www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Poseł Plura uwięziony w pociagu (26950 - wyświetleń)
- Autor admin_02 Dodany 2008-07-03 10:08
Przeżyłem jedne z najgorszych w życiu chwil wstydu, upokorzenia i zwykłego strachu - opisuje podróż InterCity poseł Platformy Obywatelskiej Marek Plura. Jest niepełnosprawny. Do Sejmu zwykle dojeżdża z Katowic samochodem. Ostatnio musiał skorzystać z usług Polskich Kolei Państwowych.

Przeczytaj cały artykuł: http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/25087
Nadrzędny - Autor 62norbi Dodany 2008-07-03 10:33 Zmieniony 2008-07-03 10:36
Dopiero teraz się poskrobał po głowie... Ilu ludzi musiało go obsłużyć??? Zwykle miał do dyspozycji samochód, był zawsze dobrze usytuowany i nie zaznał co to jest renta 500 zł.... Gdyby nie byłby posłem to Ci sami kolejarze olaliby go...
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-07-03 14:45
NORBI PROSZE CIĘ NIE PISZ W TEN SPOSÓB ZNAM MARKA OSOBIŚCIE JEST TO NAPRAWDE DZIELNY MĄDRY CZŁOWIEK DZIĘKI KTÓREMU MAM NADIEJE COŚ SIĘ ZMIENI
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2008-07-03 15:58
Nobi napisał : > Dopiero teraz się poskrobał po głowie... Ilu ludzi musiało go obsłużyć??? Zwykle miał do dyspozycji samochód, był zawsze dobrze usytuowany i nie zaznał co to jest renta 500 zł.... Gdyby nie byłby posłem to Ci sami kolejarze olaliby go... <

Nie wiem dlaczego go tak oceniasz ? Jest to wspaniały,serdeczny ,skromny człowiek . Bardzo taktowny ,który słucha i umie słuchać .  Co do samochodu zaś ,to ma ... bagażowego peugota lub podobne . Żona jest jego kierowcą  . rodzina sadowi się w części osobowej  on zaś wjeżdża po szynach wózkiem do bagażowej . Zawsze z tego tytułu jest trochę zamieszania ,zawsze są gapie...
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-07-03 16:14
analian nie  opisuj tego bo to niczego nie zmieni ludzie są różni i nawet chory nie do końca chorego zrozumie my wiemy o co chodzi p[ozdrawiam
Nadrzędny - Autor 62norbi Dodany 2008-07-03 16:24
Basiu, ja piszę to częściowo pod wpływem emocji, ale spojrzyj na to że im bliżej koryta się ktoś dostanie to tym więcej woda sodowa mu do głowy uderza...
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-07-03 20:20
JAKA WODA O CO CI CHODZI
Nadrzędny Autor szczerbaty Dodany 2008-07-04 08:25
JAK ZWYKLE NAIWNA
Nadrzędny - Autor barnaba24 Dodany 2008-07-19 20:04
No a ten poseł zmieni jak nawet sobie Sejmu dostosować nie potrafi???

Minęło chyba 8 miesięcy od kiedy został wybrany i co... i nico. ZERO osiągnięć poza tymi 10 tys. miesięcznie w kieszeni (czy nawet więcej, bo drugie 10 tys pln to na biuro dostaje). Podatnicy wydali na niego 160 tys zł (do teraz) za ZERO osiągnięć.

Nawet do pociągu nie potrafi wsiąść, więc co on chce zmienić. Na razie to zmienia... stan swojego konta (w górę)
Nadrzędny - Autor Boginka Dodany 2008-07-19 20:19
Barnaba, a sprawdzałeś, czy coś zmienił? Bo akurat argument o dostosowaniu Sejmu jest śmieszny. Serio. Równie dobrze można by wyjść z założenia, że każdy niepełnosprawny powinien być w stanie dostosować swoje miejsce pracy (w całości). Ostatecznie, jeden poseł to zaledwie jedna z setek jeżeli nie tysięcy osób pracujących w tym "cudnym" budynku na Wiejskiej. Prawdopodobnie bez bardzo dużego wpływu na to, czy ktoś tam na przykład robi remont, czy nie.
A, żeby było jasne - miłością ani do imć posła ani polityków w ogólności nie pałam...
Nadrzędny - Autor barnaba24 Dodany 2008-07-19 20:31
no sorry ale posłów jest 460 i to oni mają najwięcej do powiedzenia. Poza tym za takie pieniądze jakie dostał można by sporo oczekiwać.

Tak sprawdziłem www.sejm.gov.pl

Przynależność do stałych delegacji parlamentarnych i grup bilateralnych (Nie jest członkiem grupy bilateralnej/stałej delegacji parlamentarnej.)

Aktywność poselska: Wystąpienia na posiedzeniach Sejmu: Nie wygłosił żadnych wypowiedzi !!!.

Więc sama widzisz: nie ZERO, a ZERO do kwadratu czyli dalej nic.
Nadrzędny - Autor Boginka Dodany 2008-07-19 20:37 Zmieniony 2008-07-19 20:40
A prace jego komisji też sprawdziłeś? :-) Działalność w biurze poselskim?

EDIT: Posłów jest faktycznie 460 ale nie wiem na przykład czy budynek na Wiejskiej nie ma jakiegoś specjalnego statusu architektonicznego albo zmiany nie wyagają zgody którejś z tych licznych instytucji z trzyliterowymi skrótami. Wiem tylko, że planu remontu się pojawiły. Polecam odpowiedni artykuł.
Nadrzędny - Autor barnaba24 Dodany 2008-07-19 20:43
Nawet w Sejmie głosu nie zabrał - ANI RAZU... rozumiesz? choćby jedno pytanko. NIC

Pomyśl. Chciałabyś dostać 960 tys zł za NIC  [(10 tys +10 tys)*12 miesięcy*4 lata].
Będzie robił. akurat

W Sejmie jest tak

czy stoi czy się leży x zł się należy. Plurze to świetnie wychodzi. Nic nie robi a kaska płynie
Nadrzędny - Autor Boginka Dodany 2008-07-19 21:00
Wiem, że nie przemawiał w Sejmie. Ale, jakkolwiek polityków niespecjalnie lubię, to że ktoś nie przemawia nie jest dla mnie dowodem na to, że nic nie robi. Szczególnie, jeżeli jest członkiem dwóch komisji i podkomisji. Oczywiście, w nich też może nic nie robić, ale wypadałoby to udowodnić inaczej niż prostą metodą według której bycie posłem automatycznie oznacza dokładnie nic nie robienie.
Że może robić zdecydowanie za mało jak na swoje zarobki, owszem. Ale nic, to jednak prawdopodobnie pewna przesada.
Nadrzędny Autor barnaba24 Dodany 2008-07-22 15:52
Dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli nie potrafi dostosować jednego przejścia w Sejmie, to on nic nie jest wstanie zrobić, więc co on chce zmieniać?
Nadrzędny Autor barnaba24 Dodany 2008-07-19 20:32
Nadrzędny - Autor Zygmunt Dodany 2008-07-03 18:28
Witam
Pozwolę sobie przytoczyć ten cytat z wypowiedzi posła:

>Zastanawiam się, ile osób na wózkach znalazło się w takiej sytuacji jak ja. Ile musiały znieść
>upokorzenia, bo kupiły bilet i chciały gdzieś dotrzeć. Ja dojechałem, bo jestem posłem. Gdybym nie
>miał mandatu, pewnie zostałbym na peronie i czekał na pociąg z szerszymi drzwiami - uważa Plura.


Ten cytat dobitnie pokazuje, ile wiedzą ludzi reprezentujący nas ON w Rządzie. To bardzo dobry fakt, który zaistniał, gdyż może uzmysłowi naszym reprezentantom, że rzeczywistość świata niepełnosprawności, nie wygląda tak, jak podaje informacja pisana lub mówiona. Fikcja, jaka dociera do rządzących, jest tylko wyimaginowaniem tego, co rządzący chcą słyszeć. Ten przypadek pokazuje jasno, że w sprawach niepełnosprawnych wypowiadają się osoby niewiele wiedzące o rzeczywistości ON.
Potrafię to stwierdzić, gdyż zadaje sobie pytanie, czy osoba niepełnosprawna narażona na bariery, jest ta samą osobą niepełnosprawną poruszającą się własnym samochodem, mającą multum sprzyjających okoliczności do własnej egzystencji?
Jak ten fakt wpływa na przekazanie prawdy w sejmie forsując korzystne zmiany dla osób niepełnosprawnych? Nie twierdze, że ten pan, jest osoba niekompetentną, lecz akcent jego przytoczonej wypowiedzi w artykule świadczy o tym, że zapomniał o niepełnosprawnych wszelkiej maści, którzy przezywają to, co on przeżył w jednym incydencie, każdego dnia. Może właśnie czas przyszedł na to, aby pozostawić własne samochody na choć krótki czas i zanim zacznie się wygłaszać złotouste tezy i opinie, ruszyć szlakiem zwykłej, szarej niepełnosprawności, która w swoim życiu nie zna wygód, Inter Citi, często nawet pierwszych klas PKP. Dla której nikt nie biegnie do pomocy z obsługi dworców.
Może czas o tym porozmawiać? Nikt tu nie krytykuje posła bo nie o to chodzi. Chodzi tu o rzeczywiste uświadomienie tam na górze w sferach rządzących, jak wygląda rzeczywistość nie tych wybranych, gładkich, szczęśliwych ludzi, którzy wydawało by się, że cieszą się ze swej niepełnosprawności. Pan poseł, z całym szacunkiem, zwarzywszy na jego pozycję, egzystencję, jak i pensję, wreszcie doświadczył tylko ułamka tego upokorzenia, co przezywają zwykli śmiertelnicy, których nie wywiesza się na plakatach, nie mówi się o nich w mediach - dla czego? Bo nie pasują do blichtru TV i prasy.
Pozdrawiam
Nadrzędny Autor 62norbi Dodany 2008-07-03 19:46
Jak zwykle ma pan tu rację... Panie Zygmuncie, pozwolę sobie przytoczyć jeden cytat który przeczytałem w sieciowej  gazecie wyborczej... Uważam że ta osoba co napisała ten tekst ma w pełni rację:

> Tak naprawdę polskie pociągi są dostosowane właściwie tylko do
potrzeb osób młodych i zdrowych. Jako osoba młoda, ale niezbyt
sprawna, niekiedy po prostu się boję. Schody są tak umieszczone, że
w ogóle trudno się na nich zmieścić, zawsze wysiadając mam wrażenie,
że polecę i zaryję nosem w peron. (Nie mówiąc już o tym, co było,
kiedy musiałam jechać pociągiem z nogą w gipsie. Na dworcu też nikt
mi nie pomógł, w Zakopanem nie raczyli mi udostępnić kul...) Drzwi -
wystarczy mieć duży bagaż i już niełatwo się przecisnąć. Brak
przystosowania dla niepełnosprawnych to czubek góry lodowej, tak
naprawdę te wagony w ogóle nie są przystosowane dla ludzi, tylko dla
jakichś idealnych tworów, pokornych PRL-owskich petentów, którzy
zniosą każde warunki, bo tak być musi.
Zgadzam się co do tego, że najlepiej, żeby dla niepełnosprawnych
dostosowany był jeden wagon w każdym składzie. Inaczej skończy się
tak, że 95% z tych 30% pójdzie na najważniejsze trasy. A
niepełnosprawni nie mieszkają tylko w metropoliach. Chyba że
niepisane założenie brzmi, że ci z małych miejscowości nie wiedzą
nawet, że mają prawo opuszczać własne mieszkanie.
W Niemczech jakoś nawet na trasach lokalnych jeżdżą bardzo porządne
pociągi. W Polsce nawet eleganckie wagony bezprzedziałowe w IC, EC i
ekspresach mają drzwi jak każdy inny wagon (i taki sam smród w tzw.
toaletach). Ot inny przykład: czy można w Polsce przewieźć rower
pociągiem? Mam wrażenie, że nie bardzo - wiem, nie mam wyobraźni
przestrzennej, ale jakoś nie wyobrażam sobie przeciśnięcia się z
rowerem przez takie drzwi.
Prawo głosi - a co najmniej głosiło do niedawna - że w blokach
niższych niż 4 piętra nie musi być windy. A co, jeżeli mieszkaniec 3
piętra ciężko zachoruje? Ludzie, dla kogo jest przestrzeń publiczna
i nie tylko publiczna w Polsce? Czy niepełnosprawni nie mają żadnych
praw i powinni pokornie dziękować państwu, że nie każe ich uśpić? >
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2008-07-03 19:47
Zygmunt napisał : >Ten cytat dobitnie pokazuje, ile wiedzą ludzi reprezentujący nas ON w Rządzie.<

Pewnie,że tak . Co robi rzecznik dzisiaj i co zrobili jego poprzednicy ? Bo jak słyszę rzecznika prasowego PKP ,który twierdzi,że Marek korzysta z nietypowego wózka ,to się scyzoryk otwiera w kieszeni sam . Pytam się ,co robili poprzednicy dzisiejszego rzecznika osób niepełnosprawnych i on sam ?! Podobno wagony jakimi dysponuje PKP były zamawiane w latach dziewięćdziesiątych - tak wynika z wypowiedzi rzecznika prasowego PKP . Z pracy poprzedników wynika,że stanowisko rzecznika osób niepełnosprawnych ,w sejmie,jest do obstawienia go własnym człowiekiem . To smutne :-( .
 
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-07-03 20:24
POLITYKA I TE RZĄDY WSZYSTKIE  TO NASZE WIELKIE NIESZCZĘŚCIE MAM JEDYNIE NADZIEJE ŻEWKRÓTCE COŚ SIĘ ZMIENI MOŻE DZIĘKI TEJ SYTUACJI RZĄD ZACZNIE MYŚLEĆ O ON
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2008-07-04 08:28
CZY WY NIE MACIE O CZYM PISAC TYLKO O JAKIMS TAM POSLE. ON SOBIE DA RADY SPOKOJNA GLOWA .SAMO TO ZE JEST POSLEM COS O NIM MOWI A CO TO SOBIE MOZECIE DOPOWIEDZIEC..
Nadrzędny - Autor Grazyna Laszczak Dodany 2008-07-04 10:23
Znam Marka osobiście,bo mamy tą samą chorobę,pisałam do niego meila gdy został posłem,aby zajął się transportem dla osób niepełnosprawnych,lecz nie raczył odpisać,
dobrze wie,jak życie ON wygląda,ale teraz to mu wisi,bo jedną kadencje pożyje jak Pan,a to wydarzenie w pociągu ,żeby nie zapomniał o" swoich braciach ".
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-07-04 12:17
ZNAM MARKA I NIE POZWOLE GO OBRAŻAĆ BIE KEST BOGIEM ŻEBY WSZYSTKO OD RAZU ZMIENIŁ
Nadrzędny - Autor blordy Dodany 2008-08-21 10:33
Ale z was zazdrość zżera, wszyscy powinni się cieszyć, że osobom niepełnosprawnym także się udaje, a nie patrzeć na niego wilkiem, bo ma dobrą pensję. Wcale nie musiał tego nagłaśniać, ale chciał przy tym zwrócić uwagę na inne osoby i wykorzystał do tego swoją pozycję, bo inaczej nikt by na to nie zwrócił uwagi. Wszędzie doszukujecie się czegoś złego i podstępnego, zamiast szukać pozytywnych aspektów. Być może nie odpisał na maila, bo nie miał czasu albo miał problemy rodzinne, zawsze odpisujecie na wszystko?
Nadrzędny Autor 62norbi Dodany 2008-08-21 11:32
Blordy...

Nie zżera nas zazdrość, tylko że te wszystkie zmiany idą bardzo żółwim tempie, a nasi wybrani przedstawiciele o nas zapominają, bo Ci już OBŁOWILI się tak że te wszystkie bariery które dla nas są codziennością, a dla nich to była nowość i dobra lekcja.....
Nadrzędny Autor 62norbi Dodany 2008-07-04 12:58 Zmieniony 2008-07-04 13:06
Szczerbaty

O pośle Plurze mamy prawo pisać. Niech ta przygoda z pociągiem mu przypomni i da do zrozumienia do czego został powołany, myślę że, ta podróż uświadomiła mu co dalej ma robić.... To nie jakiś tam Poseł, jak napisałeś, tylko bardzo poważna Osobistość związana i pochodząca ze środowiska "ON". Oby takich ludzi jak Poseł Marek Plura było więcej w każdej partii, przypuszczam że byłaby większa zgoda....
Nadrzędny - Autor WERBENA Dodany 2008-07-04 14:15

>>>Przeżyłem jedne z najgorszych w życiu chwil wstydu, upokorzenia i zwykłego strachu >>>>>>>>>


to codzienność osoby niepełnosprawnej
ciężko niepełnosprawnej
niech opiszą ...........nas wszystkich w gazecie , naszą trudną codzienność

poseł ? więc trzeba to nagłośnić !
Nadrzędny Autor 62norbi Dodany 2008-07-04 14:34
Oooo to właśnie chodzi ten strach to codzienność "ON"

>niech opiszą....nas wszystkich w gazecie, naszą trudną codzienność. Poseł ? Więc trzeba to nagłośnić !  >

Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Komentarze do artykułów / Poseł Plura uwięziony w pociagu (26950 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999--2008 Markus Wichitill