www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Stopień umiarkowany a praca.Proszę o pomoc! (3292 - wyświetleń)
- Autor martucha Dodany 2015-12-28 15:41
Witam,

Mam problem i nie wiem jak mam z tym sobie poradzić a mianowicie...
... pracuję w prywatnej firmie 11lat (umowa o pracę czas nieokreślony), w tym roku (grudzień 2015) zostałam osobą niepełnosprawną z grupą umiarkowaną na 3lata i  po otrzymaniu w/w decyzji udałam się do pracodawcy informując go o zaistniałej sytuacji, że może się ubiegać do PFRON-u o dofinansowanie, poinformowałam również o przywilejach jakie mi przysługują i tu zaczynają się schody.
O wychodzeniu po 7 godzinach pracy nie ma mowy jak również o dodatkowym urlopie.

Proszę pomóżcie mi jak mam wpłynąć na pracodawcę?!

Dzwoniłam do PIP z pytaniami do prawnika, ja wiem, że mam do tego prawo! ja wiem, że mogę to zgłosić do PIP!

Czy mogę po 7 godzinach pracy tak po prostu powiedzieć dyrektorce, że wychodzę... do widzenia?!
Czy może mnie oskarżyć o porzucenie stanowiska pracy?
Czy może to skutkować wypowiedzeniem?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi
Nadrzędny - Autor Gollum Dodany 2015-12-28 19:01 Zmieniony 2015-12-28 19:04
Nie, nie możesz wychodzić po 7 godzinach pracy.
To się teraz zmieniło i żeby wychodzić po 7 godzinach musisz mieć decyzję od lekarza specjalisty o takim wskazaniu.
W drugą strone jest inaczej - jeśli pracodawca uzna, że cały etat to 7 godzin to pracownik tyle będzie pracował.
Co do urlopu - przysługuje Ci urlop rehabilitacyjny - 10 dni, który musisz wziąć "ciurkiem"
Co do dofinansowania z PFRONu to nie tak łatwo - żeby mieć jakieś poieniądze musiałby posiadać status zakładu pracy chronionej, a takowy może otrzymać spełniając szereg wymogów - procentowa ilość zatrudnionych osób niepełnosprawnych, przychodnia zakładowa (jest obowiązkowa), a indywidualnie owszem są różne dotacje z tytułu zatrudnienia takiej osoby, ale jest też obwarowana bo musi się zobowiązać zatrudniać taką osobę przez conajmniej 3 lata (tu sie mogło zmienić) i tego nie chcą robić bo nie zawsze to się opłaca.
No i kwestia inna - to jest prywaciarz - jak nie pasuje to zawsze możesz zminić pracę - na twoje miejsce są dziesiatki chętnych - trudno bedzie coś wydusić.

Bycie niepełnosprawnym to nie przywilej i więcej z tym problemów niż by się wydawało.

Czy praca do tej pory była zadowalająca?
Czego tak anprawdę oczekujesz?
Do tej pory pracowałaś 8 godzin - skąd pomysł 7 godzinnego dnia pracy?
Dodatkowy urlop - możesz iść na udry, ale może to się skończyć urlopem zdecydowanie dłuższym i bezpłatnym.
Nadrzędny - Autor martucha Dodany 2015-12-28 20:05
Witaj,
Obawiam się, że jesteś w błędzie.
To o czy piszesz obowiazywało do 2013r później się zmieniło, nie trzeba mieć papierki od lekarza teraz poprostu jest 7godzin przypisane do grupy. A dofinansowanie z PFRON też można dostać na pracownika i nie prowadzić zakładu pracy chronionej.
Nadrzędny Autor martucha Dodany 2015-12-28 20:11
I jedno tylko ciśnie się na usta, po jakie licho ja się o tą grupę starałam, po co mi to, więcej z tym nerwów niż korzyści.
Skoro nasz rząd już tak hurtem wszystko zmienia/likwiduje to niech też to sobie weźmie.
Człowiek chory nawet nie może korzystać z tego co mu przysługuje (kolejny bubel).
Echhhh szkoda gadać...
Nadrzędny - Autor Gollum Dodany 2015-12-28 23:04
Jak pisałem - można dostać dofinansowanie z PFRON na pracownika, ale obwarowane jest to wyogami i jednym z nich jest zatrudnianie go conajmniej przez 3 lata.

Co do czasu pracy się zgadzam - przeoczyłem fakt nowwlizacji ustawy :-)

Nie zminia to faktu, że jeśli założyciel wątku chce korzystać ze swoich przywilejów to musi wejść na drogę prawną co tak czy inaczej skończy sie prędzej czy później rozwiązaniem umowy - takie mamy czasy.
Nadrzędny - Autor martucha Dodany 2015-12-29 07:17
Przepraszam ale się nie zgodzę, to nie "takie mamy czasy"  tylko jest to przyzwolenie.
Pracodawca myśli, że za pensję kupił sobie niewolnika na wyłączność, problemy się robią gdy pracownik chce korzystać ze swoich praw a pracodawca ma je głęboko...  w wiadomym miejscu.

Jednym słowem morda w kubeł?

Nie mniej jednak dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2015-12-29 12:24 Zmieniony 2015-12-29 12:26
Martucha,
faktycznie, trochę rozumiem Twoje "zdziwienie" odbiorem ze strony pracodawcy, ale nie rozumiem natomiast Twoich ostatecznych oczekiwań...

Może dobrze by było, abyś jednak naprawdę odpowiedziała sama sobie na pytania, które wyżej zostały postawione - dotyczące np. czasu pracy itd. .
Następnie ustal sama ze sobą, ile - ze względu na stan zdrowia - jesteś w stanie z siebie dać. A później usiądź spokojnie ze swoim szefem i ustal, czego on/ona potrzebuje, co się naprawdę wiąże z Twoją nową sytuacją i czy to wszystko da się pogodzić...

Masz rację - nie należy po prostu bezwolnie zgadzać się na dyktat pracodawców, kiedy zwyczajnie łamią prawo. Ale pamiętaj, aby najpierw rozmawiać, później "walczyć" uprzejmie na argumenty. A dopiero kiedy się nie da - innymi legalnymi sposobami.

Wybacz, ale teksty z cyklu "Pracodawca myśli, że za pensję kupił sobie niewolnika na wyłączność, problemy się robią gdy pracownik chce korzystać ze swoich praw a pracodawca ma je głęboko...  w wiadomym miejscu." to populizm...
Nie wiemy, na czym polegają Twoje ograniczenia w związku z niepełnosprawnością i czy chcesz pracować - więc zasadniczo trudno się obiektywnie odnieść. Obawiam się również, że nie przygotowałaś się wystarczająco dobrze do "sprzedania" pracodawcy wiedzy na temat "korzyści" z zatrudniania ON, bo to, co wymieniłaś średnio trzyma się kupy... Oczywiście, masz prawo nie znać się na tym szczegółowo, ale trzeba było się wówczas raczej powstrzymać zamiast mówić niejasno...

Rynkowo: nie ma obowiązku zatrudniania kogokolwiek. Ty też nie musisz pracować akurat tam, jeżeli firma nie spełnia Twoich potrzeb i oczekiwań.
Czy będziesz się o to szarpać czy negocjować - wyłącznie Twoja decyzja.

Pytasz też, "po jakie licho o tę grupę się starałaś"... Ale kogo teraz pytasz - nas...? Czy naprawdę, występując o orzeczenie nie zdawałaś sobie sprawy z żadnych ograniczeń, nie poczytałaś o przywilejach i wadach takiej sytuacji...? Nie brałaś pod uwagę, że nie każdemu musi pasować nowa sytuacja...? Że generalnie może być inaczej...?

Jednak przypominam również, że istnieje coś takiego jak kompromis - czyli jednak warto pogadać.

Pzdr.
Nadrzędny Autor Gollum Dodany 2015-12-29 12:25
Możesz się nie zgadzać, ale tak jest - takie są właśnie czasy. Nie ma instytucji, która by nadzorowała takich pracodawców - tzn. są, ale kary jakie oni dostają (jeśli dostają bo prawo mamy jakie mamy) są tak niskie, że pracodawca woli dostać karę niż się dostosować. I teraz w dzisiejszych czasach kiedy ciężko o pracę mało kto będzie się o swoje dopominał - i wcale się takiemu zjawisku nie dziwię.
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-12-29 17:22
Przede wszystkim Gollum pisze bzdury.

- umiarkowany stopień dostałeś/aś w grudniu b.r. więc dopiero po przepracowaniu 12 miesięcy będzie Ci się należeć dodatkowe 10 dni urlopu rehabilitacyjnego.
- Masz prawo do pracy w wymiarze 7 godz.
Skoro pracodawca się na to nie zgadza (kategorycznie) masz dwa wyjścia:
- składasz podanie - info i ksero orzeczenia za potwierdzeniem - chyba mają jakiś sekretariat
- w następnym dniu wychodzisz z pracy po 7 godz. i czekasz na reakcję...
Jak wyżej składasz pismo z inf. o orzeczeniu i kopię tegoż z prośbą o pracę w wymiarze 7 godz. i czekasz na odp.
- pracujesz 8 godz. do czasu uzyskania odp.
W/w jest bezpieczną formą, możesz też:
-złożyć w/w dok.
-prac. po 8 godz. za potw. tegoż
- po zwolnieniu Cię z pracy złożyć pozew do S.P. o wypłacenie odszkodowania i godziny nadliczbowe wraz z odsetkami.
Nadrzędny - Autor Gollum Dodany 2015-12-29 23:10
Czytaj dokładnie - nie napisałem od kiedy się należy 10 dni urlopu rehabilitacyjnego.
To raz, a dwa - o ty co piszesz ty też pisałem - może wymagać 7 godzinnego dnia pracy, ale skończyć się to może zwolnieniem - wystarczy, ze pracodawca udowodni, że na tym stanowisku jest mu niezbędna osoba przez 8 godzin - nie ma obowiązku zatrudniania osoby niepełnosprawnej i w tym przypadku osoba niepełnosprana nie spełnia wymaganych oczekiwań i z taką osobą jest rozwiązana umowa o pracę.

Najpierw się zastanów, a potem proponuj komuś rozwiazania, które mogą się dla Niej skończyć utratą pracy, a co za tym idzie środkami na życie.
Nadrzędny - Autor Jola11 Dodany 2015-12-30 18:53
Po 1 miałeś ze mną nie gadać, po 2 już pisałam: "daj se luzu", po 3 podałam człowiekowi kilka możliwości do wyboru, najkorzystniejsze przy jego rozgoryczeniu, po 4 Ty nie, ale On/Ona pis. o urlopie, po 5 nie odp. Tobie tylko zał. wątku, po 6 coś pitoliłeś o 8 godz i lek. - błędnie.

Ponad to do zainteresowanego: masz chyba - macie jakieś badania okresowe (lek) wtedy można przedstawić lek. orzeczenie i pogadać. Rada Bluengel też jest do rozważenia - niegłupia.

Pozdrawiam :-)
Nadrzędny Autor martucha Dodany 2015-12-31 10:05
Jolla11 dzięki za podpowiedź/odpowiedź już myślałam, że tu na forum sami pracodawcy☺.
Z tymi badaniami okresowym to wygląda tak, że pracownicy (słownie dwóch ) pamiętają i pilnują badań, szkoleń bhp itd. Po moim powrocie do pracy (5 m-cy chroby) nikt mnie nie skierował na badania kontrolne, więc wciąż pracuję nielegalnie.
Praca jest siedząca 8godzin, jestem po operacji kręgosłupa i stąd mi zależy na pracy 7godzinnnej, bo poprostu boli.
Zależy mi na pracy z wiadomych powodów jak każdemu, ale zrozumienia szefostwa nie mam co liczyć bo tu liczy się kasa a nie pracownik, pracownik jest kosztem i złem koniecznym bo ktoś to musi niestety  wykonywać.
Tak to pokrótce wygląda.
Dzwoniłam do prawnika PIP i chyba zastosuje metodę z podaniem bo kopie orzeczenia przekazałam szefostwu.
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Praca / Stopień umiarkowany a praca.Proszę o pomoc! (3292 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill