www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / BARIERY architektoniczne i nie tylko / Czy niepełnosprawny nie ma prawa poruszać się po chodniku? (11296 - wyświetleń)
- Autor tomek_a Dodany 2012-12-16 15:39
Witam.
Jestem po udarze krwotocznym z częściowym niedowładem obu lewych kończyn.
W Lipcu 2012r. gdy szedłem po osiedlowym chodniku, zawadziłem się lewą stopą o wystającą część uszkodzonej płytki chodnikowej i upadłem doznając zwichnięcia stawu kolanowego lewej nogi i otwartego złamania kości przedramienia lewej ręki.
Wystąpiłem do administracji o odszkodowanie, ale mnie "olano". założyłem więc sprawę w Sądzie. Prawnik administracji jako dowód  do oddalenia powództwa powołał fakt mojej niezupełnej sprawności ruchowej i stwierdził że to ja zachowałem się nieodpowiedzialnie wychodząc z domu na ten chodnik.Obawiam się czy Sąd nie przychyli się do tego wniosku przyjmując jego argumentację.
Czy osoba niezupełnie sprawna nie ma już żadnych praw?
Dopiero po rozpoczęciu sprawy administracja wyremontowała ten chodnik w iście expresowym tempie, pewnie dlatego aby uniemożliwić ewentualną ekspertyzę biegłych.
Dzięki za pomoc.
Zdrowych, Wesołych Świąt!!!
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2012-12-16 19:05
Tomku...
W Polsce zawsze, do dziś dnia, niepełnosprawni ruchowo, mają problem z dotarciem do któregokolwiek miejsca, ponieważ w Polsce są olewane wszystkie sprawy dotyczące osób niepełnosprawnych...
Piszesz, że nie  źle się poturbowałeś  w upadku, i że założyłeś sprawę w sądzie... A masz zdjęcia z tego miejsca, gdzie upadłeś,  ponieważ za nim założyłeś ową sprawę w sądzie, powinieneś sfotografować te uszkodzone miejsce na chodniku, a później zakładać sprawę w sądzie...
Jak napisałeś, dopiero jak założyłeś sprawę w sądzie to w ekspresowym tempie naprawiono ten chodnik, nie aby ludzie nie wywracali się, a po to, aby nie płacić żadnego odszkodowania... No i pośpieszyli się...
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-12-20 15:49
Tomku mądrym posunięciem by było sfotografowanie tego chodnika. Może masz świadka zdarzenia - to dobry dowód.
Są firmy, które zawodowo zajmują się "wyszarpywaniem" odszkodowania. Opłatę biorą % po wygranej sprawie.
To nie ma nic wspólnego z niepełnosprawnością, zdrowemu prawnik str. przeciwnej pewnie powołał by się na złe obuwie :-)
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2012-12-20 18:25
REA, w tej sprawie masz rację... Tylko, czy zwykłego niepełnosprawnego Kowalskiego stać na wynajęcie takiej firmy od wytargania odszkodowania???
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-12-28 17:48
Takie firmy biorą % po wygraniu sprawy. Przed przedstawiasz sprawę, oni już wiedzą czy da się wygrać - maja doświadczenie i wszędzie ludzi.
Nadrzędny - Autor trolla Dodany 2013-02-11 12:48
może masz trochę racji REA ale są ludzie którzy nie posiadają telefonów, lub nie posiadają telefonów z aparatem telefonicznym, poza tym ludzie wbrew pozorom nie zawsze chcą świadczyć bo się boją, niestety głupio zrobili i powinnien wystarczyć jeden świadek
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-02-11 18:06
masz rację Trolla
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2012-12-26 23:07
Nie znam się na prawie tak dobrze, ale na zdrowy rozsądek, sąd powinien przychylić sie do Twojego wniosku. Wg mnie argumentacja Sp-ni jest bezsensowna i bezzasadna. chodnik nie może stwarzać zagrożenia dla kogokolwiek. A argument "osoba niesprawna ruchowo" daje Tobie narzędzie do ręki, że jesteś dyskryminowany. Ja tak bym sprawę widziała. Życzę Ci wygranej! :-)
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2012-12-27 00:52
To jasne, że masz rację, tylko w Polsce zawsze tak było, że wymiar sprawiedliwości powinien nazywać się wymiarem niesprawiedliwości...
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2012-12-27 18:13
Norbi jeszcze n ie czytałam Twojego postu, który byłby optymistyczny.... ech... :-(
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2012-12-27 23:06
Optymistą mogę być w muzyce a nie w tak ważnych sprawach...
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-12-28 17:50
Można też z optymizmem stanąć na krawędzi dachu wieżowca i skoczyć - patrząc optymistycznie nic się nie stanie.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2012-12-28 17:53
Prawo budowlane, a rzeczywistość...
Czy nadzór prawa budowlanego robi wszystko, aby Prawo Budowlane było przestrzegane, jeśli chodzi o udostępnianie obiektów użyteczności publicznej do wymogów osób niepełnosprawnych, czy robi wszystko aby owe prawo było prawem w rzeczywistości a nie tylko pustym bezwartościowym nic nie znaczącym zbiorem paragrafów do "obejścia"????
http://www.spes.org.pl/?module=tresc&id=202
Pod tym linkiem jest prawo budowlane, jak powinno być a nie, jak jest...
Nadrzędny - Autor gieniastus Dodany 2013-01-02 21:56
dobrym pomysłem byłoby zrobienie zdjęć w miejscu, w którym się przewróciłeś lub znaleźć świadków bo tak to może być ciężko w Sądzie. będę trzymać kciuki, napisz jak poszło :-)
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2013-01-03 17:11
gienia może tak coś nowego napiszesz, bo powielasz tylko posty innych do tego bez przeczytania postów założyciela wątku :-(

>dobrym pomysłem byłoby zrobienie zdjęć w miejscu,<


zostało naprawione, więc zdjęcie pokarze dobry chodnik.
Nadrzędny - Autor 62norbi03 Dodany 2013-01-03 21:19
:-) :-) :-)
Nadrzędny - Autor Centrum INTEGRACJA Dodany 2013-01-04 08:48
Jak mówi znajomy architekt:
„W USA przepisy wykonawcze odnośnie przystosowania budynków do potrzeb ON zajmują 300 stron i są zebranie w jednym dokumencie. W Polsce porozrzucane po kilku, częściowo się wykluczające/różniące zajmują może 30 stron a resztę zostawiają dobrej woli i wiedzy inwestora i architekta”
A u nas o wszystkim decydują pieniądze, więc oszczędza się na tym co nie jest jasno określone
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-01-04 17:04 Zmieniony 2013-01-04 17:20
Tak, jak nie wiadomo o co chodzi, to właśnie chodzi o pieniądze...
To trzeba działać w tym kierunku aby dać projekt do parlamentu w sprawie przepisów o dostosowaniach dóbr publicznych do wymogów niepełnosprawnych, a nie tylko kasę ściągać od podatników...
Jako jedna z wiodących, czy priorytetowych organizacji zbyt mało działacie, macie media, macie dużo rzeczy z którymi możecie wpływać na polityków, a tak naprawdę guzik robicie w sprawie dostosowań... Niestety, ale nie mam o was dobrego zdania!!! A co do tego architekta, to on może i mieć dużo racji, tylko że sprawą powinni się zając nie tylko architekci a także Inspektorzy Nadzoru Budowlanego, ponieważ to od nich zależy czy obiekt użyteczności publicznej zostanie dopuszczony do ogólnego użytku a jeśli chodzi o ogólne użytkowanie tzn. musi spełniać wszystkie wymogi europejskie a nawet światowe... Konstytucyjne prawo do swobodnego przemieszczania się mają wszyscy... a nie tylko, ci co mają kasę i są sprawni... Nadal twierdzę, że istnieją wszystkie instrumenty w polskim prawodawstwie dotyczące dostosowań do niepełnosprawnych, tylko nikomu się nie chce tyłka dźwignąć w tej sprawie, byle jego potrzeby są zaspokojone a reszta niech się stara o to sama... Takie jest wasze podejście do poruszanego tematu...
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2013-01-04 21:35
Norbi śmiejesz się do mnie czy ze mnie?
Ja w tym miejscu śmiałam się z siebie :-)
Od dziecka chorowałam na dysortografię, już właściwie o tym zapomniałam, no bo niby znam zasady pis. :-(
Nadrzędny Autor 62norbi03 Dodany 2013-01-05 00:20
jedno i drugie :-)
Nadrzędny Autor trolla Dodany 2013-02-11 12:49
bo Norbi jest realistą
Nadrzędny Autor rozan Dodany 2019-12-17 11:30
Super nie poddawaj się.
Nadrzędny Autor rysiek kawecki Dodany 2020-01-02 13:52
prawo przewaznie jest przeciwko nam
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / BARIERY architektoniczne i nie tylko / Czy niepełnosprawny nie ma prawa poruszać się po chodniku? (11296 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill