www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 6) (1172141 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-05-22 19:04
Sok płynie bo za głęboko wbijasz ale połóż potem na spodeczku to obeschnie i ładnie bedzie pachniało
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-22 19:15
dzięki za rade
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-22 19:20
trzymajcie się do juyta miłych snów
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-22 19:22
Dobrej nocy Basiu.
Nadrzędny Autor maltabar Dodany 2008-05-22 19:24
do jutra tym co ida juz spac
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-05-22 19:50
drobiazg
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-23 16:16
Czwarta nad ranem

Godzina z nocy na dzień.
Godzina z boku na bok.
Godzina dla trzydziestoletnich.

Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.
Godzina, kiedy ziemia zapiera nas.
Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.
Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie.

Godzina pusta.
Głucha, czcza.
Dno wszystkich innych godzin.

Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.
Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem
- pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta,
o ile mamy dalej żyć.


Wisława Szymborska 
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 18:41
fajny tekst
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 19:06
Czas ucieka jak rzeka.
----------------------

Lubimy różne, nazwijmy to umownie "rzeczy", które wpływają na nasze stany emocjonalne, tworząc mniej lub bardziej widoczne, unikatowe światy posiadające konkretne zabarwienia, różne temperatury zachowań, słodkie, słone lub chociażby gorzkie smaki, w których na wzór kawiarni, wirtualnie, spotykamy nierzadko innych ludzi. Jest to na przykład świat sztuki w tym muzyki, poezji, prozy. Znajdziemy tu również  świat uczuć, świat egzystencji,  świat ciszy / taki też posiadamy /,  jest jeszcze wiele innych, tworzących wirujący wokół nas, specyficzny układ planetarny. Nie wszystkie one są na równych prawach. I nie byłoby to niczym nadzwyczajnym gdyby nie fakt, że często te najważniejsze, najistotniejsze dla nas, spychane są na dalszy plan, a potem winni tak dokonanego wyboru narzekamy na los, zamiast na siebie. Życie to nie partia szachów, którą możemy za chwilę powtórzyć.
Zacznijmy od szeroko pojętego świata sztuki na przykładzie świata muzyki. Pomaga on nam w odstresowaniu, w wyrwaniu się z kołowrotu codziennych zmagań. Często budzi miłe wspomnienia przenosząc nas wirtualnie w inny wymiar czasowy związany z okresem, gdy wszystko było bardziej przyjazne, miłe, gdy nasze myśli były bardziej jasne, wolne, nierzadko nawet zwariowane. Gdy nasze gradacje ważności ustawione były pod kątem kochać i żyć, a nie tak jak dziś istnieć, funkcjonować i jakoś sobie radzić. Układ dźwięków, ich rytmiczność, natężenie tworzące muzyczne wizje, wprowadzające nas w swoiste klimaty, też są bardzo różne. Każdy z nich, ogólnie na to patrząc, już z samej istoty rzeczy jest piękny jednak na pewno nie zawsze, nie w każdym momencie i nie dla każdego z nas. Nasze wybory / spośród nich / bardzo dużo mogą powiedzieć o naszych stanach psychicznych, o naszych aktualnych nastrojach a patrząc na nie nieco głębiej, również o naszych skrywanych potrzebach, lękach, tęsknotach, bólach, radościach.
Ktoś napisał,że czas to kontinuum.Dla mnie to muzyczna kwintesencja życia,pełna dzwieków począwszy od bębnów przechodzacych w nieskończoną emocjonalną gamę instumentów skrzypcowych kończywszy na delikatnch ,cichych dzwiękach fletu.Pewnie dlatego tak wazne miejsce zajmuje ta muza w naszych duszach.Jest uniwersalna,bez wzgledu na stan zdrowia.Przeciez kazdemu z nas w "duszy coś gra" i tak jak zycie piekny utwór kiedys się kończy.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 19:46
filozofia jakich mało
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 19:48
Widzisz Basiu jak mnie wzieło.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 19:55
nie każdy może być  filozofem
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 19:56
Ja tez nie jestem.Piszę o moich porównaniach i przemysleniach.Im człowiek starszy,tym więcej zadaje sobie pytań.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 19:57
a to fakt widze to po sobie że z wiekiem więcej pytań zadaje sobie i nie tylko sobie
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:08
....a zatem kontynułujmy temat: życie jak muzyka....:-)
..ktos nami dyryguje...albo m kims...czasem fałszujemy...a czasem chcemy grać pierwsze skrzypce.....a czasem peka struna....a czasem ta strune zbyt mocno naciagamy....
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:09
NERWY CZASAMI PUSZCZAJĄ KAŻDEMU
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:12
Beranetko,czy to nie jest prawdziwe? Ujełąs to bardzo trafnie.
Nadrzędny Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:13
:-)
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:12
jasne!
a sobie tylko snuje analogie muzyczne....:-)))))
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:13
ale podobne alalogie mozna snuć na innych przykładach...
dostałam kiedys taką prezentacje w mailu: życie to podróż- może znacie? świetna!
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:14
MUZYKA TO BALSAM DLA DUSZY POLECAM PIOSENKE JANUSZA RADKA DZIĘKUJĘ ZA MIŁOŚĆ
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:16
Nie czytałam .
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:19
...zycie to podróż pociagiem,,,,wsiadamy na jednej stacji...do jakiegos wagonu, w którym juz są rózni ludzie....z jednymi nawiązujemy kontakt- na jakiś czas,,,,,z innymi wcale, chociaz sa blisko.....w drodze dosiadaja się inni- maja dla nas mniejsze lub większe znaczenie....potem "wysiadają"- tęsknimy za nimi....ale pojawiaja sie nowi....inni.....potem my wysiadamy z pociagu-zycia, a on jedzie dalje, bez nas:))))
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:19
PODEŚLIJ
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:20
to tak w skrócie:)
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:21
Ja nie smiem o to prosic .
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:22
yyyy, konkretna o co?
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:21
OK
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:23
Bernadetko o ten tekst.
Nadrzędny Autor bernadeta Dodany 2008-05-23 20:24
a:) to była prezentacja ze zdjeciami.....krazy miedzy ludzmi, więc pewno do Was tez dotrze:)))
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:25
TEŻ MAM FAJNĄ PREZENTACJE O CO BÓG NIE ZAPYTA POLECAM
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:27
Basia,to tez krązy drogą mailową?
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:29
NIE
NAPISZ W WYSZUKIWARCE O CO BÓG NIE ZAPYTA DAJ ENTER I MASZ
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 20:57
dzieki Basiu :-)
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 20:58
NIE MA ZA CO
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-23 21:02
Dziękuję za miły wieczór. Dobrej nocy życzę wszystkim. Miłych snów.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 21:03
DZIĘKUJE NAWZAJEM
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-23 21:11
Ja równiez dziekje za pogaduchy.dobrej nocy życzę .
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 21:14
kolorowych snów
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-23 21:17
trzymajcie się do jutra ale nie wiem o której będe bo mam wychodne dobranoc miło się z wami gawędziło dzięki
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-24 19:59
Zbliża się noc i jak zwykle nasuwają się różne myśli. Dziś pod wpływem rozmów z Konkretną o antykach przypomniała mi się historia, która mogła sprawić, że miałabym może dużo kasy. Otóż moi dziadkowie ze strony mamy przyjechali po wojnie na ziemie zachodnie i tutaj się osiedlili. Pozwolono im zająć domek jednorodzinny, bo mieli dzieci. W domku było niewiele sprzętów, bo już wszystko było rozkradzione. Dziadkowie jakoś sobie z zagospodarowaniem poradzili, ale była bieda i nie stać było na opał. Chodzili więc i zbierali drewno. Palili też stare gazety i różne śmieci. Kiedyś babcia przypomniała sobie, że na strychu leżą jakieś  jak to określiła papierzyska. Poszła na ten strych i przyniosła cały stos klaserów ze znaczkami. Klasery miały na wierzchu jakieś hitlerowskie znaki, to już w babci wzbudziło złość, bo wiele od niemcóe wycierpiała. Zajrzała do środka, a tam były znaczki. Bardzo stare znaczki. Najmłodsze były z czasów Hitlera.
Moja kochana babcia nieświadoma wartości tych zbiorów, w wielkiej złości do tyrana , darła klasery i paliła nimi w piecu.
Spaliła wszystkie.
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-24 20:03
lidian,dziś takie zbiory to byłby prawdziwy skarb.Jaka szkoda,że byłas wtedy dzieckiem.Z pewnościa zapobiegłabys temu.Babci sie nie dziwię.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-24 20:09
To byli prości ludzie, którzy wiele wycierpieli. Babcia żyła pod zaborem niemieckim. Zmuszano ją by sprzątała mieszkanie jakiegoś Niemca. On przyjeżdżał z poligonu, przystawiał babci do głowy pistolet i pytał jak się jego żona prowadziła. Żona się puszczała, ale babcia nie mogła tego powiedzieć, bo jak tego niemca nie było to kochanek zagroził babci, że jej dzieci pozabija jak komuś powie. Takie wspomnienia pozostawiły ślady na całe życie.
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-24 20:19
Moi dziadkowie musieli uciekać wraz z trójka dzieci z woj.tarnopolskiego.Zostawili tam cały dorobek zycia.Babci udało sie w pospiechu zabrac ze soba dokumenty,czastke rodowej porcelany i sztućców.Z całej rodziny ze strony babci ocalała tylko ona.reszta zgineła z rak niemieckich oraz sasiadow ukrainców-banderwowców.Cieszę się,że babcia nie dozyła czasów odsłoniecia pomnika w Pawłokomie poświeconym banderowcom.Juszczenko ,ktory był na tej watpliwej uroczystości wyznał,iz jest synem banderowca walczącego o "smostwiennoj ukrainoj" w dekanacie buczackim.BUczacz to rodzinne strony dziadków.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-05-24 20:21
To lepiej, że o tym dziadkowie się nie dowiedzieli.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-05-24 20:23
Dobrej nocy i miłych snów. Do jutra.
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-05-24 20:26
Za to we mnie tkwi zadra.Pamietam nocne krzyki babci,której snil sie pogrom .Wybitny historyk angielski Norman davies opisał los mojej rodziny jaki spotkal z rąk banderowcow.Bratowi babci obcieli zywcem nogi i czekali az sie wykrwawi,jego zonie będącej w ciąży zrobili cesarkę nie zapominając o obcieciu piersi.babcia nigdy mi nie wspominala co sie działo.Dopieo po jej smierci wszystkiego dowiedziałam sie od dziadka.Potem potwierdzenie znalazlam w archiwach IPNu,panstwowych i z biografii.
Nadrzędny - Autor Barbara Mycko Dodany 2008-05-25 10:12
OKRÓTNE TO CO PISZSZ MIEJMY NADZIEJĘ ŻETE CZASY OKRÓCIEŃSTWA NIE WRÓCĄ NIGDY WIĘCEJ::-(
Nadrzędny - Autor bernadeta Dodany 2008-05-25 11:42
...okrutne czasu trawają nadal,,,,,zmiania się jedynie ich "lokalizacja".....
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-05-25 11:49
tak bernardeto masz calkowita racje niestety jak jest  bardzo daleko trudniej dostrzec na codzien
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 6) (1172141 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill