnym. Przy obecnym szerokim dostępie do internetu osoby postronne znając moje imie i nazwisko mogą wykryć dane i prawnie ukarać.
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-23 16:29
:-) Przesadzasz, nawet e-maile nie są dowodem na dzień dzisiejszy.
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-23 18:19
Nie rozumiem, dlaczego upierasz się przy swoim zdaniu? Kłamstwo ma krótkie nogi, wiem, coś o tym... Przed kilku laty mając 3 gr. inw. jeździłam beztrosko do pracy komunikacją miejską na bilet ulgowy. Zarabiałam tylko najniższą krajową, a bilety w moim mieście są drogie, więc chciałam wykorzystać, że mam legitymację ON i mogę płacić taniej. Zawsze sprytnie udawalo mi się w razie kontroli pokazywać tylko 1 stronę ze zdjęciem, gdzie nie ma inf. o stopniu niepełn. Raz jedyny trafił się mi się bardziej wnikliwy kontroler i "sielanka" się skończyła. Teraz jestem bezrobotna bez prawa do zasiłku, więc jakiejkowiek grzywny boję się jak ognia.
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-24 12:10

>dlaczego upierasz się przy swoim zdaniu<


Nie upieram się i nie jest to "moje' zdanie. Zwyczajnie uczciwie Cię informuję.

>sprytnie udawalo mi się w razie kontroli pokazywać tylko 1 stronę ze zdjęciem, gdzie nie ma inf. o stopniu niepełn.<


To akurat jest oszustwo. Wiadomo było, że kiedyś Cię złapią.
Tak trochę żartem: pić (gorzałkę) trzeba umieć, jak kraść to miliony, nie oszukasz oszusta, z każdej sytuacji są 3 wyjścia, problem - kłopot to okazja w przebraniu... ;-)
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-24 17:10
To że z biletem bylo oszustwo to się zgadzam. Ale co mam powiedzieć orzecznikom jak w historii choroby jest podane, że ukończyłam liceum zawodowe?  "Zawodowe" trudno zanegować, że mam jakiś zawód! Gdybym ukończyła LO to byłaby sprawa oczywista. A w tej sytuacji trzeba trzymać się faktów, a nie tego czy mój zawód "stracił aktualność" i jest nieprzydatny na obecnym rynku pracy. 
Jest przecież wiele zawodów, które praktycznie wyginęły w ciagu kilkudziesięciu lat, a jednak ludzie wpisują w dokumentach np. zawód kaletnik;-)
Nadrzędny - Autor Jola11. Dodany 2017-07-26 15:41
Nie rozumiem o co Ci chodzi.
Nadrzędny - Autor gloriossa Dodany 2017-07-27 15:32
Wniosek do orzecznictwa już złożyłam. Postapiłam zgodnie z tym co odpisała mi "Iota". Zresztą z taką chorobą jak moja to każdej osobie z większymi kwalifikacjami byłoby trudniej pracować w wyuczonym zawodzie.
Nadrzędny Autor Jola11. Dodany 2017-07-28 16:01
No i ok. będzie dobrze :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / wniosek do orzecznictwa - pytanie (3780 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill