www.niepelnosprawni.plStrona główna forum
forum.niepelnosprawni.pl - Nie jesteś zalogowany
Strona główna forum Regulamin i pomoc Szukaj Rejestracja Logowanie
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Orzeczenie niepełnosprawności (43610 - wyświetleń)
1 2 3 Poprzednia strona Następna strona  
- Autor edytko777 Dodany 2012-05-21 09:54
Mam pytanko czy na schorzenie które mam mogę ubiegać się o stopień niepełnosprawności,jeżeli tak to jaki?
"Całkowite zniesienie lordozy szyjnej,z niewielkim lewostronnym skrzywieniem kr.szyjnego.
Kręgi szyjne wykazują niewielkie zmianyzwyrodnieniowo-wytwórcze na wysokości zwężenia przestrzeni międzykręgowej
C3-C4 orazC5-C6 o charakterze dwupoziomowej dyskopatii.Znaczna pojedyncza,ostefitoza tylnodolnej krawędzi
trzonu C5."
Nadrzędny - Autor Sonka Dodany 2012-05-21 15:19
Zadałaś pytanie, na które nikt Ci tu nie odpowie - czy "mogę ubiegać się o stopień niepełnosprawności,jeżeli tak to jaki?"
Ty składasz dokumentację, a lekarz decyduje o tym, czy ma Ci przyznać stopień niepełnosprawności i ewentualnie jaki. Zawsze masz prawo odwołania od decyzji.
Moim zdaniem raczej stopień Ci się należy - lekki, góra umiarkowany (?).
Nadrzędny Autor elivka Dodany 2012-05-21 15:31
edytko777

Mam chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa ( w opisie podobnie jak Ty i kilka jeszcze innych pozycji) plus inne uznane, UP skierował mnie na takie badania w 2010. Nie uznano mi żadnego stopnia niepełnosprawności (badanie ok. 5min., w pozycji leżącej lekarz pozginał trochę kończyny, potem kazał się schylić i na tym koniec),po odwołaniu decyzji nie zmieniono.
Decyzja należy do Ciebie, może trafisz na innych lekarzy.
pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Mała76 Dodany 2012-07-30 10:25
Witam

Oj nie jest to takie proste z tym lekkim stopniu w chorobach kręgosłupa. Doświadczyłam to na własnym przykładzie. Mam od urodzenia boczne wrodzone skrzywienie kręgosłupa w odcinku szyjno-piersiowym w lewo w piersiowym w prawo oraz wady rozwojowe kręgi motyle i półkręgi  motyle, lordoza lędźwiowa, spina bifida. Kiedy uczęszczałam do liceum miałam orzeczony przez KIZ III grupę (stare orzecznictwo) z ogólneo stanu zdrowia aż do 19 lat. Obecnie chciałam odnowić orzeczenie i mimo dokumentacji obszernej i pogorszenia stanu zdrowia od 2 lat, bóle i drętwienia rąk i stóp, migrenowe bóle głowy do wymiotów włącznie. Lekarz miejskiego zepsołu mnie ozdrowił a jak wiadomo schorzenie nie zniknie i raczej wątpliwa jest jego operacja, dosyć złożony problem. Stopień skrzywienia około 58 stopni. Ale, że 13 lat przepracowałam i mam łądną sylwetkę oczywiście w rzeczach to lekarz stwierdził, że nie jestem osobą niepełnosprawną. Wobec odwołuję się do instancji wyższej bo to jest paranoja jakaś. Zawszw lekarze lecząc mnie pisali "sylwetka ładna" wygląda lepiej klinicznie niż radiologicznie. I wydawałoby się, że sprawa oczywista a tu proszę problemy. Mało tego lekarz prowadzący skierował dalej celem ewentualnej kwalifikacji do stabilizacji kręgosłupa a kilka dni po komisji badała mnie pani profesor i stwierdzila, że to bardzo wysokie skrzywienie i nie ładnie to wygląda. Więc co specjalista to co innego widzi. Ale niestety lekarz z komisji to lekarz wojskowy i zastanawiam się czy wobec jego takiej decyzji może przyznałby kategorię "A" do wojska. To orzecznictwo jest chore niestety i trzeba walczyć o swoje.  Pozdrawiam
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-07-30 13:38
i tak to wygląda w naszym kraju...

właśnie się dowiedziałam że mojej sąsiadki koleżanka dostała znaczny stopień na stałę nawet nie idąc na komisję, wszytko było by ok gdyby nie fakt że miesiąc wcześniej stawała na komisji i nawet lekkiego nie dostała bo uznali ją za zbyt zdrową - jakieś tam dolegliwości ma (trochę kręgosłup, żylaki, żołądek) ogólnie jest już na emeryturze i cały czas sobie dorabia po kilka godzin dziennie i czuje się świetnie pieląc na działce, ale chciała mieć pielęgnacyjny i darmowe bilety bo jej pieniążków nie starczało :-). Uznali ją za zdrową, co często na komisjach się dzieje ale ona się nie odwołała bo uznała że nie ma szans. Po ok 2 tyg na ulicy spotkała znajomą swojej córki (panią dr która kiedyś prowadziła ją w szpitalu) i na pytanie "co słychać", pożaliła się że stawała na komisji i nic z tego... Pani dr kazała jej córce przynieść wnioski wypisane plus zaświadczenie i oznamiła jej, że mama nawet nie będzie musiała stawać na komisji i dostanie grupę, ona sama jej wypisze i złoży. I tak się stało, pani dr sama wypisała, złożyła... orzeczenie przyjdzie pocztą, i tak się stało. Dziś sąsiadka dostała tel od swojej koleżanki że ma znaczny na stałę. I tak się u nas nadal załatwia orzeczenia, gdzieś trzeba wyrównać aby nie zawyżać statystyk ;-)

Wniosek jeden, odwoływać sie do końca :D

Mała 76 powodzenia, może uda ci się do odwołania dostarczyć jeszcze jakieś dokumenty medyczne odnośnie tego kręgosłupa :-)

pozdrawiam wszystkich
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-30 15:24
Witam

Określenie "ładna sylwetka" nie oznacza, że jesteś pełnosprawna, pracowałam z różnymi osobami mającymi schorzenia kręgosłupa (wśród nich byli tacy po operacjach kregosłupa), którzy "trzymali się prosto", gołym okiem nikt nie stwierdziłby, że mają chore kręgosłupy, dość dobrze radzili sobie nawet w pracy fizycznej (w ZPCH).  Jeżeli masz problemy neurologiczne związane z kręgosłupem to powinnaś zgłosić się do neurologa. On da skierowanie np. na rezonans lub tomografię i będziesz miała "dowód" dla tych lekarzy którzy podważają Twoją niepełnosprawność. Co z tego, że u mnie jest głęboka kifoza po "szojermanie", którą zatuszować mogą tylko obszerne "zimowe" ciuchy, jak trafiają się niektórzy niby-ortopedzi twierdzący, że żaden stopień niepelnosprawności mi się nie należy. Aktualnie zmieniam już kolejnego ortopedę w ciągu 2 lat. Tym razem wybieram się do poradni przyszpitalnej. Tamci "specjaliści" z ośrodków zdrowia ograniczali sie do 3 min. wizyty, obejrzeli rtg, ew. jakaś recepta, i skierowanie na rehabilitację, żaden nie chciał ZBADAC mnie fizykalnie. Nie wiem, może wszyscy ortopedzi z nfz tak podchodzą do pacjenta. W czasach liceum gdy chodziłam do ortopedów zwykle mnie badali, sprawdzali ruchomość stawów. Niedawno przypadkowy radiolog opisał moje rtg : "znaczne zwężenie tarcz międzykręgowych". Też mam stare orzeczenie KIZ-u, ale nadal obowiązuje, bo wystawione jak miałam 21 lat.

 
Nadrzędny - Autor Mała76 Dodany 2012-07-30 17:54
Ja byłam u neurologa i mam stwierdzone migrenowe bóle głowy i załączyłam kartotekę na komisji, mało tego dostałam skierowanie do pulmonologa i podejrzewa astmę oskrzelową, moja mam ją ma  i nigdy nie paliła papierosów była tzw biernym palaczem, mam skierowanie na testy alergiczne ale termin na październik dopiero, ale ponoć bardzo dobry lekarz ten do, którego idę. Mało tego ja po wydaniu orzeczenia poprosiłam o protokół z badania i ocenę zdrowia dokonaną przez lekarza i doradcę zawodowego. Więc lekarz w punkcie 6 dot. wskazań na w orzeczeniu wpisał nie dotyczy a w swojej ocenie na posiedzeniu, że "kontynuacja leczenia", nie napisał czy według niego rokuje poprawę czy pogorszenie stanu zdrowia w swojej ocenie badając mnie, nie zbadał praktycznie nic, widziałam tego jego wypociny. Pamiętajcie proście odpisy z protokołu i oceny zawodowej i lekarza, mamy do tego prawo w kodeksu cywilnego i postępowania administracyjnego i muszą je wydać na pisemny wniosek (tam często i gęsto są nieścisłości, kiedyś zdarzało się, że były na orzeczeniach a teraz cwaniaki tun uważają a wychodzi to dopiero w protokole czy w ocenach zdrowia i u doradcy zawodowego). Mało tego mam potiwerdzenie na pismie z biura pełnomocnka rządu ds osób niepełnosprawnych bo pisałam do nich w tej sprawie i jak trzeba to i nawet odwołam się do sądu pracy.

Pozdrawiam
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-07-30 19:23
Mała76 masz rację, trzeba oglądać co tam jest, sama się o tym przekonałam w ZUS. Chętnie sama się z tym zapoznam, 8 mam komisję w orzecznictwie :-)
Oczywiście odwołuj się i wykorzystaj właśnie to wszystko co tam zobaczyłaś czy zdobyłaś, wszelkiego rodzaju nieścisłości itp. Trzymam kciuki i pozdrawiam :-)

------------

@REA nie wiem co do mnie piszesz ponieważ mam cię w ignorowanych i tylko widzę info że ukryty post, zatem jak coś piszesz konkretnie do mnie to się za bardzo nie wysilaj bo i tak nie przeczytam, ale jak komentujesz mnie czy ci masz na to ochotę, to porszę bardzo, i tak nie przeczytam :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-30 22:03
"Mała76" : Podziwiam i "zazdroszczę" tej determinacji. Ja niestety jestem słaba psychicznie i chyba nie dałabym rady walczyć z urzędnikami w sprawie odwołania. O ile dobrze zrozumiałam, to odmówiono Tobie nawet lekkiego stopnia? Chociaż przy obecnych warunkach - nagminnym odrzucaniu przez pracodawców osób legitymujących się lekkim stopniem, nie ma co rozpaczać jak go wcale nie przyznają. Dla pracodawców lekki stopień jest właściwie traktowany na pograniczu niepełnosprawności i zdrowia, podobnie jak w przypadku korzystania z ulg na przejazdy komunikacją miejską -u mnie w mieście ze stopniem lekkim płacą 100% za bilety jak ludzie pełnosprawni.   
Nadrzędny Autor Mała76 Dodany 2012-07-31 20:14
Jak teraz nie zawalczę, to kto wie jak się pozmieniają przepisy, może będzie bardziej pod górkę. Na stopień lekki można np. dostać dofinansowanie do Zus (30% składki) przy decyzji na prowadzenie swojej działalności, na turnusy rehabilitacyjne i zawsze jakieś stypendium na dodatkowe studia. Dotychczas  pracowałam, stan zdrowia oprócz gorszych dnia był stabilny ale od dwóch lat zaczyna się dziać gorzej ponoć w moim wieku zaczynają się różne procesy zwyrodnieniowe. Tyle lat pracowałam (14 lat) chorowałam sporadycznie, płaciłam składki i to nie małe, po podwyższeniu wieku emerytalnego przede mną i pewnie nie tylko wiele lat pracy, dlaczego mam odpuścić? Nie wymyślam sobie mam dokumentację z ponad 30 lat(medyczną) bo niestety wadę wrodzoną wykryto podczas operacji przepuchliny pachwinowej, dopiero chirurg ortopeda to wykrył, byłam mała i chuda i cała weszłam na rtg i to wykazało braki i wady. Mało tego mama chodziła ze mna terminowo na wizyty do pediatry i nikt nic nie widział a jakby wykryli wcześniej to do 2 lat mogłam mieć skorygowaną deformację żeber ale u mnie to wykryto jak miałam już 3 lata. Więc nie ma zmiłuj się dla ludzi chorych i ludzi mniej zaradnych  w naszym kraju. Dlatego jestem zdeterminowana bardzo, szukam sama w przepisach a jak nie wiem konsultuję gdzie tylko mogę, może też innym będzie kiedyś łatwiej. W orzecznictwie tylko czekają aż wszyscy sobie odpuszczą, bo to strach przepisów itd. TU NIC NIE TRACĘ, TO NIE RENTA ABYM SIĘ CZEGOŚ MOGŁA OBAWIAĆ, NA RENTĘ NIE MAM ZAMIARU SIĘ WYBRAĆ, NADAL MAM ZAMIAR PRACOWAĆ ALE CHCĘ FORMALNEGO POTWIERDZENIA WSKAZAŃ DO OPOWIEDNIEGO ZATRUDNIENIA I PODANIA OGRANICZEŃ.
Nadrzędny - Autor serduszko12 Dodany 2012-11-28 15:59
ja też od dziecka choruję na kręgosłup obecnie mam 3 grupę.Nie mogę znaleźć pracy.
Staram się o skierowanie na tomografię komputerową.
Mam drętwienie w kończynach i to straszne zimno -ręce zamarzają słabe krążenie.
Jakich lekarzy odwiedziłaś.
Ortopeda i neurolog czy ktoś jeszcze.?
No i ostatnio ciągle kaszlę.
Moja znajoma tylko starsza też choruję na kręgosłup i ma problem z płucami -że niby kręgosłup i jakiś ucisk -czy to możliwe.
A mówiąc prawdę mogliby orzecznicy dać 2 grupę -przynajmniej lepsza praca i łatwiej -bo ostatnio pisałam do firmy świadczącej usługi porządkowe i też mnie nie chcieli bo nie mam 2 grupy itd.
W orzeczeniu mam napisane praca lekka nie wymagająca dźwigania itd.
Nadrzędny Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-11-28 23:16
Mam podobną sytuację, jeśli chodzi o trudności dostania jakiejkowiek pracy legitymując się lekkim stopniem. Też mam przyznany ze względu na chory kręgosłup. Pisałam już o tym w tym wątku. Możesz starać się o dodatkowe badania np. rezonans lub tomografię, ale z tego co wiem, raczej trudno liczyć na umiarkowany nie mając innych współistniejących, nie rokujących wyleczenia chorób. Jeśli na orzeczeniu masz napisane: praca lekka nie wymagająca dźwigania to znając aktualny rynek pracy, szanse na zatrudnienie są marne. Prawie wszędzie (poza oczywiście stanowiskami umysłowymi) jest w ofertach: sprzątanie, praca w sklepie, magazynie, na produkcji, czyli konieczność dźwigania i fizycznego wysiłku. Pokazując swoje orzeczenie lekarz medycyny pracy nie wyda zgody na taki charakter pracy, nawet jeśli jakaś firma "akceptowałaby" u siebie pracowników z lekkim stopniem. O tym dowiedziałam się od doradcy zawodowego dla ON. Jedyną realną szansą jest szukanie ofert na otwartym rynku pracy i nie informowanie pracodawcy o swojej niepełnosprawności.
Chyba, żeby trafiła się oferta dla ON z lekkim stopniem do pracy nie wymagającej dźwigania ani 8 godzinnego stania na nogach - dla chorego kręgosłupa to duży wysiłek.
Nadrzędny Autor bluengel Dodany 2012-11-29 09:59
Ale wytłumacz mi: czemu upierasz się, aby szukać pracy na chronionym rynku pracy zamiast na otwartym??????
Orzecznictwo, moim zdanie, nie ma POMAGAĆ (a tym bardziej gwarantowąć) w znalezieniu pracy, lecz orzekać o stanie zdrowia.
Dlaczego większość ludzi wypacza te role i oczekuje, że "jak sobie załatwi odpowiednią grupę" to już robota się znajdzie???????????

Wybacz, ale obawiam się, że Twoje dolegliwości przy ludziach, którzy mogą ruszać co najwyżej oczami lub głową są chyba niewielkim ograniczeniem...? Nie twierdzę, że masz super łatwo, ale chyba musisz zmienić nastawienie i przestać się ograniczać, licząc wyłącznie na cud orzecznictwa.
Nadrzędny Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-05-21 22:20
Witam

Podobnie jak moja poprzedniczka, raczej nie spodziewałabym się uznania przez orzecznika stopnia niepełnosprawności z tytułu dyskopatii, zwłaszcza, że z opisu wynika, że zmiany nie są zaawansowane. Jesli to schorzenie odcinka szyjnego kręgosłupa nie ogranicza Pani sprawnego wykonywania codziennych obowiązków i nie ma innych współistniejących chorób, to raczej komisja odmówi przyznania stopnia. Mam duzo większe problemy z kręgosłupem i stawami. Od 19 lat lekki stopień przyznany na stałe, ale miesiąc temu "wkurzyli"mnie w UP...kierując na ponowną komisję inwalidzką, bo ponoć ofert pracy dla "lekkiego" nie mają poza sprzątaniem. Nie raczyli zauważyć, że w nadal aktualnym orzeczeniu mam napisane: przeciwskazana praca wymagająca zginania się, ciężka fizyczna. A praca jaką oferują właśnie polega na zginaniu się przy czyszczeniu podłóg, toalet itd.
Nie zamierzam (przynajmniej na razie) składać wniosku na komisję, jesli UP przy najbliższej wizycie postawi warunek: albo biorę skierowanie do sprzątania albo mnie wyrejestruje, to wezmę skierowanie, a i tak na 100% jestem pewna, że lekarz medycyny pracy nie zakwalifikuje mnie do sprzątania w markecie lub biurowcu.
Nadrzędny - Autor Centrum INTEGRACJA Dodany 2012-05-23 12:59
Może się Pani ubiegać się o przyznanie stopnia niepełnosprawności. Przygotowując dokumentację medyczną, którą należy załączyć do wniosku proszę jednak pamiętać, że w orzecznictwie pozarentowym stosowany jest holistyczno-funkcjonalny model zdrowia, gdzie o poziomie zdrowia człowieka współdecydują czynniki patogenne (np. schorzenie somatyczne) i zasoby tkwiące w człowieku, w jego cechach biologicznych, psychicznych i społecznych oraz w środowisku naturalnym i społeczno-kulturalnym. W tym modelu zdrowia niepełnosprawność wynika nie stricte z rozpoznanej jednostki chorobowej, ale poziomu ograniczenia samodzielności, który z niej wynika w codziennym funkcjonowaniu (samoobsługa, prowadzenie gospodarstwa domowego) oraz realizacji ról społecznych - rodzinnych, zawodowych, zdobywania edukacji.
Dokumenty w sprawie stopnia niepełnosprawności należy złożyć w Powiatowym Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności właściwym dla swojego miejsca zamieszkania.
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-05-23 23:27
Jesli faktycznie w orzecznictwie pozarentowym z taką wyrozumiałością traktuje się ON, to o czym świadczy przypadek opisany wyżej? Badanie ruchomości stawów w pozycji leżącej nie zawsze odzwierciedla fizyczną sprawność. Wiem to po sobie, bo tez mam zwyrodnienia. Pamiętam niektóre podchwytliwe pytania zadawane mi 19 lat temu na komisji (chociaż wtedy kryteria przyznawania niepełnosprawności były łagodniejsze). Miałam już wtedy przykurcze ramion, a lekarz badający mnie dziwił się w jaki sposób daję radę upiąć sobie wysoko włosy. Z kolei znajomi, którzy starali się w ostatnich latach o orzeczenie, opowiadali chyba mity, że nawet o przyznaniu stopnia n. decyduje... to czy pacjent jest dobrze ubrany, czy wygląda marnie na twarzy.   
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-05-24 00:13
niestety to nie mity, znam z doświadczenia swojego jak i moich znajomych
Tam waro iść po kilku nieprzespanych nocach albo przepitych jak to woli ;-), ubrać się bardzo biednie i bez biżuterii, oraz nie pachnieć pefumami, i ponarzekać pani socjalnej że nie ma sie z czego żyć... oraz napomnieć i depresji lękach itd
Paranoja ale niestety pomaga, choć nie zawsze.
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-05-24 14:05
Dziwne to wszystko, delikatnie mówiąc. Przecież orzecznictwo pozarentowe nie przyznaje świadczeń pieniężnych, więc nie powinna interesować ich sytuacja materialna osoby starającej się o stopień niepełnosprawności. Z narzekaniem na zdrowie raczej nie miałabym problemów;), moje schorzenie jest widoczne nawet dla przypadkowych osób, od ponad 5 lat noszę niemodne już okulary, na spotkanie z orzecznikiem są w sam raz;). Mimo wszystko nie śpieszę się ze składaniem wniosku, bo nigdy nie wiadomo do czego się przyczepią.
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-05-24 14:30 Zmieniony 2012-05-24 14:39
A jednak ma, otrzymując znaczny stopień można dostać zasiełk pielęgnacyjny, osiągająć umiarkowany gdy choroba powstała przed ukończeniem 18rz też można otrzymać ten pielęgnacyjny. Mająć umiarkowany mozna starać się o zasiłek stały z pomocy społ. (warunek że spełnia się kryterium dochodowe), Więc jest o co walczć, zwłaszcza gdy nie ma się środków do życia. Orzeczenie też jest przydatne do wyszukania pracy, rehabilitacji, dofinansowania do studiów itd
Znam wiele osób które mają umiarkowany np na oczy rzekomo słabo widzą a prowadzą samochód, oprócz tego jakieś problemy kardio czy kręgosłup, i mają to orzeczenie na stałe. Inni mają na depresję i np niewielkie żylaki. Wszystko zależy gdzie i na kogo sie trafi na takiej komisji

Zatem na twoim miejscu bym się starała. Ostatecznie możesz od lekarza rodzinnego przynieść zaśw do PUP że nie możesz wykonywać żadnej pracy fiz. U mnie zawsze to przechodziło a nie miałam jeszcze orzeczenia.

i mając orzecznie na stałę, gdy choroba powstała pzred 18r lub w trakcie nauki można z tym orzeczeniem zasuwać do zus po rentę soc
tutaj jest wszystko napisane, ale nie wiam jak to sie ma do osób które pobierały już świadczenia ze ZUS i tam stawały na komisji - mnie też bardzo to interesuje
http://www.zus.pl/default.asp?id=406&p=4&idk=
Nadrzędny Autor REA Dodany 2012-05-24 17:22
:-) zgadza się :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-05-24 23:26
Jeśli nawet kiedyś przyznali by mi st. umiarkowany to na zasiłek stały nie mam co liczyć. Co z tego, że jestem biedna, bez pracy, jakiegokolwiek innego dochodu, ale mieszkam z mamą, która pobiera średniej wysokości emeryturę. Z tego co wiem, urzędnicy biorą pod uwagę łączny dochód , a nie rzeczywistą biedę w rodzinie. Ich zdaniem ponad 70 letnia matka może podzielić się swoimi świadczeniami z niepełnosprawną córką, która nie ma środków do życia. Zrezygnowała nawet z pobytu w sanatorium, bo przecież nie pojedzie tam gratis.   W Warszawie, gdzie mieszkam, dla niepełnosprawnych są tylko oferty pracy związanej z dźwiganiem i wysiłkiem fizycznym: sprzedawcy w hipermarketach lub do sprzątania dużych powierzchni. Lżejszą pracę mają tylko dla osób ze znacznym stopniem lub ze schorzeniami specjalnymi. 
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-05-25 12:38 Zmieniony 2012-05-25 12:42
zależy od dobroci ośr pom społ

w ustawie można wypłacać zasiłki nawet jak się przekracza kryterium dochodowe, ale potrzebę takiego świadczenia trzeba dobrze umotywnować (no leczenie, pokazac ze dochody np pokrywają tylko opłaty itd). To są szczególe okolicznosci kiedy można przyznać świadczenie mimo przeroczenia kryterium doch.

wg tej ustawy tez, Ty i Twoja mama możecie prowadzić oddzielne gospodarstwa domowe a tylko mieszkacie pod jednym dachem. Jeżeli pracownik socjalny potwierdzi to że prowadzicie dwa odrębne gosp. dom to nie będa liczyć dochodu Twojej mamy. Czyli każda osobno ze swoich środków, pierze, sprząta, kupuje śr chem, hig itd, każda z osobna sie żywi, itd jedynie co to wspólnie dokładacie się do rachunków. Ale takie sytuacje są zazwyczaj w rodzinach skonfliktowanych, ale mogą też być w normlanych z tym że MOPS/GOPS.DOPS może w to nie uwierzyć ale jak sie udokumentuje np rachunkami i ew ktoś potwierdzi...
Wszystko też zależy od podejścia pracownika socjalnego, jego dobroci serca - wtedy sami potrafią proponować różne rozwiązania, wykorzystujące tzw furki w ustawie, a jest ich trochę i wszystko jest zgodne z prawem :-)

Idzie się do pomocy społe i występuje o pomoc, oni wydają decyzję poztywną lub negatywną.
Najważnejsze jest to o czym mało kto wie, Jeżeli MOPS odmówi świadczenia można się odwołać od tej decyzji, tylko trzeba pamiętać, trzeba udowodnić że ta pomoc jest naprawdę potrzebna, czyli potwierdzić to rachunkami lub innymi dokumentami a nie tylko słownie/pisemnie/
pozadrawiam
Nadrzędny - Autor suchy0812 Dodany 2012-05-25 11:17
Mam pytanko czy na schorzenie które mam mogę ubiegać się o stopień niepełnosprawności,jeżeli tak to jaki?wrzodziejace zapalenie jelita grubego od 6-10 stolcow dziennie przez to psychika mi juyz powoli wysiada prosze o odpowiedz
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-05-25 12:29
zawsze możesz ale czy dadzą to inna historia, ale ja bym próbowała :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-06-08 22:26
Witam

Planuję spróbować złożyć wniosek do orzecznictwa pozarentowego o wyższy stopień. Wiem, że nic nie tracę, bo orzeczenia (lekki stopień) przyznanego na stałe wiele lat temu, nie mają prawa mi odebrać. Problem w tym, że osoby z poradnictwa zawodowego dla niepełnosprawnych sugerowały mi abym do orzecznictwa przyniosła szczegółową dokumentację o swoim stanie zdrowia. Tylko taka dokumentacja może zwiększyć szanse na otrzymanie umiarkowanego stopnia.
Ponieważ główne schorzenie dotyczy kręgosłupa i stawów, lekarzowi orzecznikowi nie wystarczą tylko zwykłe klisze rtg, które posiadam od początku trwania choroby, od około 20 lat do ostatniego roku.
Dla specjalistów z NFZ, u których się leczę m.in dla ortopedy bardziej szczegółowe badania nie są potrzebne, ich nie interesuje stopień zaawansowania mojej choroby, przepisują mi leki i kierują na rehabilitację, z kolei lekarz rehabilitant zleca tylko fizykoterapię i kinezyterapię. Dokumentów medycznych, choćby nawet tylko ksero niewiele udało mi się zdobyć (praktycznie mam tylko kserokopie z jednej zlikwidowanej w tym roku poradni rehabilitacyjnej, w której się poprzednio leczyłam). Osoby bardziej zorientowane w temacie, radziły mi wykonanie rezonansu kręgosłupa, przynajmniej odcinka piersiowego, który jest najbardziej zniekształcony. Ale w jaki sposób uzyskać skierowanie na rezonans magnetyczny? Na pełnopłatne badanie mnie nie stać, moja rodzina też nie może mi go sfinansować. Może ktoś z Was orientuje się, czy skierowanie na rezonans może wystawić tylko ortopeda, neurolog itp? Czy może być to lekarz rodzinny (POZ)? Prawdę mówiąc tylko z lekarzem rodzinnym mam dobry kontakt, leczący mnie specjaliści są bardzo powścigliwi jesli chodzi o wystawianie jakichkolwiek skierowań na badania.   
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-06-09 13:22
Hej, Ze skierowaniem na rezonanas nie pomogę ci, niestety bo nie wiem jak to wygląda w rónych przychodniach. U mnie może dać tylko specjalista (ortopeda, neurolog, reumatolog) a nie lekarz rodzinny. Nie wiem jak to jest u ciebie, zapytać zawsze możesz albo po prostu powiedz szczerze twojemu specjaliście że to badanie jest ci bardzo potrzebne właśnie do komisji. Drugą sprawą jest to że po tylu latach powinni ci zrobić badania kontrolne, a może coś się polepszyło albo pogorszyło, sam wygląd to nie wszystko, tego przez skórę nie widać ;-). Bez nowych badań nie masz szans na podniesienie stopnia bo musisz im udowodnić że nastąpiło pogorszenie.

Wyszukaj wszytko co ci jest, sama wiesz najlepiej czy na coś jeszcze nie chorujesz. Przyda sie dosłownie wszystko, od okulisty jaką masz wadę wzroku, jak coś u laryngologa to też brać, może alergia astma? Żylaki? Coś z żołądkiem czy jelitami czy z czym kolwiek? Wszystko nawet co wydaje ci sie błachym problemem, im więcej tego tym lepiej na komisję. Wyciągnij coś na nowe badania bo te stare z poprzedniej komisji nie będą brać pod uwagę. Ich będą interesowały wszystkie badania od daty od poprzedniej komisji. Karty z poradni dstaniesz bez problemu lub ich potwierdzoną kopię ale dopiero gdy będziesz miała wezwanie na komisję. Z doświadczenia wiem że niestety bardzo rzadko przeglądają karty więc trzeba mieć sporo wszelkiej dokumentacji.

Próbuj wyciągnąć jak najwięcej badań, powinni ci dać skoro tyle lat się u nich leczysz, choć bywa to trudne, sama nie mogę się nawet doprosić skierowania do neurologa z moim kręgosłupem bo moja lek rodzinna uważa że sama sobie z tym poradzi lekami przeciwbólowymi i skierowaniem mnie na rehabilitację, której mi i tak odmówili w poradni rehabilitacyjnej ze względów kardiologicznych. Jedyne co to kardiolog stale daje mi na nowe badania bo musi. Wiem jak lekarze starają sie ograniczać w badaniach a prywatnie też mnie nie stać.

Walcz na razie o skierowania na badania, porozmawiaj ze swoimi specjlalistami, jeżeli są ok to powinni ci pomóc w tym dając skier na badanie. Trzymam kciuki i pozdrawiam :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-06-09 22:46
Dziękuję za cenne podpowiedzi:) Problem w tym, że w ubiegłych latach często zmieniałam ortopedów, u obecnego leczę się dopiero od niespełna roku. Ten też traktuje mnie byle jak, nigdy nie obejrzał nawet mojego kręgosłupa, tylko opierał się wynikach badań od poprzednich lekarzy. Za to dłużej "trzymam" się poradni rehabilitacyjnej, lekarka jest OK, ale ona nie może wystawiać skierowań na badania, jedynie zleca zabiegi w tej poradni. U neurologa też leczę się dopiero od około 2 lat, podobnie na astmę, mam rozpoznaną dopiero rok temu. Obawiam się, że musi upłynąć jeszcze trochę czasu zanim zdobędę wystarczającą dokumentację od lekarzy specjalistów. Moja choroba "wyjściowa" trwa już ok. 20 lat, ale dopiero stosunkowo niedawno dołączyły się do niej inne dolegliwości ortopedyczne i pulmonologiczne. I te niestety postępują z każdym rokiem.
Pozdrawiam
Nadrzędny Autor Sonka Dodany 2012-06-10 13:45
Agnieszko,z zainteresowaniem czytam to, co napisałaś. Mam podobne problemy. Też długo zwlekałam z wystąpieniem o podwyższenie stopnia niepełnosprawności. Jeżeli nasilają się u Ciebie problemy pulmonologiczne (rozumiem, że związana z tym niewydolność oddechowa) to masz duże szanse. I nie zwlekaj....

Pozdrawiam.
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-06-10 14:03
Nie musisz czekać długo, wystarczy że masz już rozpoznane coś - chorobę, nawet jak leczenie trwa kilka miesiecy, wszystko się przydaje. Karty od starych ortopedów też dostaniesz, idziesz z wezwaniem na komisję i muszą dać albo oryginał albo potwierdzoną kopię, nawet gdy mają ją w archiwum. W poradni rehabilitacyjnej też masz jakąś kartę? Tam lekarz równiez może wypełnić ci część wniosku lub cały że np rehabilitacja np nie pomaga, czy brak poprawy - nie wiem jak jest faktycznie to wiesz Ty i twój lekarz.
Astma - to nowa choroba dla ciebie więc na pewno masz na to badania, wystarszy odpowiednie zaśw wypisane od specjalisty któy cię leczy i badania te od roku ew nowe jeżeli zleca. Neurolog o 2 lat, a może uda sie od niego wydębić jakieś skierowanie. Co do ortopedy to trochę głupie ma podejście nawet nie oglądając ciebie i opiera sie tylko na starych badaniach, przecież mogło sie sporo zmienieć, jak nie w twojej podstawowej chorobie to nawet zwykłe zwyrodnienia które każdy z nas ma na "starość". Zawsze z wiekiem jest duże prawdopodobieństwo różnych zmian w kręgosłupie.
Np ja mam różne skrzywienia kręgosłupa ledźwiowego, i piersiowego (plus pogłebioną kifozę), zwyrodnienia w kręgach i zwapnienia, dyskopatie (ciągle przemieszczają mi sie dyski), bóle i drętwienia lewej reki i nogi, ucisk na mostek od garbienia się i to wszystko nie wiadomo skad sie wzieło bo nie było to ani reumatologiczne ani od jakieś innej choroby a postępowało to już od podstawówki z tym że z wiekiem jest gorzej. Zawsze miałam niedowagę, może to ze mam zbyt wiotkie ciało i mało ruchu ze wzgledu na serce.
To mój przykład zmian w kręgosłupie z biegiem lat bez konkretnej przyczyny ;-).  Zatem u ciebie na pewno też coś się znajdzie z biegiem lat, tym bardziej że masz sporo zmian i to od konkretnej choroby. Postaraj sie wydębić skierowania na badania. Wiem że to trudno. Prywatnie sporo kosztuje, rtg nie tak dużo ale to nie wiele wniesie chyba że wykaże zmiany od ostateniego badania a napewno po tylu latach wykaże. Rezonans byłby najlepszy bo wychwycie znacznie więcej. Chyba że ponarzekasz neurologowi że coż ci drętwieje i może da skierowanie. Zobacz też jak reszta twoich stawów. Aha na rtg chyba może dać ci lekarz rodzinny, tak mi sie wydaje bo moja mi dała na rtg kręgosłupa (dwa odcinki), dłoni i stóp - oczywiscie robiłam to w odstepach kilku miesiecznych bo promieniowanie zawsze jest szkodliwe i trzeba o tym pamiętać a nie robić sobie "sesje rtg" dla zachcianki ;-)

Poszukaj wszystkiego, i pamiętaj nie musisz czekać wielu misiecy czy lat aby iść na komisję z nową chorobą, byle tylko mieć teraz jak najwięcej badań bo to jest najważniejsze  oraz karty z poradni, i co najważniejsze zaświadczenia wypisane przez jak najwięcej lekarzy. Najlepiej każdy lekarz na innym wniosku :-)
Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-10-20 18:14
Witam p. Kundziu. Nareszcie udało mi się dostać skierowania: na MRI kręgosłupa piersiowego od ortopedy oraz na EEG głowy od neurologa. Powiedziałam, że potrzebuję dokumentację do orzecznictwa i nie robili problemów.  
Dziękuję za wcześniejsze porady.

Agnieszka
Nadrzędny Autor Kundzia Dodany 2012-10-20 19:21
bardzo się cieszę że udało się uzyskać skierowania, te badania są ci bardzo potrzebne zarówno dla komisji ale jak i ciebie aby zobaczyć co się dzieje w organiźmie :-)
pozdrawiam serdecznie :-)
Nadrzędny - Autor mouse Dodany 2012-10-24 13:05 Zmieniony 2012-10-24 13:18
Post kieruje do Agnieszki Dobek
Witaj !
W jednym z postów piszesz,że planujesz  złożyć wniosek do orzecznictwa poza rentowego,czyli orzeczenie na stałe  o lekkim stopniu masz z ZUS.I zostało CI przyznane na stałe?Piszesz,że nic nie tracisz...
No nie wiem...
Ja miałam przyznaną II grupę przez ZUS 20 lat temu,od 13 pobierałam rentę socjalną na stałe.Teraz ZUS zabrał mi i grupę i rentę...Renta socjalna była przyznana na podstawie ostatniego orzeczenia z komisji lekarskiej ZUS.
Nadrzędny Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-10-29 12:59
Tak jak pisałam wcześniej, orzeczenie mam wystawione przez dawny KiZ. Dowiedzialam się w kilku wiarygodnych źródłach, że to orzeczenie nie może mi zostać anulowane przez inny organ, czyli np. miejskiego orzecznika ds. niepełnosprawnych, do którego planuję w przyszłym roku składać dokumenty. W Twoim przypadku to zupełnie inna sytuacja, bo stawałaś na komisję ZUS, tam kryteria przyznawania są znacznie ostrzejsze niż jeszcze 20 lat temu. Przykładowo: moja koleżanka od dzieciństwa choruje na b. lekką odmianę padaczki i ma rentę ZUS na stałe II grupy, przyznaną tylko na tę jedyną jej chorobę jeszcze w czasach, gdy ZUS chętnie dawał renty. Z kolei inna moja znajoma ma 50 lat, stawała niedawno na komisję ZUS z kilkoma poważnymi chorobami, miała udokumentowane przepracowane lata i odmówiono jej prawa do renty, arumentując, że wg. wyuczonego zawodu (piekarz) nie ma ograniczeń do wykonywania pracy. Ta kobieta poza chorobami wewnętrznymi, jest niepełnosprawna ruchowo, chodzi o 2 kulach, odwoływania nie pomogły, dobrze, że dostała umiarkowany stopień na stałe z orzecznictwa pozarentowego i zasiłek stały z gminy. Z tego co słyszałam od znajomych, wydaje mi się, że ZUS daje renty tylko osobom po ciężkich wypadkach np. całkowicie niechodzącym, niewidomym, głuchoniemym, chorym na schizofrenię lub upośledzonym umysłowo itp.  
Nadrzędny Autor pisanka Dodany 2013-07-22 18:27
próbuj znam osoby które na to schorzenie mają umiarkowany stopień jak najbardziej C isię należy
Nadrzędny - Autor robi26 Dodany 2012-06-14 14:21
Witam mam pytanie od lutego tego roku mam znaczny stopień niepełnosprawności z mopsu i żadna praca. I moje pytanie jest takie czy jak mam takie orzeczenie to czy mogę podjąć pracę w ochronie. Nie tracą tej decyzji.
Nadrzędny Autor barbara33 Dodany 2012-06-14 14:33
możesz
Nadrzędny - Autor REA Dodany 2012-06-14 20:10
Podjąć pracę możesz, ale jeśli pobierasz zasiłek stały wyrównawczy to go stracisz - musisz w MOPS zgłosić zatrudnienie - i tak wyjdzie,.
Pozdrawiam i powodzenia :-)
Nadrzędny - Autor serduszko12 Dodany 2012-06-16 14:31
do pytającej na początku na pewno składaj dokumenty -orzeczenie stopień lekki na 100%.
Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor sobmet Dodany 2012-06-18 21:00
Dziś miałam komisję ,mam 54 lata,po ciężkiej operacji ginekologicznej,po udarze mózgu,sepsie,zwyrodnienia stawów kolanowych,zanik torebek maziowych w kolanach,postępujące zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa,kregów szyjnych i lędźwiowych.Otrzymałam decyzje odmowną.ZUS w maju odebrał mi rentę,próbowałam otrzymać grupę żebyznaleźć łatwiej pracę,ale i to się nie udało.Mam 28 lat pracy i jako starsza i schorowana osoba powinnam teraz udać się do MOPS-u po zasiłek.Czy takie traktowanie chorych nie uwłacza ludzkiej godności.Nie użalam sie nad sobą,tylko uważam ,że takie traktowanie pacjentów uczy pasożytnictwa.Z każdym najdrobniejszym schorzeniem próbujcie uzyskać grupę,jednoi mają szczęście.
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-06-18 22:05
odwołaj sie od tej decyzji, masz do tego prawo. Na decyzji jest napisane do kogo się odwołać i w jakim terminie. Próbuj, warto a jak sie uda? Zarejestruj się szybko w urzędzie pracy, aby chociaż mieć ubezpieczenie. Nie wiem ile lat trzeba być na rencie aby dostać zasiłek dla bezrobotnych, ale znajoma mojej mamy po ok 15 latach bycia na rencie, dostała zasięłk na rok, a potem dostanie świadczenie przedemerytalne. Zabierz ze sobą całą dokumentację, na pewno tam wszystko powiedzą :-)
pozdrawiam :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-12 22:16
Witam

Na ostatniej obowiązkowej wizycie na pośredniaku ponownie nalegano, abym zgłosiła się do orzecznictwa w sprawie przyznania mi aktualnego stopnia niepełnosprawności. Legitymuję się od 19 lat orzeczeniem wydanym przez KiZ bezterminowo, zarówno w dotychczasowych miejscach pracy jak i pośrednictwach i nikt nie sugerował, że to orzeczenie jest np. za stare a ja może cudem po tylu latach wyzdrowiałam i niesłusznie jestem zarejestrowana w dziale dla niepełnosprawnych. Jest to co prawda III gr. czyli aktualny lekki stopień, ale nadal prawnie obowiązuje.
Urzędnicy w UP naciskają o podwyższenie tego stopnia, bo od dłuższego czasu dysponują tylko takimi ofertami, w których pracodawcy wymagają od kandydatów wyłącznie umiarkowanego lub znacznego. Problem w tym, że abym mogła formalnie złozyć wniosek do orzecznictwa pozarentowego musiałabym posiadać dokładną dokumentację nt. głównego schorzenia, kręgosłupa, jest to schorzenie typowo organiczne, a nie powstałe np. po wypadku, kiedy łatwiej byloby o dokładne wyniki badań. W mojej sytuacji chociaż problemy z układem kostno-stawowym pogłębiają się z każdym rokiem, to nie byłam na leczeniu w szpitalu (podobno to istotne przy przyznawaniu stopnia niepełn), moje leczenie to głównie co roczna rehabilitacja w ośrodku zdrowia, ostatnią miałam przez 4 tyg. Ale zamiast poprawy jest coraz gorzej. Obecnie posiadam tylko lakoniczne opisy rtg (każde 1-2 zdania) nt. mojego kręgosłupa, a lekarz ortopeda, do którego jestem przydzielona z przypadku, kiedy wspomniałam mu, że mam lekki stopień niepelnosprawności, zadziwił się, twierdząc że na taki typ schorzenia nie powinno się orzekać niepełnosprawności, a on to stad wie, bo pracuje akurat w składzie komisji zusowskiej. Po tym, nawet nie probowałabym prosic jego o wypełnienie wniosku do orzecznictwa. Mogę zmienić lekarza, nawet mam drugiego ortopedę, ale on jest niechętny do wypisywania czegokolwiek poza receptami i skierowaniami na fizykoterapię. Proszę o sugestię co mam robić? Jak przekonać urząd pracy, że obecnie wydanie mi nowego orzeczenia jest prawie niemożliwe ? Przy każdej mojej wizycie na pośredniaku odnotowują, że nic nie robię w sprawie załatwiania nowego orzeczenia. Boję się, że za którymś razem z tego powodu mnie wyrejestrują i stracę ubezpieczenie zdrowotne.       
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-07-13 19:44 Zmieniony 2012-07-13 19:49
Twoje orzeczenie jest ważne, ale niestety pracodwacy chcą z umiarkoanym i znacznym nie dla jakiegoś kaprysu, ale dlatego że otrzymują inne dofinansowanie w przypadku zatrudnienia takiego pracownika - więc innimi pogardzają, co jest przykre, ale dzisiaj patrzą tylko jak ciąć koszty co też nikogo nie dziwi w tak trudnych czasach.
Urząd wie że Twoje orzeczenie jest aktualne ale co z tego, jak dla osób z lekkim nie ma wiele ofert, więc dają to samo co pełnosprawnemu człowiekowi z ew ograniczeniami zdrowotnymi gdzie wystarczy samo zaświadczenie od lekarza rodzinnego.
Masz wyjście albo stawać na komisji i ryzykować ew stratę stopnia, albo brać oferty takie jakie daje ci urząd ale załatwić od lekarza rodzinnego jakiej pracy nie możesz wykonywać lub jakie masz ograniczenia (np nie można pracy wymagajacej dźwigania, długiego stania itd) i to muszą uchonorować, przecież nie każdy ma orzeczenie a co drugi człowiek ma mniejsze lub większe problemy czy to z kręgosłupem czy z ciśnieniem, itd. W sumie nie ma już ludzi 100% zdrowych ale nie oznacza że kazdy z nich musi mieć orzeczenie czy rentę ;-)

Wracając do orzeczenia, to że lekarz jest mało chętny, co z tego, jak jest lekarzem prowadzącym to musi wypisać, czy mu sie chce czy nie. Mój kardiolog też zawsze marudzi i nie raz wypisuje po kilku dniach, ale nie ma wyboru, to jego obowiązek skoro podjął sie być moim lekarzem :-).  Zatem poproś tego co chętnie wypisuje Ci recepty itd, powiedz o co chodzi, poza tym lekarz rodzinny też może opisać, ale lepiej ze robi to specjalista. W poradni rehabilitacyjnej też chyba masz jakąś kartę, można poprosić o potwierdzoną kopię, przecież to też jest ważne. Może ktoś na rehabilitacji mógłby coś od siebie dorzucić do takiego wniosku? Zastanów się dokładnie czy oprócz tych ortopedycznych problemów masz jeszcze coś co można udokumentować. Pobyty w szpitalu nie są konieczne, jeżeli badania wskazują daną chorobę, lekarz i tak opisuje na podstawie wyników (aktualnych) i to wszystko zaberasz ze sobą wraz z kartami z poradni.
Jeżeli nie chcesz ryzykować, to po prostu załatw tylko zaśw od lekarza z opisem jakie masz pzreciwskazania i daj to w PUP. PUP opiera się na swoich przepisach i tutaj nic nie poradzisz nawet gdy dadzą ci pracę fizyczną, jedynie ratuje cię zaśw od lekarza co ci wolno a co nie, ew inne orzecznie. Sama wiele razy korzystałam z takich zaświadczeń zanim w ogóle pomyślałam o rencie czy orzeczeniu, wiele lat pracowałam bez tego ale miałam zaśw i nie mogli mi dać każdej oferty :-)

Moja mama ma paskudne żylaki, 3 lata była w PUP, dała zaśw że nie może dźwigać, długo stać, i długo siedzieć i nikt nie wspominał o wysyłaniu jej na orzeczenie, bo żylaki ma wiele osób i na nie by nie dostała chociaż wyglądają paskudnie i bardzo bolą, plus stany zapalne sie robią u musi bardzo uważać na nogi.
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-13 21:08
Dziękuję za odp:) Co do mojego starego - nadal aktualnego orzeczenia - upewniłam się od kilku kompetentych osób, że bez wzgledu na decyzję Powiatowego Zespołu nie przestanie byc ono ważne. Nadal będę mogła posługiwac się nim np. przy podjęciu pracy tam gdzie akurat nie bedą wymagać wyższego stopnia. Stare jest wydane przez inny organ, obecnie już nie istniejący, Powiatowy Zespoł nie może go unieważnić, nawet gdyby wg jego oceny żadny stopień obecnie mi się nie należał. Oferty pracy PUP może mi dawać nawet do ciężkiej fizycznej i tak jest duże prawdopodobieństwo, że lekarz zakładowy nie wyrazi zgody na zatrudnienie mnie na takim stanowisku. Wiem cos o tym z doświadczenia jakie lekarz medycyny pracy stawiał mi trudności, gdy prosiłam go, aby dopuścił mnie do ostatniej mojej pracy na pakowni płyt CD, wcześniej inny też w innym zakładzie nie za bardzo chciał mnie zakwalifikować do pracy na produkcji, w obu przypadkach tłumaczyłam lekarzom zakładowym, że na pewno dam sobie radę, bo mam tylko lekki stopień i ten fakt stał się dla mnie "przepustką" do pracy, która była łatwiejsza do zaakceptowania dla mnie niż ciężkie sprzątanie. Gdybym miała umiarkowany do tych byłych miejsc pracy nie przyjęto by mnie z moim schorzeniem. Gdybym od PUP dostała skierowanie "na sprzątaczkę" nie przyjęliby mnie "na bank". Pocieszam się tym, że sukcesywnie przybywa mi nowych udokumentowanych dolegliwości, abym miała jeszcze zrobiony rezonans to spróbuję złożyć wniosek do orzecznictwa. Osobiście nie śpieszy mi się z tym, takich ludzi z "lekkim" jak ja w posredniaku mają sporo i nie każdemu z nich udaje się podwyższyć stopień. Nie ma problemu - osoba z "lekkim" może podjąć się na otwartm rynku ciężkiej harówy np. wykładanie towarów w markecie i po niedługim czasie stan jego/jej zdrowia będzie kwalifikował się do umiarkowanego. Zwłaszcza gdy taka osoba ma schorzenie narządu ruchu. Pozdrawiam
Nadrzędny - Autor Kundzia Dodany 2012-07-13 22:05 Zmieniony 2012-07-13 22:08
więc nie ma się czym przejmować

u mnie jest firma, która sprząta stadion i 90% zatrudnionych to os z umiarkowanym stopniem, i sprzątają bo firma ma dla nich wózki do obsługi a nie wiadrko i mopa... więc to zaden wysiłek fiz, natomiast osoby bez orzeczenia mają właśnie waderko i zasuwają schody bo tam wózek nie wjedzie, chociaż tyle ulżono niepełnosprawnym co cieszy :-)
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-14 21:57
W ostateczności gdy nie znajdę żadnej innej pracy do końca roku to planuję ew. zatrudnić się gdzieś do sprzątania. Słyszałam, że do takiej pracy przyjmują nawet osoby z lekkim stopniem.
Nie wiem czy w przypadku schorzeń układu kostno-stawowego lekarze medycyny pracy kwalifikują na takie stanowiska? Podejrzewam, że nie przy każdej chorobie tego typu. Gdybym spróbowala zatrudnić się gdzieś do sprzątania bez informowania pracodawcy o niepełnosprawności to mogli by mnie przyjąć, ale wtedy nie zapewniliby mi żadnych pomocniczych sprzętów tylko mop, wiadro i środki czystości. Znałam osoby z umiarkowanym stopniem z powodu schorzeń wewnętrznych, które świetnie sobie radzą z nawet cięższymi pracami fizycznymi, a bywają osoby z lekkim stopniem ze schorzeniami podobnymi do mojego, którym zmywanie podłóg przychodzi z dużym wysiłkiem. Pół biedy, jesli pracodawca jest wyrozumiały i wymaga szybkiego tempa, gorzej gdy konieczny jest pośpiech przy takiej robocie. Wtedy nie miałabym szans.
Nadrzędny - Autor bluengel Dodany 2012-07-14 22:30
Tak podczytuję czasami, podczytuję... I wierzyć mi się nie chce w to, co widzę...
Czego nie wiecie - to sobie dopowiadacie. Zamiast opierać się na faktach i wydarzeniach.

To jak - Agnieszko - wyobrażasz sobie pracę nawet w charakterze osoby sprzątającej bez tych "pomocniczych sprzętów", o których piszesz...? Czy naprawdę uważasz, że osoby pełnosprawne w takich firmach przynoszą z własnych domów mopy i wiadra? I że te "sprzęty" są z kategorii "pomocniczych dla osób niepełnosprawnych"...? Wybacz, że czepiam się akurat tego, ale ten tok myślenia przenosisz także na całą swoją sytuację: snujesz domysły, teorie, zasłyszane opinie, podejrzenia... Po co?

Jestem też pewna, że nikt w UP nie postawił Tobie warunków, o których piszesz - nie twierdzę, że nie mówisz prawdy, ale prawdopodobnie nie zrozumiałaś się z urzędnikami. NIE MA TAKIEJ PRAWNEJ MOŻLIWOŚCI, ABY ZMUSZANO CIĘ DO TAKICH KROKÓW. Sama opisałaś, że jedynie Ci to "sugerują" - mogą sobie sugerować, ale to Twoja sprawa, co zrobisz i masz w tym pełną swobodę.

Nie jest też natomiast tak, jak piszesz - że organ orzekający nie może zmienić Twojego aktualnego orzeczenia. Po prostu się mylisz - może zmienić jego decyzję, po to jest. Może ona być dla Ciebie korzystniejsza bądź niekoniecznie (a więc osoby, na które się powołujesz wprowadziły Cię w błąd).

Niezupełnie też jest z rodzajem pracy: akurat w Warszawie (w przeciwieństwie do innych regionów) oferuje się pracę inną niż fizyczna - również w urzędach. Tyle że należy mieć do niej zwyczajnie odpowiednie kwalifikacje - jak do każdej innej. Aczkolwiek, fakt - są to najczęściej propozycje kierowane do stopnia co najmniej umiarkowanego i sama przecież wiesz, czemu, więc nie ma co drzeć szat.

Nie twierdzę, że masz świetną sytuację i zupełnie bez racji się martwisz - ale spróbuj podjąć na razie jakąś konkretną decyzję, co chcesz i możesz robić i nie zamęczaj się takimi dywagacjami. Nie porównuj się do innych, kieruj się rozsądkiem. Pzdr.
Nadrzędny - Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-15 11:00
Wszystko było OK dopóki UP nie zaczał mnie naciskać, abym zgłosila sie do orzecznictwa. W przeszłości nie raz bywałam na bezrobociu i mając to stare orzeczenie nikt nie wpisywał w moje dokumenty na pośredniaku adnotacji, że "nic nie robię w sprawie wydania nowego orzeczenia". Obawiam się, że za tym kryje się chęć pozbawienia mnie statusu osoby niepełnosprawnej, bo wiadomo, że obecnie kryteria orzekania o niepełosprawności są zaostrzone w stosunku do tych, które jeszcze stosowano kilkanaście lat temu, a moje orzeczenie liczy sobie prawie 20 lat, więc tym bardziej mam prawo się obawiać stawania przed orzecznikiem. Owszem stan zdrowia się znacznie pogorszył, ale jak trafię na nieprzychylnych orzeczników to mogą przecież uznać, że po upływie tylu lat jest normalne, że pojawiły się następstwa tej choroby, na którą dano mi kiedyś orzeczenie. I wtedy będą "nici" z przyznania jakiegokolwiek stopnia. Jestem zdania, że w mojej sytuacji "nigdy nie będzie za późno" zgłosić się po nowe orzeczenie. Ostatnio dochodzą mi nowe dolegliwości, niektóre są jeszcze w trakcie diagnozowania, nie na wszystkie mam zrobione badania szczegółowe, przydałoby się powtórzyć np. w rtg zrobionym 6 lat temu napisano, że nie ma ostrogi piętowej, tylko jest "wyrośl kostna" a lekarz rehabilitant twierdzi ze zdjęcia, że ta ostroga jest u mnie. Miałam na to robione utradźwięki, ale objawy wróciły, teraz nie mogę nawet po mieszkaniu normalnie chodzić bez miękkich wkładek ortopedycznych zrobionych na zamówienie. Dopominanie się o wystawienie kolejnych skierowań na badania nie jest łatwe. Rezonans kręgosłupa lub tomografia sporo kosztuje, prywatnie nie stać mnie, żeby zrobić takie badania. A PUP dziwi się, że tak długo trwa załatwianie dokumentacji medycznej, którą trzeba dołączyć do wniosku.
Nadrzędny - Autor Iota Dodany 2012-07-15 13:17
Pani Agnieszko.

Nie jestem specjalistą, więc to proszę potraktować jako luźny komentarz:

Nie musi Pani także ograniczać się do startowania na stanowiska "dla osób niepełnosprawnych" - zdobycie pracy, która nie jest wyraźnie zawiązana ze stopniem może być trudniejsze (w sensie przechodzenia przez proces rekrutacyjny) ale lepsze (i, sądząc po losach niektórych osób z tego forum, możliwe :-))... Oczywiście zakładając, że będzie Pani miała te umiejętności, które są wymagane.

Nawet jeśli się Pani w ten sposób ograniczy (np. z konieczności), to nie musi Pani polegać na tym, jakie oferty sugeruje UP.

Osobiście polecam, jako punkt startu, ten portal: http://ogloszenia.ngo.pl/dam_prace
Nadrzędny Autor Agnieszka Dobek Dodany 2012-07-15 21:51
Dziękuję za podpowiedzi. Oczywiście, że szukam pracy nie tylko przez pośrednictwa dla niepełnosprawnych. Niestety głównym problemem jest dla mnie brak wymaganych wyższych kwalifikacji, tylko szkoła średnia, ostatnio jako pracownik biurowy byłam zatrudniona 10 lat temu. Potem z racji stawianych coraz większych wymagań np. języki, obce, prawo jazdy itp zmuszona byłam podejmować prace fizyczne, na szczęście na etacie, na stanowiskach chronionych, więc dawałam sobie radę z taszczeniem kartonów itp. Teraz dodatkowo szanse na pracę biurową mam jeszcze mniejsze z racji na wiek 40 l. widoczną dużą wadę postawy. W ogłoszeniach najczęściej podają: "praca w w młodym zespole" albo do pracy na produkcję czasem też określają wiek kandydata do 35 lat.   
Nadrzędny - Autor wieslaw32 Dodany 2012-07-17 11:34
Witam mam na imie Wieslaw  mam 32 lata i mam problem z kregosubem nie moge dzwigac  bylem u lekarza i wyslal mnie ena badania  zrobilem te badania i wyszlo ze mam zniesienie lordozy,dyskopatia L4(L5(S1 w odcinku L. Brak zrostu łuku tylnego S1 .A nie wiem czy dostane wasnie grupe niepelnosprana i to jaka  a mam jjeszcze takie pytanie jjaka grupa jest platna i jak moge sie zapytac ile dawaja kas  serdecznie pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz 
Poprzedni wątek Następny wątek Wyżej Wątek ogólne / Porady Centrum INTEGRACJI / Orzeczenie niepełnosprawności (43610 - wyświetleń)
1 2 3 Poprzednia strona Następna strona  

Powered by mwForum 2.16.0 © 1999-2008 Markus Wichitill