www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 8) (1161422 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-07 19:18
Dzisiaj już muszę Was opuścić. Było mi bardzo miło. Pozdrawiam wszystkich. Dobrej nocy.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-07 19:35
mi również .! I   PRZYJEMNEJ  .....
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-07 19:22
ja też zyczę miłej nocki lecę na film
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-07 19:37
ELA TY TEŻ ?  BAY BAY !
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-07 19:37
Słodkich snów Renatko
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-08 16:50
SNY

Odkąd dzieci dorosły
i dom stał się
tylko głuchym schronieniem
przestała marzyć

kiedyś
gdy wszystko toczyło się
wyznaczonym torem
zasypiała mocno
dni miały swój sens
a noce
ach te noce
wypełnione do świtu
cudownym szaleństwem

teraz nadchodzący wieczór
to pora rozmyślań
cofnięcie w czasie
nad albumem
pożółkłych fotografii

wszystko później powraca w snach
wtedy budzi się
i rozpacza

że to tylko sen

Autor: Lili Blue
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-08 16:51
Tak to prawda
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-06-10 21:52
Coraz częściej zastanawiam się po co robię to wszystko, po co wypisuję te wszystkie idiotyzmy na tzw. tematy? Gdy jednak zastanowię się głębiej, to dochodzę do wniosku, że siedzi to we mnie głęboko, że w ten sposób usiłuję wykrzyczeć samą siebie gdzieś w przestrzeń zagubionych ludzkich wyobraźni. Nazywając coś po imieniu, nadając mu jakiś konkretny czasowy wymiar, miejsce i kształt staram się uświadomić sobie jakie błędy popełniłam i popełniam nadal, w moim życiu. To że ja się topię w jego dzisiejszej nicości, w jego ulepionej przeze mnie bylejakości wypełnionej pogonią za fałszywym blichtrem i w miarę wygodnym (czyt. leniwym) bytowaniem, to w jakimś sensie mój własny wybór. Może nie zupełnie świadomy, a już na pewno nie do końca przemyślany, jednak na pewno mój. Szkoda tylko byłoby aby inni popełniali podobne błędy, ponosząc przy tym, mniej lub bardziej, podobne konsekwencje. Z własnego i nie tylko, doświadczenia wiem, że życie za to karze nas potem dość boleśnie. Zadałam też sobie pytanie, czym się w takich momentach kieruję? Wydaje mi się, że jest w tym sporo mojego egoizmu, może w nie najgorszym jego wydaniu, jednak moje ego zupełnie podświadomie stara się w ten sposób stworzyć mi, pewien rodzaj bezpiecznego otoczenia. W tym wszystkim nie najważniejszym jest to czy jest ono fizyczne czy wirtualne. Ważne aby ono było, bo w końcu to przecież psychika utrzymuje naszą dobrą lub złą kondycję, tworząc nasze samopoczucie i pozwala nam na cieszenie się lub też nie, życiem. Zacznijmy więc analizować nasze „choroby”, szukać źródeł niepowodzeń aby nie stracić tego co dobre, z tego wszystkiego co może nas jeszcze spotkać w życiu. Zacznijmy więc częściej korzystać z szarych komórek a nie tylko z dość wygodnych, pozornie tylko rozładowujących stresy, bezmyślnych emocji. Wskazówka życia wściekle goni nas do przodu, to prawda. Jednak tylko od nas zależy czy damy się zwariować i poddając się jej zgubimy po drodze wszystko co piękne, czy też odnajdziemy swoją twarz i rozumnie wyciszając nasze nadmierne emocje będziemy wybierać z życia to, co jest w nim dla nas najbardziej przyjazne a więc spokój, radość, ciepło, uczucia. Wtedy dopiero przestaniemy gubić dni, miesiące, lata i odczuwalnie wydłużymy nasze życie nie pozwalając na poddawanie go matematycznej obróbce. Nasza psychika nie poddaje się przecież żadnym kalendarzom, ale za to jest bardzo wrażliwa no to, co się z nami i wokół nas dzieje. Zróbmy więc wszystko aby każdy jego dzień był wyraźnie zapisany w księdze naszej pamięci i w każdej chwili możliwy do nostalgicznego odtworzenia i delektowania się czasem minionym. Wbrew pozorom, jest to naprawdę możliwe.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-10 21:58
Tak czułam, że wrócisz tutaj pewnej nocy. Cieszę się, że jesteś. Lubię czytać Twoje posty.
Nadrzędny Autor konkretna Dodany 2008-06-12 03:29
Odnoszę połowiczny sukces.Kiedys wam wspomniałam,że porządek w pokoju u mego syna ,to nieznane słowo.Kiedy przyjezdża jego dziewczyna,to mój syn nabiera werwy.Prawie zawsze po cichu uwieczniam jego pracę.Potrafi posprzatac kazdy kąt oprócz tego nieszczęsnego pokoju.
Mój syn z miną wisielca wraz ze swoją dziewczyną przy porządkach.

http://images32.fotosik.pl/282/369fabebc89660c9med.jpg
http://images24.fotosik.pl/229/5687b2d5edd3fb8bmed.jpg

Pokoju jego wam nie pokażę,bo spaliłabym sie ze wstydu.Rozmyslam jak zmusić syna do uporzadkowania.Tym się zajmuje tej nocy.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-12 07:17
Witaj. czytam Twój post rano więc miłego dnia życzę. Czy Ty nie sypiasz? Na temat porządków u mojego syna moglabym już książkę napisać(zażaleń). Bardziej od porządków na zdjęciach zaciekawiło mnie coś innego. Nie wiem czy już o tym pisałaś, a może przegapiłam. Kto u Ciebie maluje obrazy? Zdaje mi się czy widzę sztalugi?  Jeżeli jestem zbyt ciekawska, to  nie odpowiadaj. Pozdrawiam jeszcze raz. Miłego dnia.
Nadrzędny - Autor konkretna Dodany 2008-06-12 10:34
Ja maluję,ale nie licz na to że pokaże te bohomazy :-)
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2008-06-12 10:47
Może jednak?.... A syn i dziewczyna super............
Z porzadkami to oni wszyscy tak mają,z moim synem tylko o to "koty drę"-z niewielkim skutkiem,tyle ma tych skarbów ,że potrzebne odrębne lokum.
Pozdrawiam.
Nadrzędny Autor maltabar Dodany 2008-06-12 11:36
zgadzam sie z wami tez nie poznalam sposobu jak zmusic syna do uporzadkowania wlasnego pokoju ,chyba z corkami ten problem nie wystepuje nie wiem  bo od zawsze mam syna
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 12:59
Konkretna i znów coś nas łączy. Dawniej malowałam, a teraz  gobelin. Robię jeszcze parę innych drobiazgów. Teraz zaczyna mnie pociągać fotografia. Może jednak nam pokażesz swoje dzieło.

Malwa u mnie i mąż musiałby mieć ze trzy pomieszczenia na swoje rupiecie. Wszystko tym facetom jest potrzebne, a jak ja od nich coś potrzebuję, to trzeba kupić nowe, bo w tej rupieciarni nie można znaleźć.

Maltbar ja mam również córkę i powiem Ci , jest jeszcze gorzej.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-12 13:43
Hej lidian i malta... gorzej to jest wtedy kiedy nie ma się na co poskarżyć...samotność też jest beeee

malta jego pokój jego problem....nie zaglądaj tam
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 14:12
Długo byłam sama i wiem co to znaczy. Potrafię zrozumieć.
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-12 16:28
Czyli znasz wszystko od podszewki to ok
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 16:33
Tak za mąż wychodziłam późno i dzieci też urodziłam póżno. Jak byłam na porodówce z pierwszym dzieckiem, to mówili na mnie stara pierwiastka. Teraz jest bardzo dużo rodzących w tym wieku, a ja wtedy głupio się czułam jak tak o mnie mówili.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-12 16:56
oj lidian aleś mnie rozśmieszyła hi hi hi :-))))))))
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 18:06
Teraz to i ja się z tego śmieję, ale wtedy nie było mi do śmiechu.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-12 18:33
hi hi ale mi smieszno a skąd taka nazwa jak babcie kocham nie słyszałam
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 18:35
Pierwiastką nazywają kobietę, która pierwszy raz rodzi.
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-12 18:35
ale żeby stara hi hi hi
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-12 18:41
No bo tam były same osiemnastki, a ja...szkoda mówić 30.
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-12 18:52
te 18 stki są kiepskie do dzieci jak tak patrzę a 30 już wie co chce
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-12 19:04
Teraz więcej kobiet w późniejszym wieku decyduje się na dzieci. Może i wiedzą czego chcą, ja bardzo chciałam, ale jak patrzę na kobiety, które wcześniej rodziły, to im trochę zazdroszczę, że mają czas już tylko dla siebie. Może to wynika z tego, że mam coraz mniej siły. Im człowiek starszy tym mocniej niepełnosprawność daje o sobie znać. To samo co robiłam w młodości i wtedy było dla mnie małą niedogodnością, w tej chwili ......ach szkoda mówić. Pamiętam jak mąż pracował w delegacji, to sama zostawałam z dwójką dzieci przez dwa tygodnie w miesiącu(nieraz trzy). Nikt mi nie pomagał. Dawałam radę mimo niepełnosprawności i nie skarżyłam się na nic. Dziś już nie dałabym rady tego powtórzyć.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-12 19:09
ee tylko  tak mówisz  ale jakbyś  musiała cos ponad  swoje możliwości zrobic   to pominełabyś  to ? ...   chyba nie .
Nadrzędny Autor Ella Dodany 2008-06-12 19:13
Też się dziwię sobie jak to było z wózkiem z drugiego piętra hmmm ale za to mam wspomnienia

Niestety renatko już bym nie pominęła wypadek mi dużo zabrał i nie da się już odwrócić nic
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-12 19:14
odpowiedź dla Renaty
Teraz mówię , że nie, ale wiem, że gdy musimy coś zrobić, to nie wiadomo skąd te siły przychodzą. Zawsze mówię, że wiara nas prowadzi.
Przypomniałam sobie
W moim Kościele jutro jest odpust. Idę na osiemnastą.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-12 19:16
a przyniesiesz jakiegoś  pierniczka  ?? albo  kapiszony   będziemy strzelac
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-12 19:16
może i masz trację..........
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-12 19:21
Oj Renatko Tobie tylko hulanki w głowie. Ja mówię o duchowym oczyszczeniu.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-12 19:24
Nie nie myśle  ohulankach .
Nadrzędny - Autor renatawanke Dodany 2008-06-12 19:23
Przepraszam   chyba  tutaj nie powinnam  sie  wypowiadac   ,podziwiam  osoby   które   mając  kłopoty zdrowotne ,są w  ciężkiej  sytacji   i potrafią jeszce  miec a co najważniejsze wychowac  dzieci    ELA  i  LIDIAN    naprawde  macie  radośc !!!!!
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-12 19:27
Dlaczego nie powinnaś się wypowiadać? Nie rozumiem. Każdy człowiek i każde życie godne jest podziwu. Wszyscy kroczymy drogą, którą nam Bóg wyznaczył, a to czy mamy dzieci czy ich nie mamy nie świadczy o naszym człowieczeństwie.
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-06-12 21:06
Czy sadzicie,ze Agata Mroz powinna zostac swieta?
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2008-06-12 21:09
Cześć Dobrosia!Nie znałam Agatki osobiście,a nie wystarczy umrzec ,zeby byc świetą.-tak myśle
Nadrzędny - Autor Malwa Dodany 2008-06-12 21:10
A jak ty myslisz?
Nadrzędny - Autor dobrosia Dodany 2008-06-12 21:13
Tak samo jak Ty.
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-13 06:25
A Ja że to by była przesada .
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-13 08:25
Myślę, że gdyby świętość polegala tylko na tym, że chorujemy i próbujemy się nie poddać chorobie, to po świecie chodziły by miliony przyszłych świętych. Świętość to dużo więcej.
Nadrzędny - Autor maltabar Dodany 2008-06-13 11:15
tu nie chodzilo tylko o chorobe ale przede wszystkim o to ,ze poswiecila swoje zdrowie a w rezultacie i zycie zebyurodzic dziecko czyli swoje zycie za drugie zycie ,takie jest uzasadnienie ale ja osobiscie mysle ze po prostu trzeba zachowac o niej wdzieczna pamiec
Nadrzędny Autor renatawanke Dodany 2008-06-13 17:54
  W  Tym  ostatnim zdaniu  się zgodzę od< trzeba.....>
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-14 16:57
Jan Twardowski

Suplikacje
Boże, po stokroć święty, mocny i... uśmiechnięty -
Iżeś stworzył papugę, zaskrońca, zebrę pręgowaną -
kazałeś żyć wiewiórce i hipopotamom -
teologów łaskoczesz chrabąszcza wąsami -

dzisiaj, gdy mi tak smutno i duszno, i ciemno -
uśmiechnij się nade mną
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-15 15:30
Konkretna wróc proszę do rozmyślań i do nas.
Nadrzędny - Autor lidian Dodany 2008-06-16 07:02
Jak widzę wszyscy mają doskonały sen, bo nikt już tutaj nie zagląda.
Nadrzędny Autor Malwa Dodany 2008-06-16 14:27
Ci co nie śpią Lideczko,już nie mają śmiałości nawet się odzywać,żeby na śmieszność się nie narażać.Pozdrawiam.
Nadrzędny Autor lidian Dodany 2008-06-16 14:59
Odzywaj się zawsze kiedy masz ochotę. Zawsze na forum znajdzie się osoba, która chętnie Cię wysłucha. Pozdrawiam i życzę wszystkiego co dobre.
Nadrzędny - Autor Ella Dodany 2008-06-16 19:12
lidian o co chodzi bo nie kumam.....ja nockami piszę swoje prace, nie klikam wtedy z wami... hmmm nie wiem co chce powiedzieć Malwa przez ten post, nie rozumiem

Malwa a może Ty sie odezwiesz.....ja czekam
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Kawiarenka / Nocne rozmyślania (Strona 8) (1161422 - wyświetleń)
1 2 3 4 5 6 7 8 ... 132 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill