www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Wpłaciłem datek na orkiestrę WOŚP. A Wy? (2292 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  
- Autor Kropek Dodany 2020-01-06 14:12
Wyręczyłem się przelewem bankowym bo zazwyczaj nie uczestniczę w ulicznych zbiórkach.
Tak robiłem na początku. Jako wolontariusze z puszkami biegały moje dzieci.
Dzisiaj nawet nie wiem czy nadal w jakiś sposób pomagają.
Czasami zdarza mi się dać jaki datek dla potrzebującego. Nie zastanawiam się na co potrzebuje.
Zazwyczaj to taki odruch.
Nie mogę mu pomóc inaczej ale jeśli pomagam mu zdobyć coś na czym mu zależy to najmniej ważne jest to co on z tym zrobi.
Orkiestra zagra w najbliższą niedzielę.
Na ulicach pojawią się ludzie z przyklejonymi serduszkami. Będzie radośnie i kolorowo.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-06 14:16
Obyśmy dając jednorazowo złotówkę czy dziesięć nie czuli się zwolnieni z niesienia pomocy innym przez cały rok. :-)
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2020-01-06 14:27
Nie jestem tak zamożny aby pomagać innym cały rok.
Muszę zadbać o siebie i najbliższych. Taki gest raz na jakiś czas
nie obciąża mojego budżetu.
Wiem , że taka drobna kwota nikomu nie pomoże na dłużej
ale miliony takich drobnych wpłat pomoże już wielu.
Nadrzędny Autor rysiek kawecki Dodany 2020-01-16 10:03
zgadzam się. Są różne formy pomocy, nie tylko finansowe więc jest w czym wybierać 
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-06 14:40
Ja, jak już tu kiedyś pisałam – na WOŚP od lat nie wpłacam, bo traktuję ich jako organizację pośredniczącą. Oceniam, że skuteczniej mogę dokonać darowizny na bardziej precyzyjny cel (jeśli medyczny to np. na konkretną klinikę, szpital itp. bezpośrednio). To oczywiście wymaga więcej pracy, ale daje mi poczucie lepiej „zainwestowanej” darowizny (niższe koszty administracyjne, przykładowy szpital może nabyć to czego akurat potrzebuje, nie to co WOŚP założy jako cel w tym roku).

Zdecydowanie „chwalę sobie” (czyli polecam) planowanie darowizn w budżecie. Nie każdy może ani nie każdy chce, ale mnie wyszło że planowanie do przodu kto, ile i kiedy prawdopodobnie dostanie pozwala mi na spokojne dokonywanie darowizn, na które nigdy nie zdecydowałabym się impulsywnie, bo byłyby „za duże”. A tak wychodzi jakie pieniądze są mi potrzebne, jakie mi się przydadzą, a jakich mogę się „pozbyć” i na co. Tak, żeby to - mam nadzieję - było sensowne.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-06 14:53
Ludzie nie są tak wyrachowani. Dają, bo taką odczuwają potrzebę, bo chcą.
Takie zimne traktowanie pomocy nie prowadzi do niczego dobrego.
Nie dam bo to niecelowe.
Bo nie jest tak jak ja bym chciała.
To dla mnie nie do przyjęcia. Są chwile że każdy z nas potrzebuje pomocy
ale jej nie otrzymuje bo ktoś inny uznaje, że to niecelowe.
Takie sensowne planowanie pomocy to nie pomoc. To podatek.
Impulsywne jest bardziej od serca. Nie jest zimne.
Jest radośniejsze i sprawia obu stronom radość.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-06 15:07
Z mojego punktu widzenia głodnemu chleb pomoże, niezależnie od tego czy będę miała sentymentalne uczucia, czy po prostu uznam że powinnam mu pomóc i mogę to zrobić. Zwłaszcza, że mówimy o pomocy przekazywanej przez organizacje: jeśli dajesz przez WOŚP (czy ja przez inną organizację) to szpital otrzymuje po prostu sprzęt. Z serduszkiem, bez serduszka - działa tak samo (na szczęście).

Ciebie odrzuca od myśli, że pomagać można "na zimno", bo "to nie pomoc. To podatek". Mnie dokładnie odwrotnie - wolę pomoc, która nie jest uwiązana do uczuć (bo co będzie, jak będzie mniej frajdy - przestanę pomagać? To dla kogo jest ta pomoc - dla potrzebującego, czy dla mnie, żebym sobie karmiła uczucia?). Ot ludzka różnorodność. :-)
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-06 15:28
Pomoc dawana "do ręki" jest radośniejsza.
To że robię przez organizację to symbol , że nie jest mi obojętny los innych.
Faktem jest, że nie wiemy do kogo ona trafi. Wiem i wierze że zebrane przez WOŚP
pieniądze trafią do potrzebujących.
Na zimno jak to określiłaś powinni pomagać inni . Ludzie którzy mają za to płacone.
Bo od tego są. Dzięki potrzebującym oni mają lepiej. Bo dostają za to pieniądze cały rok.
Czy robią to zgodnie z prawem czy sercem - to już zupełnie inny temat.
Można pomagać np. jednemu dziecku zaangażować się w to. Dzięki swoim umiejętnościom i wiedzy można uzbierać nawet wielkie kwoty na operację. Ale to ma drugą stronę.
Bo gdy obok jest drugie dziecko które też takiej pomocy potrzebuje a Ty przechodzisz obok obojętnie.
Fajnie , że pomagasz temu wybranemu dziecku. Ale czy nie boli fakt , że obok jest kilkoro innych dzieci które nie mają takiego wsparcia?
Wiem, wiem ludzka różnorodność :-)
I faktycznie odrzuca mnie pomaganie na zimno. To coś podobnego jak adopcja dziecka z sierocińca. Mimo pecha trzeba mieć szczęście ;-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-06 15:45

>  Ale czy nie boli fakt , że obok jest kilkoro innych dzieci które nie mają takiego wsparcia?


Tak można zawsze. Tam wyżej piszesz, że nie jesteś dosyć "zamożny" żeby "pomagać cały rok". Ale jeśli w ciągu tego roku kupiłeś sobie piwo, ciastka, wyjście gdziekolwiek itd... to Cię stać na więcej, niż pomogłeś, tylko co innego wolałeś wybrać (dla siebie). Tyle, że to nie jest zarzut, bo to samo tyczy się przecież mnie: każdy mój dobrowolny zakup jest wyborem. Tak to działa. A że ja sobie nie tylko rzeczy niezbędne kupuję, to się nawet mogę publicznie przyznać.

I dlatego tak, jak nie roztkliwiam się nad udzielanymi darowiznami, tak samo też nie rozdrapuję ran, że za mało pomagam i zawsze mogłabym więcej - bo musiałabym się albo znieczulić, albo dostać nerwicy na tym tle, co nijak by nikomu nie pomogło na dłuższą metę. Dokładnie po to jest plan, żeby ludzie z niego mieli korzyść niezależnie od moich doznań wewnętrznych. :-)

Ot, to też różnorodność ludzka: nie mam nic do adopcji (ja nie adoptuję, z oczywistych względów, ale tak w ogóle jeśli ktoś to robi z dobrych pobudek, chwała mu). No do skoro są dzieci, które są sierotami to co - lepiej, żeby były w grupowym sierocińcu?

Mamy różne podejście i tyle. :-)
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 11:43 Zmieniony 2020-01-12 11:46

> Tak to działa. A że ja sobie nie tylko rzeczy niezbędne kupuję, to się nawet mogę publicznie przyznać.


Pomaganie nie polega na ograniczaniu siebie. Bo to co piszesz nijak się ma do WOŚP. Można zrezygnować z zakupu "rzeczy nie tylko niezbędnych" i zaplanować przekazanie środków na jakąkolwiek, komukolwiek pomoc.
:-)
WOŚP to symbol. Ty chcesz umniejszyć znaczenie mobilizacji tej formy . Nie jestem w stanie zrozumieć Twoich powodów i Twojego podejścia.
Na szczęście miliony ludzi myślą inaczej i wrzucają choćby złotówkę do puszki wystawionej przez dziecko i nie roztrząsają sprawy celowości.
To tak jak dzielenie, że jeden jest winny a drugi nie bo on jest działaczem władzy.
I takie pozorne pomaganie nigdy nie da takich efektów jak WOŚP.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-12 15:33 Zmieniony 2020-01-12 15:47

> Pomaganie nie polega na ograniczaniu siebie. Bo to co piszesz nijak się ma do WOŚP. Można zrezygnować z zakupu "rzeczy nie tylko niezbędnych" i zaplanować przekazanie środków na jakąkolwiek, komukolwiek pomoc.


I dokładnie o tym mówiłam...? WOŚP nie jest jakimś oddzielnym zjawiskiem: jeśli mam budżet dobroczynny wynoszący (przykładowo) 1000 zł to mogę: 1000 zł dać na WOŚP, podzielić to między WOŚP i inne organizacje, albo dać wszystko innym (nie WOŚP).

> Ty chcesz umniejszyć znaczenie mobilizacji tej formy.


Ten zarzut miałby jakiś sens.. gdybym to ja założyła ten wątek. Tymczasem ja tylko odpowiadam na pytanie (skoro je zadałeś) – czy dałam pieniądze na WOŚP. Nie napisałam ani że inni na WOŚP dawać nie powinni, ani że źle myślę o dających (jeśli dla kogoś WOŚP jest właściwą opcją, niech daje i życzę mu, żeby za rok mógł dać więcej :-)). Napisałam tylko: mając do wyboru inne organizacje związane z opieką zdrowotną, daję im a nie WOŚP, bo uważam że będzie efektywniej (i moje przykładowe 1000 zł lepiej się zużyje).

Gwoli wyjaśnienia: gdybym na spacerze spotkała dziecko kwestujące na WOŚP, mogłabym niezależnie od tego wrzucić mu przysłowiową złotówkę. Bo dziecko zbiera, więc warto to nagrodzić. W ostatnich latach się to nie zdarzyło, bo akurat nie spotkałam kwestujących dzieci. Ale wtedy ja nie tyle „daję na WOŚP”, co „daję ku pokrzepieniu tego dzieciaka”. Jakby zbierało na cokolwiek innego w miarę sensownego, dostałoby tak samo jakieś symboliczne drobne.

Cała reszta naszej rozmowy jest już moją reakcją (ogólną) na Twoje wyrażone poglądy na temat pomagania (impulsywnie jest zawsze lepiej niż na zimno / powinno mi być smutno że nie pomagam wszystkim... ale jednocześnie wcale nie muszę pomagać wszystkim. :-)) I to – zauważ – nawet nie w takim tonie, że Ty masz myśleć inaczej.

[EDIT]

> WOŚP to symbol.


I tu się rozjeżdżamy. Dla mnie WOŚP to nie jest symbol. Ani jedności, ani dobroczynności, ani czegokolwiek innego - to tylko (i aż) jedna z wielu organizacji dobroczynnych, która robi dużą, ogólnopolską zbiórkę. Ale tak, jak nie uznałabym np. Świątecznej Zbiórki Żywności za symbol (a za zbiórkę żywności), tak samo traktuję WOŚP. I żeby nie było wątpliwości: nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek uważała WOŚP za symbol czegokolwiek - także wtedy, kiedy na niego dawałam.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 21:48

> > WOŚP to symbol.


> I tu się rozjeżdżamy. Dla mnie WOŚP to nie jest symbol. Ani jedności, ani dobroczynności, ani czegokolwiek innego - to tylko (i aż) jedna z wielu organizacji dobroczynnych, która robi dużą, ogólnopolską zbiórkę.


A ja  się z Tobą nie zgadzam i myślę , ze jesteś w błędzie.
To jest symbol ! .
Symbol możliwości zwykłych ludzi gdy mają wspólny cel !
Kiedyś tak zadziałała "Solidarność" (która według mnie) została zmarnowana, przez podziały które zaczęły się już wtedy  .
To symbol siły narodu który powinni mieć rządzący przed oczyma, robiąc te swoje ustawy szczególnie uchwalane nocą na kolanie w pośpiechu bez przemyśleń i uzgodnień.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-12 21:56
No to pojechałeś. Co Ty porównujesz. :-(((
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 22:05

> No to pojechałeś. Co Ty porównujesz. :-((


Zastanów się, a zrozumiesz moje porównanie.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2020-01-13 10:29
Mam inne zdanie i tyle.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-12 22:18 Zmieniony 2020-01-12 22:22

> A ja  się z Tobą nie zgadzam i myślę , ze jesteś w błędzie.


Wolno Ci. :-)

Dla mnie Orkiestra  to był środek do dofinansowywania dziecięcej służby zdrowia – najpierw z drobniaków (jak byłam mała), potem z nieco większych sum (jak byłam większa). Ale dokładnie dlatego nie miałam też żadnych obiekcji ze zmianą odbiorcy (na długo przed obecnym rządem). Przykład: Fundacja przy szpitalu dziecięcym w Bielsku-Białej nie jest WOŚPem ale robi to samo i to po śmiesznie niskich kosztach (0,5% - pięć promili), których fundacja ogólnopolska nie jest w stanie osiągnąć. Mnie dawanie darowizn takim małym, lokalnym organizacjom satysfakcjonuje bardziej, jeśli chodzi o wspieranie służby zdrowia (UWAGA: nie stosuję opozycji WOŚP – Caritas ani WOŚP – taca).

Zwróć uwagę: kiedyś oboje dawaliśmy na Orkiestrę – z tego wynika, że z różnych powodów. Symboliczna jedność między nami w zakresie WOŚP była więc pozorna. Bo ja dając na WOŚP nie deklarowałam niczego oprócz tego, że dałam na WOŚP (a poza tym, w latach kiedy robiłam to przelewem, byłoby bez serduszka). I dlatego też uważam, że nie tylko ja nie traktuję WOŚP jako symbolu socjo-politycznego ale rozpatrywanie go w tych kategoriach jest iluzoryczne.

Bo z tego, że ktoś daje (lub nie) na WOŚP albo ma (lub nie) serduszko, nie wynika automatycznie nic innego.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 23:13
Nie przekonałaś mnie. Nadal twierdzę, że WOŚP to symbol. Mam nadzieje, że tak to oceni historia.

:-) Żyje już tak długo, że "gram" z orkiestrą od początku. I nie byłem do takiej formy przekonany . Nie lubiłem nawet dyrygenta orkiestry. Przekonały mnie moje dzieci, ich zapał uczestniczenia w kolejnej zbiórce.
I biegania w mrozie z puszką WOŚP.
A początki nie były łatwe a pogoda nie tak łaskawa.
I dzisiaj porównując zebrane kwoty były one niewielkie chociaż już wtedy ogromne. Bo dzisiaj za złote serduszko nr 1 ktoś zapłacił 250 tyś.
Dlatego dzisiaj mogę powiedzieć ,że Owsiak prowadząc zbiórkę robi niesamowicie dobrą robotę.
A wszelkie próby zniszczenia tego obrazu, tylko wzmogły moje poparcie. I myślę, że nie tylko moje.
A pisząc " ja nie daję" według mnie też dołączasz do tych prób, aby pomniejszyć znaczenie WOŚP.
Znajdź w Sobie pokłady dobrej emocji, proszę. Nie dziel na lepsze i gorsze. Bo przecież zdajesz sobie sprawę , że każda forma pomocy jest dobra. :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-12 23:24 Zmieniony 2020-01-12 23:27

> A pisząc " ja nie daję" według mnie też dołączasz do tych prób, aby pomniejszyć znaczenie WOŚP.
> Znajdź w Sobie pokłady dobrej emocji, proszę. Nie dziel na lepsze i gorsze. Bo przecież zdajesz sobie sprawę , że każda forma pomocy jest dobra.


Przy innych okazjach sam się przyznawałeś, że prowokujesz, że życzysz sobie debaty. No to dostałeś kontrowersyjne zdanie. Ale dobra, rozumiem: akurat o WOŚP należy z Tobą tylko dobrze albo wcale. Przyjęte do wiadomości, zastosuję w przyszłym roku.
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2020-01-14 12:34
Bardzo dziękuję za debatę :-)
A tak podsumowując.
Kwota deklarowana uzyskana ze zbiórek w niedziele przez WOŚP to ponad 115 milionów złotych. Za takie pieniądze można zakupić już wiele nowoczesnego sprzętu i wyposażyć wiele szpitali. Sprzętu który będzie ratował życie i zdrowie.
Porównując do pierwszych zbiórek w okolicach 1-3 milionów, to jest znacząca różnica?
Ostateczna i cała kwota będzie znana 08.03.2020
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2020-01-06 18:42

> ....przykładowy szpital może nabyć to czego akurat potrzebuje, nie to co WOŚP założy jako cel w tym roku


Tyle, że WOŚP nie wymyśla na ślepo. Podawali, ile to szpitali składa u nich wnioski o potrzebny, a nie wydumany sprzęt, na który się od państwa  przez lata nie doczekali, niezależnie od rządów..
Jest jeszcze aspekt - poczucia jedności w tym dniu z tymi, którzy grają w tej samej orkiestrze. Owszem, są koszty organizacyjne, ale jak rzadko gdzie, rozliczane do złotówki. Kontrolowane na wszystkie strony przez niechętnych może nie tyle samej zbiórce, co właśnie temu, że ludzie się razem cieszą, że wspólnie? 
A poza tym masz rację, każdy może na swój sposób pomagać  w miarę własnych możliwości, według własnych przeliczeń, z czego chcę zrezygnować, a z czego nie.
Ktoś powiedział, że jeśli się daje datek, zaraz o tym trzeba zapomnieć.
Dlatego nie daję ponad stan, bo bym pamiętała, że zbyt wiele dałam, czyli też kalkuluję. 
A więc Kropek, emocje i chłód mogą czasem iść w parze. :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2020-01-06 19:45 Zmieniony 2020-01-06 19:53

> Tyle, że WOŚP nie wymyśla na ślepo.


Tak żeby było jasne:

Nie twierdzę, że WOŚP sobie z powietrza bierze zapotrzebowanie. Natomiast co roku ma jakieś koncepcje tego, na co będzie finał, i bywa tak że szpital ma zapotrzebowanie, które się nie mieści w planach WOŚP albo że się szpital z orkiestrą nie może dogadać, co do użytkowania (link - przykład, sprzed 10 lat, żeby nie było że polityczny). Nie jest to nic bardzo wyjątkowego, zdarza się w każdym zakresie pomocy, że jak działanie jest na dużą skalę, to nie do każdego przypadku pasuje.

Darowizna bezpośrednio dla szpitala czy kliniki tego problemu nie generuje: chcą kupić sprzęt, to kupią. Chcą zrobić remont łazienek dla pacjentów, zrobią. Chcą kogoś wysłać na szkolenie - takoż (oczywiście nie tylko za moją jedną darowiznę :-)). Oczywiście mojemu podejściu można w zamian zarzucać np. to, że nie kontroluję osobiście na co wydane zostaną pieniądze z darowizny dla szpitala czy kliniki i mogą zostać zmarnotrawione (jakby ktoś chciał argument pro-WOŚP dostać w prezencie :-)). Albo, że nie każdy szpital w Polsce ma organizację pomocową spełniającą odpowiednie wymogi.

Podobnie jest z kwestią wydatków administracyjnych - nie robię z tego zarzutu w takim sensie, że coś jest nie-halo. Ja po prostu wychodzę z założenia, że mogę skrócić sobie jeszcze drogę. Robię tak zwykle wtedy, kiedy się orientuję, że organizacja, która mnie prosi o datek, będzie go następnie przekazywać dalej.
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2020-01-12 11:54

> Darowizna bezpośrednio dla szpitala czy kliniki tego problemu nie generuje: chcą kupić sprzęt, to kupią. Chcą zrobić remont łazienek dla pacjentów, zrobią. Chcą kogoś wysłać na szkolenie - takoż (oczywiście nie tylko za moją jedną darowiznę ). Oczywiście mojemu podejściu można w zamian zarzucać np.


Wiele jeszcze można. Choćby to że to jest ich obowiązek a nie chęć i nie ma nic wspólnego z pomaganiem.
Z prezentów wystarczy się cieszyć i je dobrze wykorzystać ale lepiej nie bo lepiej narzekać że to nietrafiona pomoc.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-07 17:07

> Kielce. Powiat nie zagra z WOŚP. Starosta: "moje poglądy są inne"


Ja rozumiem ,że ktoś ma inne zdanie na temat zbiórki ale, żeby uniemożliwiać to innym.
Tego już nie.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2020-01-07 17:41
Nie wiem co w ludzi wlazło, robią wszystko żeby komuś nadepnąć na odcisk, a tracą na tym najbardziej potrzebujący. To, że ja mam inne poglądy, to mam wytoczyć ciężkie działa i walić we wszystkich, którzy mi się nie podobają? Trzeba się wreszcie ogarnąć i dojść do porozumienia, a nie jątrzyć jeden przeciw drugiemu.
Nadrzędny - Autor rysiek kawecki Dodany 2020-01-08 10:02
zawsze wrzucam do puszki
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2020-01-08 12:44
Ja też, a dzisiaj wysłałem sms" ratuj rysie" bo bardzo lubię koty a to jest nasz rodzimy kotek nie lwy czy tygrysy.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-10 21:47
Na finał WOŚP w Poznaniu  ok. 20.00 odpalone zostanie Światełko do Nieba, pt „Tytka z Glancem”.
Lidian pewnie się domyśla co to znaczy?
W tym roku Główne atrakcje odbędą się na terenach Targów Poznańskich
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2020-01-10 22:23
Serce rośnie, jak patrzy sie na małych wolontariuszy, usmiechniętych, a przede wszystkim zaangazowanych i pozbawionych uprzedzeń... Z reguły nie czytam "archiwum", ale tym razem przejrzałam. Osoby krytycznie nastawione do zbiórki WOŚP inaczej by mówiły, gdyby ich dzieci musiały korzystać z takowego sprzętu. Ja doceniam WPŚP, bo moje dziecko było diagnozowane przy pomocy sprzętu z serduszkiem. A to, że szpitale niejednokrotnie nie korzystają z darowizny, to tylko wina pracowników - powiedzmy niedouczonych.
Uwielbiam ten dzień i jesli to możliwe włączm się w akcję, kiedyś bardziej, teraz może troche mniej, ale całym sercem życzę powodzenia. A przeciwnicy - to zwyczjni zazdrośnicy :-)
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2020-01-11 14:27

> Osoby krytycznie nastawione do zbiórki WOŚP inaczej by mówiły, gdyby ich dzieci musiały korzystać z takowego sprzętu. Ja doceniam WOŚP, bo moje dziecko było diagnozowane przy pomocy sprzętu z serduszkiem. <


Dziękuję Kryształku,- bo chyba mnie tym wpisem oświeciłaś.
Od dawna zastanawiałem się dlaczego ludzie w sutannach z taką zjadliwością  (oczywiście są chwalebne wyjątki) atakują i zohydzają Orkiestrę.
Do tej pory myślałem, że chodzi im o kasę. Dokładniej o to, że ta kasa nie trafia do ich przepastnych kieszeni.
Tymczasem jest także to co napisałaś......oni nie mają dzieci ( na ogół) i nie zdają sobie sprawy jaka to pożyteczna akcja......
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2020-01-11 15:43
:-) Myślę, że o kasę też chodzi. Gdzieś tam ktoś pisał o kosztach... Każda fundacjaje generuje koszty, oczywiście oprócz Caritas, która żyje "manną z nieba"" .
Nadrzędny Autor Kropek Dodany 2020-01-12 11:18
wężykiem ;-) brawo Kryształku
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 11:17
Dzień Wielkiego Grania rozpoczęty.
Jakiś czas temu stwierdziłem że zebrana kwota ma mniejsze znaczenie niż ta ogólna mobilizacja i radosnego grania. Ale kwota ma znaczenie.
Bo od niej zależy ilość nowoczesnego sprzętu w Polskich szpitalach.
Dziwi fakt niechęci a nawet dyskredytowania  obecnej władzy pisowskiej takiego wydarzenia. Może dlatego, że przyćmiewa to tzw sylwester marzeń który nie wnosi nic a generuje koszty podobne do tych wszystkich łącznie które organizowane są w całej Polsce w czasie WOŚP.
To grajmy.
I cieszmy się :-) :-) :-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2020-01-12 13:17
Grajmy. :-) W tym roku jakby mniej hejtu na WOŚP. Ponieważ jesteśmy narodem dość przekornym, może być tak, że ten brak hejtu uśpi mobilizację. Im bardziej z WOŚP walczono, tym więcej ludzie dawali. Zobaczymy jak w tym roku. :-)
Nadrzędny Autor kryształek Dodany 2020-01-12 16:39
Grajmy i radujmy się, nawet pogoda sprzyja :-))
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-12 17:05
Po co przypominać takie sprawy. Dlaczego WPŚP ma się kojarzyć z walką z kimś o coś. Jeśli już ludzie chcą dawać kasę na jakiś cel niech to będzie radosne.
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2020-01-12 17:25
Bo wszystkiego zapomnieć nie można :-)
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-12 18:37
To czego nie chcemy wyrzucić z pamięci najczęściej nam samym zdrowia zabiera. :-))
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2020-01-13 18:28
Mówisz o sobie? :-) Bo ja nikogo stąd "nie wymiotłam" :-)
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2020-01-13 18:45
Nie rozumiem.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-12 21:55
Niedawno wróciłem z "grania" WOŚP.  I energia która biła z ludzi zgromadzonych wielokrotnie przebija radość z "sylwestrowego grania" na którym też byłem i mam porównanie.
Ludzie z nikim nie chcą walczyć, chcą pomagać. To politycy są źródłem walki, wspomagane przez media.
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2020-01-13 15:03 Zmieniony 2020-01-13 15:07

>Grajmy. :-) W tym roku jakby mniej hejtu na WOŚP. <


Czy rzeczywiście? Czy to tylko ułuda wynikająca z tego, że ludzie coraz mniej oglądają TVP-is ? Przy okazji i toruńskiemu nadawcy oglądalność spada.
Jak się nie ogląda i nie słucha szczucia to i zaraz świat pięknieje ? Raczej tak,- ale zapewne jest i pewna przebiegłość tych co Orkiestry nienawidzą.
Wszak za pół roku kolejne wybory i największych hejterów czasowo w szafach pochowali ? Proste ? Proste! Wilk + wilk = owieczka :-))))))))))
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-13 15:08
WzK, a zastanowiłeś się nad tym, że Twoje wpisy też mogą czasami wyglądać na hejt? :-)
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2020-01-13 15:48

>WzK, a zastanowiłeś się nad tym, że Twoje wpisy też mogą czasami wyglądać na hejt?<


W Twoim mniemaniu może to tak wyglądać, masz do tego prawo.......
Jednak co należy podkreślić ja w stosunku do Ciebie nikogo kłamstwami i obelgami nie obrzucam. Sam jestem przykładem tego jak właśnie przy okazji grania Orkiestry przed kilku laty kłamałaś na mój temat. Zapewne masz to dobrze w pamięci i nie muszę Ci szczegółów przytaczać.
Konkludując na tym forum ( bo już zamilkła J11) nie ma większej hejterki.... CBDO.
Nadrzędny - Autor kryształek Dodany 2020-01-13 18:29
W z K - zgadzam się z Twoim zdaniem :-)))
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2020-01-13 18:50
Z którym?
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2020-01-13 18:49 Zmieniony 2020-01-13 18:52
WzK. Nie będę się tłumaczyła, bo tylko winny się tłumaczy.
Nadrzędny - Autor rysiek kawecki Dodany 2020-01-16 09:59
tym razem też wrzuciłem do puszeczki
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2020-01-16 11:02 Zmieniony 2020-01-16 11:05
Bardzo popieram ludzi organizujących granie Orkiestry, jak i oczywiście sam szczytny cel........
Jednak ( w zasadzie od kilku lat) niepokoją mnie jakieś wybujałe oczekiwania pójścia na rekord..... Zapewne też lansowane przez media.
Do tej pory zawsze się to udaje i rekordy w iloci zebranych kwot rosną. Jednak w zasadzie jest pewne, że wreszcie nastąpi zwrot.
Wszystko na tym świecie przecież się kiedyś kończy. Co wtedy ? Zniechęcenie? Odwrót?  Oby nie............
Dlatego też jestem zwolennikiem aby pohamować apetyty i zarzucić te rekordowe oczekiwania.
Nadrzędny - Autor Kropek Dodany 2020-01-16 17:32 Zmieniony 2020-01-16 17:57
Nie zawsze był rekord. W 1996 było. 7milionów a rok wcześniej 11 ;-)
Również mniej,było od poprzedniego roku w 2001,2007 a 2013prawie równo 50mil 600 tyś zł.
Jak utrzyma się powyżej 100 baniek to i tak będzie dobrze.

Dopiszę . Na szczęście nie organizuje tego pis. :-) a nawet wykonał wypis
Nadrzędny - Autor W z K Dodany 2020-01-18 11:51
Proszę napiszcie  jak oceniacie zachowanie przedstawiciela kościoła wobec wolontariusza Orkiestry ?  Poczytajcie artykuł..........

>https://wiadomosci.wp.pl/afera-w-kudowie-zdroju-katecheta-kazal-mikolajowi-zerwac-serduszko-wosp-6468774027053185a<

Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Wpłaciłem datek na orkiestrę WOŚP. A Wy? (2292 - wyświetleń)
1 2 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill