www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / "Zmiana w przepisach - renty..." - weto prezydenta (6653 - wyświetleń)
- Autor fand Dodany 2009-02-15 09:21
Witam

Kilka dni myślałem nad komentarzem tego weta. Uzasadnienie z punktu widzenia osoby zdrowej jest logiczne..., ale chcę podać swój przykład:
Po pierwszym pobycie wszpitalu z zawodu elektryka przekwalifikowałem się na jubilera - poprostu nie znalazł bym (ze swoją chorobą) dobrego zatrudnienia (wtedy w roku 1993) w zawodzie, którego uczyłem się w sumie 6 lat (3 lata szkoły zasadniczej i 3 lata technikum). Radziłem sobie dobrze jako jubiler (marzyłem o założeniu firmy). Po dwóch latach intensywnej pracy znowusz trafiłem do szpitala, z którego wyszedłem w 1996 roku. Lecz leki które przyjmowałem posiadały skutki uboczne, które wykluczyły mój powrót do pracy w ogóle, a w szczególności do prac manualnych, precyzyjnych. Od 2000 roku (po zmianie leków) zacząłem odbudowywać swoje życie społeczne i w 2003 roku ponownie podjąłem naukę nowego zawodu - tym razem informatyk.
Pragnę na tym Forum zapewnić Pana Prezydenta :-) (uśmiech dla Pana - informatyczny), że jako pracownik, mimo że otrzymuję rentę, jestem w pełni sprawny natomiast zwykle nie w pełni opłacany. Moje dochody są ograniczone zwyczajami społecznymi (które Pan poparł swoim wetem...), oraz przepisami (które Pan swoim wetem usankcjonował). Zapewniam też, że choroba często zmienia nas bardzo i pragniemy w dalszym życiu wnieść coś budującego (jeśli Pan woli napiszę w cudzysłowie) "lepszy Świat", też płacąc na przykład większe stawki ZUS i innych ubezpieczeń, które należały by nam się za dobrą i wydajną pracę (potrzebną tym bardziej, gdy wyjeżdzają z kraju osoby bardziej uniezależnione społecznie).
Nadrzędny - Autor Noranda Dodany 2009-02-23 15:18
Pan Prezydent wetując nie myślał o nas lecz o powrocie brata na stołek premiera. Szkodząc wszystkim innym myśli, że pomaga bratu.
Jestem schizofrenikiem z wykształceniem mgr inż chemik. Po wielu latach leczenia uwierzyłerm że jestem chory, przestałem słyszeć 'głosy"
i systematycznie biorę leki bo widzę obecnie ich skuteczny efekt. Usamodzielniłem się, dostałem mieszkanko komunalne z normalnie opłacanym czynszem i mediami.  Po wielu wysiłkach dostałem pracę za całe 760zł netto w zakładzie pracy chronionej. Jestem wagowym na bramie głównej  mojego dawnego dużego zakładu chemicznego / szlaban z racji choroby na pracę w produkcji lub innej w zakładzie chemicznym. Boja się utajonego nawrotu choroby/.
Same sukcesy; czyż nie tak?   Pracuję ponad rok po 7 godzin dziennie prowadząc dokumentację z 3 wag oczywiście na komputerze.
                 Raptem ZUS wzywa mnie do orzecznika do spraw inwalidztwa. Wyjmuje papiery, pyta słucha i orzeka:
Jest pan zdrowy i obniżam panu kwalifikację niezdolności do pracy ze stałego umiarkowanego na lekki na czas określony. Ponowny komis- za dwa lata... Argumentacja; podjął pan pracę, pracuje dobrze  dobrze i bezkonfliktowo, przez ten rok ani raz nie wylądował pan w szpitalu psychiatrycznym - a więc jest pan znacznie zdrowszy. Obniżymy panu rentę o 25% z całej dotychczasowej t.j z 670zł.
Nic tylko gwałtownie zachorować i okaleczyć cynicznego drania. Ale to tylko narzędzie cynicznego systemu ktory ma pełna gębę o aktywizacji niepełnosprawnych.

Wnioski i refleksje: W nadal obowiązującym systemie zarabiam jałmużnę. Zakład pracy pobiera na mnie o wiele wyższy ryczałt i zwracają mu składki na ZUS bo mu wolno... Takie jest prawo. Jeśli wpadnę w kryzys i pójdę do szpitala, to tak obcięta renta nie starczy na płatności za czynsz i media. Za co żyć?   Tak zadbał o mnie pan prezydent i nie zdążył jeszcze tego zameldować swojemu bratu /Melduję wykonanie zadania panie prezesie/.
Co robić. Czy tylko pożalić się i biernie czekać?
A może by tak zaatakować wszelkiej maści polityków którzy nazywają nas  "największą mniejszością" ?   Nie wierzę w ich altruizm.Wiem za to, że dobrze liczą potencjalnych wyborców a jest nas dobrze ponad sto tysięcy. Zacznijmy do nich pisać listy do biur poselskich , na skrzynki mailowe i na fora ich partii że jeśli chcą naszego poparcia to niech nam przestaną kadzić, bo nie jesteśmy w większości myślącymi inaczej. Niech udowodnią nam jeszcze w tej kadencji że działają w naszym imieniu doprowadzając choćby tylko ustawę o zniesieniu ograniczenia limitu zarobkowania i dopłat dla pracodawcy nie ryczałtem, ale jako procent do tego co nam płacą za taką samą pracę jak pełnosprawnym. Przecież za wszelkie inne utrudnienia pracodawcy płacą, refundują w całości. Sami nic nie placą za adaptację stanowisk pracy. Zgadnijcie kto bywa szefami zakładów pracy chronionej? Tylko największe cwaniaki. Dlatego lobby w polityce blokuje zniesienie limitów zarobkowania i zniesienie korzystnych dla nich ryczałtów za "sztukę" niepełnosprawnego którego zatrudniają.
Nadrzędny - Autor fand Dodany 2009-02-23 18:02 Zmieniony 2009-02-23 18:25
Widzę pewną konsekwencję w postępowaniu decydentów. Otóż praca niepełnosprawnych jest zjawiskiem niszowym w "gospodarce" Polskiej i pewnie też innych gospodarkach. Gdyby niepełnosprawni mieli wyrównane na prawdę szanse, to społeczeństwo (większa jego część nie toleruje inności) buntowało by się wobec ludzi, którzy zdecydowali się nasze szanse wyrównać. Niepełnosprawność wtedy przestała by być hańbą (dla człowieka, dla rodziny) i ubył by z systemu kolejny "wentyl" rozładowujący społeczne frustracje. Ja osobiście waham się i zastanawiam nad pisaniem na jakim kolwiek Forum dyskusyjnym o sprawach społecznych. Dla mnie niektóre Fora powstają tylko w celu uzyskania większej i częściej zmienianej treści (co zwiększa szansę dotarcia z reklamami do większej liczby odbiorców). Na tym Forum pojawiłem się ponieważ niepełnosprawni.pl (jak mi się wydaje...) być może tworzy jakąś grupę wpływu a nie tylko Hyde Park dla "wykrzyczenia się histerykom".
Nadrzędny Autor fand Dodany 2009-02-23 23:43
Tu zacytuję trześć e-maila który wysłem w odpowiedzi na zaproszenie do pewnego "forum" (z małej litery i w cudzysłowiu ponieważ "forum" wydaje mi się podejrzane...):

"
Oczywiście obejrzałem stronę Forum na które mnie Pan zaprosił i mam następujące pytanie:

Czy strona Pańskiego Forum ma cel dyskusji i tworzenia środowiska wpływu na sytuację osób niepełnosprawnych? = to był by kolejny przejaw niezależności i popieram taką inicjatywę, dlatego proszę doczytać do końca całą treśćć mojego e-mailu.

Banery i reklamy na Pańskim Forum (jedna z nich przesłania stronę i nie daje się zamknąć...) sugerują cel zarobkowy, co przy całym szacunku dla pomysłowości, jest tworzeniem miejsca do "wykrzyczenia się histerykom", a nie miejsca do rzeczowej dyskusji z możliwością wpływu na naszą sytuację. Oczywiście widział Pan reklamy Google na moim blogu "Fand Zastosowania Linuxa", ale artykułów które tam zamieszczam nie umiem porównać ze skandalizującą wymową Pańskich doniesień zamieszczonych w wątku "Absurdy ze Świata" - tu odniosę się do informacji o biskupie (ja osobiście nie kultywuję tradycji i obrzątku chrześcijańskiego i założyłem rodzinę biorąc ślub cywilny nie tylko dla tego, że moja żona jest rozwódką) i odpowiem: jeżeli temu mężczyźnie zależało na byciu zgodnym z nauką kościoła, to powinien nie narażać kościoła na dyskusje o poprawności (nie wiem czy dobrze to nazwę) "liturgicznej", tylko wziąć mimo wszystko ślub cywilny - cielesnego grzechu w ten sposób zgodnie z tym co napisano nie popełnił by i według mnie żadnego innego grzechu.

Tyle komentarza i dalej o mojej obecności na Forum: jeżeli podejmie Pan jedno z dwóch działań: usunie reklamy albo w widocznym miejscu zamieści informację o przeznaczeniu dochodów z ich publikacji (tu warunek, że musi to być informacja wiarygodna, zgodna z prawem i moimi przekonaniami = mówie o mojej obecności więc i o moich poglądach) = dołączę do grona dyskutantów z radością.

Pozdrawiam

TU WIDNIEJE PODPIS Z MOIM IMIENIEM I NAZWISKIEM"
Nadrzędny Autor fand Dodany 2009-02-23 19:33 Zmieniony 2009-02-23 19:48
Może teraz bardziej w Twoim temacie = sprawdź czy po zmianie niepełnosprawności na "lekką" możesz podjąć "normalną pracę" tzn. w swoim zawodzie na stanowisku odpowiadającym Twoim (wysokim) kwalifikacjom. A jeżeli nie to odwołaj się od decyzji ZUS argumentując, że "poprawa" Twojego stanu nie zmienia kwalifikacji Twojego schorzenia = być może Sąd przywróci Ci prawo do "stałego" świadczenia i porzedniego poziomu "umiarkowany". Odnośnie przywrócenia "okresu odwołania od decyzji ZUS" zwróć się o poradę do jakiegoś prawnika (może z Centrum Integracja lub z Centrum Porad Obywatelskich - takie porady są bezpłatne, w innych miejscach (chociaż nie znam wszystkich bezpłatnych) musisz zapłacić).

Na swój temat dodam, że moja schizofrenia jest mniej stabilna w poprawie. Właściwie podczas pracy zawodowej i ostatnim roku (bez pracy), każdej jesieni jestem zagrożony powrotem do szpitala...

Na zakończenie napiszę o swojej zmianie leków z roku 2000 - była ta zmiana możliwa dwa lata wcześniej, gdyby lek został wpiasany na listę dotowanych i lekarz prowadzący miał wcześniejsze informacje o leku.
Nadrzędny Autor fand Dodany 2009-02-23 20:10
Jeżeli będziesz już szukał lepszej pracy, po prostu nie przyjmuj jałmużny - wiem po sobie że to trudne (kupiłem już kota w worku = obiecywano mi kilka tysięcy złotych dochodu) ale po roku poszukiwań uzyskałem obietnicę pracy za dwukrotnie większą kwotę niż w poprzedniej firmie... Chociaż jak na razie zatrudnienie się przeciąga - wierzę w swój sukces, mimo że nie mam 20-tu lat, które uzasadniały by i tak (te nowe) zarobki na niewysokim poziomie...
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / "Zmiana w przepisach - renty..." - weto prezydenta (6653 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999--2008 Markus Wichitill