www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Uśmiechnij się (Strona 10) (932443 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 40 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-02-20 13:56
Za chwilę ma się odbyć ślub.Młoda para
zbliża śię powoli do ołtarza.Wśród
zebranych gości jest mała dziewczynka,która
szeptem zadaje pytanie:
Mamusiu,a dlaczego panna młoda ma na
sobie bialą sukienkie?
Bo widzisz,córeczko,ona chce wszystkim
pokazać,jak bardzojest szczęśliwa-odpowiada
matka.
to dlaczego pan młody jest ubrany na czarno.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2009-02-20 14:07
dlaczego blondynka nie staje pod kasztanem ?
bo jakby spadały jej kasztany na głowe to by jej echo zęby wybiło
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-02-20 14:12
Dzieci moje ja umieram!Przyniściemi
wody.
Ojciec,jestpierwszy stycznia,wszyscy
umierają,sam sobie przynieś.
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-02-20 14:22
Pięcioletni emilek kręci się od dłuższego
czasu koło taty,aż wreszcie mówi:
Wiesz,papciu ja bym bardzo chciał być
yeraz na twoim miejscu.
Co ty powiesz? dziwi się ojciec.Aco
by z tego przyszło?
O gdyby był na twoim miejcsu,to bym
swojemu synkowi,emilkowi ,dał ze dwa złote
na gumy i cukierki.
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-02-23 15:35
Blondynka zaczęła chodzić na kurs
prawa jazdy.Poczęści teoretycznej
przyszedł czas na praktykę.
Blondynka wsiada do samochdu
i od razu zauważa:
Lusterko chyba nieustawione
bo w ogólenie widzę siebie,tylko
jakieś samochody...
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-02-23 18:29
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych
- O jakie te schody płaskie
- O jaka ta poręcz niska
- Nie przejmujcie się, winda już jedzie!
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-02-27 15:26

> W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz
> obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia
> księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu
> uciekł,
> jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do
> wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni
> zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
> - Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
> (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut,
> ale może też oznaczać męskiego członka).
> - Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
> Wszyscy mężczyźni wstali.
> - Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio
> widział koguta?
> Wszystkie kobiety wstały.
> - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto
> ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
> Połowa kobiet wstała.
> - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio
> mojego koguta?
> Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...

Nadrzędny Autor maltabar Dodany 2009-02-27 15:48
niezłe
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2009-03-05 15:58
Mila pisz na końcu wątku, bo jak piszesz w środku, to trudno Cię znaleźć. :-)))
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-05 16:01
Nie wiem jak to się dzieje piszę na końcu wychodzi w środku :-(
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2009-03-05 16:10
odpiszę  w poradniku
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-05 20:16
Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą. Dochodzą do zamkniętej stacji benzynowej. Podchodzą do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzień dobry my jesteśmy kosmici, przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie wytrzymał i mówi:
- Chyba mu przywalę z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to jakiś kozak. Więc jeszcze raz próbują a dystrybutor ciągle milczy. Więc ten jeden wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstają pół kilometra dalej otrzepując się z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty skąd wiedziałeś że to kozak? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyś kozak.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-05 21:31
DOBRY ZART :-)
MASZ PLUSA W MOIM KAPOWNIKU :-)
JAK UZBIERASZ DZIESIEC PLUSOW DO DOSTANIESZ WOLGE :-)
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2009-03-06 10:06
A ile trzeba na mercedesa?
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-06 17:33
Chciałem zamówić dla żony tort urodzinowy
-ile świeczek?
-26, tyle co zwykle.

Lekarz radzi pacjentce:
Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym
powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje
mężowi:
-Dzień dobry kochanie. Wyobraz sobie, że
lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, pózniej w
Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś
mi kupił futro.
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2009-03-06 18:33
Jak duzo zalezy od interpretacji,hahaha,dobre.
Nadrzędny Autor Mila Dodany 2009-03-07 18:51
Polski milioner pojechal do innego milionera we Francji.
Tamten pokazuje Polakowi swój dobytek:
- Mam dwa baseny kryte i cztery odkryte, siedem samochodów, wielki dom i czterysta hektarów ziemi.
Polak zdumiony bogactwem kolegi pyta go:
- A jak się tego dorobiłeś?
Francuz prowadzi go na balkon i mówi:
- Widzisz tę autostradę? Dostałem na jej wybudowanie dziesięć milionów. Wydałem 3 miliony, a resztę sobie zostawiłem.
Po kilku latach Francuz przyjeżdża do Polski
i kolega pokazuje mu czego się dorobił.
- Mam dziesięć basenów, trzynaście samochodów, ogromny dom i sześćset hektarów ziemi.
Francuz spytał Polaka:
- Jak się tego dorobiłeś?
Ten prowadzi go do okna i pyta:
- Widzisz tę autostradę?
- Nie.
- Właśnie!
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2009-03-07 19:06
Lekarz pił przez cały weekend. W poniedziałek poszedł do roboty, ale łeb mu pęka. Najchętniej nie przyjmowałby żadnego pacjenta,a tu wchodzi taki jeden namolny i mówi:
Panie doktorze jak tam moje wyniki?
-Wkurzony lekarz:
-Ma pan raka!
-Jak to raka?! Przecież wcześniej mówił pan,że to tylko kamienie!
-Kamienie,Kamienie!A pod każdym kamieniem rak! :-)

Pielęgniarka mówi do lekarza:
-Panie doktorze ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
-No tym razem to już przesadził....

Przychodzi facet do pani doktór i mówi:
-Mogłaby mi pani coś dać? mam erekcję 24 godziny na dobę.
-Mogę panu dać spanie,jedzenie i tysiąc zł m-cznie :-)
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-07 19:07
:-) :-)
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-08 09:06
Klient w restauracji krzyczy
do obsługi:
Zupa,którą mi pan podał,
smakuje jak szampon brzozowy
zmieszany z olejem silnikowym
i zaprawiony spirytusem
kanforowym!
Mój BNoże! mówi z podziwem
kelner czego to pan w życiu
nie pił....
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:41
Budzi się facet, kac gigant, obok leży baba.
- Kto ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:42
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, rośnie mi chyba drugi kręgosłup!!!
-niemożliwe!- mówi doktor Po chwili badań lekarz mówi:
- proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie wsadza jeden na drugi!!!
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:43
Dwóch facetów grzebie w śmietniku.
- Ty, Stasiu, zobacz to chyba ręka?
- Tak, to ręka.
Grzebią dalej.
- Stasiu, patrz, noga.
- Faktycznie, chyba noga.
Grzebią dalej. Odkrywają głowę.
- Patrz Stasiu, to baba.
- No popatrz Tadziu - całkiem dobrą babę wyrzucili.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:43
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Z czym pani do mnie przychodzi?
- Panie doktorze, boli mnie tu i tu, i jeszcze tu...
- Ale ja nie pytałem co pani dolega, tylko z czym pani do mnie przychodzi?
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:44
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego...
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:49
Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, co mam zrobić z tą chorobą
- Niech pani stosuje okłady błotne.
- Ale czy to na pewno pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:49
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, zdarza mi się słyszeć głosy pochodzące nie wiadomo skąd...
- A w jakich okolicznościach?
- Kiedy rozmawiam przez telefon.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:50
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan jutro przyjmuje?
- W sztruksowych - odpowiada lekarz.
Nadrzędny Autor szczerbaty Dodany 2009-03-08 09:51
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadła do szamba.
- Niech się pan uspokoi - pociesza go lekarz. - Na pewno się z tego wyliże!
Nadrzędny Autor Mila Dodany 2009-03-08 09:51
:-) :-)
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2009-03-08 11:22
:-):-):-)
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-08 12:14
Pożar w jednej z piwnic
szpitala.Strażacy szybko
go opanowali.Dowódca
opisuje sytuację ordynatorowi:
Ogień ugaszony,ale są
poszkodowani,W sumie osiem
osób,pięć odratowaliśmy,
a trzy niestety,zgineły.
Usłyszawszy relację,lekarzzemdlał.
Po chwili zaczął dochodzić
do siebie i mówi:
jak to pięć odratowaliście?
przecież paliła się kostnica....
Nadrzędny - Autor eliska Dodany 2009-03-08 20:12
Mocne!!!!!
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-09 08:13
Rozmowa kolegów:
Jak twoja żona przyjęła
wiadomość,że wygrałeś
w totka osiem milionów?
Oniemiała z wrażenia!
Czyli to prawda że
szczęścia chodzą parami!
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-09 08:46
:-):-)
Nadrzędny Autor Mila Dodany 2009-03-10 10:34
Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
- "Sprzedam żonę za 360 zł". I Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
Mąż na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- "Sprzedam męża za 1,10zł". Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? A żona mówi:
- 2 jajka po 0,30 groszy i rurka bez kremu po 0,50 groszy
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2009-03-10 15:47
HA HA HA :-)))))))))))))))))))))))
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-11 14:54
Pacjent wybudził się po
zabiegu i pyta lekarza:
Doktorze,czy udało się
ocalić moją nogę?
Jasne,stoi obok pana
w bańce z formaliną.
Nadrzędny - Autor Błażej Dodany 2009-03-11 16:04
Żona do męża - kochanie co to jest konsternacja?

> - wiesz słoneczko, ja definicji nie znam ale
> powiem ci na przykładzie. Jedziesz do mamusi na
> tydzień więc ja sobie panienkę do domu na ten czas
> sprowadzam , a ty się z mamą pokłóciłaś i po 2
> dniach wracasz. Ja w łóżku z panienką, a ty w
> drzwiach - z mojej strony jest to konsternacja.
> - Czy ja kochanie dobrze zrozumiałam? Wyjeżdżasz
> na 3 dni na delegację, ja sprowadzam sobie
> faceta a...
> Mąż przerywa
> - o nie nie, moja droga, kurewstwo od konsternacji to
> trzeba umieć odróżnić ! 

Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-12 08:28
Podczas egzaminu na prawo
jazdy egzaminator zadaje
kursantce podstępne pytanie:
Co pani zrobi,jeśli po przejechaniu
pięciu kilometrów okaże się
nagle,że zapomiała kluczyków?
Zjade na pobocze,włączę
światła awaryjne,wysiąde
z samochodu i sprawdzę,co
za matoł pchał mnie taki
kawał drogi.
Nadrzędny - Autor Mila Dodany 2009-03-12 08:52
:-):-)
Nadrzędny - Autor Błażej Dodany 2009-03-12 12:11
Facet w sexshopie
- Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę
- Proszę bardzo
- Kiedy ją wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec.Nie pasujemy do siebie.
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-12 12:32
Blondynka przegląda wyciągi
bankowe i mówi do mężźa:
Nie rozumiem kochanie dlaczego
co mięsiąc płacisz aż 500
złotych jakiemuś dziwnemu
arabowi o nazwiku
menty i imieniu ali?
Nadrzędny - Autor Błażej Dodany 2009-03-13 15:17
Zakonnica stoi na poboczu drogi i łapie okazję.
Po chwili zatrzymuje się najnowszy model BMW. Wsiada. Za kierownicą kobieta w futrze z norek, diamentami na palcach .Słowem full wypas.
Zakonnica nieśmiało : ,,musi mieć Pani dobrą pracę skoro stać Panią na takie luksusy''.
Kobieta : ,,Ależ nie. Samochód to prezent od pierwszego kochanka, futro od drugiego, diamenty od trzeciego''.
Zakonnica zafrasowała się i do końca podróży milczała. Weszła do klasztoru, trzasnęła drzwiami od swojej celi i siedzi zadumana na łóżku. Nagle odzywa się ciche pukanie do drzwi.
,,Kto tam ?'' pyta zakonnica.
,,Ksiądz Stefan'' słyszy w odpowiedzi namiętny szept.
Zakonnica : ,, w dupie mam Twoje czekoladki !'' 
Nadrzędny - Autor Błażej Dodany 2009-03-13 15:25
List Murzyna
Drogi biały kolego:

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę - jestem czarny.
Kiedy dorosnę - jestem czarny.
Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno - jestem czarny.
Kiedy jestem przerażony - jestem czarny.
Kiedy jestem chory - jestem czarny.
Kiedy umieram - jestem czarny.

Ty, biały kolego:
Kiedy się rodzisz - jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz - jesteś biały.
Kiedy praży Cię słońce - jesteś czerwony.
Kiedy jest Ci zimno - jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony.
Kiedy jesteś chory - jesteś żółty.
Kiedy umierasz - jesteś szary.

I Ty, masz czelność nazywać mnie kolorowym?
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-13 19:39
Szedł raz Jasiu do Angielskiego Dentysty. Jaś miał 12 zębów. Dentysta spytał Jasia który ząb go boli. Jaś powiedział tu (Tu znaczy po angielsku dwa). Dentysta wyrwał mu 2 zęby. Następnego dnia Dentysta spytał Jasia który ząb go boli. Jaś powiedział ten (ten po angielsku znaczy 10). Wyrwał mu 10 zębów. Następnego dnia dentysta zapytał Jasia który ząb go boli, a Jasiu powiedział melmelmlemlem (bo nie miał zębów).
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-13 19:39
Król ogłosił, że kto przyniesie mu głowe smoka otrzyma ręke królewny. Pewien rycerz zdobył głowę smoka. Gdy wrócił do Króla powiedział: Królu obiecałem ci głowę smoka o to ona. Król na to: Rycerzu obiecałem ci rękę królewny o to ona.
Nadrzędny - Autor szczerbaty Dodany 2009-03-13 19:42
- Żona mówi do męża -- od dzis zaczynamy oszczedzac ty przestajesz pic piwo a ja przestaje kupywac ci papierosy
Nadrzędny - Autor Błażej Dodany 2009-03-14 11:39
Przychodzi facet do studia tatuażu:
- Chciałbym wytatuować sobie Ferrari na penisie.
Tatuażysta uśmiecha się pod nosem:
- Dla dziewczyny?
- Nie, dla chłopaka - odpowiada klient.
- Hmm... to w takim wypadku dorzucę panu gratis dwa traktory na jądrach...
- A po cholerę mi tatuaż z traktorami na jajach? - pyta zdziwiony klient.
- Na wypadek gdyby Ferrari utknęło w błocie...
Nadrzędny - Autor sylwester49 Dodany 2009-03-14 14:09
Ekspedientka w wiejskim
sklepie zdenerwowała się
na swoich klientów:
Dosyć tego dobrego!Od dziś
nie będę już sprzedawała wam
win na zeszyt!
Jadziu,słońce,zmiłuj się,przecież
inaczej tego wszystkiego
nie spamiętasz!
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Uśmiechnij się (Strona 10) (932443 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 40 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999--2008 Markus Wichitill