www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / walka z zus o rentę!! (8353 - wyświetleń)
- Autor niunia1004 Dodany 2010-06-28 16:29
witam! mój 39letni mąż w wieku 15 lat mial dośc powazny wypadek samochodowy,doznał złamania miednicy,zwichniecia prawego st.biodrowego z uszkodzeniem n.kulszowego oraz wstrząs mózgu.leczonu zachowawczo,rozwinely się wtorne zmiany zwyrodnieniowe stawu biodrowegoktore uterudniaja chodzenie,ma rownież ograniczone ruchy biodra i niesprawnosc kończyny dolnej prawej.do tego doszła w 2001 rana kluta klatki piersiowej i przebyta operacja z wykonaniem torakotomi z drenażem jamy opłucnej po stronie lewej! ma częściową niezdolnosc do pracy! przez 3 lata walczyłam o rentę i w 2004 otrzymal na 2 lata i pozniej w 2006 przedłużyli na 3 lata! w 2009 zostala mu odebrana ponieważ lekarz orzecznik na komisji stwierdził,cyt.;że skoro pan wykonuje pracę jako kierowca to pan musi wybrać albo praca,albo  renta!!! i nie bylo tłumaczenia,że nie chca nigdzie przyjac do pracy a otworzenie wlasnej dzialalnosci bylo jedynym wyjściem gdzie mogł moaż pracować wtedy gdy nie boli go!!(dzialalnosć jest od 1998r)!! pomóżcie!! jak dalej mam postępować?? pozdrawiam  ania
Nadrzędny - Autor WERBENA Dodany 2010-06-29 09:32
Witam
nim cokolwiek dalej napiszę, proszę odpowiedz, czy mąż, jak napisałaś:

>skoro pan wykonuje pracę jako kierowca>


czy mąż pracował, pracuje zawodowo jako kierowca?
To ważne w sprawie.
Nadrzędny Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 10:10 Zmieniony 2010-06-29 10:39
witam WERBENA!! 
tak,pracuje jako kierowca od ok.1994r.ale od 1998 ma dzialalność gospod.i jezdzi po parę godzin ziennie,przychodzi odpoczywa,jezdzi na rowerze i jak go biodro nie boli to wychodzi jeszcze,ma kat.B!
pozdrawiam
Nadrzędny - Autor WERBENA Dodany 2010-06-29 10:40 Zmieniony 2010-06-29 10:54
niuniu1004 droga

>tak,pracuje jako kierowca>


i to jest to.
Wymagania dla kierowcy zawodowego są inne, większe badanie, aby był kierowcą zawodowym, dopuszczenie do zawodu.
Mąż pracując zawodowo jako kierowca ,w innym momencie, udowodnił , że daje radę pracować.
Czy działalność w okresie od 2004r była prowadzona? czy zawieszana ?  Czy firma jedno czy z pracownikiem/pracownikami ,
Niuniu1004,  od 2008 roku niepełnosprawny pracujący musi zgłosić się do Ubezpieczenia społecznego - pełne składki. Przecież ZUS ma wyciąg, że mąż pracuje nadal jako kierowca zawodowy.
Nieco inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby prowadził działalność i miał pracownika,  w trakcie pracy przebywał na  zwolnieniu lekarskim.
Wpłaca się  do ZUS - rencista także - składka na chorobowe, mąż miał na to podkładkę, jako załącznik do wniosku rentowego,że nie daje rady pracować, przebywał na zwolnieniu lekarskim, a przepis mówi, że w momencie gdy pracodawca choruje musi wystawić osobę odpowiedzialną w tych dniach za firmę, czyli pracownik w tym momencie przejmuje obowiązki szefa.

>w 2009 zostala mu odebrana>


a co działo się od tego czasu. Na niezgodzenie się z decyzja ZUS  było 14 dni, czy wnosił mąż o dalszy bieg, odwołanie mam na myśli?
teraz opisujesz sytuację, jest czerwiec 2010r.
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 11:14
jest to dzialalnosć jednoosobowa,po operacji 2001 miał zawieszona dzialalnosć bo długo nie mógł dojść do siebie,a gdy juz odwiesił płacił składki do zus i jeszcze kilka razy zawieszal działalność ze względu na zdrowie,ale w tym czasie gdy dostal rentę czsowa w 2004 roku normalnie na pelnych zasadach prowadził działalność! gdy dostal rente przeszedl na pół etatu i jako rencista  odprowadzał skladki zus! od 2008 r.ja jestem bezrobotna(jestem po operacji kręgosłupa-w tej chwili bez żadnych swiadczeń bo zus mi odmówił) mąż sie podłamał i też podupadł na zdrowiu,i malo wychodzi do pracy i nie starcza na opłacanie składek! po odebraniu mu renty nie odwolał się,!! nie wpłacal składek chorobowych !! badania ma-psychotechnikę zdaną!
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2010-06-29 12:06
Do autorki wątku: po pierwsze - prosimy o nie używanie na koniec każdego zdania wykrzykników. To robi wrażenie, jakbyś krzyczała do każdego z nas, forumowiczów, z osobna i odstrasza:) Emocje emocjami, ale spokojnie.

Z pierwszego wpisu wynika, że mąż niejako miał wybór: świadczenie rentowe albo działalność gospodarcza. Jak rozumiem, wybrał działalność. Niestety, to wówczas trzeba było zacząć myśleć o większej zmianie (aby żyć spokojniej, nawet jeśli skromniej) - czyli np. skorzystać z podpowiedzi Werbeny o przerzuceniu pracy na pracownika (kogoś z rodziny) itd. .

Dziś zabrnęliście, zdaje się, obydwoje w dosyć ślepy zaułek - niestety, poprzez zaniechanie. Wyjściem na przetrwanie dla męża może być postawienie sobie za cel wznowienie składek, doczekanie do wymaganego okresu składkowego, zawieszenie działalności (lub zatrudnienie kogoś) i ponowny wniosek o rentę. Sama dobrze wiesz, że Wasze zaniechanie czegokolwiek doprowadziło Was tam, gdzie teraz jesteście, więc sam krzyk "co dalej" niewiele wniesie.

Jak znam życie, Tobie też ZUS odmówił świadczeń z jakiejś przyczyny (pewnie brak składek) - ale czemu się dziwić...? To nie ZUS zły (wyjątkowo w tym przypadku), co człowiek (czyli Ty) żyjący w systemie, niestety, musi z nim czasami współprać, aby coś z tego mieć.

Co z tego, że mąż ma kat. B i psychotechnikę? Jak dla mnie, to tylko dodatkowy argument, że może pracować. Ale skoro zdrowie nie pozwala, trzeba coś wybrać. Wiesz, np. usługi przewozowe można świadczyć siedząc na kanapie w domu - szukać zleceń, koordynować pracę kierowców, współpracować z klientami (wystarczająco pracy i dla Ciebie, i dla męża).

Tak naprawdę to teraz razem z mężem musicie jasno postanowić, co dalej. Ale czy 40-latki naprawdę chciałyby i muszą liczyć tylko na rentę...? Zarabiać możecie nawet lepiąc w domu pierogi i sprzedając sąsiadom. Jest parę sposobów, aby na nowo żyć. Pomyślcie. Powodzenia:)
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 12:24 Zmieniony 2010-06-29 13:19
ok.nie będę juz krzyczeć wykrzyknikami.sorki.
jesli chodzi o mnie to nie wyplata swiadczeń przez zus nie jest spowodowana brakiem oplat gdyż bylam przed operacja na etacie zatrudniona u pracodawcy,po operacji(duża przepuklina na wysokości L5 S1 z uciskiem na korzeń nerwowy nogi prawej i paraliż całej nogi) bylam pół roku na zwolnieniu lekarskim i pół na swiadczeniu rehabilitacyjnym,zuz stwierdził iz juz jestem zdrowa i zdolna do pracy mimo,iż lekarz który mnie operowal kategorycznie mi zabrania pójscia do pracy(zakaz długotrwałego siedzenia,stania i dzwigania) do tego jestem pozbawiona ubezpieczenia,urząd pracy nie chcial mnie zarejestrować bo nie spelniam warunkow bezrobotnej,pomoc spoleczna też nie udzielila mi pomocy bo trzeba mieć 320 na osobę a mężowi wychodzi 350.
tak,może i masz rację,że mąż zaniedbał sprawy,ale żeby nie moja choroba to pewnie by tego nie bylo i nie prosilabym o rady.
a co do przewozu osób (taxi-licencja)to jak ma prowadzić to z domu?
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2010-06-29 13:31
Nie rozumiem stwierdzenia, że urząd pracy nie chciał Ciebie zarejestrować - jakich warunków nie spełniasz? Jeśli nie masz pracy (i nie jesteś zatrudniona), nie ma żadnych innych. Czegoś mi tu jeszcze brakuje...
Czy masz orzeczony stopień niepelnosprawności do celów pozarentowych? Czemu nie?

W obecnych czasach można wiele prowadzić "z domu" - oczywiście, zatrudniając kogoś do bezpośredniej pracy a samemu jedynie organizować i zarządzać. Ale Tobie, zdaje się, nie o to chodzi...
Może inaczej: czego właściwie oczekujesz w obecnej sytuacji?
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 14:02
urząd pracy nie chcial mnie zarejestrować bo jestem po operacji kręgosłupa i nie jestem zdolna do podjęcia pracy tak mi powiedzieli.
nie mam pracy,nie jestem zatrudniona,nie mam orzeczenia,po pół roku wypłacania świadczenia rehab.jak juz wspomnialam wczesniej nie mam nic-zdolna do pracy.z tego co wiem to powinnam mieć rok tego świadczenia.
odwołałam się do zus na czerniakowskiej i oni też swierdzili,że nie ma podstaw do wypłaty świadczeń,lekarz prowadzący(neurohirurg,ktory mnie operował)kazal mi się odwolać do sądu pracy i ubez.społecz.i to zrobilam,czekam na wezwanie.
a oczekuję wyjasnienia mi sprawy braku wyplaty świadczenia,czeka mnie operacja jeszcze wstawienia stabilizatora,i czy kwalifikuję się do stopnia niepełnosprawności skoro lekarz zabrania mi pracy?
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2010-06-29 15:46
niuniu droga,

poczytaj uważnie to forum - od deski do deski. Także poradnik o orzecznictwie na stronie głównej serwisu - na pewno pomoże.
A lakonicznie:
- skoro ZUS nie orzekł niezdolności, urząd pracy nie ma podstaw nie przyjąć Twojego wniosku o rejestrację. Ewidentnie coś im źle przedstawiłaś (może w ogóle niepotrzebnie dodawałaś pewne rzeczy). Owszem, rejestrując się zgadzasz się na szukanie pracy, a jeśli rejestrację traktujesz wyłącznie jako poczekalnię to faktycznie, pomyłka;
- ja nie pisałam o orzeczeniu o zdolności bądź niezdolności do pracy (bo to orzeka ZUS), lecz o tym, że powinnaś stanąć na komisję, która Ci przyzna stopień niepełnosprawności do celów pozarentowych (poczytaj o tym). Skoro o to nie wystąpiłaś - Twoja strata. Mając to, mogłabyć zarejestrować się jako niepełnosprawna poszukująca pracy i Twój status by się nieco zmienił;
- co tu wyjaśniać w sprawie braku wypłaty świadczenia? Wygasły wszystkie możliwości formalne, więc nie ma, być może, do tego podstawy formalno-prawnej i tyle. Tłumaczyłam już, że:
- to co mówi lekarz to jedno a co napisze to drugie
- stopień niepełnosprawności a orzeczenie zdolności lub niezdolności do pracy do drugie.

Jak na razie, mieszają Ci się podstawowe pojęcia - poczytaj i je zrozum. A później po kolei weryfikuj.
Schorzenie kręgosłupa nie musi powodować kompletnej niezdolności do pracy - owszem, możesz być w tym nieco ograniczona, ale znowu: uruchom wyobraźnię i pomyśl, co możesz a nie czego nie możesz.
Poza tym, ciągle trwa - jak sama piszesz - odwołanie do sądu itd. . A więc ta dyskusja trochę przedwczesna może jest. Albo znowu: trzeba zmienić nastawienie.
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 16:34
dzięki i pozdrawiam
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-29 17:37 Zmieniony 2010-06-29 17:50
a co do toku mojej sprawy: w listopadzie zeszłego roku zakończyli wyplate(po pół roku świadczenia rehab.),złozylam wniosek o przedłuzenie,stanelam na komisji i odmówili,zlozylam ponowne odwolanie i znów stanelam w kwietniu na komisji-ta uznala,że jestem zdolna do pracy,mialam miesiąc na odwolanie do sądu i to zrobilam wraz świeżą opinią lekarską i od poczatku maja czekam na wezwanie do sadu.pozdrawiam
Nadrzędny Autor godunow Dodany 2010-06-30 05:09
Piszesz

>>skoro ZUS nie orzekł niezdolności, urząd pracy nie ma podstaw nie przyjąć Twojego wniosku o rejestrację.


Masz racje UP nie ma podstaw prawnych  aby Ciebie nie zarejestrować .. Jest to ty[owy przykład braku kompetencji urzędniczej.
Nadrzędny - Autor WERBENA Dodany 2010-06-30 07:25 Zmieniony 2010-06-30 07:34
witam
niuniu1004, bluengel napisała bardzo dużo rzeczy ważnych, prawdziwych, popełniliście kilka błędów, wychwycone zostały.
Sytuacja na pewno jest drastyczna, dwoje Was choruje naraz.
Najpierw o sytuacji męża.
napisałaś także, co było po roku 2009.

>malo wychodzi do pracy i nie starcza na opłacanie składek! po odebraniu mu renty nie odwolał się,!! nie wpłacal składek chorobowych !! badania ma-psychotechnikę zdaną>


w momencie, gdy stawał na badanie o dalszy ciąg renty w 2009, był zatrudniony, tuż przed badaniem orzecznika, co daje mu okresy składkowe do ZUS. Gdy nie przyznano mu renty, nie odwołał się i nie pomyślał, aby pójść na zwolnienie lekarskie, utrzymać to zwolnienie  o ile stan zdrowia wskazywał że źle się czuł i nie był w stanie wykonywać pracy, utrzymać nawet do 6 msc, i ponownie złożyć dokumenty do ZUS o rentę.
Jeśli w ostatnim czasie 180 dni, przed rozpoczęciem zwolnienia lekarskiego mąż, jako osoba prowadząca działalność gospodarczą  opłacał całe składki ZUS-owskie, w tym chorobowe, miał podstawę aby skorzystać, ze zwolnienia lekarskiego. 
Zwolnienie lekarskie trwające miesiąc , najkrócej, albo dłużej niż miesiąc, zwalnia z opłaty w całości składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe i na Fundusz Pracy.
Składkę na ubezpieczenie zdrowotne płaci się, (a tj, minimalna dla prowadzącego działalność niecałe 240zł),   pomimo  przerwy spowodowanej chorobą i zasiłkiem chorobowym.
Tak więc, widzisz, płacił by tylko 240zł, pobierał pieniądze ze zwolnienia lekarskiego, w tym czasie nie pracował co by wzmocniło jego zdrowie, a i  po 6 msc zwolnienia miał możliwość, furtkę otwartą do ponownego złożenia wniosku o dlc renty do ZUS.
Teraz, stan na czerwiec 2010, i ten nieco galimatias formalny który powstał, jest mi trudno odpowiedzieć, co mąż ma zrobić. 

Teraz Twoja sytuacja.

>Lekarz neurochirurg,ktory mnie operowal>
>czeka mnie operacja jeszcze wstawienia stabilizatora>


Czy mogę spytać, czy Tobie, wniosek o rentę do ZUS czyli zaświadczenie o stanie zdrowia wystawiał tenże lekarz, gdyż tak byłoby najlepiej, z uwzględnieniem sytuacji że leczenie nie jest całkowicie zakończone, czeka Cię jeszcze stabilizacja kręgosłupa, jest nieodzowna, gdyż  w innym przypadku nie wstawienia stabilizacji, Twój stan zdrowia narażony jest, grozi pogłębieniem inwalidztwa.
Sprawa jest teraz w sądzie, proszę Cię o zabezpieczenie się w pełną dokumentację, łącznie z opisem neurochirurga, badanie TK lub MRI  opisowym.
W Twoim przypadku, powinni Ci uwzględnić dlc renty rehabilitacyjnej a tj.świadczenie rehabilitacyjne, jak napisałaś nawet tego nie przedłużyli do możliwych 12 msc (pobierałaś tylko 6 msc).
Wpadasz w depresję, tak sytuacja Was do tego skłoniła, proszę ponad wszystko, wykrzesaj siły, aby to pokonać.
Depresja to taka podstępna pani, która w efekcie rikoszetu lubi zaatakować stawy.... oj mam co pisać  w tym temacie.
Proszę , wykrzesaj siły, aby depresja nie weszła, aby nie pogłębiła już istniejącej choroby kręgosłupa.
Jestem otwarta, jeśli zechcesz,  na rozmowę gg lub skype.
Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-30 11:36
witaj werbeno,dziękuję.
co do mnie to tak,wnioski wystawia mi lekarz neurochirurg,ktory mnie operował i zarazem prowadzi nadal.
deprecha to już się wkradła tylko się próbuję nie dawać,dobija mnie brak ubezpieczenia,możliwości rehabilitacji itd.. to gg 4971739.
co do męża,zgadzam się że to powstal balagan,ale to z mojej winy(choroba) i niewiedzy.ale może uda się posprzątać.
dzieki pozdrawiam ania
Nadrzędny - Autor godunow Dodany 2010-06-30 15:00
Zarejestruj   w UP by mieć przynajmniej ubezpieczanie..  muszą to zrobić
Nadrzędny Autor niunia1004 Dodany 2010-06-30 16:38
a czy podawać,że mialam zwolnienie,świadczenie rehab,i operację?
Nadrzędny - Autor WERBENA Dodany 2010-06-30 15:23 Zmieniony 2010-06-30 16:22
w woli informacji
jest opcja -  dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego- , opłacić samemu, ale to wychodzi więcej złotych, do poczytania dla wszystkich zainteresowanych.
info NFZ
Składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne

lub rejestracja w PUP.

Wróciłam myślami, ktoś może ciekawy skąd takie kwoty?
One są ustosunkowane do wylicznika dla osób samodzielnie prowadzących działalność
            Podstawą wymiaru na ubezpieczenie zdrowotne - jest 3340,89 zł razy 9% to da kwotę = 300,68 zł
z tym, że osoba prowadząca działalność może zastosować:
- od podstawy wymiaru nie niższej niż 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a tj 2592,46 i w wyliczeniu wychodzi  do wpłaty niecałe 240 zł
-  może też zastosować pełne 100%  i wówczas tez opłaci jw. 300, 68zł

            Podobnie sprawa ma się do wpłaty  składek ubezpieczenia, części emerytalna, rentowa, chorobowa(dobrowolna jest), wypadkowa, fundusz pracy, fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych,
Minimalną podstawę wymiaru jest 60%  przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, a tj. kwota 1887,60 zł , a z tej wyliczane są kwoty do opłaty poszczególnych części składowych ubezpieczenia
Jeśli prowadzący samodzielnie działalność gospodarczą życzy sobie do naliczania ze 100%, to kwoty są inne.

Pamiętać należy, iż później w  wyliczenia renty lub emerytury, bierze się z tych lat kwotę bazową  podstawy wpłacanych składek.(jeśli wpłat były na poziomie 60% to z tej podstawy będzie i potem liczone)
czyli zróżnicowanie następuje, wyliczenie indywidualne dla danej osoby.
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-06-30 16:40
dzięki śliczne! pozdrawiam
Nadrzędny Autor mello Dodany 2010-07-08 11:03
Witam,

Jestem dziennikarzem Integracji, poszukuję kilku osób z poważnymi schorzeniami, którym ZUS odmówił przyznania renty i chciałyby o tym opowiedzieć do krótkiego programu telewizyjnego jaki przygotowuję (najchętniej z Warszawy lub okolic), lub do materiału w magazynie (wtedy z całej Polski). Kontakt: renes@onet.pl

pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor niunia1004 Dodany 2010-07-13 15:22
witam! dostalam nareszcie termin sprawy w sadzie.
w sumie to dwa terminy.w 1 jest wezwanie na badania lekarskie w czym sąd rejonowy dopóścił dowód z opini biegłego ortopedy-traumatologa i mam sie stawic na to badanie.
w 2 jest-zawiadomienie o posiedzeniu sądu w sprawie wniosku przeciwko zus na 07.10.;w tym tez liscie jest odpowiedz na odwolanie jakie zlozyłam i w nim jest-cyt;oddzial wnosi o oddalenie odwolania,oraz jest odpis postanowienia.
jak mam to rozumieć?
Nadrzędny Autor gosciu124 Dodany 2010-07-13 20:27
prawdopodobnie jeśli wygrasz,zus będzie składał apelacje
Nadrzędny - Autor GOCHA1980 Dodany 2010-07-14 03:51
kazdy dostaje w jednej kopercie prosbe o oddalenie odwolania i jednoczesnie wezwanie na badanie przez bieglych
Nadrzędny - Autor gosciu124 Dodany 2010-07-14 20:58
ja nie dostałem wniosku o oddalenie z zus-u,na ostatniej była notka o treści opinie biegłych były wiązace w sprawie albo cos w tym stylu
Nadrzędny - Autor violete Dodany 2010-07-15 15:27
Czy wie może ktoś ile się czeka na pismo z terminem rozprawy w sądzie apelacyjnym?Czy jest to jakiś czas? czy wysyłają przed samą rozprawą??
Nadrzędny - Autor grazia_10 Dodany 2010-07-19 18:57
Witam,

o ile mi wiadomo posiedzenia sądu apelacyjnego odbywają się bez wzywania. Jest to sąd składający się zwykle z trzech sędziów i oni rozpatruja twoją sprawę. Po rozpatrzeniu otrzymujesz odpowiedź. Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor arttom Dodany 2010-10-07 13:18
Witam,
Mam pytanie, czy na rozprawie Apelacyjnej są też biegli Sądowi którzy wydali opinie na rozprawie w Sądzie Okręgowym? Otrzymałem pismo z informacją o terminie rozprawy Apelacyjnej i że stawiennictwo nie jest obowiązkowe. Mam jeszcze nowe wyniki badań, czy mogę je wysłać do Sądu Apelacyjnego, czy lepiej dostarczyć na rozprawę?
Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor violete Dodany 2010-10-07 14:00
Długo czekałeś na termin rozprawy?
Nadrzędny Autor arttom Dodany 2010-10-07 14:27
7 miesięcy, powiadamiają około miesiąca przed.
Nadrzędny Autor GOCHA1980 Dodany 2010-07-15 17:12
mam wrazenie ze mowimy o 2 roznych sprawach :-)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / walka z zus o rentę!! (8353 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill