www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Turystyka i rekreacja / Kajakiem po jeziorach (10449 - wyświetleń)
- Autor ju.ste Dodany 2008-01-29 17:05
Może znacie jakiś ciekawie usytuowany ośrodek nad nie całkiem małym jeziorem (powiedzmy tak 400 ha i więcej), przystosowany dla osób poruszających się na wózkach, nadający się na fajny i przyjemny turnus rehabilitacyjny? Koniecznie ze sprzętem pływającym, bo jesteśmy miłośnikami pływania kajakami. Brenno, Osiek, Przełazy, Okuninka, Wągrowiec już za nami, więc szukamy czegoś nowego na okres urlopowy. Chodzi mi o miejsca, w których sami już byliście i możecie podzielić się własnymi doświadczeniami. Rejestr ośrodków i organizatorów już "przewertowałem", ale informacje tam zamieszczane to zaledwie punkt wyjścia do decyzji, a jakość i zawartość stron internetowych ośrodków często mija się z rzeczywistością.
Pozdrawiam i zapraszam do wspólnych wypraw
january
Nadrzędny - Autor Vivaldi4 Dodany 2008-01-29 19:02
http://pzzn.republika.pl/
Polecam, Almatur w Giżycku. Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor okularnica Dodany 2008-02-01 17:14
A ja polecam kontakt z Fundacją Ducha w Toruniu, która organizuje rajdy konno-kajakowe dla ON.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-02-01 17:55
PEWNIE TO  DZIEŁO RYDZYKA HAHA
Nadrzędny - Autor Marcel Dodany 2008-02-01 18:44
TAAAAAAAA już widzę jak Świtoń czy Świtaj jedzie na koniu lub zasuwa w kajaku.
No co innego lewy renciści, ci to żyją na cudzy koszt i w dodatku okradają ON.
Nadrzędny - Autor okularnica Dodany 2008-02-01 19:23
Marcel, nudzisz, w koło to sam. Wymyśl coś nowego, ale zmień składnie zdań.
Nadrzędny Autor Marcel Dodany 2008-02-01 19:39
No, bo lewi renciści na lewych wyłudzonych rentkach też w kółko je pobierają i to oni jeżdżą na taki wypoczynek do sanatorium na cudzy koszt.
Nadrzędny - Autor ju.ste Dodany 2008-02-01 18:40
Dziękuję za polecenie. O ile wiem, to ośrodek Almaturu specjalizuje się w żeglarstwie; czy dostępne są również kajaki?
Nadrzędny Autor okularnica Dodany 2008-02-01 19:23
Mylisz się Barbaro, Fundacja nie ma nic wspólnego z ks. Rydzykiem!
Nadrzędny - Autor Vivaldi4 Dodany 2008-02-02 08:01
Prawdę mówiąc, kajaków nie zauważyłem, ale są katamarany. Jedni wsiadają o własnych siłach, innym trzeba pomóc. Jest dużo osób, które pomagaj i nikt sie nie użala.
Nadrzędny - Autor okularnica Dodany 2008-02-02 09:56
Owszem katamarany również są.
Nadrzędny - Autor amalian Dodany 2008-05-20 11:36
Ja tam wody się boje :-( . Myślę o tej wielkiej:(, bo prysznic biorę codziennie :-). Pamiętam mój pobyt nad jeziorem Głębokie . Bylismy tam w grupie zorganizoowanej i organizowaliśmy codziennie a raczej co wieczór ,wieczorki rozpoznawcze ;-) . Hi,hi,hi . Pamiętam też wycieczki motorówkowe robione nam przez kogoś z tamtąd . Nie wiem czy mówił prawdę o tym ,że Głębokie bo głęboko,że podwójne dno ,że trzeba uważać pływając ,by nie zaplątać się w wodorosty ,które tworzą podwójne dno ... Jezu jak się przestraszyłem , razem z motorówką trzeba było mnie wynieść na brzeg ;-) .
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-20 15:09
nie lękaj się dasz rade twardy jesteś i tak trzymaj pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Dago Dodany 2008-12-02 11:58
Witaj, jeśli chcesz odpoczywać nad wodą to polecam J. Gopło a dokładnie Ośrodek dla ON w Mielnicy, z tego co się orientuje mozna korzystać ze sprzętów wodnych. Prowadzi go Fundacja Doktora Janaszka. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.
Nadrzędny - Autor ju.ste Dodany 2008-12-02 14:12
Dziękuję za wiadomość i cieszę się, że jeszcze ktoś miło wspomina Mielnicę.  Bywałem w Mielnicy bodaj z końcem lat 80-tych, kiedy ośrodek był w okresie rozkwitu. To były najlepsze obozy (teraz nazywa się to turnusy), w jakich brałem udział i nigdy tamto się już nie powtórzyło. A jeżdżę na turnusy do chwili obecnej. Fantastyczna organizacja (wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik), b. szeroka i różnorodna oferta oraz nadzwyczajnie życzliwi ludzie. Ktoś miał jakąś fantastyczną intuicje w doborze kadry i wolontariuszy! Popływałem wtedy całkiem sporo. Zdecydowałem się na kolejny pobyt bodaj 4 lata temu (może 5) . To co zastałem budziło moje przerażenie. Bałagan, ciągłe zamieszanie i coś się z ludźmi dziwnego porobiło - brak wzajemnej życzliwości, zrozumienia, widzenia czegokolwiek poza końcem własnego nosa. Ta ostatnia uwaga dotyczy zarówno uczestników, jak (może przede wszystkim) tzw. kadry. Już wtedy nie było kajaków. Organizatorzy w rozmowach pół roku przed turnusem zapewniali, że będą. Dowieźli podobno pod koniec turnusu, kiedy mnie już tam nie było - po tygodniu pobytu opuściłem wraz z namówioną przeze mnie grupą znajomych-zapalonych kajakarzy Mielnicę, mając wyżej uszu gołosłownych zapewnień, ogólnego bałaganu, "walki" o talerze na posiłkach, prostactwa i chamstwa niektórych wolontariuszy, nieporadności kierowniczki i kadry. Z wielkim smutkiem piszę o tym, bo mam w pamięci kilka fantastycznych pobytów w tym miejscu a i możliwości popływania są ogromne.
Pozdrawiam ciepło
Nadrzędny - Autor Dago Dodany 2008-12-03 12:24
To przykra wiadomość, myślałem że to przejściowe kłopoty tej fundacji. Wielokrotnie odwiedzałem Mielnicę  w trakcie swoich rejsów po tym przepięknym szlaku i korzystałem z pomostów, pola namiotowego, prysznica w ośrodku. W zamian za ta przysługę zabieraliśmy uczestników turnusów na małe wycieczki jachtami po Gople. Byliśmy zawsze miło witani i nigdy osobiście nie spotkałem się odmową lub nietolerancja uczestników czy kadry. Dlatego z przykrością przeczytałem twoją informację. Miejmy jednak nadzieję, że był to odosobniony przypadek i po następnych letnich sezonach, znów będzie mozna miło wspominać ośrodek w Mielnicy, który z takim zapałem i poświeceniem budował dr. Janaszek, tym bardziej że znałem osobiście ta wielką postać.
                     z wodniackim pozdrowieniem.......Dago
ps. J. Gopło (Mare Polonorum)jest częścią szlaku wodnego noszącego nazwę "Petli Wielkopolskiej" lub znane jest tez pod nazwą "Bursztynowego Szlaku"  i mozna nim dopłynąć do rz. Warty i dalej do Odry lub popłynąć w kierunku Bydgoszczy i dalej Wisłą...po drodze jest wiele wspaniałych, mało odwiedzanych  jezior i rzek dostępnych dla jachtów i kajaków co gorąco polecam.
Nadrzędny Autor ju.ste Dodany 2008-12-03 14:37
Witaj Dago! Niewykluczone, że gdzieś tam spotkaliśmy się przy pomoście. Pamiętam, że chyba w drugiej połowie lipca odbywały się tam takie żeglarskie zloty. Cały pomost otoczony był żaglami. Pływaliśmy sporo z tymi żeglarzami i zawsze było przyjemnie, wręcz fantastycznie. Niejednokrotnie spędzaliśmy noce na pomoście przy gitarze i szantach (że o czymś mocniejszym, na rozgrzewkę, nie wspomnę). Dobijali żeglarze z różnych miast Polski. A dr Janaszka też znałem osobiście - często bywał na turnusach, nie raz przywoził jakiegoś ciekawego człowieka. Obecnie nawet nie wiem czy ośrodek jeszcze funkcjonuje. Nieporozumienia na linii TWK - Fundacja dr Janaszka nie pomogły, jak się zdaje, w rozwijaniu tej szczetnej idei i samego miejsca.
Pozdrawiam ciepło
Nadrzędny - Autor janek120391 Dodany 2018-10-12 10:43
Nasza firma zajmuje się wynajmem namiotów oraz obsługą grilla podczas imprez plenerowych. Działamy na rynku od dłuższego czasu i z powodzeniem pracujemy na satysfakcję naszych klientów. Do każdego zlecenia podchodzimy z profesjonalizmem i pełnym zaangażowaniem. Nasz główny cel to zadowolenie usługodawcy i jego gości. Grillteam
Nadrzędny Autor płomyk Dodany 2018-11-15 12:56
Dowieźli podobno pod koniec turnusu, kiedy mnie już tam nie było - po tygodniu pobytu opuściłem wraz z namówioną przeze mnie grupą znajomych-zapalonych kajakarzy Mielnicę, mając wyżej uszu gołosłownych zapewnień, ogólnego bałaganu, "walki" o talerze na posiłkach
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Turystyka i rekreacja / Kajakiem po jeziorach (10449 - wyświetleń)

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill