www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / 1% podatku na Organizacje Pożytku Publicznego. (Strona 2) (41769 - wyświetleń)
1 2 3 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2014-03-16 20:35
Iota - kocham Cię:)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-16 21:42

> kocham Cię


Grafomania nie powinna być powodem do kochania. :-)
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2014-03-16 22:18
Nie mogę Ciebie krytykować za grafomanię, bo byłabym hipokrytką:)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-16 22:21
Między krytyką a dzikim entuzjazmem jest mnóstwo innych opcji. :-)

Ale cieszę się, że najwyraźniej opis jest mniej więcej poprawny. Bo inaczej byś mi chyba (słusznie) wytknęła.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 00:09
A teraz po wymianie uścisków i uprzejmości:))) mozna zajrzeć, ile kto od nas dostał w 2013

http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/4733447/Wykaz+organizacji+po%C5%BCytku+publicznego,+kt%C3%B3re+w+2013+r.+otrzyma%C5%82y+1+proc.

wykaz zaczyna się od str. 8 kończy na str223, ostatnie dwie organizacje dostały po 0, 50 i 0,40
na pierwszym miejscu kwota  117 182 981,43 dla fundacji 'Zdązyć z pomocą'.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-03-17 00:12
Jak się dwie baby ściskają to bydzie padać ;-))) . Pewnie tak już się ściskają od wczoraj, bo nie idzie wyjść z domu. Pada i pada :-). Pozdrawiam Kierdziołek ;-)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 00:17
No właśnie.:-) Pozdrawiam i idę spać.:-)
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2014-03-17 00:18
dobrej nocy :-)
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2014-03-17 08:47
Forum idzie z duchem czasu:)
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 10:13
Może dlatego, że 'naczelni ekonomiści' tego forum nie mają nic do powiedzenia w temacie?:-)))))))
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2014-03-17 10:57
To przecież oczywistości, które pięknie opisał(a) Iota.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 11:05
A pan ekonomista siedział cicho kilka dni i nie oświecił maluczkich?:-))) (Uwaga, to mała prowokacja) :-))))
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2014-03-17 11:06
Jestem zajętym człowiekiem.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 02:23
Iota  :-) piekne i wielkie dzieki za tak powazne i  o b s z e r n e  potraktowanie 1% tematu. Istotę wyjasniaja dwa zdania. Ale nie rozwiewaja one calkowicie moich wątpliwości.
Bo

> celowo nie powołano jakiegoś Wielkiego Funduszu Pożytku Publicznego, bo dokładnie o to chodzi, żeby podatnik się zainteresował. Uznano, że korzyść z tego, że się ludzie zainteresują będzie warta więcej niż strata na podatkach.


Wlasnie to budzi moje najwieksze watpliwosci. Czy lepszym rozwiazaniem dla Nas podatnikow a przedewszystkim Pozarzadowych Fundacji byloby zagwarantowanie tego jednego procentu na Wielki Fundusz Pożytku Publicznego i z tej puli rozdysponowywac na poszczególne fundacjie wedlug podatnikow. Nierozdysponowana kwota z 1% slużylaby jako zelazna rezerwa dla fundacji które nie otrzymaly nic lub dla tych ktore pomagaja wiekszej liczbie potrzebujacych.
Powstawanie fundacji pomagajacych jednej osobie uważam za przegiecie  i nieuczciwe wzgledem np. drugiej osoby z tymi samymi klopotami.
Ja  wiem że reklama jest dźwignią handlu ale tu chodzi o pomoc nie o zyski.

> Z 1% jest trochę podobnie, tle że jeżeli Ty nie zdecydujesz co z nim zrobić, to zdecyduje sobie machina państwowa - może, jak nie pójdzie do Jasia Kowalskiego > to pójdzie do potrzebującej Marysi Nowak. A może pójdzie na nowe meble do Sejmu.


I wlasnie to nazywam okradaniem nas z grosikow które nie zostaly przeznaczone docelowo na jakąś fundacjie nawet z powodu gamoniowatosci a może przedewszystim dlatego.lub z innych przyczyn.
Większość blugamoni do dzisiaj nie ma wiedzy na co ten 1% jest potrzebny przy wypelnianiu pitu i ogromna cześć jest rozliczana przez ZUS i inne "urzedy" ktore
nie wyznaczaja fundacji. Gdyby to bylo zagwarantowane z urzedu to ten procencik trafil by do Organizacji Pozarzadowych.
A woda z naszych szklaneczek nie byla marnowana przy okazji przelewania do cysterny bo moze ktos nastawić po cichu swoje garneczki i
wtedy faktycznie nie rozróżnimy do ktorej  trafia teczki upsss beczki te male nasze kielisz upss wody z naszej szklaneczki.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 10:10
Uzupełnię zanim się pochopnie zacznie gamoniami rzucać. (Tu pozdrawiam blu z pełnym uszanowaniem za... na ogół i w znakomitej większości  racjonalne myślenie) ;-).

"Dlaczego zatem tylko niespełna połowa podatników wsparła organizacje działające dla dobra społecznego? Oczywiście są przyczyny prozaiczne – komuś obojętna jest wszelka działalność charytatywna albo rozliczenie przygotowuje mu np. firma podatkowa. Być może jednak część społeczeństwa wyczuwa lub wręcz dostrzega nieprawidłowości w działaniach OPP lub w wykorzystywaniu przez nie środków. (podkreślenia moje - wz)"
No to idźmy tym tropem i następny cytat:

"Oto Fundacja „Rosa” z pozyskanej z 1% bardzo dużej sumy – aż
6,7 mln zł – niemal połowę wydała na kampanię informacyjno-reklamową. Pieniądze, które podatnicy chcieli przekazać na rozwój i edukację społeczeństwa oraz wsparcie potrzebujących, zasiliły budżet jakiejś komercyjnej firmy reklamowej.
Niektóre fundacje przeistaczają się w prywatny biznes otoczony fałszywym płaszczykiem działalności charytatywnej. Z Fundacji Godne Życie żyje cała rodzina jej założyciela. Fundacja Kidprotect.pl była regularnie okradana przez prezesa/fundatora. Polska Fundacja Pomocy Dzieciom „Maciuś” wpłaty z 1% zamiast na dożywianie dzieci przekazywała do Szwajcarii. Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia w sierpniu 2011 r. zapłaciła członkom zarządu ponad 40 tys. zł, a pracownikom niemal 70 tys. zł."

"Tworzy się swoisty samograj: przychody-reklama-przychody. „Te OPP, które są duże i bogate, stają się coraz bogatsze, mniejsze zaś, mimo iż lokalnie mogłyby odgrywać istotną rolę, bo często działają w biednych, najbardziej potrzebujących wsparcia regionach – w kolejnych latach są zagrożone wręcz marginalizacją i znowu tracą – mówił prof. Jerzy Hausner,(podkreślenie moje-wz) jeden z inicjatorów ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, w rozmowie opublikowanej w miesięczniku „Sprawy Nauki”. – Coraz częściej pożytek publiczny poddaje się mechanizmom rynkowym. Istnieją takie OPP, które są wręcz fikcją i służą jedynie do transferowania pieniędzy, a nie do realizacji celów statutowych”."

Wystarczy??? No to może jednak przeciwnicy gospodarki nakazowo rozdzielczej się zgodzą, że państwo powinno mieć określony fundusz centralny i tę radosną twórczość ukrócić? A jak ktoś chce dodatkowo dać, to niech da z własnej kieszeni, co popieram i czasem praktykuję w ramach moich skromnych możliwości, ale jednak.
Cytaty stąd
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/dziurawe-fundacje
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-03-17 10:44

>No to może jednak przeciwnicy gospodarki nakazowo rozdzielczej się zgodzą, że państwo powinno mieć określony fundusz centralny i tę radosną twórczość ukrócić?<


Pewnie trzeba zmienić przepisy, bo ludzie stosujący się do nich sa niereformowalni i będą kombinować jak je ominąć . Całe struktury szlak trafi bo nie można, nie da się wyrugować te przyzwyczajenie w kombinowaniu . Na tym cierpią maluczcy. Jeżeli mają być zmany, to w postrzeganiu prawa :co można, przez tych którzy mają wg. niego żyć . Tylkko zmiana pokoleniowa . My jesteśmy zakażeni kombinowaniem !!!! Pozdrawiam zakatarzony :-( .
Nadrzędny Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 10:48
Nie tylko my. Omijanie przeszkód to wręcz atawizm, ale państwo jest od tworzenia takich struktur, które blokuja kanty, a nie od stwarzania furtek. Ale kogo to obchodzi....:-(
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-17 14:32
W-zetka,

Koło 1% jest sporo problemów. O tym i sami społecznicy mówią. Od tzw. "Efektu Mateusza" (kto ma temu będzie dodane - duża, znana organizacja automatycznie ma poparcie), przez sytuacje w których małe OPP nagle uzbierają znacznie więcej kasy niż sądziły i nie wiedzą co z tym zrobić (a coś zrobić muszą, żeby się rozliczyć), po tę dziką kampanię od stycznia do kwietnia. Dlatego ja np. nigdy nie namawiam, że "trzeba" dawać. Ale jak ludzie - tak jak Waldek - najpierw mówią że myślą, że coś jest złodziejstwem, a dopiero potem pytają jak coś działa, to mnie trochę krew zalewa.

Mamy demokrację, to nie ma przebacz - trzeba się interesować. Jest internet - każdy kto siedzi na tym forum, może sam wyczytać dokładnie to co ja napisałam. I znacznie więcej.

Są też i takie sytuacje, jak ta którą mam teraz - zwykle używałam konkretnego programu do wypełniania PITa. Okazało się, że w tym roku nie jestem w stanie znaleźć takiej jego wersji, żeby pozwalała by mi podać numer organizacji - zawsze wpisuje za mnie. Jak poszłam na stronę firmową twórców, to się okazało że najwyraźniej nie oferują "czystej" wersji indywidualnym osobom (albo ją tak zakopali, że nie potrafię jej znaleźć). Oferują natomiast organizacjom możliwość stworzenia właśnie takiej zamkniętej wersji. Nie wiem, czy za pieniądze czy za dobre słowo. I to co robią jest oczywiście legalne, bo ich program, ich praca, mogą robić co chcą. Ale niesmak mi pozostał.

Ale:

> się zgodzą, że państwo powinno mieć określony fundusz centralny i tę radosną twórczość ukrócić?


Jeżeli chodzi o mnie, to dla mnie sprawa jest prosta. Jeżeli 1% nie działa, to należy go zlikwidować. Po czym albo pieniądze zwrócić podatnikom, albo wydać na budżet. Osobiście nie chcę żadnego Wielkiego Funduszu OPP, bo to jest dublowanie tego, co się już i tak dzieje w ramach dotacji i kontraktów. A każde takie założenie funduszu, to są koszty. Bo trzeba do tego mieć urzędników, którym trzeba zapłacić pensje, muszą mieć biuro itd. Moje niefachowe zdanie jest takie, że to bez sensu. Cała idea 1% polegała właśnie na tym, że miała zwiększyć świadomość że OPP są. Jeżeli albo tę rolę już spełniono, albo system jest zbyt zepsutym żeby to robić, to - gdybym ja miała mieć zdanie - wywalić w kosmos i tyle. Ale realistycznie uważam, że to trudne do zrobienia.

W ogóle ja mam dziwny stosunek do sprawy, bo uważam że 1% to w ogóle nie jest działalność społeczna ani dobroczynna. To jest tylko ograniczone prawo do rozdysponowania pieniędzy, które do państwa należą. Działalność to jest wtedy, jak sobie z talerza wyjmę, żeby dać. A nie, jak i tak muszę podatki zapłacić (z tej samej przyczyny nie korzystam z ulgi podatkowej za darowizny, a jest taka).

> państwo jest od tworzenia takich struktur, które blokują kanty, a nie od stwarzania furtek. Ale kogo to obchodzi....


Państwo jest takie, jak społeczeństwo - to po pierwsze. Jak mamy złe państwo, to wypada pluć na siebie samych. Urzędnicy wychowują się na podwórkach i w domach, a nie w urzędach.

Po drugie, zawsze są dwie opcje. Według jednej tworzysz bardzo szczelne przepisy, ale wiadomo że część ludzi, którzy się nadają przez nie nie przejdzie (i nie otrzyma pomocy, nie dostanie kontraktu itd.) albo odwrotnie - tworzysz luźne przepisy i wiesz, że będą przekręty, ale uważasz że mimo wszystko warto. Zawsze jest cena do zapłacenia za decyzję. I zawsze ktoś będzie z tej ceny niezadowolony. Będzie luźny przepis to będzie kant, naślemy media, nazłościmy się - przepis uszczelniony. Przepis będzie szczelny, okaże się że ktoś wypadł poza przepis z głupiego, biurokratycznego powodu, naślemy media, nazłościmy się, przepis rozluźnią. I tak do uśmiechniętej śmierci.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 16:00

> Osobiście nie chcę żadnego Wielkiego Funduszu OPP, bo to jest dublowanie tego, co się już i tak dzieje w ramach dotacji i kontraktów. A każde takie założenie funduszu, to są koszty. Bo trzeba do tego mieć urzędników, którym trzeba zapłacić pensje, muszą mieć biuro itd.


Jest już Departament Pożytku Publicznego, mają Wydział Prawny i Nadzoru i pewnie nic konkretnego nie (z)robią.

'Czysty' program pitowy jest na stronie ministerstwa. Można z niego skorzystać, wysłać elektronicznie, albo wydrukować i osobiście zanieść.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-17 18:06

> Jest już Departament Pożytku Publicznego, mają Wydział Prawny i Nadzoru i pewnie nic konkretnego nie (z)robią.


Po pierwsze, ten wydział w tej chwili prawdopodobnie zajmuje się dokumentacją, której jest sporo. Policz sobie ile jest organizacji uprawnionych do zbierania 1% - każda z nich musi stworzyć co roku ileś tam papierów dokumentujących wydatki. Czytać sobie można tutaj: http://sprawozdaniaopp.mpips.gov.pl/Search (a to pewnie nie cała dokumentacja). Wiem, że ten status można stracić, czyli jakaś kontrola jest.

Może być tak, że akurat ci urzędnicy mogliby robić coś więcej niż teraz bo nie wiem dokładnie jak ten Wydział działa. Ale wątpię czy mogliby bez zwiększenia naboru i infrastruktury nagle zająć się osobiście rozdysponowywaniem milionów złotych.

Twoja opinia o tym co oni by mogli opiera się na jakiejś wiedzy, czy tylko ogólnie poczuciu osobistym?

> 'Czysty' program pitowy jest na stronie ministerstwa.


Wiem, ale dobrze że przypomniałaś, jakby ktoś potrzebował.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 22:19

> Może być tak, że akurat ci urzędnicy mogliby robić coś więcej niż teraz bo nie wiem dokładnie jak ten Wydział działa. Ale wątpię czy mogliby bez zwiększenia naboru i infrastruktury nagle zająć się osobiście rozdysponowywaniem milionów złotych.


Kilka osób by zatrudnili więcej. Jak się coś nazywa departamentem Pożytku Publicznego to pewnie nie jest to małe biuro powiatowe. W poszczególnych województwach też są Rady Działalności Pożytku Publicznego.
Zresztą lepiej może przyjąć zasadę, niech będzie jak jest, co mi tam na co idzie kasa fundacji. Tych niektórych.   (Chwila zniechęcenia przeze mnie przemówiła)
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2014-03-17 23:54 Zmieniony 2014-03-18 00:00

> Zresztą lepiej może przyjąć zasadę


Dla mnie zawsze najlepiej przyjąć zasadę, że dyskutuję o tym, co mogę zmienić. A jeżeli o czymś, czego zmienić nie mogę, to nie zaczynam od krytyki bo to zawsze najprostsze. I tyle. Bo zdanie jako takie można mieć o wszystkim, ale nic z tego nie wynika. Liczy się nie ten co siedzi w tylnym rzędzie i krytykuje (nawet jeżeli słusznie), ale ten co coś aktualnie robi.

Z tej perspektywy:
- ja osobiście wiem za mało, żeby reformować ten system skutecznie
- nie mam żadnych kompetencji prawnych

Więc zostaje mi podjęcie decyzji czy przepisuję 1% i komu, ewentualnie uświadamianie pojedynczym ludziom jak to działa, a jeżeli uznam że to ma sens to jakieś wnioskowanie do posłów.aktualnie uważam, że to jest zabetonowane. Można odpisać albo nie. Odpisując warto sprawdzić dokumenty swojej wybranej OPP. I tyle.
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-19 09:48
Iota

> Ale jak ludzie - tak jak Waldek - najpierw mówią że myślą, że coś jest złodziejstwem, a dopiero potem pytają jak coś działa, to mnie trochę krew zalewa. 


Bo ludzie to wyczuwają jak coś śmierdzi przekrętem
Dostalem takie linki na pocztę-
adresy stron informacji :http://www.bankier.pl/wiadomosc/Fundacja-defraudacja-2295136.html
http://natemat.pl/54671,fundacje-rywalizuja-jak-partie-polityczne
-politycy-zakazac-reklam-1-procenta
mnie zalewa jak coś dziala nie tak jak powinno. A niewiem dlaczego.

> Państwo jest takie, jak społeczeństwo - to po pierwsze. Jak mamy złe państwo, to wypada pluć na siebie samych.


Nie, to społeczeństwo dostosowuje się do panstwa., a plują ...to poslowie na siebie w sejmie .
i
Zawsze sa dwa uda, a opcji jest wiecej
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-17 14:06

> Czy lepszym rozwiazaniem dla Nas podatnikow


Jeżeli tak uważasz, to zajmuj się zmienianiem prawa (poważnie – taki mam stosunek do dyskusji o tym co „byłoby lepsze” jak tego nie ma).

Czy byłoby, to zależało od tego, jak dokładnie takie Fundusz miałby działać. I od tego, czy 1% przynosi obecnie planowane korzyści (czyli czy ludzie się interesują OPP i potem stają się społecznikami, czy tylko na odwal się wpisują coś w polu KRS). Ale chyba warto, żebyś zwrócił uwagę na kilka rzeczy:

1. Nie ma żadnego logicznego powodu, żeby pieniądze dawać z automatu każdej OPP, która ich nie dostała w formie odpisu. Bo może nie dostała dlatego, że nie zasługuje? Zajmuje się byle czym, ludzie jej nie ufają? A drugiej strony, dawać tym co już dostali też źle. To jak?

2. Kto miałby decydować o tym ile tego funduszu idzie gdzie? Ile na fundacje pracujące ze zdrowiem, ile na kulturę, ile na naukę, sport, ile na usługi społeczne? Jacy dokładnie urzędnicy? W obecnym systemie działa to tak, że urzędnicy na samym dole tej góry wodno-finansowej, mają rozpisane co ich ministerstwo, wydział, fundusz lub samorząd ma robić i teoretycznie na tej zasadzie tworzą dotacje lub kontrakty. A i tak jest masa dyskusji o tym, czy te pieniądze są wydawane właściwie, że znikają itd. Jeżeli nie ma zaufania do Państwa, to powołanie kolejnego państwowego Funduszu tego zaufania magicznie nie poprawi..

3. Budżet ma duże potrzeby. 13% wydatków Polski to „obsługa zadłużenia”. To druga pozycja wydatków, po ZUS a przed obroną narodową. Potrafiłabym  bronić tezy, że być może 1% nie powinno w ogóle istnieć, w momencie kiedy mamy 40 miliardów złotych deficytu (od długów płaci się odsetki...).

> Powstawanie fundacji pomagajacych jednej osobie uważam za przegiecie


To jest bezpośrednio skutek polskich przepisów o zbiórkach publicznych i przepisów podatkowych. W skrócie: ustawa o zbiórkach zakładała, że każdy może legalnie zbiórkę na dowolny cel urządzić u siebie w domu. Ale jak chce z tym wyjść gdzieś, to musi uzyskać zgodę władz. Jak chce zbierać w szkole, to dyrektora. Jak na terenie gminy, to wójta. Jak na terenie województwa, to wojewody. A jak na terenie kraju, to ministra.

Pojawił się Internet. Wszystkie zbiórki ogłaszane przez Internet mają charakter krajowy, więc teoretycznie na każdą należałoby mieć zgodę ministra. Bez takiej zgody, ląduje się w sądzie. Dlatego powstały fundacje, którzy celem było umożliwienie ludziom zbierania legalnie pieniędzy na leczenie własnych dzieci, na takiej zasadzie że one zajmują się papierologią i uwiarygodnianiem zbiórki (np. stawiają warunki, że żeby wypłacić pieniądze musi być faktura za zakup czegoś leczniczego).
Ja w tym że one istnieją nic nieetycznego nie widzę o tyle, że jeżeli Kowalski może 5 złotych wydać na piwo (a może), to może je też przekazać na leczenie Kasi Nowak. Jego pięć złotych, jego prawo. I nawet nie mogę wymagać, żeby się przy wybieraniu takiej pomocy kierował większym rozsądkiem niż przy wybieraniu piwa.

Zbieranie 1% na konkretne osoby również uważam za nieetyczne. I nigdy nie daję 1% na konkretne osoby. Tak samo jak nie dam 1% organizacji stricte religijnej (np. misyjnej), mimo że jestem wierząca – to miała być kasa budżetu więc musi iść na coś, z czego mogą z założenia korzystać wszyscy równo. ALE po tym jak próbowano ten problem z imiennym wskazaniem 1% naprawić, usuwając odpowiednie pole, i jaka chryja się zrobiła, zakładam, że póki co tak zostanie bo nikt nie będzie chciał ruszać tematu „odbierania chorym dzieciom”. Autorzy 1% niechcący wkopali się w dół, z którego nie da się wyjść z twarzą.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 14:32
Jednym zdaniem im większe pieniądze tym większe przekręty, chcieliśmy  dobrze a wyszło jak zwykle :-)
Nadrzędny Autor Iota Dodany 2014-03-17 14:40

> Jednym zdaniem im większe pieniądze tym większe przekręty.


Wiesz, to nawet niekoniecznie jest przekręt. Owszem, Tobie i mnie się nie podoba. Ale z drugiej strony ja na takie chore dzieciaki kiedyś własną kasę dawałam i jak czytasz,jak ludzie się w sobie z bólu i wstydu zwijają, że własnemu dziecku nie mogą pomóc odzyskać zdrowia bo wszystko kosztuje, to ja emocjonalnie rozumiem, czemu taki rodzic idzie i o ten 1% prosi. 1% i tak mu nie dam, ale rozumiem czemu po niego wyciąga ręce.

Przekręty oczywiście też są. Jak duże, w skali całości, nie ocenię. Ale oczywiście że są. Tylko że to już etyka a nie polityka.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 14:58
Ad 1
Taki fundusz powinien pomagać wtedy gdy z ogólnych przepisów pomoc jest niemożliwa.
Ad2
Mimo wszystko i braku zaufania , to przy większych niejasnościach tworzone są  Komisje Rządowe.
Czy są  skuteczne? Ale zawsze zajmują  się  konkretnym problemem .
Ad 3
Może  faktycznie przeznaczenie 1% na spłatę  zadłużenia przy.przyniosło by większe korzyści dla ogółu społeczeństwa .
I zlikwidowano  by rozrastajacego się  raka.
A internet był  przed fundacjami  pozarządowymi, i sam fakt możliwości tworzenia
taki funduszy wzbudził we mnie podejrzenia.
Co do zmieniania istniejących  praw ,dla mnie jest już  za późno. Ale nigdy nie jest za późno na wskazywanie nisprawiedliwosci,
i szukanie lepszych rozwiązań.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-17 18:03

> Taki fundusz powinien pomagać wtedy gdy z ogólnych przepisów pomoc jest niemożliwa.


Mogłabym porobić za adwokata diabła: jeżeli w „ogólnych przepisach” pomoc jest niemożliwa, to może tak ma być, bo inaczej się Państwu nie opłaca?

Co do wskazywania „niesprawiedliwości” - oczywiście ja też lubię sobie pofilozofować, jak wielu Polaków, ale wielkiej teorii walki z niesprawiedliwością bym do tego jednak nie dorabiała, bo nie wypada. Filozofowanie to najprostsza część procesu - w teorii mnóstwo rzeczy wygląda świetnie. A im ogólniejsze, tym lepiej wyglądają. I im mniej się wie, o tym jak to działa od środka, tym jeszcze prościej wymyślić jak to być powinno, bo rzeczywistość nie ogranicza wtedy wyobrażeń.

> Internet był przed fundacjami  pozarządowymi


Oj, nie. Przepisy dotyczące zbiórek publicznych pochodziły jeszcze z międzywojnia (serio), fundacje powstały po raz pierwszy w najnowszej historii na podstawie ustawy z 1984 roku, a stowarzyszenia na podstawie ustawy z 1989 roku. Potem oczywiście je wielokrotnie nowelizowano (aktualizowano). W 1984 roku, to owszem był, ale zupełnie inny Internet.

Tym co przyszło później był status organizacji uprawnionej do zbierania 1%. KAŻDA fundacja czy stowarzyszenie są „pozarządowe”, a nie każda ma prawo do zbierania 1%. Fundacje i stowarzyszenia mogły uzyskiwać prawo do zbierania 1% od 2004 roku, a dopiero od 2008 zastosowano 1% taki jak dzisiaj (wcześniej proces był trudniejszy).

Jednak już wcześniej (przez te 20-15 lat) mogły organizować inne zbiórki. W tym sensie mechanizmy zbierania na 1% są odbiciem tego jak fundacje i stowarzyszenia zbierały pieniądze wcześniej. Nie znam dokładnie tej historii, ale o ile dobrze kojarzę stąd właśnie wziął się ten nieszczęsny 1% dla Marysi Kowalskiej – zawsze było tak (jeszcze przed powstaniem 1%), że dając darowiznę mogłeś wskazać na co idzie (i jeżeli Marysia miała konto, a mogła mieć, to tak też mogłeś dać). Kiedy pojawił się 1%, po prosu przeniesiono tę możliwość do PIT jako SUGESTIĘ, z założeniem że organizacje same wyprostują nadużycia. Po czym się okazało, że ludzie traktują ten wpis jako swoje święte prawo i jak organizacja tych pieniędzy Marysi Kowalskiej nie da, to się burzą, że ich „okradziono”, bo przecież znajomi wpisywali na ich dziecko. Generalnie są ludzie, którzy mają takie poczucie, że jeżeli te pieniądze nie idą do nich, to idą w przekręt. Co może być prawdą, ale wcale nie musi.

„Przed Internetem” takie ogłoszenia i akcje raczej szły do mediów i załatwiała to fundacja (pamiętam jeszcze takie ogłoszenia). Dzisiaj ludzie mogą się skrzyknąć przez forum internetowe, Facebooka, maila – jeden sam wydrukuje plakaty i gdzieś rozwiesi, drugi prowadzi biuro rachunkowe i mówi, że będzie klientów namawiał żeby oddawali z PIT itd. Widziałam coś takiego od kuchni. I z jednej strony to jest ekstra, bo się ludzie angażują. Z drugiej strony, powoduje takie poczucie, że to „my” uzbieraliśmy na "naszą" Juclię czy Filipka, a fundacja czy stowarzyszenie do niczego nie są potrzebne i wara im od tych pieniędzy.
Nadrzędny - Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 18:23
podoba mi się  Twoja wizja ad.diabolo. Potrafisz dostrzec cos gdy my nie widzimy nic.
Zresztą  gdy odwiedziłem to forum po raz pierwszy,
Ty już  miałas status konsultanki ktory ja również  zaakceptowałem czytając Twoje rozwazne  wpisy , nawet sam sie zwróciłem o ocene ;-)
No dosyć słodkosci czas przywalic diabolo :-)
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2014-03-17 18:35 Zmieniony 2014-03-17 18:38
Status jest zupełnie nieuzasadniony i wynika tylko z tego, że ludziom zastępuję wyszukiwarkę Google. Nie mówię niczego, czego nie mógłby każdy na tym forum znaleźć sam.

Co napisałam, to napisałam. A teraz już kończę ten grafomański występ.
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 18:55
Status kazdy ma taki na jaki zasłużył . Czasami  byłaś lepsza niż  Google , nie bądź  taka skromna.
Odemnie masz  brawa na koniec występu, i już  ustawiam  się w kolejce po bilety na kolejnny koncert.
Nadrzędny Autor WaldusNieKiepski Dodany 2014-03-17 18:44
Fillzofowanie to rzecz na ktorej zna się  każdy  jak na leczeniu .

Może  żebranie  bylo przed netem (na pewno) ale OPP byly pozniej niż  net.
Zresztą  84 r to czasy Atari,Commodore itp sprzętów ;-)
Czas powstawania fundacji i stowarzyszeń pamietam doskonale. Sam pomyślałem że  to  może  być  dobry  biznes . Ale kzrezygnowałem gdy dostrzegłem złe  strony tego "biznesu". Braklo mi charakteru rogalika :-)
Właśnie , czy potrzebne są  nam fundacje? Oto jest pytanie :-)
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-03-17 18:48
Dołączę do dyskusji o 1%. Przeważnie o ten odpis ubiegają się wszelkiego rodzaju organizacje pozarządowe, fundacje etc. Dla mnie sprawa jest prosta. Konstytucja RP nakłada na władze publiczne obowiązek zapewnienia obywatelom wszelkiej opieki, tak ekonomicznej jak i zdrowotnej. Władze publiczne uznały jednak, że po co sobie zawracać głowy obywatelami i poszły na łatwiznę zlecając te czynności organizacjom pozarządowym i fundacjom. Tak więc państwo ma więcej czasu na troskę o stołki i kręcenie swoich interesów, a i organizacjom i fundacjom też coś skapnie. I to by było na tyle.
Po części moje stanowisko uzasadniła W-zetka przytaczając przykłady przekrętów z tym 1%.
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2014-03-17 18:58
A gdyby w 100% robilo to Panstwo to stolkow nyloby mniej?
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-03-17 21:05
>Dla mnie sprawa jest prosta. Konstytucja RP nakłada na władze publiczne obowiązek zapewnienia obywatelom wszelkiej opieki, tak ekonomicznej jak i zdrowotnej. <

Jestem za!!!! Trzeba by jeszcze dodać do konstytucji, że władza ma każdemu zapewnić samochód klasy"B" oraz nauczyć pływać ... oraz kartę parkingową ! Pięćdziesiąt lat życia w komunizmie wyżarły w obiwatelach dziury w mózgach i wolą by za nich ktoś decydował .  To, że są przekręty nie znaczy że trzeba rezygnować z dobrego pomysłu jakim jest możliwość decydowania o swoim dochodzie - choćby w jednym procencie . Pozdrawiam :-).
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-17 22:24
Pomysł jest ok, ale realizacja do kitu, bo silniejsi wykopują słabszych, a podatnik tych słabiutkich z małych miejscowości wcale nie widzi w natłoku reklam gigantów. Więc cała ta dyskusja zmierzała do tego, aby państwo stworzyło jeszcze dodatkowo mechanizm zaradzenia takim sytuacjom, albo uzupełniała te braki z własnego funduszu.
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2014-03-18 08:04
W kazdym watku widac tesknote za socjalizmem.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-18 10:24
Chyba musisz zacząć czytać ze zrozumieniem Rogal, bo nie ma we mnie takich tęsknot. Natomiast Ciebie ktoś  głupio nauczył, że kapitalizm, to wolna amerykanka i buciorami po słabych. Jakoś najbardziej tradycyjne państwa kapitalistyczne umieją zadbać o socjal dla najsłabszych, a u nas tacy niby ekonomiści w rządzie i poza myślą, że każdy musi sam zadbać o siebie.
Wstyd, jesli nie widzi się ludzi, którzy chcą pomóc innym (choćby te małe fundacje), albo ON, albo biednych niewykształconych, bezrobotnych, a nic nie mówi na to, że ktoś miliony wydaje na bogatych. To nie socjalizm, to chodzi o  człowieczeństwo.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2014-03-18 11:59
Rogal jak Putin - idzie z wysoko podniesioną głową nie patrząc pod nogi. Depcząc tych, którm brak :sił, pomysłu , inteligencji na utrzymanie tempa . Jest jak radzieccy żołnierze, idący na okopy niemieckie z okrzykiem: za rodinu, za Stalinu . Rodzina zmarła z głodu zajadając trawę a Stalin miał ich w du...e, popijając Whisky .
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2014-03-18 12:29
Z calych sil popieram idee 1% i organizacje pomagsjace dlabszym. Zrobia to duzo lepiej niz Panstwo.
Nadrzędny - Autor rogal160 Dodany 2014-03-18 12:27
Nie pisalem akurat tu o Tobie. Natomiast chetnie dowiem sie jakie kraje masz na mysli.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-18 12:55
Kraje, które przeznaczyły w 2011 roku największą część PKB na zabezpieczenie socjalne, to Dania (34,3%), Francja (33,6%) oraz Holandia (32,3%). Polska ok. 19%
Dane z 2011, ale nie mam czasu szukać na teraz. Jesli się coś w ogólnych proporcjach zmieniło, sprostujesz.
I uprzedzam krytykę, że to stare kraje kapitalistyczne. Owszem, ale chodzi o kierunek i zasady. Po 25 latach można powiedzieć, że już wystarczająco dużo czasu trwała transformacja.I co? I jakoś nic, albo niewiele dla  najbiedniejszych emerytów, rencistów, bezrobotnych itp. Mają sobie radzić!
"Co czwarty Polak zagrożony jest ubóstwem. Tymczasem biedny Luksemburczyk w Polsce wpadłby w II próg podatkowy. " Ładnie? Nie wymagam takiego poziomu, znam realia, ale zacznijmy lepiej gospodarzyć wszystkim. No wiem, tak, tak, nie da się.:-)))))))
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Europa-wydala-3-7-biliona-euro-na-socjal-2995116.html
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2014-03-18 15:22
Wymienilas flagowe socjałki;-)
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-03-18 20:20
Rogal, tyle co wróciłem z Niemiec, gdzie można latami "siedzieć na socjalu", lekarstwa dla dzieci są za darmo i nie ma kolejek do lekarzy. Porównaj to z polskim kapitalizmem, weź się do roboty, aby to zmienić  i przestań wypisywać bzdury.
Nadrzędny - Autor Kobieta A. Dodany 2014-03-18 20:57

>tyle co wróciłem z Niemiec, gdzie można latami "siedzieć na socjalu", lekarstwa dla dzieci są za darmo i nie ma kolejek do lekarzy.<


To może napisz czemu? Napisz też czemu do Polski przyjeżdżają się leczyć? Przyjeżdżają leczyć zęby, do uzdrowisk, ba nawet droższe badania tutaj wykonują.
Nie tak znowu "latami" i czy to służy temu siedzącemu na tym socjalu? W UK już obostrzyli ten socjal i mają zamiar bardziej właśnie przez Polaków i innych Rumunów :-( Przykre ale prawdziwe.
Nadrzędny - Autor Nachbar Dodany 2014-03-18 21:15

>To może napisz czemu? Napisz też czemu do Polski przyjeżdżają się leczyć? Przyjeżdżają leczyć zęby, do uzdrowisk, ba nawet droższe badania tutaj wykonują.


Z prostego powodu. Niemcy potrafią liczyć i są oszczędni. Widocznie skalkulowali, że bardziej im się opłaca leczenie tutaj.
Nadrzędny Autor Kobieta A. Dodany 2014-03-18 21:20
Skoro "liczyć" to znaczy, że muszą płacić czyli.... wiadomo czemu nie ma kolejek.
Nadrzędny Autor rogal160 Dodany 2014-03-18 21:53
Wracaj do kolegów ze Stasi.
Nadrzędny - Autor w-zetka Dodany 2014-03-18 13:14
Do Ioty.:-)

> Dla mnie zawsze najlepiej przyjąć zasadę, że dyskutuję o tym, co mogę zmienić. A jeżeli o czymś, czego zmienić nie mogę, to nie zaczynam od krytyki bo to zawsze najprostsze. I tyle. Bo zdanie jako takie można mieć o wszystkim, ale nic z tego nie wynika. Liczy się nie ten co siedzi w tylnym rzędzie i krytykuje (nawet jeżeli słusznie), ale ten co coś aktualnie robi.


Historia zna wielu, którzy rządzili z drugiego rzędu, ale tu nie o tym. Jeśli nie krytykowaliby ci, którzy nic zmienić nie mogą doraźnie, to byśmy stali w miejscu przez wieki. Krytyka, która dociera gdzie trzeba, może wiele zmienić. Głosy krytyki i zresztą też pochwał są jak drogowskazy dla rządzących. Pod warunkiem, że słuchają, a nie są zapatrzeni w siebie.
Poza tym wolność w krytykowaniu spełnia dużą rolę w rozładowaniu emocji i mądra władza też o tym wie.
Mówimy o krytykowaniu, a nie, broń boże, o podburzaniu i pieniactwie oczywiście, co się niektórym opcjom w Polsce tez zdarza, niestety.
Nadrzędny Autor amalian Dodany 2014-03-18 13:31

>Poza tym wolność w krytykowaniu spełnia dużą rolę w rozładowaniu emocji i mądra władza też o tym wie.<


Jam nie Iota, ale ...;-)

Muszę to zapamiętać, bo po ostatniej rozmowie, gdzie zapytałem się Czy mam miejsce w mojej szufladce na moje przybory toaletowe ? Noszę maszynkę i krem do golenia w kieszeni . A jak będezadawał głupie pytania to dezodorant, pędzel i wodę toaletową również ... I gdzie jest równouprawnienie ???
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / 1% podatku na Organizacje Pożytku Publicznego. (Strona 2) (41769 - wyświetleń)
1 2 3 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill