www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Nadgodziny (1065 - wyświetleń)
- Autor mirm Dodany 2018-02-10 16:53
witam,
mam pytanie w związku z moją sytuacją. Przed przyjęciem do pracy przedłożyłem wymagane dokumenty, w tym również orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym. Pracodawca w warunkach zatrudnienia wpisał 8 godzinny dzień pracy i ja taką umowę podpisałem, wiedząc że powinienem pracować 7 godzin. Nie wnioskowałem o przedłużenie czasu pracy. Około pół roku temu pytając kadrowego co z moim czasem pracy odpowiedział, że szef się nie zgodzi. Obecnie złożyłem wypowiedzenie, ponieważ w tej firmie nie da się normalnie pracować. Ostatnio także wyczytałem, że ósma godzina powinna być traktowana jako nadgodzina, o czym poinformowałem pracodawcę przy składaniu wypowiedzenia i zaczęła się jazda, że chcę wyciągnąć szmal itp itd.
Czy prawo przewiduje możliwość ubiegania się o wypłatę zaległych nadgodzin? - w moim przypadku 2 lata
Czy byłoby to z mojej strony moralne?
pozdrawiam Mirek
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2018-02-11 14:45
UWAGA: Nie jestem specjalistą z zakresu prawa pracy.

Wygląda na to, że z punktu wodzenia prawa każda godzina powyżej 7 jest dla osoby niepełnosprawnej w stopniu umiarkowanym godziną nadliczbową, a z tego by wynikało, że pracownik ma prawo do dodatkowego wynagrodzenia (źródło - artykuł infor.pl).

Wyłączeni z tej zasady są praciwnicy zatrudnieni przy pilnowaniu mienia - ich czas pracy wynosi 8 godzin - art. 16 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Ponadto kilka lat temu nastąpiła zmiana przepisów, w związku z którą ten 7-godzinny czas pracy nie wymaga składania wniosków - obowiązuje z mocy prawa bezpośrednio: "od 10 lipca 2014 roku każdy pracownik ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności będzie pracował 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo, nie na podstawie zaświadczenia, ale z mocy prawa. Skrócone normy obowiązują od dnia przedstawienia pracodawcy orzeczenia potwierdzającego niepełnosprawność."
(Źródła Portal poradnik przedsiębiorcy oraz Wykaz zmian w art. 15 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych).

Tym niemniej, zdobycie tego wynagrodzenia wymaga albo dogadania się z pracodawcą, albo wejścia na drogę sądową. Problem z dogadaniem się jest taki, że mówisz mu o tym nagle, za dwa lata do tyłu. Są dwie opcje - albo doskonale wiedział, że powinieneś mieć 7-godzinny dzień pracy (i będzie "robił jazdę", żeby Cię zniechęcić) albo nie wiedział, i teraz się od Ciebie dowiaduje (więc będzie "robił jazdę", bo każdy by na jego miejscu robił, jakby się nagle o czymś takim dowiedział). Problem z wejściem na drogę sądową jest taki, że należy o to jednak zapytać specjalistę - zwłaszcza, że w przypadku osób niepełnosprawnych do pracy w nadgodzinach, a więc ponad 7 godzin, wymagane jest normalnie zaświadczenie od lekarza (art. 16 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych). Sytuacja, w której po prostu podpisałeś warunki zatrudnienia, jest - jeśli dobrze rozumiem - nietypowa prawnie (teoretycznie nie powinna się zdarzyć).

Jeśli chcesz uzyskać poradę od kogoś bliżej związanego z prawem pracy, wstępnie sugerowałabym np. ten adres: https://forumprawne.org/
Nadrzędny Autor kati25 Dodany 2018-02-12 10:27 Zmieniony 2018-02-12 10:59
Wygląda na to, że Iota wyczerpała temat od strony teorii i przepisów.
Miałam podobną sytuację - z tym, że 8-godzinny czas pracy był nie tylko w warunkach zatrudnienia. Również w formularzu dla lek.med pracy przy badaniach wstępnych. W praktyce wyglądało to tak, że gdyby lekarz nie zgodził się, ani ja bym nie wyraziła zgody- do tej pracy w ogóle nikt by mnie nie przyjął. Praca zdalna umysłowa. Przy pilnowaniu/w ochronie są 12-godz zmiany, ale to zuplenie inna specyfika.
Swoją pracę z 8h wymiaru etatu zmieniłam po kilku latach na inną, jednak nie dochodziłam przed sądem pracy zadnych wypłat za nadgodziny. Stamtąd uciekalo się z ogromną ulgą (mobbing,kiepska atmosfera). Jedna ze wspolpracowniczek wygrała w sadzie pracy sprawę - ale dotyczyło to konstrukcji umowy  o pracę (trzecia miała być na czas nieokreslony, ona miała 5 kolejnych umów z rzedu na czas okreslony)
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Nadgodziny (1065 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill