www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / takie jest życie.... (3742 - wyświetleń)
- Autor asica Dodany 2006-12-29 18:20
takie jest  życie ze niepelnosprawnni sa traktowani jak spoleczny margines jak takie cos dziwne czy w zyciu czy w pracy a czesto tez w domach niby rodzinnych.... i chyba nikt tego nie potrafi zmienic czy to tak musi byc??? czy nie ma juz na tym swiecie ludzi z sercem???
Nadrzędny - Autor Szczepan Dodany 2007-01-09 10:32
Witaj asico . Może najpierw odpowiem Ci na pytanie czy niema już ludzi z sercem . Wiec są na pewno i tylko trzeba na nich trafić.I tu niema niestety reguły ,czysty przypadek.Czy da się coś zmienić - da się ,ale trzeba coś robić.Niestety zazwyczaj czekanie aż zmieni się los ,aż wszystko się samo poukłada może potrwać bardzo długo .Trzeba by spróbować trochę losowi pomóc.Jak jesteśmy traktowani to ważne i fakt czasem nieżle  zaboli ale ważniejsze jest co sami myślimy o sobie i jak sami siebie traktujemy.Zauważ że większość osób pełnosprawnych niema zielonego pojęcia o Twoim życiu .Nie wiedzą że oprócz codziennych problemów z którymi każdy ma do czynienia, my musimy pokonywać tysiące innych.Fakt ,niepełnosprawność utrudnia życie i nieraz ciężko się z nią pogodzić,ale czy istnieje jakieś inne wyjście ,pewnie  nie .Gdyby istniało pewnie skorzystalibyśmy z niego już dawno.Więc musimy nauczyć się jak najlepiej żyć ,brać z życia tyle ile się uda niepatrząc na boki ,na tych którzy z niewiedzy ,głupoty ,czy przez przypadek nas ranią.Ważne - nie wolno wpadać w przesadę często ludzie traktują Cie żle bo tak chcą i niewynika to wcale z tego że jesteś niepełnosprawna .Czuje że pisałaś swój tekst po jakiejś większej przykrości ,to mija.Próbuj mimo wszystko zaczerpnąć z życia i wyłowić z niego to co najpiękniejsze -czego Ci życzę .

Fortuna nasza kołem się toczy ,raz da Ci gwiazdkę raz plunie w oczy. - takie jest życie
Nadrzędny Autor Thule Dodany 2007-03-18 22:38
Witam.
Nie jest moim zamierzeniem narzucić komuś swój punkt widzenia, nakazywać, ale chciałabym podzielić się kilkoma refleksami.Aico nie wiem, w jakiej sytuacji się obecnie znajdujesz. Daleka jestem od osądu Twoich słów. A poniższe uwagi nie mają charakteru personalnego.

Według mnie poruszyliście bardzo ważną kwestie, a prawda, jak to zwykle bywa znajduje się po środku. Wszak nie ma jedynie słusznej odpowiedzi.Masz rację Asico. O ile osoba niepełnosprawna urodziła się z niepełnosprawnością. lub nabyła ją w dzieciństwie. Rodzice bądź  osoby ze bliskiego  otoczenia utożsamiają osobę z jej niepełnosprawnością. Wtłaczają w schematy człowieka nieporadnego, gdzie niepełnosprawność nie jest częścią osobowości, lecz jest utożsamiana z tym co najgorsze.Często wychowywuja pod kloszem, utożsamiając miłość z nadopiekuńczością, lub spychają taką osobę na margines życia, pozwalając jej jedynie wegetować.Nie właczając osoby z niepełnosprawnoscią w różnego rodzaju zadania, nie pozwalając jej na samodzielność, popełnienie "błędów" etc
   Choć, aby być sprawiedliwą należy przypomnieć,iż wszelkie uogólnienia są krzywdzące.
Trudna sytuacja osoby która nie nabyła  niepełnosprawność, lecz urodziła się z nią, jest to, iż nie wie do czego równać, czego wymagać od świata, kiedy podjąć walkę o swoje prawa, a kiedy taki rodzaj postawy przyjmuję znamiona roszczeniowej. Wszak wysuwanie wiecznych pretensji do świata nie ma sensu. Co nie znaczy, aby przyjmować bierną postawę wobec tego, co się dzieje.
Poza tym osoby, które są po wypadku, także przeżywają traumę, jest im ciężko. Oni wiedzą, jakie posiadają wiedzę "do czego równać" kolokfialnie mówiąc (mam nadzieje, że mój skrót myślowy jest czytelny), choć oni także chcąc osiągnąć satysfakcję z życia, pogodzić się z nową stytuacją. My, osoby niepełnosprawne musimy poznać swoje ograniczenia i możliwości, wymyślić sposób nie tylko na wykonywanie prostych czynności, ale także stawiać sobie cele, nie zaprzestawać marzyć. I przekuć te marzenia w realne kształty, byty. To my osoby niepełnosprawne - musimy wyjść do świata, otwarci na pytania ze strony osób zdrowych. Gotowi do udzielania szczerych odpowiedzi, czasami na trudne pytania.
Wiecie, co jest dobrego w "złych" chwilach? Że mijają. To, że słońce przysłonią chmury, nie znaczy, że ono zgasło.
Ważne jest to, aby pozwolić sobie na smutek, ale ważne jest również to, aby nie stoczyć się po równi pochyłej. Dopóki mamy odwagę próbować przekraczać siebie w życiu codziennym, dopóty wygrywamy.
Polska to dziwny kraj, gdzie osobom niepełnosprawnym żyje się b. ciężko, to co powinno być zagwarantowane (sprzęt rehabilitacja, podjazdy) nie jest zagwarantowane. Albo pozornie dostępne.

Ale pamiętajmy, że życie mamy jedno. Czas nam dany, trzeba mądrze wykorzystać.  I to dotyczy zarówno osób sprawnych i niepełnosprawnych.
    
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / takie jest życie.... (3742 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill